Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

bezpieczne życie czy gorące uczucie- co wybrać?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
72 odpowiedzi w tym temacie

#21 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 01 lutego 2011 - 14:13

Marzycielko dziecko później dorasta i na pewno nie chciałoby dowiedzieć się, że mama poświęciła się, spędziła życie z facetem który zapewnił byt rodzinie, ale do którego mama nic nie czuje.


Po pierwsze- nie ma obowiązku mówienia dziecku, że związało się z kimś z poświęcenia dla niego... Po drugie- jak to ładnie chyba tygrysica zauważyła- miłość czasem przychodzi z czasem... ;-) Nie powiedziane, ze po kilku tygodniach nie zakochałabyś się w tym drugim mężczyźnie- w końcu ta miłość od pierwszego wejrzenia to naprawdę rzadkość ;-)

#22 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 01 lutego 2011 - 14:18

Marzycielka24, ja mogę wyrazić tylko swoją opinię. Nie mam doświadczenia w zakochiwaniu się ani w związkach, bo R. to właśnie taka moja miłość prawie od pierwszego wejrzenia.

miłość czasem przychodzi z czasem... ;-)

Może, ale czy warto oszukiwać też tamtego faceta? On moze liczyć na to, ze go kochasz, natomiast miłość nie przychodzi i co? Tkwić w związku z przymusy, czy wtedy dopiero zrezygnować?

Po pierwsze- nie ma obowiązku mówienia dziecku, że związało się z kimś z poświęcenia dla niego...

A nie czułabyś się źle z tym, ze całe życie spedziłąś u boku męzczyzny do którego nic nie czujesz? (bo nie jest też powiedziane,że go na pewno pokochasz - mozesz być mu wdzięczna, lubić go itd., ale nie wiesz czy przyjdzie miłość)

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#23 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 01 lutego 2011 - 14:29

Nie mam doświadczenia w zakochiwaniu się ani w związkach, bo R. to właśnie taka moja miłość prawie od pierwszego wejrzenia.


Ale nie zawsze tak jest- i ja nie mam zbyt wielkiego doświadczenia, jestem z P. bardzo długo- ale nie zakochałam się w nim od razu... Wręcz poszłam z nim na pierwsza randkę, żeby innego poderwać ;-)

Może, ale czy warto oszukiwać też tamtego faceta? On moze liczyć na to, ze go kochasz, natomiast miłość nie przychodzi i co? Tkwić w związku z przymusy, czy wtedy dopiero zrezygnować?


A nie czułabyś się źle z tym, ze całe życie spedziłąś u boku męzczyzny do którego nic nie czujesz? (bo nie jest też powiedziane,że go na pewno pokochasz - mozesz być mu wdzięczna, lubić go itd., ale nie wiesz czy przyjdzie miłość)


elizabeth, jest jeszcze jedna kwestia... Te samotne matki skądś się biorą, a zapewne nieliczny procent tylko to wdowy... Powiedzmy, że w 65% przypadków dziecko zrodziło się w zalegalizowanym lub nie związku, gdzie rodzice się kochali... No i gdzie ta miłość? Ona nie jest gwarantem spędzenia razem całego życia. Nie jest gwarantem szczęścia. Dlatego uważam, że w przypadku, kiedy młoda matka- ale tez na pewno nie zawsze- będzie szukała partnera, to pierwszą sprawą będzie zapewnienie bytu dziecku...

Czasem od miłości w związku ważniejsza jest umiejętność tworzenia go- wzajemnej opieki, szacunku, zaufania.

#24 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 01 lutego 2011 - 14:40

Marzycielka24, tylko, że ja nie umiałabym stworzyć związku z człowiekiem, którego nie kocham. Może jestem nie wiem staroświecka, romantyczna czy jakby tego nie nazwać, po prostu nie. Mam swoje zdanie i wiem, że go nie zmienię.

Powiedzmy, że w 65% przypadków dziecko zrodziło się w zalegalizowanym lub nie związku, gdzie rodzice się kochali... No i gdzie ta miłość? Ona nie jest gwarantem spędzenia razem całego życia.

Wiem, ale wiem też, ze jeśli bym była w związku bez miłości, to każda sprzeczka mogłaby powodować rozstanie, natomiast w związku w jakim jestem teraz to miłość daje siłę, zeby te kłotnie przezwyciężać.
Wiem, że dzieci są bardzo ważne wiem, ze nie można być ślepo zakochanym jesli ma sie dziecko, ale wiem, że ja bym była nieszczęśliwa w takim związku a sama bym sie na nieszczęście nie skaazała.
Po drugie kobieta ie jest nierozumną istotą nie posiadającą rąk i właśnego rozumu, dlatego może sama zapracować na swoje i dziecka utzrymanie. Może być trudno, ale przeciez niekoniecznie trzeba w ogóle być z facetem.

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#25 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 01 lutego 2011 - 17:28

tylko, że ja nie umiałabym stworzyć związku z człowiekiem, którego nie kocham.

mam podobnie , faktycznie

tygrysica zauważyła- miłość czasem przychodzi z czasem...

, fajnie by bylo jakby sie tak udalo, ale jak nie to nie wytrzymałabym i tyle , ja nie wyobrazam sobie sypiac zkims , do kogo nic nie czuje , jak nastolatki, ktore potrzbuja na telefon. <bezradny></span> musiałby byc to uklad , bez sexu , np mieszkamy razem , bywamy gdzies razem , ja zajumje sie domem , on zarabia. ale tez boje sie , ze nie dlugo bym tak pociagła <bezradny></span> . to tak jak z praca w miejscu , ktorego sie nie lubi , coraz bardziej czlowiek jest sfrustrowany <bezradny></span>

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#26 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 01 lutego 2011 - 18:31

Marzycielka24, ale życie jest na tyle przewrotne,że w trosce o dobro dziecka związujesz się z facetem,który ma dochody,a po 5 latach dochodów brak,bo np. firma splajtowała, pojawiły się długi lub coś podobnego. I co wtedy? szukamy kolejnego bogatego tatusia?

Ale jednak swoim szczęściem i miłością dziecka nie nakarmię, nie ubiorę i na studia nie wyślę....

A będzie lepiej gdy tak jak magdaaaaa pisze wzrośnie frustracja i co wtedy?mieć za co nakarmić,ale dziecko codziennie kłótnie słyszy?

Tak naprawdę nie ma tutaj jednoznacznej odpowiedzi,bo co człowiek to odrębna historia. Można poznać zaradnego,którego nie kochamy,ale może kiedyś....a może wcale albo biednego,który po kilku latach odbije się od dna itd.

Mi się wydaje,że ja jednak wybrałabym uczucie. I nie chodzi tu o żadnego księcia na białym koniu z bajki tylko po prostu człowieka w którym miałabym oparcie,było jakieś uczucie nawet jeśli nie miałby pieniędzy.
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#27 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 01 lutego 2011 - 19:12

Marzycielka...napewno bym sie nie zwiazała z facetem do ktorego bym nic nie czuła tylko lubiła . Po co ? by byc nieszczesliwa?? by sie poswiecic dla dziecka ? no tak..matka dla dziecka zrobi wszystko. Tylko bedac nieszczesliwa kobieta bede tez nieszczesliwa mama... i dziecko bedzie to czuło.

ten bogaty się moze chamem okazać

a no...własnie.

No właśnie a mi się ostatnio dziwnie poprzestawiało

moze inaczej sie patrzy gdy sie jest mama - nie wiem ;)

Ale nie zawsze tak jest- i ja nie mam zbyt wielkiego doświadczenia, jestem z P. bardzo długo- ale nie zakochałam się w nim od razu... Wręcz poszłam z nim na pierwsza randkę, żeby innego poderwać

no tak...ale uczucie przyszło po jakims czasie. Nie było go moze odrazu na pierwszej randce i dobrze. Ale co innego pokochac po pewnym małym czasie a co innego np. po 4 latach bycia. I jeszcze oszukiwac faceta.


To ja juz bym chyba wolała układ. Badzmy razem. Lubimy sie, szanujemy. Ty dajesz mi bezpieczenstwo, jestes ojcem. Ja dbam o dom, ciebie.

Poza tym bardzo dobrze pisze Tilka

życie jest na tyle przewrotne,że w trosce o dobro dziecka związujesz się z facetem,który ma dochody,a po 5 latach dochodów brak,bo np. firma splajtowała, pojawiły się długi lub coś podobnego

. Wiazesz sie z facetem bo bogaty. A za np. rok on firme traci i jest na bezrobociu...
to wówczas nie dość że go nie kochasz to on jeszcze bez pracy...
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#28 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 01 lutego 2011 - 19:34

się zrobiłam wiedźma wyrachowana

To jest nas dwie <lol></span>

Powiem Wam jedno, dziewczyny- macierzyństwo zmienia pogląd na wiele spraw. Pewnie kilka lat wstecz twierdziłabym tak jak Wy- że nie warto tkwić w związku opartym na pieniądzach. Ale teraz, gdy patrzę na Wikę to już nie jestem tego tak pewna jak kiedyś, bo wiem, że ona jest najważniejsza i dla niej gotowa jestem poświęcić niemal wszystko- łącznie z godnością i sumieniem, gdyby zaszła taka potrzeba

Miałam farta w życiu, że trafiłam na faceta, którego pokochałam i choć żadne z nas groszem nie śmierdziało, ba! obydwoje mieliśmy spore długi, to postawiliśmy na miłość i powoli odbiliśmy się od dna wspólnymi siłami. W tej chwili pomimo, że P. został bez pracy a rachunki piętrzą się na stole to nie zamieniłabym go na bogacza, który zapewniłby mi wszystko o czym mogę pomarzyć. Na dobre i na złe, prawda? ;-) Jednak jestem w takiej sytuacji, że wiem, że P. jest odpowiedzialny i zrobi wszystko by żyło nam się lepiej

Jednak gdybym w tej chwili była samotna matką z dzieckiem <hmm></span> nie wiem czy po raz drugi zaryzykowałabym i postawiła na miłość. Teraz nie jestem sama, jestem matką i przede wszystkim odpowiadam za ta małą bezbronna istotę i jej szczęście jest w tej chwili dla mnie priorytetem, nie moje własne

Po co ? by byc nieszczesliwa

a byłabyś szczęśliwa ciągnąć po 12 godzin by zapewnić swojemu dziecku godne życie i nie widując go praktycznie? lub pracując na najniższej krajowej wciąż martwiąc się czy będzie Cię stać na zimowe buty dla córki? No ale przecież taka opcja jest lepsza niż siedzieć na garnuszku u jakiegoś faceta, przynajmniej nie dopadnie nas frustracja, że to życie nie jest takie o jakim marzyłyśmy...

ale życie jest na tyle przewrotne

Masz rację i wiem, że wszystko może zmienić się z dnia na dzień. Jednak nie potrafię wykluczyć w tej chwili tego, że poświęciłabym miłość dla pieniędzy, bo wiem, że w pewnych sytuacjach byłabym do tego zdolna
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#29 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 01 lutego 2011 - 19:44

Powiem Wam jedno, dziewczyny- macierzyństwo zmienia pogląd na wiele spraw

dlatego tez ja mam takie zdanie a nie inne. Może kiedys sie zmieni... nie wiem. Na dana chwile nie wyobrażam sobie byc z facetem bez uczucia , tylko dlatego że ma kase. Chyba że jak napisałam wczesniej byłby to UKŁAD który by odpowiadał obojgu.

Sajuri napisał/a:
Po co ? by byc nieszczesliwa
a byłabyś szczęśliwa ciągnąć po 12 godzin by zapewnić swojemu dziecku godne życie i nie widując go praktycznie? lub pracując na najniższej krajowej wciąż martwiąc się czy będzie Cię stać na zimowe buty dla córki?

według mnie ani ta stuacja o kotrej piszesz nie jest dobra dla kobiety i dziecka ANI tez ta wktorej kobieta faceta nie kocha i jest nieszczesliwa, płacze, i ma dośc życia. Bo jednak źle wybrała, bo mogła wybrać tego ktorego pokochała.


Przecież ten biedny może ( o ile bedzie zaradny, pracowity - a jak bedzie leser to kantem go ) znaleść prace, wyjść na swoje .
A ten bogaty może stracić prace.w życiu bywa różnie.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#30 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 01 lutego 2011 - 19:54

ta wktorej kobieta faceta nie kocha i jest nieszczesliwa,

Jak już wspominałam- życie jest przewrotne i niekoniecznie związek, który opierał się początkowo na przyjaźni i szacunku (prócz kasy oczywiście :-P ) nie może okazać się tym co nas najlepszego w życiu spotkało ;-) Zresztą ja w miłość od pierwszego wejrzenia nie wierzę, za to ufam, że te wspomniane cechy są dobrym fundamentem dla szczęśliwego i udanego małżeństwa i dobrym początkiem do tego by miedzy dwojgiem ludzi zrodziła się miłość
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#31 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 01 lutego 2011 - 21:46

Marzycielka24 napisał/a:
się zrobiłam wiedźma wyrachowana
To jest nas dwie <lol></span>


Wiedziałam, ze na Ciebie można liczyć <lol></span> We dwie zawsze milej na stosie płonąć <umieraam></span>

No więc Misie Pysie ja uważam, ze naprawdę gorsze po ludziach nieszczęścia chodzą niż związek bez miłości, ale polegający na wspólnej opiece, szacunku i zaufaniu... Naprawdę.

Co do tego, ze samotna matka sama może zapracować na dziecko- podam Wam przykład ze "szczęśliwego" według was związku (gdzie potem okazało się, że facet zdradza) bo kobieta była z mężczyzną z miłości... No więc krucho z kasą było i kobiecina na dwa etaty ciągnęła- bo i owszem kobieta da radę! Silne jesteśmy! A jej córka zaczęła do ciotki, która się nią opiekowała mówić MAMO. Ale chrzanić to przecież matka jest szczęśliwa, zakochana! A dziecko wyrośnie, zrozumie... Tak? Zgadzacie się? No bo niestety, ja kilka miesięcy temu myślałam, że no zdarza się, smutne, ale trudno... Teraz, gdyby Miśka powiedziała do kogoś innego mamo, padłabym, serce mi by pękło. Oczywiście pewnie nie mając wyjścia, dalej ciągnęłabym 2 etaty, ale... Wyobraźcie sobie co musi czuć matka, która staje na rzęsach, żeby zapewnić swemu dziecku dobrobyt, a ono przywiązuje się do kogoś innego, ktoś inny utula je do snu, do kogoś innego mówi mamo, uśmiecha się, bawi...


Dziewczyny może powinnam zmienić nick, bo z marzeń wyrosłam... Miłość to nie zawsze szczęście. Miłość nie zawsze daje oparcie, szacunek. Czasem miłość jest jednostronna. Wiele ludzi po latach małżeństwa jest ze sobą tylko z powodu przywiązania, czy uważacie, ze są nieszczęśliwi? Powiecie- ich związek był oparty na miłości. Zgoda- ale to tylko potwierdza regułę, że po latach miłość potrafi przeminąć, a to co pozostaje to przyjaźń, szacunek, wsparcie.

A kończąc swój wywód stojąc pod tym stosem :-P Życzę Nam, żebyśmy jednak obyły się bez takich dylematów w życiu...

#32 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 02 lutego 2011 - 08:33

We dwie zawsze milej na stosie płonąć

nie kuś :-P

No więc Misie Pysie ja uważam, ze naprawdę gorsze po ludziach nieszczęścia chodzą niż związek bez miłości, ale polegający na wspólnej opiece, szacunku i zaufaniu

no tak kochana. Byle ten zwiazek był jak wspominałam na zasadzie układu. Czyli bez oszukiwania że " jak to kocham cie ale tak naprawde jestem z toba bo masz kase "
tylko szczerze kawa na ławe .

Co do tego, ze samotna matka sama może zapracować na dziecko- podam Wam przykład ze "szczęśliwego" według was związku (gdzie potem okazało się, że facet zdradza) bo kobieta była z mężczyzną z miłości... No więc krucho z kasą było i kobiecina na dwa etaty ciągnęła- bo i owszem kobieta da radę! Silne jesteśmy! A jej córka zaczęła do ciotki, która się nią opiekowała mówić MAMO. Ale chrzanić to przecież matka jest szczęśliwa, zakochana! A dziecko wyrośnie, zrozumie... Tak? Zgadzacie się? No bo niestety, ja kilka miesięcy temu myślałam, że no zdarza się, smutne, ale trudno... Teraz, gdyby Miśka powiedziała do kogoś innego mamo, padłabym, serce mi by pękło. Oczywiście pewnie nie mając wyjścia, dalej ciągnęłabym 2 etaty, ale... Wyobraźcie sobie co musi czuć matka, która staje na rzęsach, żeby zapewnić swemu dziecku dobrobyt, a ono przywiązuje się do kogoś innego, ktoś inny utula je do snu, do kogoś innego mówi mamo, uśmiecha się, bawi...

ale nie ma reguł :) może byc tak że zwiazek z miłości, a facet ma wszystko gdzies , i kobieta robi na 2 etaty i nie widujac dziecka.
Ale może być tez tak że wejdzie w zwiazek z tym co ma kase " no bo on taki bogaty zapewni nam przyszłość , bede mogła czas dziecku poswiecic " . A tu nagle masz : facet traci prace, albo okazuje sie draniem, i do tego jeszcze go nie kochasz.
Nie ma wiec reguły.

Miłość to nie zawsze szczęście. Miłość nie zawsze daje oparcie, szacunek. Czasem miłość jest jednostronna. Wiele ludzi po latach małżeństwa jest ze sobą tylko z powodu przywiązania, czy uważacie, ze są nieszczęśliwi? Powiecie- ich związek był oparty na miłości. Zgoda- ale to tylko potwierdza regułę, że po latach miłość potrafi przeminąć, a to co pozostaje to przyjaźń, szacunek, wsparcie

no to sie niestety zgadza. Zgadza sie tez że to że miłoscia dziecka nie wykarmie.
Ale to i tak nie zmienia mojego podejscia do sprawy że " nie wyobrazam sobie zwiazku bez uczucia "
jednak dopuszczam do siebie sytuacje taka: mam dziecko ,wychowuje je sama , jest cieżko , poznaje bogatego faceta. Wiec na zasadzie układu wiaze sie z bogatym facetem. I dobrze nam z tym. Nie oszukujemy sie o swojej wzajemnej miłości. Tylko ja jakos nie wierze że facet bogaty chciałby biedna kobiete z dzieckiem . Ale to już tak na marginesie.

Życzę Nam, żebyśmy jednak obyły się bez takich dylematów w życiu

ja też tego nam życze.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#33 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 02 lutego 2011 - 14:25

Tylko ja jakos nie wierze że facet bogaty chciałby biedna kobiete z dzieckiem . Ale to już tak na marginesie.


Tylko po pierwsze- to na marginesie- bo faktycznie temat brzmi kogo my byśmy wybrały, a nie facet. Po drugie to delikatnie tu w stereotypy wkraczasz. Po trzecie- idąc tropem tych stereotypów- można podejrzewać, że niewykształcony facet bez pracy, będzie miał większe kompleksy i problem z zaakceptowaniem nie swojego dziecka.

tylko szczerze kawa na ławe .


:roll: :roll: Odkąd wszystkie z Was takie szczere się zrobiły jak Babcię kocham :-P Rozumiem, że wasze dzieci od swych pierwszych świat będą miały powtarzane że Mikołaj to chwyt marketingowy? :-P

Ale może być tez tak że wejdzie w zwiazek z tym co ma kase " no bo on taki bogaty zapewni nam przyszłość , bede mogła czas dziecku poswiecic " . A tu nagle masz : facet traci prace, albo okazuje sie draniem, i do tego jeszcze go nie kochasz.
Nie ma wiec reguły.


Oczywiście, ze nie ma. Ale jeśli byłby draniem, to łatwiej mi wtedy odejść, niż gdybym była z draniem, którego kocham to raz. Dwa- facet zapewne wszystkiego co zarabiał nie przejadł przez te lata. A trzy- wykształcony, z doświadczeniem, łatwiej znajdzie dobra pracę, niż ten jego przeciwnik z naszych "rozważań".

#34 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 02 lutego 2011 - 14:46

Sajuri napisał/a:
tylko szczerze kawa na ławe .


Odkąd wszystkie z Was takie szczere się zrobiły jak Babcię kocham Rozumiem, że wasze dzieci od swych pierwszych świat będą miały powtarzane że Mikołaj to chwyt marketingowy

a dlaczego nie szczerze ??? jesli juz mam sie zwiazac z facetem ktory jest bogaty ale ktorego nie kocham to niech to bedzie zwiazek oparty na szczerosci, szacunku, sympatii.
Tak czy siak - nie umiem rozpatrywać bycia z kimś pod kantem kasy..może jak bede mama kiedys zdanie zmienie . I stane na stosie razem z Tobą. :-P
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#35 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 02 lutego 2011 - 14:50

I stane na stosie razem z Tobą.


Tak właśnie myślę ze za rok mały stosik się i dla Ciebie przygotuje <lol></span>

#36 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 02 lutego 2011 - 19:11

ja uważam, ze naprawdę gorsze po ludziach nieszczęścia chodzą niż związek bez miłości, ale polegający na wspólnej opiece, szacunku i zaufaniu... Naprawdę

a jaka masz gwarancje , ze jak facet bogaty , to bedzie czuly, ufny opiekunczy ???
a jesli ten bogaty ksiaze zacznie bic np kobiete , to tez trzeba z nim byc dla dobra dziecka ??? nie ma roznicy czy jestesmy same z dzieckiem bo wybralysmy milosc , ale nie wyszlo, czy jestesmy same bo bogacz nas lał <bezradny></span> dziecku sie brzuszek nie zmieni w zaleznosci z kim sie rozstala matka <bezradny></span>

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#37 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 02 lutego 2011 - 20:47

a jesli ten bogaty ksiaze zacznie bic np kobiete , to tez trzeba z nim byc dla dobra dziecka

Myślę, że Marzycielka nie brała pod uwagę takiego aspektu, bo żadna rozsądna kobieta nie zostanie z katem czy to dla dobra dziecka czy z miłości. Nie pozwoliłabym by Wika wychowywała się w takim domu, nie dopuściłabym do tego, że i na moje dziecko może taki człowiek podnieść rękę.

Z tego co zrozumiałam rozważamy 2 opcje:
1)związek z wielkiej miłości, ale gołodupcem :-P
2)związek z rozsądku, oparty na sympatii i przyjaźni, ale bez miłości od pierwszego wejrzenia z bogatym facetem.
Bez patologii, bicia, picia... dobrze piszę Madziu czy jednak nie to miałaś na myśli zadając pytanie?
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#38 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 02 lutego 2011 - 21:31

dobrze piszę Madziu czy jednak nie to miałaś na myśli zadając pytanie?


Oczywiście, że tak. Pytanie było proste- który? Wchodząc w różniaste aspekty to nie wyjdziemy z tego tematu ;-) Natomiast co do pytanie o bicie to pojawiło się ono już i jak sama stwierdziłam

jeśli byłby draniem, to łatwiej mi wtedy odejść, niż gdybym była z draniem, którego kocham


A co do podniesienia ręki nie na mnie a na moje dziecko to... :evil: :evil: :evil: :evil:

a jaka masz gwarancje , ze jak facet bogaty , to bedzie czuly, ufny opiekunczy


Żadnej- jak również wiążąc się z każdym innym facetem na tej planecie. Gwarancji nigdy nie ma.

#39 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 02 lutego 2011 - 21:47

podam Wam przykład ze "szczęśliwego" według was związku (gdzie potem okazało się, że facet zdradza) bo kobieta była z mężczyzną z miłości... No więc krucho z kasą było i kobiecina na dwa etaty ciągnęła- bo i owszem kobieta da radę! Silne jesteśmy! A jej córka zaczęła do ciotki, która się nią opiekowała mówić MAMO. Ale chrzanić to przecież matka jest szczęśliwa, zakochana!

a to nie jest wchodzenie w aspekty <jezorek11></span>
ja cie rozumiem , wiem , ze chcesz nas wyleczyc z idealizmu.
ja wiem ze pewnie bym wybrala samotnosc i tyle , ale ja to inna bajka.
jak sie ma rodzinne , ktora choc np opieka nad dzieckiem moze pomóc to nie trzeba sie sprzedawac , wiem , nie kazdy tak ma :) no ale to juz wchodzenie w aspekty.

tego co zrozumiałam rozważamy 2 opcje:
1)związek z wielkiej miłości, ale gołodupcem
2)związek z rozsądku, oparty na sympatii i przyjaźni, ale bez miłości od pierwszego wejrzenia z bogatym facetem.

i nie ma tu nic o dzieciach :) w takim wypadku wybrałabym , gdybym musiala wybrac jednego albo drugiego, nie ma trzeciego wyjscia; tego ktorego kocham. natomiast gdybym poznala faceta, ktory ma kase , ale niczego do niego nie czuje , ale jest sympatyczny itp to probowalam od kolezenstwa i moze by pojawila sie chemia. w milosc od pirwszego spojrzenia nie wierze , nie zaufałabym takiemu uczuciu.
tez tigra uwazam , ze milosc potrafi przyjsc z czasem , kiedsy rodzice potrafili zenic dzieci np aby powiekszyc gospodarke , albo aby firma nie wpdała w obce rece i ci ludzie w wielu przypadkach z czasem sie pokochali.
oczywiscie , jak kazdy nieidealny czlowiek , mysłam nie raz jakby to bylo fajnie miec faceta , ktory ma kase i z ktorym moglabym miec tyle dzieci ile bym chciala i nie musiala sie o kase martwic ale nie jest do ideal , do ktorego daze, i dla ktorego poswieciłabym uczucia.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#40 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 02 lutego 2011 - 21:55

i nie ma tu nic o dzieciach :)

Masz rację, nie ma. Ale ja wyraziłam swoje zdanie z mojego punktu widzenia, z punktu widzenia matki. Też kiedyś byłam idealistka, romantyczką i wierzyłam, że miłość jest w stanie pokonać wszystko.... Teraz widząc to co się dzieje dookoła mnie patrzę na pewne rzeczy bardziej realnie i wiem, że jednak nie zawsze sama miłość wystarczy by związek był szczęśliwy, by trwał
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych