X: Po co pani profesor dziennik? Chyba nie chce pani pytać?
P. profesor: Skądże! Zrobię tylko listę do seksu.
heee świetne
Napisano 03 października 2007 - 21:39
X: Po co pani profesor dziennik? Chyba nie chce pani pytać?
P. profesor: Skądże! Zrobię tylko listę do seksu.
Napisano 04 października 2007 - 14:18
Stoją dwie świnnie przy korycie i jedzą,
nagle jedna puszcza pawia do koryta
,ta druga się tak na nią patrzy i mówi:
-a no co ty głupia nie dolewaj bo i tak nie zjemy.
hehehe oblesne ale fajne
Napisano 04 października 2007 - 19:28
Napisano 28 października 2007 - 19:42
Napisano 29 października 2007 - 15:27
przychodzi do lekarza baba z garbem, a lekarz do niej : no i co się pani tak czai?!
Napisano 29 października 2007 - 16:09
Napisano 31 października 2007 - 17:51
Napisano 01 listopada 2007 - 21:42
Do spowiedzi przychodzi młoda kobieta i mówi księdzu:
K: Wybacz mi ojcze, bo zgrzeszyłam.
O: A co konkretnie zrobiłaś, córko?
K: Nazwalam pewnego mężczyznę skur***ynem.
O: A dlaczego go tak nazwała
K: Bo mnie pocałował.
O: Tak jak ja całuję cię teraz?
K: Tak.
O: Moje dziecko, to nie jest powód, by nazywać człowieka sku***synem.
K: Ale ojcze, on dotknął jeszcze mojej piersi!
O: Tak jak ja dotykam jej teraz?
K: Tak.
O: Moje dziecko, to nie jest powód, by nazywać człowieka sku***synem.
K: Ale ojcze, on mnie rozebrał!
O: Tak jak ja ciebie teraz? - spytał ksiądz rozbierając ja.
K: Tak, ojcze.
O: Moje dziecko, to nie jest powód, by nazywać człowieka sku***synem.
K: Ale ojcze, on wsadził swoje wie-ojciec-co w moja wie-ojciec-co.
O: Tak jak ja teraz? - spytał ksiądz wsadzając swoje wiecie-co w jejwiecie-co.
K: Tak, taaaak, taaaaaaaaak, ojcze!
O: [kilka minut później] Moje dziecko, to nie jest powód, by nazywać człowieka skur***ynem.
K: Ale ojcze, on miał AIDS!
O: To sku***syn!
Napisano 02 listopada 2007 - 18:35
Do spowiedzi przychodzi młoda kobieta i mówi księdzu:
K: Wybacz mi ojcze, bo zgrzeszyłam.
O: A co konkretnie zrobiłaś, córko?
K: Nazwalam pewnego mężczyznę skur***ynem.
O: A dlaczego go tak nazwała
K: Bo mnie pocałował.
O: Tak jak ja całuję cię teraz?
K: Tak.
O: Moje dziecko, to nie jest powód, by nazywać człowieka sku***synem.
K: Ale ojcze, on dotknął jeszcze mojej piersi!
O: Tak jak ja dotykam jej teraz?
K: Tak.
O: Moje dziecko, to nie jest powód, by nazywać człowieka sku***synem.
K: Ale ojcze, on mnie rozebrał!
O: Tak jak ja ciebie teraz? - spytał ksiądz rozbierając ja.
K: Tak, ojcze.
O: Moje dziecko, to nie jest powód, by nazywać człowieka sku***synem.
K: Ale ojcze, on wsadził swoje wie-ojciec-co w moja wie-ojciec-co.
O: Tak jak ja teraz? - spytał ksiądz wsadzając swoje wiecie-co w jejwiecie-co.
K: Tak, taaaak, taaaaaaaaak, ojcze!
O: [kilka minut później] Moje dziecko, to nie jest powód, by nazywać człowieka skur***ynem.
K: Ale ojcze, on miał AIDS!
O: To sku***syn!
Napisano 02 listopada 2007 - 18:45
Napisano 02 listopada 2007 - 19:01
Napisano 02 listopada 2007 - 22:39
Napisano 03 listopada 2007 - 13:24
Napisano 03 listopada 2007 - 13:39
W barze spotkali się kobieta i mężczyzna oboje w wieku 35 lat.Po paru chwilach wyszli.Następnego dnia opowiadają zdarzenie.Facet do kumpla:
-Wiesz nie spodziewałem się,że kobieta w tym wieku może być jeszcze dziewicą!
Kobieta do koleżanki:
-Wiesz co? Wczoraj spotkałam tak napalonego faceta,że biedak nie zauważył,że nie zdjęłam rajstop...
Napisano 03 listopada 2007 - 15:07
Napisano 03 listopada 2007 - 16:06
Napisano 03 listopada 2007 - 17:40
Lekcja religii w szkole:
- Kto był pierwszym człowiekiem na Ziemi.
- Blake! - odpowiada Jaś.
- Co ty odpowiadasz! Pierwszym człowiekiem był Adam!
- No właśnie! Pamiętam, że to ktoś z "Dynastii.
Napisano 03 listopada 2007 - 20:56
Napisano 03 listopada 2007 - 22:05
Napisano 06 listopada 2007 - 18:11
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych