Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Nasze podejście do wiary i kościoła


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
782 odpowiedzi w tym temacie

#341 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 10 stycznia 2009 - 20:02

a jakie może mieć znaczenie taka wizyta? przyjdzie, pomodli się, pokropi mieszkanie, nic o nas nie wie, nic się nie dowie i po 5 minutach idzie dalej. może kiedyś....czy na wsiach, jak ksiądz znał wszystkich mieszkańców, taka wizyta mogła nabrać innego sensu. ale teraz?

pewnie masz racje. ale mnie własnie chodziło o to że wiekszosc o tym nie mysli tylko , ze trzeba go przyjac bo tak wypada albo na wszelki wypadek aby potem sie nikt nie czepiał.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#342 Ismail

Ismail
  • Użytkownik
  • 1 566 postów

Napisano 12 stycznia 2009 - 16:40

w miastach kolęda nie ma większego sensu.
u nas do bloku przyszło kilku księży ze 3 tygodnie przed świętami kolęda im zajęła z godzinę.
w mojej klatce jest 8 mieszkań.
kolęda trwała 15 minut może 20 we wszystkich. w godzinę przeszedł 3 klatki.
do każdego ksiądz wszedł pomodlił sie, poświecił coś powiedział i poszedł, przecież on nikogo nie zna.
wcześniej mieszkałam na wsi.
i faktycznie tam ksiądz znal każdego, czasami z plotkami, obiadkami kolacjami potrafił siedzieć u kogoś 3 godziny a reszta rodzin czekała do nocy.
i szczerze mówiąc większość miała dosyć tej kolędy ale każdy mówił ze nie wypada kolędy nie przyjąć bo nie będzie sakramentów no i jak to na wsi co ludzie powiedzą, palcami będą wytykać. niestety wiejskie realia.

[ Dodano: 2009-01-12, 16:42 ]
generalnie uważam ze ta kolęda jest niepotrzebna bo jeśli ktoś będzie chciał dać na kościół to da ze szczerego serca sam a nie zmuszać kogoś poprzez chodzenie po domach.
bo dla mnie to tak wygląda.
kościół, za bardzo opiera sie na pieniądzach.
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#343 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 12 stycznia 2009 - 16:58

generalnie uważam ze ta kolęda jest niepotrzebna bo jeśli ktoś będzie chciał dać na kościół to da ze szczerego serca sam a nie zmuszać kogoś poprzez chodzenie po domach

dokładnie . a jak chce zeby ksiadz dom posiwiecił to pójdzie sie na plebanie i poprosi aby przyszedł.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#344 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 26 stycznia 2009 - 11:23

Wlasnie byl u mnie dziadek i mowi do mnie tak: "nie bylas wczoraj w kosciele?" odpowiadam "nie bo ... i mowie dlaczego mniejsza z tym to jest nie wazne dlaczego" a on ze"ten Twoj Wojtek tez nie byl ja nie wiem on za ksiedza to ma kolegow chyba itd itp"
no rodarlo mnie doslownie i sobie mysle, zawsze sie wtraca, co go to obchodzi i mu powiedzialam"jego sprawa czy chodzi czy nie , tak samo jak moja sprawa czy ja chodze" i poszedl sobie do domu...:/ ehh nie moge takiego zachowania niby dziadek chodzi do kosciola ale widzi kto byl kto nie byl i jak on sie zachowuje??

#345 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 26 stycznia 2009 - 12:55

WweronikaA, to wynika z tego,ze sie martwi o Ciebie, bo dla niego kosciol to cos dobrego i on chce dla Ciebie dobra, a pewnie nie umie inaczej tego pokazac, wiem,ze Cie to wkurza, ale mow mu tak,zeby nie sprawic przykrosci, bo mysle,ze on nie chcial zle, a to starszy czlowiek.
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#346 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 26 stycznia 2009 - 14:32

Zielonooka, no ja wiem mogl mi tak powiedziec ale o W?? co on ma do niego?

#347 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 26 stycznia 2009 - 17:07

WweronikaA, no bo W jest z Toba, wiec ma jakis tam wplyw na Ciebie i traktuje Cie w okreslony sposob
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#348 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 27 stycznia 2009 - 11:17

Zielonooka, rozumie;) ale i tak mnie to zdenerwowalo. Wiem ze on chce dobrze:)

#349 Madziuś

Madziuś
  • Użytkownik
  • 3 332 postów

Napisano 27 stycznia 2009 - 11:18

WweronikaA, mnie by to też zdenerowało.
Nie dziwie Ci się ;)

#350 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 27 stycznia 2009 - 11:19

Madziuś, no wlasnie, kocham go i wiem ze sie martwi ale mimo to denerwuje mnie takie zachowanie. O to mi chodzi.

#351 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 27 stycznia 2009 - 17:30

WweronikaA, mnie kiedys tez takie denerwowały, ale szkoda zycia :-)
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#352 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 29 stycznia 2009 - 13:38

Zielonooka, masz racje, szkoda zycia :mrgreen:

#353 Piotrek

Piotrek
  • Użytkownik
  • 520 postów

Napisano 08 lutego 2009 - 00:53

11 przykazanie mowi: Nie bedziesz czynic offtopa adminowi swemu jak sobie samemu.
Macie wielki grzech, pojdziecie do piekla.. no chyba ze dacie 50 zl na tace to sie wykasuje ;)

#354 Szczęśliwa

Szczęśliwa
  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 24 maja 2009 - 09:57

Powiem tak, jestem kataoliczką (praktykującą), chodzę dość często do kościoła(nie tylko w niedzielę). Wierzę, że Bóg istnieje i Chrystus zmartwychwstał dla naszego dobra.
Ale tego co teraz dzieje się na tym świecie za bardzo nie mogę pojąć, dlatego, że coraz więcej mężczyzn decyduje się na kapłaństwo tylko dlatego, abu zarobić, mieć więcej pieniędzy. Bardziej niż dawniej brakuje w Kościele PRAWDZIWYC księzy, którzy wybrali tę drogę dzięki powołaniu, jeśli tak dalej bedzie to nie wyobrażam sobie Kościoła za kilka lat.

#355 bikini

bikini
  • Użytkownik
  • 155 postów

Napisano 26 maja 2009 - 07:13

Szczęśliwa, ja myślę dokładnie tak jak TY. Wczoraj np. widziałam w TV, że znowu nastała polityczna walka o poparcie jednego z najbogatszych ludzi w kraju- o. Rydzyka. To jakaś tragedia. Nóż mi się w kieszeni otwiera :evil: . Ale przeczytałam ostatnio coś, co spowodowało, że jednak mniej się denerwuję- to "Chata" W.M. Younga. Coś pięknego. Ta książka wytłumaczyła mi wiele kwestii, których dotąd nie mogłam pojąć.

#356 misiaczek

misiaczek
  • Użytkownik
  • 24 postów

Napisano 27 maja 2009 - 05:34

. Ale przeczytałam ostatnio coś, co spowodowało, że jednak mniej się denerwuję- to "Chata" W.M. Younga. Coś pięknego. Ta książka wytłumaczyła mi wiele kwestii, których dotąd nie mogłam pojąć.



Jestem po lekturze tej książki i czuję się spokojniejsza. Zrozumiałam dlaczego na świecie jest tyle zła i cierpienia, podam taki cytat "Wybierając niezależność zamiast relacji, ludzie stają się dla siebie zagrożeniem, obiektem manipulacji, przeszkodą, albo etapem w drodze do szczęścia". Chata w piękny sposób to wszystko wyjaśnia. Gorąco polecam :)

#357 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 27 maja 2009 - 05:38

<<img src='http://babskiswiat.net/public/style_emoticons/default/offtopic.gif' class='bbc_emoticon' alt='offtopic' />></span>

wracamy do wiary i kościoła ... o książkach dyskutujemy w innym dziale

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#358 mysiunia89

mysiunia89
  • Użytkownik
  • 282 postów

Napisano 03 czerwca 2009 - 11:10

hmmm...
ciekawy a dla mnie bardzo trudny temat:"(

Wierzyłam w Boga,jednak po swojemu,nie lubiłam modlitw,piesni,nie wierzyłam w ich magiczna moc,rozmawiałam z Bogiem jak z dobrym kolegą,zawsze wieczorem albo w nocy,wymyslalam swoje modlitwy.Jednak z biegiem czasu moj kontakt z Bogiem jakby przeslał istniec,tak jakby nie odbierał moich smsów:/Po śmierci Karola Wojtyły mojego najwiekszego autorytetu,przyjaciela i posrednika.Te wszystkie wydarzenia,o ktorych pisałyscie wczesniej,zboczeni ksieża,jezdzacymi wyczesanymi w kosmos brykami,o ktorych ja moge tylko marzyc,itd tez mialy wplyw na to,ze przstalam wierzyc:)
Caly kosciol stal sie dla mnie fikcja,te wszystkie starsze osoby ktore dziennie chodza do kosciola,mozna podsluchac ich rozmowy na temat wszystkich ludzi na danej mszy,rozmowy typu:widzialam te kowalska ona bierze rozwod,a ta strasznie sie rozpila,a widzialas jaka miala fryzure?
Kosciol stal sie miejscem plotek,itd.bylam swiadkiem tego wiele razy.
Kiedy szlam do spowiedzi ksiadz pare razy zbesztal ludzi przy konfesjonale na caly glos,ze pojdziesz do pikla,jestes zlym czlowiekiem,tak uslyszalam od ksiedza,kiedy chcialam powierzyc mu swojego drobne grzechy,by ten przekazal je Bogu,I tak zachowalby sie Bog?to dziekuje bardzo.Nie chodze juz do spowiedzi.

Troche jestem zagubiona bo brak mi tej wiary,jednak modle sie do Jana Pawła II,On mi pomaga.
Tak kocham to zycie,ktore nie raz sypie mi sola w oczy....

#359 kashira

kashira
  • Użytkownik
  • 5 282 postów

Napisano 03 czerwca 2009 - 11:20

te wszystkie starsze osoby ktore dziennie chodza do kosciola,mozna podsluchac ich rozmowy na temat wszystkich ludzi


no niestety zawsze tak było <bezradny></span> i chyba nie ma na to rady... szczególnie jest to odczuwalne w małych miejscowosciach <bezradny></span>

Kiedy szlam do spowiedzi ksiadz pare razy zbesztal ludzi przy konfesjonale na caly glos,ze pojdziesz do pikla,jestes zlym czlowiekiem


wybacz, ale w to Ci nie uwierzę... :roll:

Dla mnie wiara jest wiarą, przyjmuję ją taką jaką jest, nie staram jej się podporządkowac pod moje poglądy, bo jaki to ma sens? Kiedy ludzie tak robią wiara nie jest dla nich zadnym celem, bo wierzą po swojemu...
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#360 bikini

bikini
  • Użytkownik
  • 155 postów

Napisano 03 czerwca 2009 - 11:29

Ja bardzo mocno wierze. I zaluje bardzo, ze nie chodze do kosciola. Ale ilekroc pojde na msze zawsze wychodze zniesmaczona. I na pewno nie przepelnia mnie Milosc, a wiec Bog. A szkoda. Jest tylko jedno takie magiczne miejsce w K-wie- kosciol Dominikanow. Tam jest inaczej, ale to bardzo daleko dla mnie... :(





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych