seli19 ślicznie
Relacje z naszych ślubów
#42
Napisano 03 grudnia 2010 - 22:18
#43
Napisano 09 czerwca 2011 - 07:00
#44
Napisano 12 czerwca 2011 - 19:16
#45
Napisano 15 czerwca 2011 - 21:55
zeby niczego nie pominac musze pomyslec...
moj dzien zaczal sie jakos po 7, wpadlam do Was, pozniej kapiel i jakas godzinka siedzenia i patrzenia sie w sciane(lekki stresik chyba mnie dopadal) na 10 fryzjer, na 11 malowanie i do domu na ubieranie, gotowa bylam o jakies 12.30 to zjadlam sobie kanapke, bo zglodnialam
po zdjeciach odwiezli mnie do domu, gdzie byla niecala godzinka do przyjazdu gosci na blogoslawienstwo, kiedy przyjechali weszlismy do domu gdzie wszystko sie odbylo, rodzice oczywiscie plakali, wszyscy bez wyjatku, mi zakrecila sie lezka, ale staralam sie nie plakac, w koncu makijaz musial zostac na miejscu
pojechalismy pod kosciol gdzie postalismy jeszcze z 10minut, no i stojac na progu kosciola i czekajac az ksiadz po nas podejdzie poczulam, ze to juz, ze to ten dzien i ten najwiekszy chociaz i tak nieduzy stresik, szlismy przez kosciol, wszyscy sie na nas patrzyli, czulam sie dziwnie, ale fajnie i wyjatkowo, wszystko bylo ok dopoki ksiadz nie wezwal nas na schodek wyzej...zawiazal nam rece kiedy mielismy skladac przysiege i wtedy denerwowalam sie najbardziej, ze sie pomyle, zapomne, zle cos zrobie...P.mowil, ze az bylam blada, ale rezultatem bylo jak pozniej mowili nam ludzie, ze wszystko wyszlo super i ze mialam super glos przez mikrofon, nakladajac obraczke balam sie, ze albo upadnie albo bedzie mi sie reka trzesla, ale na szczescie pieknie wsunelam ja mezowi na paluszek, po wyjsciu z kosciola zyczenia, calusy (o matko jak duzo) i na sale, maz przeniosl mnie przez prog i oczywiscie odspiewali goscie sto lat, obiad i pierwszy taniec, a co sie z tym wiaze sztywnosc moich nog ze starch przed pomylka, ale tez wszystko wyszlo dobrze i obylo sie bez pomylki, pozniej to juz z gorki, ale napisze ze jestesmy bardzo zadowoleni, ludzie chwalili nas i wesele, mowili,ze na takim nigdy nie byli, zespol rozdal z 30wizytowek do siebie, a kucharka numer telefonu, poprawiny tak samo udane jak wesele, jedyny incydent przykry to taki, ze jak juz bylo widno chyba po 4 bylo byla karetna na sali, bo taki moj przybrany wujek zaslabl, mial cos w podobie padaczki, ja chodzilam roztrzesiona, karetka jechala z 15minut nikt nie wiedzial co sie dzieje, wujek choruje troche na serce, raczej malo dba o siebie, okazalo sie ze cudem przezyl 97%zyl zapchanych i jutro przewoza go do warszawy na bajpasy, inaczej niue da rady
#46
Napisano 15 czerwca 2011 - 22:10
Czekam z niecierpliwością na Twój temacik w odpowiednim dziale
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...
#48
Napisano 15 czerwca 2011 - 22:32
jak pisalas o tym wkladaniu obraczek to az mnie w brzuchu tak scisnelo
bo sama sie boje no i przysiega
zazdroszcze Wam ze juz jestescie malzenstwem
pieknie juz nie moge doczekac sie zzdjec
czekamy z niecierpliwoscia
#49
Napisano 15 czerwca 2011 - 22:50
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

#50
Napisano 15 czerwca 2011 - 23:17
Jeszcze raz duuuużo miłości
... i zdrówka dla wujka
#51
Napisano 15 czerwca 2011 - 23:22
Gratuluję że Wy już
#52
Napisano 15 czerwca 2011 - 23:26
a sesji przed slubem nie bedzie
po prostu nie chce sie pozniej stresowac bo zawsze moze sie cos przeciagnac i pozniej zabraknie mi czasu : P
Ilonka mysle ze dobrze zaplanowala
chyba ze do Ciebie obie panie Makijazystka i fryzjerka dojada - to inna sprawa
#53
Napisano 16 czerwca 2011 - 05:28

www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy
#54
Napisano 16 czerwca 2011 - 06:35
Pieknie napisane, przyponialam sobie swoj slub...
wszystkiego dobrego i zdrowia dla wujka.
#56
Napisano 16 czerwca 2011 - 10:01
Było Wspaniale.
Tak jak sobie wymarzyliśmy ...
Wszystko po naszej myśli!
Czuliśmy się jakbyśmy się na nowo zakochali w sobie ...
Przysięga i nałożenie obrączek - chwila nie do opisania
Mnóstwo emocji
Ilonka fajnie że wszystko było jak zaplanowaliście
#57
Napisano 16 czerwca 2011 - 10:49
Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.
#58
Napisano 16 czerwca 2011 - 10:57
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo
#59
Napisano 16 czerwca 2011 - 19:21
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt
#60
Napisano 16 czerwca 2011 - 23:27
najwazniejsze ze jestescie szczesliwi : D
jeszcze raz gratulacje !
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Imiona dla naszych dzieci |
|
|
|
Prezenty dla naszych facetów - pomysły |
|
|
|
Nieudane relacje z kobietami. |
|
|
|
Terminy naszych rozwiązań;-) |
|
|
|
sprzęt naszych facetów haha |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych






















