Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

On chrapie, ja nie sypiam:)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
83 odpowiedzi w tym temacie

#41 MajkaBajka

MajkaBajka
  • Użytkownik
  • 13 postów

Napisano 12 października 2010 - 17:02

No to może rzeczywiście jest to spowodowane przeziębieniem, ale jeśli będzie się utrzymywać nie bagatelizuj tego. Lepiej pójść do lekarza zanim pojawią się następstwa.

[ Dodano: 2010-10-18, 22:10 ]
Byliśmy na zabiegu :-)
No, muszę przyznać, że mój bohater był dzielny. Zresztą, nie trwało to długo.
Jednorazowa wizyta podczas której lekarz wszczepił mu implanty Pillar w podniebienie miękkie. Póki co działa - nie chrapie.
Ale jest cicho w nocy. Zabawne, ale teraz to budzi mnie cisza :)
"Moda – to, co dziś ładne, ale za kilka lat będzie brzydkie. Sztuka – to, co dziś brzydkie, ale za kilka lat będzie ładne". Coco Chanel

#42 frezja

frezja
  • Użytkownik
  • 117 postów

Napisano 22 października 2010 - 07:22

moj tez sie w koncu dal namowic na zabieg :) juz sie nie moge doczekac spokojnego snu!Wlasnie czytalismy i ogladalismy na youtube jak wyglada taki zabieg...z tego co widzialam to jest wiele metod ale mysle ze to chyba lekarz dobierze najlepsza. Mam pytanie a propo tego Pillar. Czy ten zabieg trzeba powtarzac za jakis czas czy te implanty sa juz na stale?

#43 MajkaBajka

MajkaBajka
  • Użytkownik
  • 13 postów

Napisano 22 października 2010 - 12:58

frezja, nie trzeba tego powtarzać, implanty są już na stałe. Zabieg jest jednorazowy i zupełnie bezinwazyjny dla organizmu. Jest to bardzo bezpieczne rozwiązanie i muszę przyznać, że skuteczne - mój facet już w ogóle nie chrapie! Zniknęły też problemy z niedotlenieniem organizmu, bólem głowy.. no i mam też z niego lepszy pożytek yhm,yhm ;)
Polecam leczenie metodą Pillar :) Daj znać jak Twój mężczyzna na to wszystko reaguje.. Ciekawa jestem.
"Moda – to, co dziś ładne, ale za kilka lat będzie brzydkie. Sztuka – to, co dziś brzydkie, ale za kilka lat będzie ładne". Coco Chanel

#44 Sylwia205

Sylwia205
  • Użytkownik
  • 55 postów

Napisano 06 listopada 2010 - 19:01

Niestety nie znam, ale to rzeczywiście ogromny problem. Mojemu pomagało troche spanie na boku, ale na dłuższą metę jest to uciążliwe.

#45 gural

gural
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 17 listopada 2011 - 13:13

Witam,
Przyznajmy od razu, że rzadko się zdarza (a na pewno rzadziej) kobiecie chrapać. Nocni koncertowicze to raczej mężczyźni, którzy są niejednokrotnie zmorą swoich kobiet. Staram się Was zrozumieć, ale nie wiem jak to jest walczyć o każdą godzinę snu ze swoim partnerem (choć sam podobno nie chrapię). Pojawiło się jednak wybawienie Drogie Panie! Japończycy opracowali robo-poduszkę która skutecznie stara się przeszkadzać chrapiącemu i układać go w pozycji w której staje się spokojnym barankiem. Co myślicie o tym pomyśle? Czy gdyby był w sklepach to kupiłybyście go za praktycznie każdą cenę?

pozdrawiam serdecznie

#46 marcza

marcza
  • Użytkownik
  • 70 postów

Napisano 17 grudnia 2011 - 15:58

Ja się przyzwyczaiłam. Na początku używałam po prostu stoperów do uszu

#47 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 17 grudnia 2011 - 16:33

Ja się przyzwyczaiłam. Na początku używałam po prostu stoperów do uszu

I dawały one coś? Nic nie słyszałaś? Bo ja mam ten sam problem z Narzeczonym. :-?

#48 marcza

marcza
  • Użytkownik
  • 70 postów

Napisano 18 grudnia 2011 - 17:04

I dawały one coś? Nic nie słyszałaś? Bo ja mam ten sam problem z Narzeczonym. :-?

Nie jest to sposób idealny - czasami słysząc jego chrapanie nawet przez stoppery, złosciłam się, nakrecałam i tym bardziej nie mogłam zasnąć. Wtedy po prostu budziłam go, prosiłam, żeby się jakoś przekręcił, żeby nie chrapać i jeśli udało mi się zasnąć, to potem juz nie słyszalam prawie nic. Ważne, żeby kupić takie stoppery w srebrnym papierku - można je modelowac jak plastelinę

#49 maego

maego
  • Użytkownik
  • 21 postów

Napisano 03 stycznia 2012 - 14:56

Moj niedzwiedz tez chrapie i chyba tylko jak lezy na plecach. Niestety to jego najczęstsza pozycja podczas snu... :-| Wspomne mu o zabiegu skoro mówiczie ze pomaga. On ba stresujaca prace, czesto wysiłek fizyczny i ciągle zmęczony więc mowy nie ma zebym to ja zasnęła wczesniej niż on... Jemu wystarczy ze się położy i już go nie ma ;)

Ale mam taki inny problem zwiazany ze spaniem razem z moja połówką... jedna kwestia to taka ze on bardzo lubi mnie przytulać i kłaść na swoim ramieniu. Dla mnie jest to strasznie niewygodne, cała szyja/kark mi cierpnie i boli (on ma takie duże ramiona od pływania... :) )
Druga sprawa to kwestia ze misiu jest strasznie gorący, spi w samych gatkach (albo bez :oops: ) odkryty, przy otwartym oknie, nawet teraz!! i nadal jest czasami mokry od potu, troche mi glupio ze w nocy nie moge się do niego przytulić ale po prostu nie moge dluzszej chwili wytrzymać...az parzy i potem śpie z dala od niego a to takie... głupie po prostu, myśle ze troche ma do mnie zal o to ze tak się w nocy separuje od niego... :-(

#50 megan.ross

megan.ross
  • Użytkownik
  • 4 postów

Napisano 04 stycznia 2012 - 21:21

chrapanie należy leczyć u specjalisty. bo może to być objaw nawet choroby

#51 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 16 stycznia 2012 - 18:15

Jemu wystarczy ze się położy i już go nie ma

Mój tez tak ma i tego Mu zazdroszczę :-(

Stopery pomagały. Pierwszy tydzień miałam zupełnie przespany, słyszałam coś tam ale cichutko. Drugi tydzień już gorszy bo chyba stopery już się wyeksploatowały :-P . Ale z doświadczenia polecam.

PS. och ile ja się 30grudnia (piątek) nałaziłam po aptekach za stoperami. Kupiłam 3 rodzaje i tylko jedne mi odpowiadały. Pewnie w aptece myśleli, ze to na Sylwestra dla psa aby huku fajerwerków nie słyszał <umieraam></span>

#52 maego

maego
  • Użytkownik
  • 21 postów

Napisano 17 stycznia 2012 - 12:02

Ja stopery stosuje jak przed sesja trzeba sie w spokoju pouczyc ;) ale nie moglabym chyba z nimi zaznąć... :( ogólnie mam straszne problemy z zasypianiem <bezradny></span>

#53 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 17 stycznia 2012 - 18:06

Ja stopery stosuje jak przed sesja trzeba sie w spokoju pouczyc

Ja podczas nauki bym się w ogóle nie skupiła mając stopery w uszach. To mnie właśnie by rozpraszało :-P

ogólnie mam straszne problemy z zasypianiem

Ja też, a jak śpie z Narzeczonym to tym bardziej dlatego zaopatrzyłam się w stopery :mrgreen:

#54 mioduszek

mioduszek
  • Użytkownik
  • 8 postów

Napisano 19 stycznia 2012 - 21:18

W pewnym momencie człowiek się przyzwyczaja. To też plus. Ja się przyzwyczaiłam po roku. a zatyczki zawsze wypadały. W każdym razie wystarczały, żeby zasnąć

#55 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 19 stycznia 2012 - 22:59

Ja podziwiam moją mamę bo mój tata ma w naturze już chrapanie... to jest okropne i głośne nie idzie wytrzymać po prostu ale ona się już zdążyła przyzwyczaić...

#56 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 20 stycznia 2012 - 07:57

to jest okropne i głośne

i nie jestem niczym zdrowym dla tej osoby.
Według mnie jesli ktos chrapie mocno ...trzeba z tym isc do lekarza. Moj tata jak chrapał wrecz sie dusił.
Maz tez chrapie ale czasem, troche i jak lezy na plecach.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#57 Jula

Jula
  • Użytkownik
  • 1 273 postów

Napisano 20 stycznia 2012 - 09:00

z tez chrapie ale czasem, troche i jak lezy na plecach.


Mój Michu tak samo, ale wystarczy że go tam podszczypnę to od razu wie o co chodzi i się kładzie na bok :mrgreen:

Chociaż potem mówi, że ja też chrapię troszkę <wow></span> <bezradny></span>

er3mjw4zst9mivdb.png


#58 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 20 stycznia 2012 - 09:53

Sajuri, mój też ma takie bezdechy momentalnie a jak mu powiedziałam że powinien iść z tym do lekarza to powiedział mi krótko i na temat że mam Spier*** :) a mama mu tego nie mówi więc on uważa że to nic takiego i ma w dupie że się wszyscy dookoła męczą.

#59 Natalka

Natalka
  • Użytkownik
  • 1 457 postów

Napisano 20 stycznia 2012 - 10:09

Mój Michu tak samo, ale wystarczy że go tam podszczypnę to od razu wie o co chodzi i się kładzie na bok :mrgreen:

kolene Michowe podobieństwo dostrzegam :mrgreen:
poza tym nawet jak zdarzy mu się cichutko chrapać leżąc na plecach to jest to na tyle ciche, że nie przeszkadza mi w spaniu ;-)

#60 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 20 stycznia 2012 - 13:11

Co niektórym zazdroszczę tego cichego i chwilowego chrapania... Mój jak leży na plecach to daje czadu jak stary traktor :shock: Na boku też Mu się czasami zdarzy. Zawsze Mu mówię przed snem aby odchrząknął to co Mu zalega w gardle bo może przez to chrapnie ale to nic nie daje <hoho2></span> A jak wspominam Mu o lekarzau to twierdzi, ze tak już ma w genach (ojciec chrapie) i nic na to nie poradzi... :roll:





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych