Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

DOWCIPY


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1341 odpowiedzi w tym temacie

#121 Ananas

Ananas
  • Użytkownik
  • 660 postów

Napisano 15 sierpnia 2007 - 10:42

Nie wiemc zy to tu było czy nie , ale kolega mi opowiedział kawał o blondynce...

siedzi blondynka w barze i płacze, szlocha... podchodzi do niej barnam..i pyta
-dlaczego płaczesz...?
blondynka
-bo jestem blondynką,brunetki są mądrzejsze, inteligentniejsze...
barman
zobacz , powiem tej brunetce co tam siedzi , zeby sprawdziła czy jej nie ma w domu i zobaczysz jak wyleci z baru ... " E.... Ty, brunetka.. idz zobacz czy Cie w domu nie ma!!"
Brunetka wyleciała z knajpy z hukiem.
Blondynka
-"ja bym zadzwoniła"

<ojejkuu></span> <ojejkuu></span> <ojejkuu></span> <teletubisie></span> to jest stare, ale zawsze mnie rozbawi.

#122 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 15 sierpnia 2007 - 11:16

<ojejkuu></span> slyszalam kiedys, dobre :mrgreen:

#123 Viagra

Viagra
  • Użytkownik
  • 4 711 postów

Napisano 15 sierpnia 2007 - 12:43

heheheh dobre :mrgreen: :mrgreen:

[ Dodano: 2007-08-15, 17:09 ]
Jutro wyjeżdzam więc musze trozke wam tu zaśmiecic dowcipami :mrgreen: :-P


W cyrku treser wychodzi na scenę z krokodylem, bierze drewnianą pałę i wali krokodyla w łeb. Krokodyl otwiera paszczę, a facet wyciąga członka i wkłada krokodylowi do pyska. Facet znowu bierze pałę i buch w łeb - krokodyl zamyka paszczę. Na sali konsternacja, ale facet spokojnie - buch pałą w łeb, krokodyl otwiera paszczę, facet wyciąga przyrodzenie, pokazuje całego członka zdumionej publiczności i mówi:
- A może ktoś z państwa chciałby spróbować tego numeru?
Zgłasza się jakaś kobieta:
- Ja bym chciała, tylko niech pan tak mocno nie bije po głowie.

------------------------------------------

Wchodzi babcia do autobusu i widzi, że jakiś młody chłopak siedzi i nie chce jej ustąpić miejsca. Podchodzi do niego i zaczyna stukać laską. Chłopak na to:
- Może by babcia gumkę założyła, to by tak nie stukało.
- Jakby twój ojciec gumkę założył, to by tu było wolne miejsce!

-----------------------------------------

Dwaj Rosjanie jadą pociągiem transsyberyjskim. Wyszli na korytarz zapalić.
- Zdrastwuj, kuda jedjosz?
- Ja jedu iz Maskwy w Nowysybirsk.
- Charaszo, a ja jedu iz Nowowosybirska w Maskwu.
Palą dalej i po pewnej chwili jeden z nich mówi z zachwytem w głosie:
- Wot kakaja tiechnika!

---------------------------------------

Amerykańska szkoła:
Trójka dzieci z pierwszej klasy stoi przed ostatnią szansą, aby otrzymać promocję do drugiej klasy. Przepytuje je dyrektor:
- John, przeliteruj słowo TATA.
- T-A-T-A.
- Świetnie! Zdałeś!
- A teraz Mery, przeliteruj słowo MAMA.
- M-A-M-A.
- Doskonale! Przechodzisz do drugiej klasy.
- A teraz ty Ahmed. Przeliteruj proszę... DYSKRYMINACJA OBCOKRAJOWCÓW W ŚWIETLE AMERYKAŃSKIEGO PRAWODAWSTWA...

--------------------------------------------------------

Siedzą sobie w trójkę: marchewka, ogórek, penis i narzekają:
Marchewka:
- Moje życie jest do bani, jak tylko urosnę, biorą mnie, tną na kawałki i wrzucają do sałatki.
Ogórek:
- Ty masz do bani?! Wyobraź sobie mnie - jak tylko urosnę - biorą, przyprawiają i wrzucają na jakiś czas do słoika pełnego octu w którym czekam aż ktoś mnie wyjmie i wrzuci do sałatki!
Odzywa się penis:
- Narzekacie... za każdym razem jak ja urosnę, zakładają mi na głowę plastikowy worek, wciskają do ciemnego i ciasnego pomieszczenia i uderzają moja głową o ścianę, aż się zeżygam i stracę przytomność.
------------------------------------------

Jedzie pani windą, otwierają się drzwi i wpada zamaskowany koleś z bronią i mówi do niej:
- Na ostatnie piętro naciskaj!
Kobieta nacisnęła, na co on dalej:
- Na kolana i rób mi "loda"!
Przerażona kobieta robi, co karze.
Drzwi się otwierają na ostatnim piętrze, on zdejmuje maskę i mówi:
- No i co kochanie, dało się?!

---------------------------------------------

Chłopak odprowadza swoją dziewczyne do domu po imprezie. Kiedy dochodzą do klatki, facet czuje się na wygranej pozycji, podpiera się dłonią o ścianę i mówi do dziewczyny:
- Kochanie, a gdybyś mi tak zrobiła laseczkę...
- Tutaj?! Jesteś nienormalny.
- Noooo, tak szybciutko, nic się nie stanie...
- Nie! A jak wyjdzie ktoś z rodziny wyrzucić śmieci, albo jakiś sąsiad i mnie rozpozna...
- Ale to tylko "laska", nic wiecej... kobieto...
- Nie, a jak ktoś będzie wychodził...
- No dawaj nie bądź taka...
- Powiedziałam Ci że nie i koniec!
- No weź, tu się schylisz i nikt Cię nie zobaczy, głupia.
- Nie!
W tym momencie pojawia się siostra dziewczyny w koszuli nocnej, rozczochrana i mówi:
- Tata mówi że już wyrzuciliśmy śmieci i masz mu zrobić tą laskę do cholery, a jak nie to ja mu zrobię. A jak nie, to tata mówi, że zejdzie i mu zrobi, tylko niech zdejmie rękę z tego domofonu bo jest kuwa 3 rano!

------------------------------------------------
Siedzą sobie 3 starsze panie na werandzie. Jedna z nich jest przygłuchawa. Pierwsza mówi:
- Za moich czasów, za 5 centów można było kupić taaakiego ogórka (I tu gestem pokazała od łokcia do końca palców)
Druga mówi:
- Tak, masz rację, pamiętam i taakie 2 cebule po 3 centymetry każda (tu dłonie splotła w ogromną kule)
Trzecia, ta głuchawa wreszcie zabiera głos i mówi:
- Nie mogę dosłyszeć o czym rozmawiacie, ale pamiętam chłopaka, o którym mowa...

----------------------------------------------------

Paryż. W barze siedzi młody mężczyzna i dziewczyna.
- Koleżanka się spieszy? - zagaduje mężczyzna.
- Nie, koleżanka się nie spieszy - przekornie odpowiada dziewczyna.
- Koleżanka napije się kawy?
- Tak, napiję się kawy...
- Koleżanka wolna?
- Nie, mężatka...
- Mężatka? A koleżanka może zadzwonić do domu i powiedzieć, że została zgwałcona w barze?
- Tak, koleżanka może zadzwonić do domu i powiedzieć, że ją zgwałcili 10 razy.
- 10 razy?!
- Kolega się spieszy?

---------------------------------------------------
Zaciekawiony profesor pyta studentów dlaczego nazywają swoją koleżankę "grypa"?
Studenci nie kwapią się z odpowiedzią, profesor jednak nalega.
Odzywa się jeden ze studentów;
- No bo wie pan... grypę miał każdy

----------------------------------------------------
Seryjny morderca ciągnie kobietę do lasu w celu wiadomym. Kobieta krzyczy przerażona:
- Ale ponuro i ciemno w tym lesie. Bardzo się boję!
Na to morderca:
- No, a ja co mam powiedzieć? Będę wracał sam...

------------------------------------------------------
Rozmawiają dwaj faceci w barze:
- Strzeliłbym pięćdziesiątkę - mówi jeden.
- A ja osiemnastkę.

----------------------------------------------------

Co mówią jądra przy stosunku?
- Szef zapier..., a my się obijamy...

------------------------------------------------------

Kumpel do kumpeli: - Słuchaj, czy nie zostawiłem przypadkiem u Ciebie komórki na ostatniej imprezie?
- Tak, zostawiłeś. Odbiór za 9 miesięcy!
------------------------------------------------------
Idą dwa penisy przez miasto. Staja na pasach, patrzą, a po przeciwnej stronie stoi wibrator. Na to jeden penis do drugiego:
- Ty, patrz, cyborg!

--------------------------------------------------------
Notatka z sex- shopu: Prosimy oglądać magazyny trzymając je DWOMA rękami!
----------------------------------------------------------
- Koleżanka pije?
- Nie
- Dlaczego?
- Mam problemy z nogami
- Uginają się?
- Nie, rozkładają ...
:mrgreen:

#124 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 15 sierpnia 2007 - 18:55

<umieraam></span> <umieraam></span> <umieraam></span> <umieraam></span> <umieraam></span> <umieraam></span> <umieraam></span> <umieraam></span> <umieraam></span> <umieraam></span> <umieraam></span> <umieraam></span> <umieraam></span> <umieraam></span> <umieraam></span> <umieraam></span> <ookk></span> <ookk></span> <ookk></span> <ookk></span> <ookk></span> <ookk></span> <ookk></span> <ookk></span> <ookk></span> <ookk></span> <ookk></span> <ookk></span>
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#125 malgonka

malgonka
  • Użytkownik
  • 1 551 postów

Napisano 15 sierpnia 2007 - 22:31

Hahahaha popłakałam się ze śmiechu :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Ja mam tylko dwa dowcipy ale postaram się o więcej tylko nie mogę znaleźć takie książeczki...ale znajdę :mrgreen:

Do Urzędu Stanu Cywilnego zgłasza się słoń i mrówka:
- Chcemy się pobrać! - oświadcza dumnie mrówka
- Chcecie się pobrać??!! - dziwi się urzędnik
- Nie tylko chcemy - dodaje słoń czerwieniąc się - ale nawet musimy!

OśWIADCZYNY
MATEMATYK OśWIADCZA SIę SWOJEJ DZIEWCZYNIE:
- Dziewczyno mego serca, kocham Cię wprost proporcjonalnie do odległości między nami, sinus Twych rąk, cosinus Twych nóg, parabole Twych ust: ja będę licznikiem, a Ty mianownikiem...
- Odczep się nieparzysty iloczynie, bo tak Ci przypierwiastkuję, że zbiór Twych zębów wyleci poza nawias kwadratowy Twych ust!!!

A i jeszcze sobie jeden przypomniałam

Lew postanowił zrobić spis zwierząt w lesie w kategorii wagi:
Przychodzi słoń, lew pyta słoń ile ważysz?
Słoń odpowiada 5 ton - lew zapisuje,
Przychodzi zebra, lew pyta - zebra ile ważysz?
Zebra odpowiada 200 kg - lew zapisuje,
Przychodzi zając, lew pyta zając ile ważysz?
Zając mówi:
- 60 kg!
- 60kg??!! zając bez jaj!
- A bez jaj to 2kg

#126 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 16 sierpnia 2007 - 10:18

Odzywa się penis:
- Narzekacie... za każdym razem jak ja urosnę, zakładają mi na głowę plastikowy worek, wciskają do ciemnego i ciasnego pomieszczenia i uderzają moja głową o ścianę, aż się zeżygam i stracę przytomność.

ten kawał wymiata <umieraam></span> <umieraam></span> <umieraam></span>

#127 NudnaBaba

NudnaBaba
  • Użytkownik
  • 2 192 postów

Napisano 16 sierpnia 2007 - 14:01

Wszystkie sa dobre :lol: <hura></span> <ojejkuu></span>
Bo ja kocham tak jak wolność kocha ptak....

#128 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 18 sierpnia 2007 - 15:11

Jaka jest najseksowniejsza kobieta na świecie?
Odpowiedź:
Nauczycielka, bo:
1. ma klasę
2. ma okres dwa razy do roku
3. stawia pałę w dwie sekundy
4. potrafi pieprzyć 45 minut bez przerwy
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#129 malgonka

malgonka
  • Użytkownik
  • 1 551 postów

Napisano 18 sierpnia 2007 - 17:26

George W. Bush i Tony Blair mają lunch w Białym Domu.
Jeden z ważnych gości podchodzi do nich i pyta o czym rozmawiają.
- Robimy plan Trzeciej Wojny Swiatowej.
- O, to ciekawe, a jakie są plany? - pyta gość
- Zamierzamy zabić 14 milionow Muzułmanów i jednego dentystę
Gość wygląda na zdezorientowanego:
- Jednego dentystę? Czemu chcecie zabić dentystę?
Blair klepie Busha po plecach mowiąc:
- A nie mówiłem? Nikt nie będzie pytał o Muzułmanów!!!

Edyp z Syzyfem spotykają się na Bronxie:
- Yo, rolling stone!
- Yo, mother fucker!

Szef do sprzątaczki (blondynki):
- Pani Jadziu, proszę posprzątać windę.
- Na każdym piętrze?

Uciekają partyzanci, gonią ich Niemcy. Wpadli do obory, patrzą skóra z krowy leży na słomie, no to bach, Franek poszedł w przód, Józek w tył i udają krowę. Niemcy wpadli do obory, zobaczyli zachudzone zwierzę, a że to gospodarny naród, to postanowili coś z tym zrobić. Franek ( ten z przodu ) z przerażeniem szepce do Józka:
- Jezus Maria, oni kubeł siana niosą, co robić?
- Jedz Franiu jedz, bo się wyda!
Wściekły Franiu zeżarł co mu dali i widzi, że idą z dokładką!
- Jezus Maria, oni drugi kubeł siana niosą, co robić?
- Jedz Franiu jedz, bo się wyda!
Zeżarł, a za chwile:
- Rany Boskie oni z wiadrem wody idą!!!, co robić?
- Pij Franiu pij, bo się wyda!!!
Wypił, i jak głupi rechocze. Pyta się Józek:
- Ty, Franek z czego tak rechoczesz?
- Trzymaj się mocno Józiu! Oni byka prowadzą!

Pewnego dnia niedźwiedź i zajączek złapali złotą rybkę, na to złota
rybka prosi ich aby została wypuszczona i w zamian mówi im iż spełni
każdemu z nich po trzy życzenia.
Pierwsze życzenie:
Niedźwiedź: chcę aby w tym lesie były same niedźwiedzice, i tylko ja
jeden samic
Zajączek: a ja chce motorek
2 - życzenie:
Niedźwiedź: chcę, aby w Polsce były same niedźwiedzice i tylko ja sam samiec
Zajączek: a ja chcę kask
3 -życzenie:
Niedźwiedź: chcę aby na całym świecie były same niedźwiedzice
Zajączek wsiadając na motorek, odpala go i tylko krzyknął przy odjezdnym: a ja chcę aby niedźwiedź był pedałem!

Ten o zajączku to mój ulubiony :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
"Dokąd brnie ten banał, ta proza życia? Po co to, czy tym właśnie chcesz oddychać? Zwolnij i przekonaj się o co tutaj chodzi. Może właśnie coś ucieka a życie za nos Cię wodzi?"

#130 Emiliana

Emiliana
  • Użytkownik
  • 313 postów

Napisano 19 sierpnia 2007 - 09:29

niom ten o zajączku suupeer!!

#131 Madae

Madae
  • Użytkownik
  • 5 875 postów

Napisano 21 sierpnia 2007 - 10:26

zajaczek wymiata :D

- Koleżanka pije?
- Nie
- Dlaczego?
- Mam problemy z nogami
- Uginają się?
- Nie, rozkładają ...
:mrgreen:


znałam :D jeden z moich ulubionych :P


dawno mnie tu nie było wiec powysmiewamy sie troszke z facetow :P

[ Dodano: 2007-08-21, 11:30 ]
:mrgreen:

- Dlaczego Bóg najpierw stworzył mężczyznę?
- Bo musiał zacząć od zera?
- A dlaczego po stworzeniu kobiety nie stworzył już niczego?
- Bo wreszcie stworzył coś idealnego.

.............................................................................................................

[ Dodano: 2007-08-21, 11:31 ]
- Skąd masz stary taki siniak pod okiem?
- Aaa... biłem się o honor mojej kobiety.
- Z kim?!
- Z żoną...

...................................................................................

[ Dodano: 2007-08-21, 11:38 ]
dwaj wariaci uciekli ze szpitala i trafili na stadion. jeden gra udając drużynę:dwoi się i troi,drugi dopinguje go z trybun.nagle pierwszy oberwał butelką i zaczyna krzyczeć na drugiego:
-na boisku jest 22 graczy,dlaczego rzuciłeś we mnie?!
-na stadionie jest 50000 kibiców,skąd wiesz,że to ja?!

.................................................................................................................................

[ Dodano: 2007-08-21, 11:40 ]
Dwóch staruszków siedzi na ławeczce pod domem spokojnej starości, patrzą melancholijnie w przestrzen, kiedy w pewnej chwili odzywa sięjeden z nich:
- Tadziu, mam już 75 lat, jak bym się nie ruszył wszystko mnie boli i dokucza reumatyzm... Jesteś moim rówieśnikiem, powiedz, jak ty się czujesz?
- Jak nowo narodzony.
- Naprawdę? Jak nowo narodzony
- Tak. Nie mam włosów, nie mam zębów i przed sekundą zlałem się w gacie

.......................................................................................................................................

[ Dodano: 2007-08-21, 11:46 ]
Do pana Kowalskiego przychodzi list z firmy windykacyjnej Gazowni z dość ostrym tonem.
''Drogi panie kowalski!
Jeżeli w ciągu dwóch tygodni nie zapłaci pan rachównków za Gaz obetniemy go całkowicie!''
Na to pan Kowalski odpisuje:
''Szanowny Panie!
Otóż gdy dostaje rente biore wszystkie rachunki do dzbana i mieszam mieszam
ide z 3 z nich na poczte.
Jeżeli jeszcze raz dostane list z takim tonem to wasze rachunki zostaną weliminowane z loterii przez rok
Podpisano: Jan Kowalski

..........................................................................................................................................

[ Dodano: 2007-08-21, 11:47 ]
Dwóch facetów pojechało do Francji i jak już dojechali to byli bardzo głodni. Poszli więc do francuskiej restauracji. Gdy się już tam znaleźli, zabrali się do przeglądania menu. Jeden mówi:
- Ja nie umiem mówić po francusku.
- Nie martw się.
- Ale jak zamówimy jedzenie?
- Przecież to jest bardzo proste. Wystarczy do każdego wyrazu dodać na początku "La".
Gdy zjawił się kelner, jeden z nich zamawia:
- La kompot, la ziemniaki, la sałata, la herbata, la kurczak.
Kelner przyniósł zamówione dania, a gdy zdjeli wszystko, jeden mówi:
- Wiesz co? Ty to naprawdę umiesz mówić po francusku.
Kelner który to usłyszał, mówii:
- La gówno byście zjedli, gdybym nie był Polakiem!

.....................................................................................................................................

#132 Nimfetka

Nimfetka
  • Użytkownik
  • 568 postów

Napisano 21 sierpnia 2007 - 10:56

Dwóch facetów pojechało do Francji i jak już dojechali to byli bardzo głodni. Poszli więc do francuskiej restauracji. Gdy się już tam znaleźli, zabrali się do przeglądania menu. Jeden mówi:
- Ja nie umiem mówić po francusku.
- Nie martw się.
- Ale jak zamówimy jedzenie?
- Przecież to jest bardzo proste. Wystarczy do każdego wyrazu dodać na początku "La".
Gdy zjawił się kelner, jeden z nich zamawia:
- La kompot, la ziemniaki, la sałata, la herbata, la kurczak.
Kelner przyniósł zamówione dania, a gdy zdjeli wszystko, jeden mówi:
- Wiesz co? Ty to naprawdę umiesz mówić po francusku.
Kelner który to usłyszał, mówii:
- La gówno byście zjedli, gdybym nie był Polakiem!



<umieraam></span>

#133 malgonka

malgonka
  • Użytkownik
  • 1 551 postów

Napisano 26 sierpnia 2007 - 14:32

Znalazłam kilka fajnych szczytów :mrgreen:

Szczyt ostrożności:
Chodzić po ulicy na rękach, żeby nie dostać dachówką w łeb.

Szczyt roztargnienia:
Zgubic się w tłumie i przekazać policji swój rysopis.

Szczut samotności:
Wesz na łysej głowie.

Szczyt odwagi:
Nadepnąc batmanowi na nogę i powiedziec, że zaraz dostanie jeszcze w pysk.

Szczyt pijaństwa:
Spić tak ślimaka, żeby do domu nie trafił.

Szczyt optymizmu:
Dwaj homoseksualiści kupujący wózek dziecięcy

Szczyt zręczności:
Złapać komara za lewe jajo prawą ręką nad lewym uchem w rękawicach bokserskich.

Szczyt pornografii:
Fidel jedzący banana.

Szczyt ignorancji:
Prezerwatywy robione na drutach.

Szczyt siły:
Tak zgiąć złotówkę, żeby się orzełek zesrał.

Szczyt sadyzmu:
Przestraszyć strusia na betonie.

Szczyt szybkości:
Biegać tak dokoła słupa żeby z przodu była dupa.

Szczyt szybkości:
Wystawić dupę przez okno na 10 piętrze i zbiec po schodach tak szybko, by ją jeszcze zobaczyć.

Szczyt masochizmu:
Zjechać gołą dupą po nieheblowanej desce do wanny pełnej spirytusu.

Szczyt lenistwa:
Położyć się na dziewczynie i czekać na trzęsienie ziemi.

Szczyt fantazji:
Położyć się w kałuży, wsadzić pióro w tyłek i udawać żaglowkę

Szczyt skąpstwa:
Oddawać kondom do wulkanizacji

Szczyt rozczarowania kobiecego:
Kiedy partnerka u swego partnera pod listkiem figowym znajdzie figę.
"Dokąd brnie ten banał, ta proza życia? Po co to, czy tym właśnie chcesz oddychać? Zwolnij i przekonaj się o co tutaj chodzi. Może właśnie coś ucieka a życie za nos Cię wodzi?"

#134 Emiliana

Emiliana
  • Użytkownik
  • 313 postów

Napisano 26 sierpnia 2007 - 15:10

Szczyt masochizmu:
Zjechać gołą dupą po nieheblowanej desce do wanny pełnej spirytusu.

<umieraam></span> <umieraam></span> <umieraam></span>

#135 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 06 września 2007 - 11:22

Młode małżenstwo u ginekologa dowiaduje się, że będą mieli dziecko. Młody żonkos pyta:
- Panie doktorze a jak z "tymi" sprawami w czasie ciąży można czy nie?
Lekarz:
- W pierwszym trymestrze można bez obaw, normalnie po bożemu, w drugim trymestrze proponuje na pieska - od tyłu bo bezpiecznie dla przyszłej mamusi, a w trzecim trymestrze to tylko i wyłącznie na wilka.
- A można wiedzieć panie doktorze jak to jest na wilka?
- Leżysz pan koło nory i wyjesz!

Maria jest bardzo pobożna. Wychodzi za mąż i ma 17 dzieci. Jej mąż umiera. Dwa tygodnie później ponownie wychodzi za mąż i ma 22 dzieci z drugim mężem. On umiera. Niedługo potem ona także umiera.
Na pogrzebie ksiądz patrzy w niebo i mówi:
- Wreszcie są razem.
Facet siedzący w pierwszej ławce pyta:
- Przepraszam ojcze, ale ma ksiądz na myśli jej pierwszego męża czy drugiego?
Ksiądz na to:
- Miałem na myśli jej nogi.

Para nowożeńców leży w łóżku wieczorem, kiedy facet nabrał ochoty na seks, pochyla się w stronę żony i puka ją lekko w ramię. Ona odwraca się do niego i mówi:
- Nie możemy się dzisiaj kochać, rano idę do ginekologa i chcę być świeża.
Facet odwraca się i po chwili mówi do żony:
- Ale przecież nie idziesz jutro do dentysty.

Ojciec pyta małego synka, czy zna opowieść o ptaszkach i pszczółkach.
- Nie chcę nic wiedzieć! - wybuchnął chłopiec uderzając w płacz.
Zmieszany ojciec pyta go, co się stało.
- Och, tatusiu - szlochał chłopiec - kiedy miałem sześć lat, okazało się, że nie ma świętego Mikołaja, kiedy miałem siedem, że nie ma króliczka wielkanocnego, w wieku ośmiu lat dowiedziałem się, że nie ma dobrej wróżki, a w wieku dziesięciu - że to nie bocian przynosi dzieci. I jeśli teraz mi powiesz, że dorośli się nie pieprzą, to nie będę już miał w co wierzyć!

Pewnej nocy mały chłopiec przyłapał rodziców podczas seksu i zapytał:
- Tato, co robisz mamie?
Ojciec na to:
- Synku, wkładam malutkie dziecko w mamę.
Następnego dnia ojciec wraca z pracy i patrzy, a jego syn siedzi na ganku i płacze. Ojciec siada obok niego i pyta, co się stało. Chłopiec na to:
- Wiesz tato, wczoraj w nocy włożyłeś mojego malutkiego brata w mamę, a dziś rano przyszedł mleczarz i go zjadł.
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#136 Viagra

Viagra
  • Użytkownik
  • 4 711 postów

Napisano 06 września 2007 - 12:01

Madae świetne większości nie znałam <biglol></span>

Szczyt roztargnienia:
Zgubic się w tłumie i przekazać policji swój rysopis.


Szczyt fantazji:
Położyć się w kałuży, wsadzić pióro w tyłek i udawać żaglowkę


Tych szczytów nie znałam hehe superoweeeee <biglol></span>

A Calineczki wszystkie znałam :mrgreen: Fajne są :mrgreen:

#137 Gazela

Gazela
  • Użytkownik
  • 43 postów

Napisano 13 września 2007 - 18:43

- Dlaczego żaden facet nie wie jak zadowolić kobietę?
- Ponieważ nikt nie ma penisa z czekolady, który wytryskuje pieniędzmi.
W Niebiosach mnie nie chcą-bo byłam niegrzeczna :( W Piekle mnie nie chcą- bo boją się konkurencji >:->

#138 Viagra

Viagra
  • Użytkownik
  • 4 711 postów

Napisano 18 września 2007 - 16:53

hehe Gazela, dobre :mrgreen:

Zaniedbałam temacik 8-)

Taoizm - Zdarza się wdepnąć w gówno
Konfucjonizm - Konfucjusz powiada: "zdarza się wdepnąć w gówno".
Islam - Jeśli wdepnie się w gówno to jest to wola Allacha
Buddyzm - Jeśli wdepnie się w gówno, to nie jest to gówno.
Katolicyzm - Wdeptujesz w gówno, bo jesteś grzeszny.
Kalwinizm - Wdeptujesz w gówno, bo się opieprzasz.
Judaizm - Dlaczego w to gówno wdeptujemy właśnie my ?
Luteranizm - Jeśli wdeptujesz w gówno, uwierz, a nie wdepniesz więcej.
Prezbiterianizm - Jeśli ktoś ma wdepnąć w gówno, to niech to nie będę ja.
Zen - Czym jest gówno ?
Jezuityzm - Jeśli wdepniesz w gówno i nikt tego nie poczuje, to czy onna prawdę śmierdzi?
Christian Science - Jeśli wdepniesz w gówno, nie przejmuj się - to samo przejdzie.
Hedonizm - Jeśli wdepniesz w gówno - raduj się.
Adwentyści Dnia Siódmego - Jedynie w soboty nie wdeptuje się w gówno.
Hare Krishna - Równo w gówno. Rama, rama, om, om...
Rastafarianizm - Sztachnijmy się tym gównem.
Hinduizm - Wdeptywało się już w to gówno.
Mormonizm - Wdeptywało się już w to gówno i wdeptywać się będzie.
Ateizm - Nie ma w co wdepnąć.
Agnostycyzm - Może jest w co wdepnąć, a może nie.
Stoicyzm - No i wdeptuje się w gówno. Co z tego ? Nie rusza mnie to.
Świadkowie Jehowy - Wpuść nas, a powiemy ci, dlaczego wdeptuje się w gówno.

---------------------------------------

Poszli studenci na egzamin.
Profesor:
- Mam dwa pytania: Jak ja się nazywam i z czego jest ten egzamin?
A studenci spojrzeli po sobie:
- Cholera! A mówili, że z niego jest taki luzak!!!

---------------------------------------

Pewien pan zapragnął kupić swojej ukochanej urodzinowy prezent a że byli ze sobą dopiero od niedawna po dokładnym zastanowieniu postanowił kupić jej parę rękawiczek - romantyczne i nie za osobiste. W towarzystwie młodszej siostry swojej ukochanej poszedł do sklepu i kupił owe rękawiczki. Siostra natomiast w tym samym czasie kupiła sobie parę majtek. Podczas pakowania ekspedientka zamieniła te dwa zakupy tak że siostra dostała rękawiczki a ukochana majtki. Bez sprawdzania co jest gdzie wysłał prezent do swojej sympatii dołączając następujący list:

Kochanie ten prezent wybrałem dla Ciebie właśnie taki ponieważ zauważyłem że nie nosisz żadnych kiedy wychodzimy wieczorem. Gdybym miał kupić dla Twojej siostry to wybrałbym długie z guziczkami ale ona już nosi takie krótkie i łatwe do zdejmowania. Te są w delikatnym odcieniu jednak ekspedientka która mi je sprzedała pokazała mi swoją parę którą nosi już trzy tygodnie i wcale nie były poplamione czy zabrudzone. Przymierzyłem na niej te dla Ciebie i wyglądała naprawdę elegancko. Chciałbym jako pierwszy je na Ciebie włożyć tak by żadne inne ręce nie dotykały ich przed tym jak się z Tobą zobaczę. Kiedy je będziesz zdejmować nie zapomnij je trochę nadmuchać przed odłożeniem albowiem całkiem naturalnie będą po noszeniu trochę wilgotne. I pomyśl tylko jak często będę je całować w tym roku. Mam nadzieję że będziesz je miała na sobie w piątkowy wieczór. Z całą moją miłością

PS. Ostatnio w modzie jest noszenie ich odrobinę wywinięte tak by widać było trochę futerka.

------------------------------------------

- Czy są majtki na wacie? - pyta jedna
- nie ma takich - odpowiada zdziwiona ekspedientka
To chodź Wacia pójdziemy do innego sklepu :mrgreen:

--------------------------------------------

Co mówi kobieta:
"To miejsce to śmietnik! Do roboty,
Ty i Ja musimy posprzątać.
Twoje rzeczy leżą na podłodze,
I jeśli nie zrobimy teraz prania
To szafa będzie bez ubrań!"
Co słyszy mężczyzna:
"Ble ble ble, DO ROBOTY,
Ble ble ble ble, TY I JA
Ble ble, NA PODŁODZE,
Ble ble ble, TERAZ
Ble ble ble ble ble BEZ UBRAŃ!"

[ Dodano: 2007-09-18, 18:02 ]
Dyrektor korporacji wzywa do siebie sekretarkę.
- Dzień dobry pani Mariolko. Jaki mamy dziś dzień?
- To pytanie służbowe, czy prywatne?
- Służbowe.
- Piątek, panie dyrektorze.
- A prywatnie?
- Niepłodny, misiu...

--------------------------------------------

Dzwoni Janusz Weiss do Miriam i mówi:
- Dzwonię do Pani/Pana w bardzo nietypowej sprawie...

--------------------------------------------

Przychodzi sprzątaczka na policję i mówi że została zgwałcona
- Ale jak to? - pyta policjant,
- Myłam na kolanach podłogę w wieżowcu i podszedł ochroniarz i zaatakował
mnie z tyłu.
- Ale co, pani się nie broniła?
- Ależ się broniłam, ale on był silny i przeleciał mnie od tyłu...
- To nie mogła Pani uciec do przodu jak Panią zaatakował od tyłu? - pyta,
- Jak mogłam, kiedy z przodu już miałam pomyte!? <umieraam></span>

------------------------------------------

#139 malgonka

malgonka
  • Użytkownik
  • 1 551 postów

Napisano 18 września 2007 - 17:28

Zen - Czym jest gówno ?

<umieraam></span>

Hedonizm - Jeśli wdepniesz w gówno - raduj się.

<umieraam></span>

Świadkowie Jehowy - Wpuść nas, a powiemy ci, dlaczego wdeptuje się w gówno.

<umieraam></span>

kspedientka która mi je sprzedała pokazała mi swoją parę którą nosi już trzy tygodnie i wcale nie były poplamione czy zabrudzone.

<umieraam></span>

PS. Ostatnio w modzie jest noszenie ich odrobinę wywinięte tak by widać było trochę futerka.

<umieraam></span>
Nie no Viagra wymiatasz z tymi dowcipami nie ma co, zaraz ja coś poszukam :mrgreen:
"Dokąd brnie ten banał, ta proza życia? Po co to, czy tym właśnie chcesz oddychać? Zwolnij i przekonaj się o co tutaj chodzi. Może właśnie coś ucieka a życie za nos Cię wodzi?"

#140 Viagra

Viagra
  • Użytkownik
  • 4 711 postów

Napisano 19 września 2007 - 11:37

- Kochanie! Gdzie jest Piotruś?
- Na podwórku, a czemu pytasz?
- Och! To może sie teraz troszę zabawimy co?
- To jest myśl! Właczaj komputer!

----------------------------------------------------

Wersja kobieca:
- Ooo ? Byłaś u fryzjera ? Jak pięknie wyglądasz.
- Tak myślisz ? Nooo nie wiem. Nie byłam pewna. Nie sądzisz, że za uszami
są zbyt krótkie? Boję się, że zbyt akcentują moją długą szyję. Nie sądzisz
?
- Boże, skąd? Są świetne. Dałabym wszystko, żeby mieć taką szyję jak ty.
Ja niestety musiałam zrezygnować z dekoltów.
- Żartujesz, znam setki dziewcząt, które chciałyby mieć twoje ramiona.
Wszystko tak pięknie na tobie leży. Popatrz na moje - jakie krótkie. Jak
bym miała takie jak ty, prościej byłoby dobrać elegancką kieckę.

Wersja męska:
- Obciąłeś się ?
- No ...
---------------------------------------------

Gdyby studenci pisali Biblię...
...Bóg zamiast 6 dni pracować, zrobiłby wszystko przez noc poprzedzającą
upłynięcie terminu.
...ostatnia wieczerza zjedzona byłaby nazajutrz - na zimno.
...dziesięć przykazań byłoby właściwie pięć, pisanych czternastką z
podwójnymi odstępami między wierszami.
...nowe wydanie ukazywałoby się co drugi rok, żeby ograniczyć rynek wtórny.
...list św. Pawła do Rzymian stałby się e-mailem
...Kain zabiłby Abla dlatego, że mieszkali w jednym pokoju w akademiku.
...Mojżesz błąkałby się po pustyni przez 40 lat, bo nie chciał wyjść na
żółtodzioba i zapytać o drogę.

--------------------------------------------

- Halo, taxi?
- Tak.
- Czy zawieziecie mnie do stolicy Niemiec?
- Oszalał pan? Wie pan, jak daleko leży Berlin?
- Oooo, stolica Niemiec - Berlin... Sześć liter... pasuje!

------------------------------------------

- Tato, a kto to jest alkoholik?
- Widzisz synu te cztery brzozy? Alkoholik widzi osiem.
- Tato, ale tam są dwie...

------------------------------------------

Przed czarodziejskim lustrem stoi królowa i pyta:
- Lustereczko, powiedz przecie, kto jest najpiękniejszy na świecie?
- Odsuń się, kochana. Muszę się rozejrzeć.

----------------------------------------

Po koncercie do gwiazdy rocka pochodzi dzieciak.
- Jestem łowcą autografów. Dasz mi swój podpis?
- Jasne, mały, ale skoro zbierasz autografy, powinieneś mieć do tego specjalny zeszyt.
- Mam taki! Jak wrócę do domu, to sobie przepiszę!

--------------------------------------

Kto na pewno nie pójdzie do piekła?
Bezzębny. Bo jest napisane "tam będzie płacz i zgrzytanie zębów"...
--------------------------------------

Egzamin z zoologii. Profesor wskazując na klatkę, która jest przykryta tak, że widać tylko nogi ptaka i pyta studenta:
- Co to za ptak?
- Nie wiem - mówi student.
- Jak się pan nazywa? - pyta profesor.
Student podciąga nogawki.
- Niech pan profesor sam zgadnie.
<umieraam></span>
------------------------------------
Przychodzi trzy dziesiąte (0,3) baby do lekarza:
- A gdzie reszta? - pyta doktor.
Trzy dziesiąte baby wyciąga krótkofalówkę:
- Zero siedem, zgłoś się!
<biglol></span>
................................................
Pewien człowiek postanowił kupić tresowanego wielbłąda. Ruszał on na słowa "ohoho" a zatrzymywał się na "prrrr". Zadowolony klient ruszył an przejażdżkę na pustynie. "Ohoho" krzyknął i wielbłąd ruszył. Zamyślił się on i tak jechał i jechał. W końcu ocknął się i przypomnił sobie, że zaraz jest przepaść. Chciał zatrzymać wielbłąda, ale zapomniał jaka komenda go zatrzymuje. Myślał długo, prężnie, i przypomniał sobie tuż przed przepaścią.
-Prrrr!-krzyknął. Wielbłąd od razu sie zatrzymał. Gość popatrzył w dół:
-Ohoho...

................................................

Amerykanie wylądowali na Marsie, stoją i planują:
- George, tu będzie multipleks, tu kasyno a tam nowe centrum handlowe...
- Tak Jack, a tam na lewo biurowce.
Aż tu nagle jeden z nich czuje pukanie w plecy, obraca się i widzi
Marsjanina, który mówi:
- Nic z tego panowie, przed chwilą było tu takich dwóch i mówili: "Tu
wsio
budiet kukurydza".

..................................................

W starej wieży na pustkowiu siedzą sobie nocą trzy wampiry i grają w karty. Grają, grają, noc mija i zrobili się głodni. Jeden mówi:
- Grajcie we dwóch, ja idę coś wrzucić na ruszt.
Długo nie trwało i wrócił. Usta umazane krwią...
- Znacie te wioskę na południe stad
- Tak
- No to już jej nie ma. Wyssałem ich co do jednego...
Drugi wampir wstaje:
- Dobra, teraz wy grajcie a ja napełnię żołądek.
Długo nie trwało i wrócił. Usta umazane krwią...
- Znacie to miasteczko na zachód stad
- No...
- Nikt już tam nie mieszka, he, he..., be-ek
Trzeci wampir wychodzi, rzucając w drzwiach:
- Teraz ja, niedługo wracam.
Wraca jeszcze szybciej niż. tamci. Ociężale wchodzi do komnaty. Twarz cala we krwi.
- A ty gdzie byłeś
- Nigdzie. Glebnąłem się na schodach.
-------------------------------------------------------

NO dobra będzie :-P




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych