Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Produkty z biedronki- czy są gorszej jakości?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
302 odpowiedzi w tym temacie

#21 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 11 stycznia 2011 - 16:49

Hmm. A ja Wam powiem, że krówka w tym co pisze ma troche racji. Ile w tym jest prawdy to nie wiem. Ale już nie raz słyszałam od znajomych, że np. wódka Sobieski kupiona w Biedronce, a w monopolowym się różni. I nie wiem na czym ta różnica polega.
Spotkałam się już z takimi opiniami, i to nie były osoby które uważają, że Biedronka to szajs, tylko takie, które robią tam zakupy...
Ja sama robię zakupy w Biedronce, również uważam, że mają świetny nabiał, zawsze kupujemy tam napoje, a bagietki czosnkowe :mrgreen: :mrgreen: mmmmiodzio :mrgreen:


A ja już po zajęciach - niby godzinka ćwiczeń, ale koleś totalnie nas wymęczył. :-? :-?

Idąc na zajęcia oddałam zasilacz tam gdzie dawała go jakieś 2 miesiące temu, po godzinie odebrałam i ... naprawili mi w ramach gwarancji, mimo, że nie dawałam im żadnego paragonu, czy coś :lol: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Więc mam już swojego laptopika czekoladę pistacjową obok i zabieram się za serialka <swistak1></span> <swistak1></span>
“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#22 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 11 stycznia 2011 - 16:54

krówka wybacz, ale gadasz głupoty :roll:

:lol:
pytanie gdzie teraz nie ma świństwa? Zgadzam się z dziewczynami :-) wszystko co stoi na sklepowej półce jest sprawdzone, oprócz jakości liczy się cena, bo wybacz nie każdy na pieniądzach śpi :-P
Co do Twojego pytania, kupuję dużo w biedronce, ogółem w różnych sklepach. A tak na koniec- na coś trzeba umrzeć, ja mogę nawet i na 'świństwa' :lol: :lol: :lol:


Kumpela poszła, chęci na naukę brak, więc zapewne ugrzęznę tutaj :lol:
Wieczorkiem film i jakoś zleci ;-)
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#23 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 11 stycznia 2011 - 16:55

Hmm. A ja Wam powiem, że krówka w tym co pisze ma troche racji. Ile w tym jest prawdy to nie wiem. Ale już nie raz słyszałam od znajomych, że np. wódka Sobieski kupiona w Biedronce, a w monopolowym się różni. I nie wiem na czym ta różnica polega.
Spotkałam się już z takimi opiniami, i to nie były osoby które uważają, że Biedronka to szajs, tylko takie, które robią tam zakupy...


Więc co ,robią z nas idiotów za przeproszeniem?Jaka jest prawda,nikt nie wie.

No nie mogę sie dziś oderwać od forum.Komp cały czas właczony.Z doskoku tu zaglądam.
Przyciąga jak magnes.
Dobrze,że mąz jeszcze w pracy,bo by ręce mu opadły,że ja dziś cały dzionek okupuję laptopa.
Maniaczka forum. <umieraam></span>

#24 Aneczka

Aneczka
  • Użytkownik
  • 1 325 postów

Napisano 11 stycznia 2011 - 17:56

Osobiście kupuję w Biedronce różne płatki dla dzieciaków, jogurty sery, maślanki, dzęmy i parę innych rzeczy i jeszcze ani razu się nie przejechałam na niczym. Produkowane dla biedronki to nie znaczy, że jest bleeee. Jesli ma się rodzinę i kasy niewiele to trzeba nieźle się nagłowić aby na opłaty starczyło.

Witam kochane.

U nas wszystko ok jak narazie. Dzisiaj po pracce pojechaliśmy z mężydełkiem do meblowego bo chcemy kupić stół do kuchni. niestety nic ciekawego nie rzuciło się nam w oko. Trzeba czekać

Zaraz idę zjeść biedronkowe śledzie :mrgreen:
Dołączona grafika

#25 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 11 stycznia 2011 - 18:08

Jeśli miałabym miesięczne zakupy spożywcze robić w swoim spożywczaku osiedlowym, to zostawiłabym dwa, a nawet trzy razy więcej pieniędzy niż w dyskontach takich jak Lidl, czy Netto. Nie wiem, ile w tym prawdy, że produkty markowe dla dyskontów są jakościowo gorsze niż w normalnych sklepach, ale sądzę, że gdyby to była taka wielka i obrzydliwa sprawa, to byłaby tak samo rozdmuchana, jak reportaż o ilości mięsa w mięsie ;) Poza tym mi nie przeszkadza świadomość, że nie jem produktów z wyższej półki, jak na przykład wyżej wymienione płatki za 8zł, czy chociażby moje masło gostyńskie za 5zł od kostki. Nie stać mnie na nie-trudno.

Poza tym upierając się markowości, jogurtów chociażby. Wiesz, ile kitów w reklamie Ci wcisną, że jest mnóstwo dobrych bakterii dla organizmu, a potem sądzą się po bokach, bo sprzedają ludziom w oczy kłamstwo?

Ja mam świadomość, że to co lidlowskie, nettowskie może być gorsze od reklamowanych, znanych firm, ale nie obchodzi mnie to, póki na opakowaniu nie ma co drugiego emulgatora i produkt jest zjadliwy. Poza tym żadnego produktu nie można być pewnym. Takie mamy czasy- nastawienie na zysk, gdzie kasy sobie liczą, a produkcja tego ma wyjść najtaniej.

A to, że Twoi rodzice na tym nie zarabiają, czy mają konkurencję- a jaki zawód jej nie ma?Jakbym miała mieć na sumieniu osiedlowe sklepiki, to musiałabym zbankrutować chyba :roll: Nie pasuje ten interes, robisz inny. ŻYCIE.

No to tak apropo tego, że wróciłam niedawno z zakupów, kupiłyśmy z mamą w OSIEDLOWYM rzeźniku szyneczki, salami i rozkoszowałam się ich smakiem :mrgreen: Teraz błogie lenistwo, nawet mi się na kimę zbiera...

#26 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 11 stycznia 2011 - 18:27

nie każdy na pieniądzach śpi

no własnie , a ile miesniecznie tak na oko idzie Wam na samo jedzonko??
bede wdzieczna za odpowiedz - z czystej ciekawosci pytam..
u mnie 700 zł bedzie :oops:

spożywczaku osiedlowym

ja tak robie.
Wszystkie Lidle, Tesco mam nie podrodze i zwyczajnie nie chce mi sie jezdzic busem z siatami..

jogurtów

podobno zdrowe sa tylko te zwyjkłe , naturalne
jesli wierzyc temtu co o nich ostatnio słyszałam

netto

u nas nie ma...
byłam w nim raz, w Miedzyzdrojach. Towary walały sie po podłodze, nie wszystko było podpisane..ale do Biedronki, Tesco nie mam nic choc jak pisałam..
goraca czekolada z Biedronki była koszmarna. Woda zabarwiona na kolor sraczkowaty.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#27 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 11 stycznia 2011 - 18:54

ja tak robie

No i zapewne dlatego naliczacie 700zł miesięcznie na jedzenie ;) Ale jestem pewna, że zaoszczędzacie w inny sposób, my na jeżdżenie do tych wszystkich marketów, tracimy jeszcze na paliwie :P

Poza tym mój osiedlowy jest wyjątkowo drogi... Jeszcze trochę i Żabkę przebije, więc robienie tam zakupów przyprawi o deprechę jak nic :lol:

podobno zdrowe sa tylko te zwyjkłe , naturalne

No pewnie, że takie ;) I jeśli już koniecznie chcemy owoce, to wkrajamy własne jabłuszka, winogrona czy bananki ;)

Towary walały sie po podłodze, nie wszystko było podpisane..

Tak, to prawda, w netto jest bajzel, tak samo jak w Biedronce. Lidl już pod tym względem jest lepszy, ale ogólne wrażenie jest takie, że wchodzę do magazynu, a nie sklepu ;)

goraca czekolada z Biedronki była koszmarna. Woda zabarwiona na kolor sraczkowaty.


Jeśli mam być szczera, to chyba nigdzie w takich sklepach nie jest się w stanie kupić dobrej czekolady. To wszsytko smakuje jak kakao, albo i jeszcze gorzej. Z Biedronki korzystam sporadycznie. Jedyne co z niej lubię, to chipsy i czasami kwiatki jakieś kupię :lol:

#28 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 11 stycznia 2011 - 19:35

A ja myślę, że to nie są takie wymyślone brednie. Nie widzicie że produkty biedronkowe mają swoje logo? Nietrudno odróżnić co jedzie tam.
Nie twierdzę, że wszystko jest gorsze.. byłam w Mleczarni, produkowali śmietanę do Biedronki, mówili, że się nie różni niczym, ale np. co do "wsadów" do jogurtów nie byłabym taka pewna.
Co do produktów nie takich znanych producentów, to badaliśmy na zajęciach "produkty sklepowe", czyli z logo danego sklepu i były zdecydowanie gorszej jakości.
Nie chodzi o to, że dadzą Ci coś niejadalnego, teraz produkuje się przecież całkiem smaczny chłam :lol: Wszystkie produkty masło- śmietano- seropodobne... Wygląda jak ser, tak smakuje a serem nie jest. Dlatego też, czytajcie etykiety. Teoretycznie produkty z napisem masło muszą spełniać wymagania żeby być masłem, a bardzo często tak nie jest. Zwracacie uwagę na wygląd opakowania, czy faktycznie to czy jest na nim nazwa masło? A może pisze tylko śmietankowe?
Jogurt truskawkowy to nie to samo co o smaku truskawek.
Słyszałam od ciotki, która pracuje w mięsnym na terenie Biedronki, że tam np. wędliny produkują znane firmy, które nie podają swojej nazwy lub podają w ogóle inną, bo nie chcą się przyznać do tych produktów.
Takich przykładów jest masa....

Odnośnie Biedronki, o tych produktach firmowych wyprodukowanych dla Biedrony pewna nie jestem, ale rozmawiałam z facetem, który przywozi z zagranicy owoce i warzywa do tego typu sklepów i powiedział, że do Biedronki idą te najgorsze, więc myślę, że coś w tym jest. Nie oszukujmy się, to że coś nie wygląda inaczej ani nie smakuje, nie znaczy że jest takie samo.

Ja staram się nie robić zakupów w Biedronce, no nie mogę się przekonać, zajdę po jakieś mydło czy papier, ale np. mięsa nigdy tam nie kupię. :roll:

PS. Poza tym porównajcie sobie składy drogich i tanich produktów, czyli gdzie zamiast cukru jest aspartam, gdzie skrobia modyfikowana, żelatyna i miliony róznych E :D

#29 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 11 stycznia 2011 - 19:38

Sajuri napisał/a:
ja tak robie

No i zapewne dlatego naliczacie 700zł miesięcznie na jedzenie

czyli jednak dużo ...

Tak, to prawda, w netto jest bajzel, tak samo jak w Biedronce

w Biedronce to nic do tego co było w Netto

kakao

kakao jest dobre :) a ta czekolada to koszmar
nie wychodze z założenia że bede jeść bo tanio a nie dobre. To juz wole jeść sam chleb z masłem ..

Z Biedronki korzystam sporadycznie. Jedyne co z niej lubię, to chipsy i czasami kwiatki jakieś kupię

to samo. Czasem proszek do prania, płyn do płukania tkanin.
Poza tym za dojazd musze zapłacić gdzieś ok. 5 zł. Wiec po np. ten proszek sam sie nie opłaca.

[ Dodano: 2011-01-11, 19:41 ]

Teoretycznie produkty z napisem masło muszą spełniać wymagania żeby być masłem, a bardzo często tak nie jest

w przewadze :)

więc myślę, że coś w tym jest

też tak myśle..
jakoś nie mam przekonania do wiekszości produktów z netto, Biedrony itp
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#30 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 11 stycznia 2011 - 19:49

Ludzie tłumaczą to sobie, że pewnie biorą więcej bo mają dobry zbyt to i ceny niższe... ale czy na pewno?
Co do Lidla, raz kupiłam tam jakiś ser pleśniowy, z tydzień mnie później żołądek bolał, więc też jestem uprzedzona.

To prawda, że chłam jest teraz wszędzie, ale myślę, że w tych dziwnie tanich produktach będzie go więcej. Tak to już jest.

Więc....czytajcie co kupujecie :mrgreen:

To tyle moich wywodów, ostatnio temat żywności jest dla mnie bardzo kontrowersyjny, bo się tym interesuję.

Spadam pisać pracę.

Pa pa Robaczki :*

#31 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 11 stycznia 2011 - 20:24

Nie od dzisiaj przecież wiadomo, że jeśli chodzi o żywność, to niestety sprawdza się najczęściej reguła, że to, co droższe jest lepsze jakościowo. Nie ma takich cudów, żeby "masło" za 2 zł było dobrym masłem, a ser w tej samej cenie dobrym serem. I tu nie chodzi tylko o produkty wyprodukowane dla Biedronki, czy dla Lidla, bo do tych tzw "markowych" też dodawane są różnego rodzaju ulepszacze, barwniki czy masa cukru.
Nie mogę pozwolić sobie na to, żeby zakupy robić tylko w sklepach ekologicznych i kupować produkty z najwyższej półki, więc siłą rzeczy zaopatruję się w dużych tanich sklepach, ale zdaję sobie sprawę z tego, że żywność stamtąd jest jednak gorszej jakości.

#32 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 11 stycznia 2011 - 20:50

89kasienka89 widzisz słońce jednak nie gadam głupot... takie są fakty a wiele ludzi nie chce do siebie tego dopuścic i upierają się np tak jak ty że to są głupoty..
ja sobie nie pozwolę np na kupowanie wszystkiego w takich lidlach czy biedronkach wolę już iśc do carefoura czy reala... ale myślę że papier toaletowy czy coś z chemii mogłabym tam kupic ... ale jedzenia nie.

#33 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 11 stycznia 2011 - 21:06

A czym się różni Carefour i Real od Lidla czy Biedronki? Poza wielkością oczywiście. Jogurt wyprodukowany dla Reala kupisz, ale takiego dla Biedronki już nie?

#34 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 11 stycznia 2011 - 21:14

karatetyka, ja jogurtów nie jestm zacznijmy od tego bo nie mogę. żadnego nabiału .
i nie kupię produktu wyprodukowanego dla biedronki czy reala... na kartonie zawsze napisane jest dla kogo wyprodukowane...

#35 kjujiczek

kjujiczek
  • Użytkownik
  • 1 845 postów

Napisano 11 stycznia 2011 - 21:27

Hmm... w sumie nie zwracałam nigdy uwagi na to, czy firma produkuje dla Biedronki czy innych marketów czy towar idzie do osiedlowych sklepów, za to zawsze dokładnie czytam etykiety i staram się wybierać jak najmniej przetworzoną żywność, bez konserwantów, sztucznych barwników, itp. Biedronkę mam pod nosem i bardzo często z niej korzystam, no i jest naprawdę niedrogo, a to dla mnie bardzo ważne, bo nie zarabiamy kokosów. Za to owoce i warzywa staram się kupować w pobliskim warzywniaku, bo zwykle są po prostu smaczniejsze.
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#36 Rina

Rina
  • Użytkownik
  • 29 postów

Napisano 11 stycznia 2011 - 22:25

Ja robie codziennie zkupy w biedronce i jakoś na jakość tych produktów nie narzekam. Przeciwnie nie raz są lepsze niż te "orginały". wiadomo że wszędzie jest chemia ale bez przesady. To że na płatkach pisze "nesqick" to znaczy że jem zdrowo? Nie. Jedzenie jak jedzenie jedno gorsze drugie nie. Tylko że jak się przyjrzeć dużo produktów dla biedronki robi HOOP, BAKOMA,DEVELEY. Na etykiecie możecie sobie sprawdzić. bo nie rozumiem czym się może różnić jogurt z baKomy w realu a z biedronki ? Ceną jak mniemam . Tak więc wybieram biedronke-bo poprostu taniej.
"Everybody lies"

Dołączona grafika

#37 KatarzynaL

KatarzynaL
  • Użytkownik
  • 221 postów

Napisano 11 stycznia 2011 - 22:32

kiedyś rozśmieszała nas komedia - skrzydełko czy nóżka z Louisem de Funèsem.
JAKŻE PROROCZA. jakość zywności podupadła bardzo mocno. szczególnie w chwili przejęcia nad nami kontroli przez unię. tylko pozornie płacimy mniej. jednostkowo , ale z uwagi na sposób wyeksponowania kupujemy całymi wózkami.część wywalamy , jesli doliczymy takze ogromne ilosci leków i leków nad którymi nie ma kompletnie żadnej kontroli - czyli suplementów, oraz kosztów leczenia schorzeń za kilka lat to wynik finansowy nie będzie już tak różowy.
ale w końcu liczy się tu i teraz, a koncerny chemiczne które nazywają siebie spożywczymi szaleją. gównie to one mają dostęp do ogromnych sieci. niestety do małych sklepów też te produkty docierają. i wyboru nie mamy wielkiego. w tym świecie nie ma sentymentów. zdrowie i życie klienta nie jest warte złamanego grosza. oczywiście jest to tak zorganizowane by nie zabijać od razu, nie powodować niestrawności, czy innych problemów. nawet systemy kontroli jakości za które oczywiscie sporo płacimy , po części mają na celu ochronę samego producenta i pośredników a nie klientów.
dla wielkich uruchamia się specjalne linie technoligiczne. ma być ładnie zapakowane, kolorowe, i dobrze smakować. to wszystko potrafi zrobić dobry plastyk z chemikiem.
tak gra się słowami by klient myślał że kupuje coś zdrowego, coś prawdziwego, coś.....mogę w tym temacie pisać godzinami.
im więksi tym więcej wymagają. akurat biedronka wiedzie tu prym. na jakości ( nie mam na myśli wyglądu) zależy jej najmniej.
,,dzień w którym idziemy do sauny, to dzień w którym się nie starzejemy,, ,,a najfajniej na tym świecie- na fryzyjskim siedzieć grzbiecie,,

#38 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 11 stycznia 2011 - 22:32

krówka ale nie można uogólniać, że Biedronka to jeden wielki syf, a Makro to już och i ach. Głupi przykład parówek- mama kupiła jakieś bardzo drogie w sklepie mięsnym- obrzydlistwo, od razu obślizgłe się zrobiły, fuj- te z Biedronki jednak lepsze jakościowo były. Także nawet wśród tych znanych marek można kupić "kota w worku"- zresztą żadne produkty teraz nie są zdrowe- chyba, że zrobione przez siebie.

Suma sumarum- wszędzie jest świństwo i tyle, nie uważam, że dyskonty handlowe są w tym liderem :-P
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#39 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 11 stycznia 2011 - 23:00

KatarzynaL, popieram w 100% <ookk></span>

89kasienka89, ja wychodzę z założenia, nie chcesz jeść świństwa, to nie jedz parówek :lol: A sprawdziłaś czy na opakowaniu pisze, że zawierają MOM? Tak jak praktycznie każde teraz? Jeśli są tanie to na 99% zawierają :lol: Więc co z tego, że smaczniejsze? Smaczniejsze, bo środki chemiczne (polepszacze smaku) też są smaczniejsze niż naturalne mięso.

To nie kwestia tak naprawdę gdzie kupione, ale głównie co i za ile.
Myślicie że jest takie zróżnicowanie? A popatrzcie choćby na te wszystkie marsy, snickersy itp. batony, wszystko to jedna firma, praktycznie wszystko zawiera skrobię modyfikowaną. Lubicie produkty light bo są zdrowsze? Nic bardziej błędnego, wystarczy poczytać o aspartamie :lol:
Uważam, że nie ma co zakładać, tanie to złe, niemarkowe to złe, z tego sklepu to złe.
Poczytajcie o dodatkach i jedzeniu i bądźcie mądrymi konsumentami.

Co do prawa żywnościowego...w Polsce z tym kiepsko. Nie chcę jednak pisać referatu o tym. :-P

Jeśli ktoś się zainteresuje, radzę zacząć oglądać filmiki na temat GMO.
Kukurydza jest praktycznie w każdym produkcie teraz. -> skrobia modyfikowana.

Skutki takiego żywienia już odczuwamy, te wszystkie alergie chociażby...

Z drugiej strony biorąc pod uwagę płace... nie dziwię się, że kupujemy taniej.

Swoją drogą, wiecie że w Stanach za 1 dolca kupisz 2 hamburgery a nie kupisz np. brokułów?

#40 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 12 stycznia 2011 - 07:50

Poczytajcie o dodatkach i jedzeniu

dokładnie :)
ja zawsze zanim cos włoze do koszyka - czytam
Im wiecej skłaników ma jogurt tym gorzej dla niego...


co do tego zaś że droższe to lepsze...Wczoraj gadalam z wetem. mówił że dał raz kociakowi swojemu dobrej, bardzo drogiej szynki za ponad 35 zł
kot zjeść nie chciał. Jak sie okazało miała wiecej konserwantów niz kiełbasa za 10 ...


Co do parówek trzeba patrzeć ile maja mieska... jedne 85 % inne 33%
ogolnie nie sa zdrowe - ale nie umiem sie im oprzeć.
Zreszta....co jest teraz zdrowe ???

Jeśli ktoś się zainteresuje, radzę zacząć oglądać filmiki na temat GMO

hehe lepiej nie ... mozna sie przerazić ;)

te wszystkie alergie

bóle esni, prolbemy z żółądkiem itd

Swoją drogą, wiecie że w Stanach za 1 dolca kupisz 2 hamburgery a nie kupisz np. brokułów

jednym slowem... jedz nie zdrowo...
Czytałam kiedys o tym ksiażke - o tej produkcji hamburgerów ....masakra. Ja nie wchodze wogole do McDonalda chyba że na szejka lub loda.


A co sadzicie o mrożonkach ?
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych