Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Gdy facet posuwa się za daleko....


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
482 odpowiedzi w tym temacie

#181 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 31 grudnia 2007 - 15:31

Ninka, a ile czasu już tak sie zachowuje?
czy wie, że ciebie to boli, że cię rani, ma świadomość ??
wiesz co, ja wiem, że może jestem jeszcze młoda, może nie wiem wielu rzeczy ale chyba nie warto być z kimś, męczyć się, psychicznie nie wyrabiać dlatego, że tak ładnie wyglądaliśmy przy ołtarzu i szkoda rozwalić. Jeśli dalej tak będzie trwało to to on to rozwali nie ty...
nie ma mnie tu i nie będzie.

#182 Alex1511

Alex1511
  • Użytkownik
  • 577 postów

Napisano 31 grudnia 2007 - 16:09

Nie ma bledniejszego przekonania jak "bycie z kims dla dobra dzieci"
Dzieci doskonale wyczuwaja wszystkie napiecia i jest im z tym bardzo zle !!
Łapie chwile ulotne jak ulotka...

Dołączona grafika

#183 smerfetkahh

smerfetkahh
  • Użytkownik
  • 1 292 postów

Napisano 01 stycznia 2008 - 20:00

ale chyba nie warto być z kimś, męczyć się, psychicznie nie wyrabiać dlatego, że tak ładnie wyglądaliśmy przy ołtarzu i szkoda rozwalić


Wlasnie,dlatego nie rozumiem dlaczego chcesz dalej cierpiec :-(

Nie ma bledniejszego przekonania jak "bycie z kims dla dobra dzieci"
Dzieci doskonale wyczuwaja wszystkie napiecia i jest im z tym bardzo zl

e
Na mnie sie to odbilo :-? mialam okropne dziecinstwo wlasnie niby dla dobra dzieci mama z nim byla :-/

#184 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 01 stycznia 2008 - 20:11

Czasem wiążą jakieś zobowiązania finansowe, wiara(bo to przecież w KK tak łatwo nie jest odejść), to nie jest takie proste.
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#185 smerfetkahh

smerfetkahh
  • Użytkownik
  • 1 292 postów

Napisano 01 stycznia 2008 - 20:15

:-?

#186 Ninka

Ninka
  • Użytkownik
  • 1 757 postów

Napisano 01 stycznia 2008 - 20:46

Sa dnie ze jest dobrze!Czasami i nawet tydzien dwa jest spokoj!A takie napady szalu ma z nienacka i obyle co?A wtedy to juz ma pretensje o wszystko! :roll:

Nie wiem Zielonooka ma racje!Kasa , przywazanie i przyzwyczajenie, no i jakos tak ciezko odejsc choc czasami to poprostu mam jego dosyc! <bezradny></span>

#187 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 01 stycznia 2008 - 22:34

mój to jak ma zły dzień to jest taki niemiły :-? ale o co dokładnie mu chodzi to nie wiem <bezradny></span>
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#188 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 02 stycznia 2008 - 11:04

Sa dnie ze jest dobrze!Czasami i nawet tydzien dwa jest spokoj!A takie napady szalu ma z nienacka i obyle co?A wtedy to juz ma pretensje o wszystko! :roll:

wybacz szczerośc moim zdaniem marnujesz sobie zycie :roll: :roll: a szkoda bo mloda dziewczyna jestes i moglabys znalezc kogos kto Cie szanuje bo kazda na to zasługuje a nie tylko na tydzien dwa spokoju i oczekiwania kiedy znowu bedzie miał zły dzien.
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#189 Roszpunka

Roszpunka
  • Użytkownik
  • 1 980 postów

Napisano 02 stycznia 2008 - 20:05

wybacz szczerośc moim zdaniem marnujesz sobie zycie a szkoda bo mloda dziewczyna jestes i moglabys znalezc kogos kto Cie szanuje bo kazda na to zasługuje a nie tylko na tydzien dwa spokoju i oczekiwania kiedy znowu bedzie miał zły dzien.
_________________

Zgadzam się z Calineczką .Życie jest zbyt krótkie by je marnować na poniżania i bycie nieszczęśliwą. A widząc po sobie można trafić na świetnego,kochającego i odpowiedzialnego faceta i być szczęśliwą. :mrgreen:

#190 Alex1511

Alex1511
  • Użytkownik
  • 577 postów

Napisano 02 stycznia 2008 - 20:46

Zgadzam się z Calineczką .Życie jest zbyt krótkie by je marnować na poniżania i bycie nieszczęśliwą. A widząc po sobie można trafić na świetnego,kochającego i odpowiedzialnego faceta i być szczęśliwą


I tobie bedzie lepiej jak tak zrobisz i dzieciom, a to chyba najwazniejsze.
Łapie chwile ulotne jak ulotka...

Dołączona grafika

#191 Ninka

Ninka
  • Użytkownik
  • 1 757 postów

Napisano 03 stycznia 2008 - 02:16

Wiecie co jak bylam mlodsza tez tak samo myslalam! :-/
Teraz jakos mi sie poglady zmieniely? :-?
W koncu przesiegalismy na dobre i na zel?A nie na dobre i do puki cos sie nei zmieni? :-(

#192 mother

mother
  • Użytkownik
  • 33 postów

Napisano 03 stycznia 2008 - 11:00

wybacz szczerośc moim zdaniem marnujesz sobie zycie :roll: :roll: a szkoda bo mloda dziewczyna jestes i moglabys znalezc kogos kto Cie szanuje bo kazda na to zasługuje a nie tylko na tydzien dwa spokoju i oczekiwania kiedy znowu bedzie miał zły dzien.
_________________

Ja przeżyłam to na własnej skórze i pomimo że kochałam jak diabli, on pomimo tego lał dalej jak diabli .Odeszłam, olałam, i wyleczyłam się.Nigdy nie byłam amotorką ekstremalnie mocnych wrażeń, było mi cięzko.Ale uwolniłam się nie tylko od niego ale także od własnych uczuć które bolały bardziej niż cios w twarz.Pozdrawiam bardzo mocno

#193 Roszpunka

Roszpunka
  • Użytkownik
  • 1 980 postów

Napisano 03 stycznia 2008 - 12:03

Ja przeżyłam to na własnej skórze i pomimo że kochałam jak diabli, on pomimo tego lał dalej jak diabli .Odeszłam, olałam, i wyleczyłam się.



Gratuluje słusznej i odważnej decyzji!!! Mądra kobietka jesteś :-D

#194 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 03 stycznia 2008 - 16:02

mother, brawo za madra decyzje
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#195 Ninka

Ninka
  • Użytkownik
  • 1 757 postów

Napisano 04 stycznia 2008 - 02:09

Mother fakt gdy facet traktuje jak worek treningowy to juz jest koniec!
Ale ja mam pytanie?Wiesz moze dlaczego on sie tak zachowywal?Jaka byla przyczyna tego??? :-|

#196 mother

mother
  • Użytkownik
  • 33 postów

Napisano 04 stycznia 2008 - 14:07

głównym powodem była spora ilość alkoholu i brak umiejętności radzenia sobie z własnymi emocjami, brakiem poczucia jakiejkolwiek własnej wartości,myślę że to spore zakompleksienie tego człowieka wzbudzało tak wielką agresję,chęć wyżycia się.A poza tym pochodził z rodziny gdzie ojciec także wszystko tłumaczył w sposób według niego najprostszy a mianowicie ręczny.Ja zawsze sobie to tłumaczyłam w ten sposób,usprawiedliwiałam go ale kiedy nadszedł moment kiedy obrywałam za byle co, a mimo to nadal latałam za nim jak głupia,stałam na bosaka na mrozie i błagałam żeby nie bił mnie więcej, że wszystko będzie dobrze, że mu pomogę, zrozumiałam że nic się nie zmieni,tzn najwyżej na gorsze.Bo na początku nie zdarzało się to często.Ale narastało stopniowo i urosło do takiej rangi że bałam się każdego jego powrotu do domu.Stał się dla mnie nieobliczalny,ale kochałam cały czas.A on może też i kochał ale na swój chory sposób on kochał gdy się nie sprzeciwiałam,gdy tylko oddychałam.Bo ja nie żyłam, ja każdego dnia myślałam kiedy to znowu nastąpi,codzienne oczekiwanie kiedy znowu uderzy,czy będzie spokojny czy agresywny,i kiedy był spokój przez kilka dni ja się już łudziłam że on coś zrozumie, że on mnie kocha,A to była nieprawda.Kiedy się kogoś kocha to się go nie krzywdzi, nie zadaje się żadnego bólu, fizycznego ani psychicznego. To jest niestety sprzeczne i wyklucza się nawzajem.pozdrawiam serdecznie

#197 Roszpunka

Roszpunka
  • Użytkownik
  • 1 980 postów

Napisano 04 stycznia 2008 - 14:12

Bo ja nie żyłam, ja każdego dnia myślałam kiedy to znowu nastąpi,codzienne oczekiwanie kiedy znowu uderzy,czy będzie spokojny czy agresywny,i kiedy był spokój przez kilka dni ja się już łudziłam że on coś zrozumie, że on mnie kocha,


Boże,kobieto jak Ty mogłaś tak żyć??????Nie wyobrażam sobie!!! Czasem wydaje mi sie że ja w zupełnie innym świecie żyje.Mój mąż otacza mnie taką opieką i stara się chronić przed złem tego świata że jak czytam to co piszesz to jakbym thiller czytała.

#198 mother

mother
  • Użytkownik
  • 33 postów

Napisano 04 stycznia 2008 - 14:18

Bogu dzięki to już za mną.I z tego trzeba się cieszyć.Jedyne dobre z tego że po tym wszystkim stałam się ostrożniejsze i nie daję już tak ogromnego kredytu zaufania.

#199 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 04 stycznia 2008 - 18:22

Ninka, czyli jeśli facet by cię bił do nieprzytomności, bił twoje dzieci , znęcał się nie tylko fizycznie ale i psychicznie to ty dalej byś z nim była, bo to MIŁOŚĆ wielka i sobie przysięgaliście, że będziecie ze sobą na dobre i na złe?
a o jakim złu tu jest mowa? chyba o tym, że np będziecie biedni, głodni, chorzy itd... a nie jak będzie cię krzywdził, prawda?

Ale ja mam pytanie?Wiesz moze dlaczego on sie tak zachowywal?Jaka byla przyczyna tego???


a co to znaczy przyczyna? Czy jest jakiś powód który by usprawiedliwiał to , że ktoś cię bije?!
moim zdaniem jak facet bije swoją kobietę, to jest chory psychicznie, jest agresywny i nie do końca "zszedł z drzewa", bo nawet małpy się tka nie zachowują.... :/
nie ma mnie tu i nie będzie.

#200 mother

mother
  • Użytkownik
  • 33 postów

Napisano 04 stycznia 2008 - 20:47

moim zdaniem jak facet bije swoją kobietę, to jest chory psychicznie, jest agresywny i nie do końca "zszedł z drzewa", bo nawet małpy się tka nie zachowują.... :/

zgadzam się całkowicie z tą opinią, ale uwierzcie że to nie jest takie proste





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych