Moj niedzwiedz tez chrapie i chyba tylko jak lezy na plecach. Niestety to jego najczęstsza pozycja podczas snu...

Wspomne mu o zabiegu skoro mówiczie ze pomaga. On ba stresujaca prace, czesto wysiłek fizyczny i ciągle zmęczony więc mowy nie ma zebym to ja zasnęła wczesniej niż on... Jemu wystarczy ze się położy i już go nie ma
Ale mam taki inny problem zwiazany ze spaniem razem z moja połówką... jedna kwestia to taka ze on bardzo lubi mnie przytulać i kłaść na swoim ramieniu. Dla mnie jest to strasznie niewygodne, cała szyja/kark mi cierpnie i boli (on ma takie duże ramiona od pływania...

)
Druga sprawa to kwestia ze misiu jest strasznie gorący, spi w samych gatkach (albo bez

) odkryty, przy otwartym oknie, nawet teraz!! i nadal jest czasami mokry od potu, troche mi glupio ze w nocy nie moge się do niego przytulić ale po prostu nie moge dluzszej chwili wytrzymać...az parzy i potem śpie z dala od niego a to takie... głupie po prostu, myśle ze troche ma do mnie zal o to ze tak się w nocy separuje od niego...