Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Podyskutujmy o filmach


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
625 odpowiedzi w tym temacie

#521 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 13 czerwca 2013 - 13:49

NIE POLECAM
"Oszukane"

Byłam dzisiaj i mimo tego, że naprawdę się starałam zrozumieć ten film to nie wyszło mi <bezradny></span>
Siostry które się odnalazły zostały przedstawione jak lesbijki, w dodatku jedna flirtuje z chłopakiem drugiej a na końcu wszyscy są nieszczęśliwi <bezradny></span>
szkoda kasy na ten film w kinie :lol:

Załączone miniatury

  • 7539068.3.jpg

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#522 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 24 lipca 2013 - 20:38

POLECAM:

"Złodziej tożsamości" -
Biznesmen Sandy udaje się w podróż za złodziejką jego tożsamości - Dianą.
Głównym bohaterem filmu jest typowy przedstawiciel klasy średniej. Sandy Patterson (Jason Bateman) jest księgowym w potężnej firmie finansowej, ma piękną i wyrozumiałą żonę, dwie urocze córki i trzecie dziecko w drodze. Niestety rodzinne szczęście psuje mu szef, krwawy kapitalista, który sobie przyznaje milionowe premie, a jego traktuje jako biologiczne przedłużenie komputerowej aplikacji, trybik łatwy do zastąpienia w wielkiej maszynerii jaką stanowi korporacja. I wtedy pojawia się możliwość zarobienia znacznie większych pieniędzy. Zanim jednak Sandy będzie miał możliwość rozgościć się w nowym gabinecie, spadnie na niego apokalipsa w postaci wizji bankructwa. Karta kredytowa zostaje mu przecięta, telewizja odcięta, policja aresztuje go, bo ponoć jest poszukiwany, a potem pojawią się podejrzenia o handel bronią i narkotykami. Okazuje się, że Sandy padł ofiarą złodziejki tożsamości (Melissa McCarthy) i teraz musi ją doprowadzić z Florydy do Denver, jeśli nie chce stracić wszystkiego, na co tak ciężko pracował...


filmweb.pl



Komedia lekka i przyjemna :-P Swietnie dobrani odtwórcy 2 glownych rol :lol: Smiechowo, mi sie podobalo :-P

Załączone miniatury

  • film.jpg

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#523 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 24 lipca 2013 - 20:48

POLECAM Apartament
Matthew (Josh Hartnett) nie może pozbierać się po tym, jak jego ukochana (Diane Kruger) dwa lata temu odeszła od niego bez słowa. Pewnego dnia, podczas wizyty w restauracji, wydaje mu się, że słyszy jej głos dobiegający z kabiny telefonicznej. Niestety, kiedy do niej dociera tajemnicza rozmówczyni właśnie wyszła zostawiając po sobie jedynie klucz do hotelowego pokoju. Wierząc, że oto odnalazł wreszcie miłość swojego życia, Matthew postanawia ją odwiedzić...

Film którego na początku nie rozumiałam a potem zaczął się klarownie wyjaśniać, fajnie ukazany. Świetnie grał Hartnett ;-)

Załączone miniatury

  • 7521199.3.jpg

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#524 myszolina

myszolina
  • Użytkownik
  • 276 postów

Napisano 11 sierpnia 2013 - 08:54

Ja ze swojej strony mogę polecić Kick-Ass2, kontynuację znanego komiksu. Nowe zajawki są naprawdę dobre i zapowiada się niezły film.

#525 bubba

bubba
  • Użytkownik
  • 90 postów

Napisano 13 sierpnia 2013 - 15:05

inqaa Twój opis "Oszukanych" mnie powalił :P. Dzięki, że nie stracę czasu na oglądanie ;).

"Apartament" to jeden z moich ulubionych filmów.

myszolina Zwiastuny to chyba trochę za mało, żeby polecać film..?

#526 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 29 sierpnia 2013 - 20:39

POLECAM:

Iluzja (Now You See Me) - To opowieść o grupie podrzędnych iluzjonistów, którzy zostają zwerbowani przez tajemniczą organizację. Spotkani kilka lat później są już gwiazdami estrady dającymi show przy pełnych salach. W trakcie jednego z występów bohaterowie niespodziewanie obrabowują bank, a skradzione fundusze rozdają dotkniętej przez kryzys publiczności. W ten sposób stają się celem służb ścigania oraz byłego magika, który za pieniądze demaskuje kuglarskie sztuczki.

Zrodlo:filmweb.pl

Film bardzo mi sie spodobal. Zaskakujace zwroty akcji, fajne efekty specjalne. Calosc na duzy plus (przynajmniej jak dla mnie) ;-)

Załączone miniatury

  • Iluzja.jpg
  • -w-filmie-iluzja.jpg

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#527 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 13 listopada 2013 - 23:46

Oglądałam właśnie film Lore.

 

Niemcy, wiosna 1945. Rodzice czternastoletniej Lore zostają aresztowani przez aliantów. Dziewczyna musi dać sobie radę bez nich i zaopiekować się rodzeństwem. Chcąc dostać się do Hamburga, gdzie mieszka ich babcia, dzieci będą musiały przejść niemal 900 km przez zniszczony wojną kraj. Na własne oczy zobaczą skutki działań wspieranych przez własnych rodziców. Na ich drodze stanie także Thomas, młody Żyd oferujący swą pomoc w podróży. Lore czuje do niego odrazę, ale jednocześnie zdaje sobie sprawę, że pociąga ją człowiek, którego została nauczona nienawidzić. (NoveKino)

 

Szczerze mówiąc to się cholernie zawiodłam. Sam temat i pomysł na film uważam za świetny, gra aktorka bardzo dobra, ale samo wykonanie tematu bardzo słabe. Oczekiwałam naprawdę pokazanie szoku który mógłby tą przemianę spowodować. A po tym co pokazali sama bym się nie przemieniła, bo nie pokazali nic co mogłoby sprawić że w dziewczynie zajdzie przemiana. Tak naprawdę to można jeszcze bardziej nie lubić Żydów, a o Niemcach twierdzić że są ofiarami wojny.

Z

Strasznie się zawiodłam, bo szłam z myślą, że zobaczę coś głębokiego.

 

Jedyny wielki plus za muzyką. Max Ritcher którego kocham

 

 

Załączone miniatury

  • 7555298.3.jpg

Każdy z nas urodził się ateistą


#528 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 24 listopada 2013 - 11:44

Nie polecam: 

 

Igrzyska śmierci (cz I póki co). Po nachalnej reklamie miałam prawo się spodziewać przynajmniej fajerwerków. To co zobaczyłam, to długa historyjka o tym jak to biedna dziewczyna biega po lesie nie dając się zabić i broń boże nikogo przy tym nie zabijając. Ideał! Święta! Połowę dzieciaków wymordowali nie wiadomo gdzie i kiedy. W ogóle akcja jest mocno porwana i kilka rzeczy sie nie trzyma kupy. 

 

Ten film mnie tylko utwierdził, że to, co jest wszędzie jest do niczego. Nie wiem czy drugą część kiedykolwiek obejrzę. Pierwsza wystarczająco mnie znudziła <bezradny> 

 

Polecam: 

 

"The book of Eli" FIlm wydaje się strasznie przewidywalny. Przez większą częśc siedziałam twierdząc, że chyba go wyłączę, bo zakończenie znam i bez obejrzenia. Ale... W pewnym momencie zaczęło iść nie po mojej myśli i mnie intrygować dość mocno. Natomiast koniec mnie rozwalił. Ujawnili informację o głównym bohaterze, której w życiu! ale to w życiu! bym się nie domyśliła. Podsumowując: Film zaskoczył, co samo w sobie było zaskoczeniem :P

No i zarośnięty Denzel Washington baaardzo mi pasuje :P

 

"The Raven" Historyjka o amerykańskim pisarzu. No dobra, nie o pisarzu, a o fanatyku, który inspirując się twórczością Edgara Poe morduje w przedziwny sposób. Wszystko było fajnie, póki nie uprowadza kobiety Poe. Ten oczywiście wpada w amok i staje na głowie, żeby ją tylko odnaleźć. 

Kryminalik klasy średniej. Natomiast ścieżka dzwiękowa boska. całość ładnie trzyma się kupy. Akcja w pewnym momencie zaczyna się fajnie toczyć, a na końcu, kiedy wydaje się, że winowajca ucieknie od kary spotyka nas miła niespodzianka. 

 Film przyjemny, taki na sobotnie popołudnie, 


*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#529 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 26 listopada 2013 - 06:12

@nie(d)oceniona po pierwsze- co do fabuły- trudno się kogokolwiek od filmu czepiać, bo cała trylogia powstaje na podstawie książek. Po drugi- my chyba inny film, żeśmy oglądały- serio :P

 

Bo i ja w końcu zobaczyłam i...

 

POLECAM:

 

Igrzyska śmierci

 

Podeszłam do tego filmu z ogromnym dystansem, biorąc pod uwagę całą medialne otoczkę, jak i zachwyty tym filmem fanów Zmierzchu, którego to nie trawię :P Zakładając, że to raczej film pokroju młodzieżowego. No i...

 

Odejmijmy teraz główną bohaterkę, to, że być może stara się być idealna, choć bez wahania zabija, kiedy jest do tego zmuszona. Odejmijmy to, że ma dwóch adoratorów, cały wątek dramatyczno-obyczajowy.

 

Już na samym poczatku padają słowa, że gdyby tego nikt nie oglądal, może by przestano je organizować. Potem cały ten przepych w porównaniu do tego co ludzie w dystryktach mają na co dzień, ubieranie ich i przygotowywanie jak piesków na wystawę, z tym, że docelowo pieski te będą się zagryzać... Wmawianie,że to wielki zaszczyt. Ludzie, widzowie, to zwierzęta, żądni wrażeń, dla których zwykłe wzruszenia to już słaba rozrywka. Sponsorzy, cała otoczka marketingowa. A potem reality show. Gdzie tak naprawdę, jesli wydawało Ci się nawet, że wygrana zależy tylko od Twoich umiejętności i determinacji- myliłeś się. W każdej chwili, to organizatorzy dla zwiększenia oglądalności mogą zmienić bieg wydarzeń, baaa mogą Cie nawet zabić.

 

Czy my tego nie znamy? Mnie przeraziło, jak do niektórych rzeczywistych sytuacji ten film można odnieść. I niby wszyscy o tym wiemy. Ale jednak ten biznes nakręcamy...

 

Być może doszukuję się drugiego dna w filmie dla młodzieży. Trudno. Mi się podobał. Choć momentami przerażał.

 

Szkoda tylko, że koleżanka, która niegdyś mocno mnie na książkę namawiała, opowiedziała zakończenie trzeciej części, więc w pewnych wątkach zaskoczona nie będę :P



#530 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 26 listopada 2013 - 10:27

Ja w zeszłym tygodniu też dałam się namówić na te Igrzyska, żeby w końcu przekonać o czym wszyscy tak trąbią :P

No i niestety, ale ani mnie nie powalił na kolana, ani jakoś nie rozczarował. Taaaka sobie bajka bez szału.

Lennego mogło by być więcej :lol:

Dwójkę pewnie obejrzę z czystej ciekawości ;-)

 

 

 


The book of Eli
Dosyć dawno oglądałam, ale pamiętam, że strasznie mi się podobał, więc również POLECAM.

Jest w czołówce moich ulubionych filmów. Ogólnie lubię taką apokaliptyczną wizję w filmach.

 

 

 

Ostatnio widziałam jeszcze World War Z - taka iwazja zobmiaków na świat ;-) I też skłaniam się bardziej w stronę POLECAM.

Mimo, że to film o zombie, to nie jest jakiś przerażający (nie podchodzi pod horror), mało w nim krwi. Bardziej opowiada o tym jak powstrzymać ich przed opanowaniem planety ;-) Całkiem, całkiem.


“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#531 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 26 listopada 2013 - 11:21

wogole nie wiedzialam ze jest taki film jak Igrzyska Smierci .

 

Olenka na sb napisala ze " zaraz z lodowki te Igrzyska wyskocza " 

 no i jakos tak zaciekawilo mnie o czym tak glosno. Poczytalam i zamierzam obejrzec. Zobaczymy.

 

A to podchodzi pod jaka kategorie ? bo czytalam ze thriller 


Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#532 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 09 stycznia 2014 - 16:46

ja obejrzalam ostatnio dwa filmy ktore moge POLECIC  i ktore napewno zalicze do swojej listy ulubionych filmow

 

Droga 

Nie ma słońca, gdyż skrywana je wieczna powłoka chmur. Nie ma już zwierząt i roślinności. Cywilizacja, jaką znamy, przestała istnieć. Ziemię przemierzają niedobitki ludzi, większość z nich to kanibale. Oto przerażająca wizja apokalipsy, oto koniec wszystkiego... wszystkiego poza tym, co najważniejsze – miłością rodziny. Tak wygląda świat "Drogi"
 

 

Bohaterami filmu są ojciec i syn. Ich imion nigdy nie poznamy. Z resztą nie mają one już znaczenia. Mężczyzna kiedyś miał piękną żonę, ale ona zmęczyła się walką o przetrwanie i pewnej nocy po prostu się poddała. Teraz pozostał mu już tylko syn – chłopak, który nie zna innego świata od pustki po anonimowej katastrofie. Dziecko jest wszystkim dla mężczyzny. To ono trzyma go przy życiu, motywuje do wędrówki w nadziei na znalezienie lepszego miejsca. Mężczyzna wie, że jego dni są policzone. Ale póki starczy mu tchu, póty walczy. 

"Droga" to bardzo nietypowe kino postapokaliptyczne. O katastrofie ledwo się tu wspomina. Ruin metropolii prawie nie widać. Bohaterów otacza pustka wyprana z wszelkich barw. Dzięki temu twórcy mogli skoncentrować się na tym, co w ich historii jest najważniejsze: jak pozostać człowiekiem. John Hillcoat kreśli sugestywny i mało optymistyczny obraz ludzi jako istot słabych, które odarte z cywilizacji szybko upadną niżej niż zwierzęta. Jedynym ratunkiem jest umiejętność nawiązania autentycznej więzi z drugą osobą. To nie gwarantuje przetrwania, a jedynie zwiększa szanse przeżycia. 

Hillcoat swą wizję oparł na dwóch aktorach, Viggo Mortensenie i Kodim Smicie-McPheem. Efekt zależał od tego, czy będą oni w stanie odegrać ojcowsko-synowską więź, która jest niczym koło ratunkowe utrzymujące bohaterów na powierzchni życia. Intuicja nie zawiodła reżysera. I doświadczonyMortensen, i młody Smit-McPhee doskonale wywiązali się z tego trudnego zadania. Mocną kreację stworzyła też Charlize Theron w roli żony. Zupełnie nie dziwi mnie, że jest w aż tylu scenach. Kiedy ma się taką perłę, trzeba ją w pełni wykorzystać. 

Celowo w recenzji unikam odniesień do powieści Cormaca McCarthy'ego, gdyż nieważne, jak dobry film nakręciłby Hillcoat, i tak nie będzie on nawet w połowie tak dobry jak literacki oryginał. "Drogato prawdziwy klejnot literatury angielskiej, rzecz, w której przeżywa się i smakuje każde słowo. Film nie jest w stanie w pełni tego przekazać, jest tylko słabym echem oryginału. 

 

 

 

 

jakos nie jestem fanka takich filmow tak ten byl bardzo realistyczny.

Wspaniale pokazuje miłość rodzica, moralnosc człowieka w tych najgorszych chwilach 

Dobre kino. 

 

 

Ciekawy przypadek  Benjamina Buttona 

 

"Urodziłem się w okolicznościach niezwykłych." - i tak też zaczyna się "Benjamin Button", adaptacja klasycznej noweli F. Scotta Fitzgeralda z lat dwudziestych XX wieku o człowieku, który przychodzi na świat jako osiemdziesięciolatek i stopniowo młodnieje. O człowieku, który – podobnie jak my wszyscy – nie potrafi zatrzymać upływu czasu. Jego osobistą historię, osadzoną w Nowym Orleanie, śledzimy od końca I Wojny Światowej w 1918 roku aż po XXI wiek, przeżywając jego los równie niezwykły, jak bywa los każdego człowieka. Wyreżyserowany przez Davida Finchera, z Bradem Pittem, Cate Blanchett, Tildą Swinton, Taraji P. Henson, Jasonem Flemyngiem, Eliasem Koteasem i Julią Ormond w rolach głównych, film "Ciekawy przypadek Benjamina Buttona" jest w istocie opowieścią podróżnika w czasie, o ludziach i o miejscach, które napotyka, o odnalezionych i utraconych miłościach, o radości życia i smutku śmierci, a także o tym, czego czas nie zmienia. mniej

 

 

Cudowny i wruszajacy  film o przemijaniu....  z swietna rola Pitta i Blanchett

Poprostu trzeba zobaczyc

 

 

filmweb.pl


Użytkownik Olenka edytował ten post 09 stycznia 2014 - 17:18

Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#533 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 09 stycznia 2014 - 21:39


Ciekawy przypadek Benjamina Buttona

Oglądałam ostatnio na TVN-ie i powiem szczerze, że byłam trochę rozczarowana. Według mnie ten film za bardzo się ciągnął, był jakiś taki ponury, nie przypadł mi do gustu ;-)


Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#534 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 09 stycznia 2014 - 22:32


Według mnie ten film za bardzo się ciągnął,

Kiedyś zrobiłam podejście. Wytrzymałam chyba niecałą godzinę. Film nie dla mnie. Nudny strasznie. Flaki z olejem...


“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#535 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 09 stycznia 2014 - 23:51

Oglądałam i jeden i drugi i oba bardzo mi się podobały.

 

Kiedyś mi się wydawało, że Benjamin jest na długi, ale za każdym razem coś innego w nim zobaczę. Jeden z moim zdaniem lepszych filmów, bo niby bajka ale o czymś ważnym. I po raz pierwszy mogę powiedzieć że Pitt coś zagrać potrafił, bo nie lubię go jako aktora.

 

Droga moim zdaniem lepszy film. Podoba mi się i fabuła i aktorzy, a zwłaszcza chłopiec. Tylko cholera ja przez cały film czekałam na to aby się wyjaśniło co z tym światem :-) Ale może to i lepiej, nie jest dzięki temu taki jak większość. Taki trochę wpadający pod kino skandynawskie, które uwielbiam.

 

Ja w Sylwestra obejrzałam Kapitan Phillips z moim ukochanym aktorem. Film o somalijscy piratach, którzy porywają amerykański frachtowiec dowodzony przez tytułowego kapitana.

Film świetny, trzyma w ogromnym napięciu od początku do końca. I nie mogę się nazachwycać końcową sceną i grą Hanksa, która mnie powaliła na kolana. Zawsze wiedziałam, że jest rewelacyjny, ale to co pokazał w tej scenie mnie naprawdę poraziło. Sam film jest dobrze nagrany, bez zbędnych rzeczy, prostu i na temat. Także polecam.

 

 

 

 

Załączone miniatury

  • 7572039.3.jpg

Każdy z nas urodził się ateistą


#536 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 10 stycznia 2014 - 17:16

@inqaa zgodze sie ze dosc dlugi. Mogli moze troszke skrocic ;) Ale napewno obejrzalabym jeszcze raz...i raz..i raz ;)

Film gleboki, poruszajacy i jak pisze Ria o czyms waznym. 

Wiele osob zniecheca sie dosc szybko , no gusta sa rozne;)

 

 


że Pitt coś zagrać potrafił, bo nie lubię go jako aktora.
mnie sie podobal za role w Wichrach Namietnosci. 

 

 

 

 


Kapitan Phillips

czeka w kolejce do obejrzenia, wiele dobrego slyszałam o nim

 

A ktos ogladal Grawitacje??


Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#537 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 10 stycznia 2014 - 20:57

Ja ogladalam, a raczej próbowałam ogladac Grawitacje.
Zasnelam po godzinie (co rzadko mi sie na filmach zdarza). Owszem efekty super, w 3D bylby swietny, ale akcja srednia. Zamulil mnie bardzo...
“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#538 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 11 stycznia 2014 - 18:48

@Olenka no wlasnie tak slyszalam ...ze ten film to glownie efekty specjalne i moze w kinie to jeszcze jakos by fajniej sie to odbieralo

no zobacze. Moze akurat


Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#539 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 12 stycznia 2014 - 03:09

Niedawno oglądałam "Grawitację" i zgadzam się z Olenka. Film nudny jak flaki z olejem, łudziłam się, że Clooney jakoś uratuje sytuację, ale kiedy w połowie filmu go zabrakło i została sama jęcząca, sapiąca i stękająca Bullock, porzuciłam wszelkie nadzieje.

Zero emocji, akcja średnia, zakończenie mega przewidywalne. Szkoda czasu moim zdaniem.



#540 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 12 stycznia 2014 - 11:46


jęcząca, sapiąca
ale z nadmiaru seksu ? :lol:  ;-)

 

To mnie zniecheciłyscie, chyba faktycznie szkoda czasu i lepiej obejrzec cos innego 


Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych