Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

samochody


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1156 odpowiedzi w tym temacie

#921 Natalka

Natalka
  • Użytkownik
  • 1 457 postów

Napisano 15 grudnia 2011 - 10:52

lubi sobie deszcz popadać, jak dodamy do tego mróz, który przychodzi nocą to fajna musi robić się ślizgawka w nocy i nad ranem

a to jest gorsze niż śnieg.
W mieście samochody ogrzewają nawierzchnię i nie ma jakiegoś większego problemu przy takiej pogodzie, jaką mamy obecnie, ale u mnie na osiedlu ABS włącza się na płaskiej drodze.
A jak spadnie śnieg to wszędzie będzie nieciekawie :roll:
Dlatego ja zalecam każdemu zmieniać opony na zimowe już w listopadzie, bo pogody nie da się w 100% przewidzieć, a lepiej jest być przygotowanym na ewentualne przymrozki i wszelkiego rodzaju opady.

#922 Anana1

Anana1
  • Użytkownik
  • 6 postów

Napisano 16 grudnia 2011 - 00:26

taaaa a potem się ludzie budzą z ręką w nocniku ;) i w kółko hasło: "zima zaskoczyła kierowców"

#923 meryll

meryll
  • Użytkownik
  • 5 postów

Napisano 30 grudnia 2011 - 00:53

Ja co roku przygotowuje się do zimy dużo wcześniej, jeszcze w listopadzie lub październiku zawsze oddaje auto do aso przy popularnej na wymianę opon i później nie mam problemów z nieodśnieżonymi drogami ;)

#924 loulou

loulou
  • Użytkownik
  • 115 postów

Napisano 30 grudnia 2011 - 13:06

a ja nie oddałam jeszcze auta do zmiany opon :) bo nie ma śniegu :) mam nadzieje, ze dojezdze tak do wiosny, bo mi szkoda kasy...
:)

#925 nikus

nikus
  • Użytkownik
  • 3 355 postów

Napisano 30 grudnia 2011 - 13:10

a ja nie oddałam jeszcze auta do zmiany opon

:shock: No moze sniegu jest malo albo w ogole, ale mrozy/przymrozki, liscie na drodze. Nieodpowiedzialne zachowanie wg mnie :roll:

Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,

zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,

nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -

byłam gotowa za Ciebie umrzeć... 


#926 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 30 grudnia 2011 - 14:29

bo mi szkoda kasy...

ta a jak dojdzie do tragedi to co ?

Nieodpowiedzialne zachowanie wg mnie

wg mnie rowniez :roll:
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#927 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 30 grudnia 2011 - 19:25

Dawniej ludzie cały rok jeździli na jednych oponach i było dobrze :P

ta a jak dojdzie do tragedi to co ?

Jak za kierownicą siedzi idiota, to mu nawet podwójnie zimowe opony nie pomogą ;-)

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#928 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 30 grudnia 2011 - 20:17

Jak za kierownicą siedzi idiota, to mu nawet podwójnie zimowe opony nie pomogą

ani gumowe zderzaki <umieraam></span>
mysle ze warto pomuslec o zimówkach , ale same opony nie zastapią rozumu :roll:

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#929 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 30 grudnia 2011 - 21:37

Ja gdzieś czytałam, że nie zawsze są konieczne opony zimowe i że jak jest taka zima jak teraz to nie trzeba wymieniać. Głównie chodzi o śnieg, ale trzeba by to potwierdzić i dokładnie doczytać z pewnego źródła.

W sumie mój M. zmienił opony tylko dlatego (parę dni temu), bo spadł śnieg a raczej troszeczkę śniegu, miał łyse letnie i z lekka go zarzucało :lol:
A że musieliśmy gdzieś dalej jechać i nie chciał ryzykować to zmienił. Gdyby nie śnieg to jeździłby na letnich :lol:

Dawniej ludzie cały rok jeździli na jednych oponach i było dobrze :P

:mrgreen:
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#930 Natalka

Natalka
  • Użytkownik
  • 1 457 postów

Napisano 30 grudnia 2011 - 21:41

Głównie chodzi o śnieg

nie o śnieg a o temperaturę.
Letnie opony są od +8.
Są oczywiście takie, które wytrzymują do -10, ale są strasznie drogie.


"Podstawową różnicą pomiędzy oponą letnią a zimową jest skład mieszanki gumowej bieżnika - mówią specjaliści. Opona letnia przy temperaturze około 7 stopni powyżej zera twardnieje, tracąc swoje właściwości - pogarsza się przyczepność. Im niższa jest temperatura powietrza, tym opona letnia staje się twardsza. "

"Ponieważ zima przychodzi szybko i regułą jest, że zaskakuje drogowców, gdy temperatura spadnie poniżej 7 stopni C należy wymienić opony na zimowe."


"Pamiętajmy, że opony zimowej nie zakładamy przy pierwszych opadach śniegu, lecz znacznie, znacznie wcześniej, kiedy temperatura nieznacznie przekracza zero stopni Celsjusza. - Przyjmujemy, że jest to około 7 stopni powyżej zera - mówią specjaliści. "


Dlatego traktowanie śniegu jako wyznacznika nie jest mądre. Nie ciężko jest znaleźć informacje na ten temat w internecie, czy chociażby w serwisie. Moim zdaniem każdy, kto kupuje samochód powinien się zapoznać z takimi informacjami, bo stanowi zagrożenie nie tylko dla siebie, ale i dla innych.

Załączone miniatury

  • czy-wymieniac-opony-na-zimowe-07.jpg


#931 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 30 grudnia 2011 - 22:12

Nie ciężko jest znaleźć informacje na ten temat w internecie, czy chociażby w serwisie. Moim zdaniem każdy, kto kupuje samochód powinien się zapoznać z takimi informacjami, bo stanowi zagrożenie nie tylko dla siebie, ale i dla innych.

biznes is biznes :lol: tyle to wiem, że przy mega mrozie opony zimowe są duuużo lepsze niż letnie, ale patrząc na takie temperatury jakie mamy teraz nie ma co popadać w paranoję- 'o dziś jest 7 stopni to jako mądry i dobry kierowca zmienię opony'.
Teraz wyjdzie, że zniechęcam do wymiany opon <bezradny></span>
Poza tym mój M. jeździ parę ładnych lat, pracuje jako mechanik, sam wymienia opony i troszkę się zna, więc troszeczkę racji mam.

Już w tv ostatnio właściciele serwisów narzekali, że taka zima, dużo mniej osób wymienia opony, kokosów nie zbijemy. No ktoś biznes musi nakręcać, choćby 'specjaliści' wiedzieli, że na letnich można jeździć do np 0 stopni to i tak radzili by wymieniać opony przy 7 stopniach. Tak jest ze wszystkim.
i takie jest moje zdanie :-P
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#932 Natalka

Natalka
  • Użytkownik
  • 1 457 postów

Napisano 30 grudnia 2011 - 22:34

Poza tym mój M. jeździ parę ładnych lat, pracuje jako mechanik, sam wymienia opony i troszkę się zna, więc troszeczkę racji mam.

moje zdanie również popierają (a raczej to ja od nich wzięłam to twierdzenie) osoby, które 'siedzą' w tym biznesie i nie mają interesu w tym, by mnie wprowadzać w błąd. Także informacje są różne, a i tak od każdego kierowcy zależy czy wymieni opony czy nie. Każdy jednak powinien być świadomy konsekwencji. Ja akurat na bezpieczeństwie swoim i innych nie będę oszczędzać i co roku będę wymieniać opony na zimowe przed grudniem.

#933 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 31 grudnia 2011 - 05:15

Natalka, podaj źródło z którego zaczerpnęłaś informacje do poprzedniego posta.

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#934 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 08 maja 2012 - 10:12

Babolce ja z takim pytaniem..

Powoli z Miśkiem rozglądamy się za autkiem. To będzie nasz pierwszy samochód,głównie do jazdy miejskiej,nie będzie jak na razie garażowany. Kasy na zakup też nie chcemy przeznaczyć za wiele,bo będzie to autko takie do szlifowania umiejętności (wstępnie myślimy do ok.7tys).

Ale zupełnie nie wiemy na jakim modelu się skupić :-| znajomy proponuje nam zakup Seicento,ale mamy wrażenie,że to jest mała puszka i będziemy się tam cisnąć jak sardynki <bezradny></span> poza tym my wolelibyśmy jakieś auto 4 drzwiowe.

Co znajdę samochód to milion osób na niego narzeka. Zdajemy sobie sprawę,że auta to takie skarbonki bez dna,ale wiadomo,że znaczenie mają części zamienne i ich dostępność. Poza tym często fuks od kogo kupione.

Coś Wam przychodzi na myśl?jest tu jakaś fanka motoryzacji? :-P
chodzi mi bardziej o modele,które znacie z doświadczenia i miałyście styczność ;-)
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#935 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 08 maja 2012 - 10:26

proponuje nam zakup Seicento,ale mamy wrażenie,że to jest mała puszka i będziemy się tam cisnąć jak sardynki <bezradny></span>

masz rację, nie dość że małe to mało bezpieczne.

Ja na moje nie narzekam. też minimum raz w roku ląduje u mechanika bo coś tam się zepsuje ale jeździ mi się fajnie ;-) takim samym jeździłam do egzaminu na prawko.
fajne są pegeuty np 206 albo fiat stilo, toyota yaris ;-)

#936 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 08 maja 2012 - 10:41

rzuciłam okiem na allegro i...

toyota yaris

chyba co najwyżej yariske na części kupimy za taką kasę :lol:

pegeuty np 206,fiat stilo

tutaj też wyższa cena niż chcemy wyłożyć <bezradny></span>
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#937 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 08 maja 2012 - 10:57

to może
renault megane?
honda civic?
widziałam tez audi a 3 za 7 tys ;) (ja choruję na s3) :-P
Volkswagen golf?

#938 Natalka

Natalka
  • Użytkownik
  • 1 457 postów

Napisano 08 maja 2012 - 11:32

Tilia, zobacz Ople Astry 10-letnie. Mój przyjaciel jeździ takim z 1999roku. Nie miał jeszcze żadnych problemów. Dał za niego 10 tysięcy.

pegeuty

trzymajcie się z dala od peugeotów :lol: chyba tylko ssang yong psuje się częściej.
Misiek ma teraz w firmie nowego peugeota (chyba to jest 407 coupe) i już nawala - po miesiącu :roll: Także czy to peugeot 10-letni czy tegoroczny - nie warto.

[ Dodano: 2012-05-08, 12:34 ]
jeszcze zerknij na około 10-letnie fordy focus ;-)

#939 AgnieszkaT

AgnieszkaT
  • Użytkownik
  • 3 547 postów

Napisano 08 maja 2012 - 13:03

Tilia, my jak kupowaliśmy nasze autko to G. aptrzył aby było oszczędne, mało paliło no i na gaz było.. a i stoi pod blokiem. Wyszło nam: OPEL CORSA.
Szukaliśmy długo i kupilismy w kommisie z 2002 roku OPLA CORSE C. Wyceniona była na prawie 10 tys ale facet ku zdziwieniu zjechał do 8,8. Kupilismy dwudrzwiową w tamtym roku.
Zero problemów a trochę się jeździ, wszędzie się mieści :mrgreen:
Szczerze - polecam!!

#940 Natalka

Natalka
  • Użytkownik
  • 1 457 postów

Napisano 08 maja 2012 - 13:11

OPEL CORSA.

też dobry wybór. jednak co Opel to Opel ;-)
ale jak Tilka chcecie coś większego to Astry też powinniście do 10 tysięcy znaleźć.





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych