Gdy facet posuwa się za daleko....
#181
Napisano 31 grudnia 2007 - 15:31
czy wie, że ciebie to boli, że cię rani, ma świadomość ??
wiesz co, ja wiem, że może jestem jeszcze młoda, może nie wiem wielu rzeczy ale chyba nie warto być z kimś, męczyć się, psychicznie nie wyrabiać dlatego, że tak ładnie wyglądaliśmy przy ołtarzu i szkoda rozwalić. Jeśli dalej tak będzie trwało to to on to rozwali nie ty...
#183
Napisano 01 stycznia 2008 - 20:00
ale chyba nie warto być z kimś, męczyć się, psychicznie nie wyrabiać dlatego, że tak ładnie wyglądaliśmy przy ołtarzu i szkoda rozwalić
Wlasnie,dlatego nie rozumiem dlaczego chcesz dalej cierpiec
eNie ma bledniejszego przekonania jak "bycie z kims dla dobra dzieci"
Dzieci doskonale wyczuwaja wszystkie napiecia i jest im z tym bardzo zl
Na mnie sie to odbilo
#184
Napisano 01 stycznia 2008 - 20:11
#185
Napisano 01 stycznia 2008 - 20:15
#186
Napisano 01 stycznia 2008 - 20:46
Nie wiem Zielonooka ma racje!Kasa , przywazanie i przyzwyczajenie, no i jakos tak ciezko odejsc choc czasami to poprostu mam jego dosyc!
#187
Napisano 01 stycznia 2008 - 22:34
#188
Napisano 02 stycznia 2008 - 11:04
wybacz szczerośc moim zdaniem marnujesz sobie zycieSa dnie ze jest dobrze!Czasami i nawet tydzien dwa jest spokoj!A takie napady szalu ma z nienacka i obyle co?A wtedy to juz ma pretensje o wszystko!
#189
Napisano 02 stycznia 2008 - 20:05
Zgadzam się z Calineczką .Życie jest zbyt krótkie by je marnować na poniżania i bycie nieszczęśliwą. A widząc po sobie można trafić na świetnego,kochającego i odpowiedzialnego faceta i być szczęśliwą.wybacz szczerośc moim zdaniem marnujesz sobie zycie a szkoda bo mloda dziewczyna jestes i moglabys znalezc kogos kto Cie szanuje bo kazda na to zasługuje a nie tylko na tydzien dwa spokoju i oczekiwania kiedy znowu bedzie miał zły dzien.
_________________
#190
Napisano 02 stycznia 2008 - 20:46
Zgadzam się z Calineczką .Życie jest zbyt krótkie by je marnować na poniżania i bycie nieszczęśliwą. A widząc po sobie można trafić na świetnego,kochającego i odpowiedzialnego faceta i być szczęśliwą
I tobie bedzie lepiej jak tak zrobisz i dzieciom, a to chyba najwazniejsze.
#191
Napisano 03 stycznia 2008 - 02:16
Teraz jakos mi sie poglady zmieniely?
W koncu przesiegalismy na dobre i na zel?A nie na dobre i do puki cos sie nei zmieni?
#192
Napisano 03 stycznia 2008 - 11:00
Ja przeżyłam to na własnej skórze i pomimo że kochałam jak diabli, on pomimo tego lał dalej jak diabli .Odeszłam, olałam, i wyleczyłam się.Nigdy nie byłam amotorką ekstremalnie mocnych wrażeń, było mi cięzko.Ale uwolniłam się nie tylko od niego ale także od własnych uczuć które bolały bardziej niż cios w twarz.Pozdrawiam bardzo mocnowybacz szczerośc moim zdaniem marnujesz sobie zycie
![]()
a szkoda bo mloda dziewczyna jestes i moglabys znalezc kogos kto Cie szanuje bo kazda na to zasługuje a nie tylko na tydzien dwa spokoju i oczekiwania kiedy znowu bedzie miał zły dzien.
_________________
#193
Napisano 03 stycznia 2008 - 12:03
Ja przeżyłam to na własnej skórze i pomimo że kochałam jak diabli, on pomimo tego lał dalej jak diabli .Odeszłam, olałam, i wyleczyłam się.
Gratuluje słusznej i odważnej decyzji!!! Mądra kobietka jesteś
#195
Napisano 04 stycznia 2008 - 02:09
Ale ja mam pytanie?Wiesz moze dlaczego on sie tak zachowywal?Jaka byla przyczyna tego???
#196
Napisano 04 stycznia 2008 - 14:07
#197
Napisano 04 stycznia 2008 - 14:12
Bo ja nie żyłam, ja każdego dnia myślałam kiedy to znowu nastąpi,codzienne oczekiwanie kiedy znowu uderzy,czy będzie spokojny czy agresywny,i kiedy był spokój przez kilka dni ja się już łudziłam że on coś zrozumie, że on mnie kocha,
Boże,kobieto jak Ty mogłaś tak żyć
#198
Napisano 04 stycznia 2008 - 14:18
#199
Napisano 04 stycznia 2008 - 18:22
a o jakim złu tu jest mowa? chyba o tym, że np będziecie biedni, głodni, chorzy itd... a nie jak będzie cię krzywdził, prawda?
Ale ja mam pytanie?Wiesz moze dlaczego on sie tak zachowywal?Jaka byla przyczyna tego???
a co to znaczy przyczyna? Czy jest jakiś powód który by usprawiedliwiał to , że ktoś cię bije?!
moim zdaniem jak facet bije swoją kobietę, to jest chory psychicznie, jest agresywny i nie do końca "zszedł z drzewa", bo nawet małpy się tka nie zachowują....
#200
Napisano 04 stycznia 2008 - 20:47
zgadzam się całkowicie z tą opinią, ale uwierzcie że to nie jest takie prostemoim zdaniem jak facet bije swoją kobietę, to jest chory psychicznie, jest agresywny i nie do końca "zszedł z drzewa", bo nawet małpy się tka nie zachowują....
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Księgi Wieczyste za darmo – sprawdzenie i ustalenie numeru KW online |
|
|
|
Skonsultować się z psychologiem albo psychiatrą? |
|
|
|
Gdzie wybieracie się z dziećmi na wakacje |
|
|
|
Jak ustalić numer księgi wieczystej po adresie lub numerze działki? |
|
|
|
Jak się bezboleśnie wyprowadzić z domu |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych
















