Czy są tu mamy po cesarskim cięciu?
#21
Napisano 02 czerwca 2010 - 07:09
#22
Napisano 02 czerwca 2010 - 09:15
Bo ja moglam. Moglam tylko powiedziec i cesarka zamowiona. I tez w pewnym momencie to rozwazalam, chociaz nikomu o tym nie mowilam, bo wiedzialam, ze to tylko i wylacznie moj wybor. To normalne, ze nadchodzi moment strachu i jeszcze te teksty dziewczyn, jak beda rodzic drugi raz to tylko cesarka!!
Ale w koncu postanowilam rodzic naturalnie. I nie zaluje, bo porod mialam wspanialy, moze i Tobie uda sie taki przezyc. Pomysl nad tym, ze po cesarce nie bedziesz mogla prawdopodobnie wstac z lozka, kiedy swiezo upieczone mamusie na sali beda opiekowac sie swoimi malenstwami. Ja po porodzie juz sie usmiechalam, sama wszystko przy dziecku robilam, tego sie wlasnie obawialam ze po cesarskim bede przybita do lozka!
#23
Napisano 02 czerwca 2010 - 09:32
i w sumie dziwie się, że jest w ogóle możliwość wyboru bo np. w DE nie ma wyboru każda kobieta rodzi naturalnie dopiero przy komplikacjach lub zagrożeniu dla dziecka lekarz w ostateczności decyduje się na cesarke
myśle że strach jest normalną sprawą ale istnieją znieczulenia spytaj lekarza o znieczulenie w kręgosłup to jest coś wspaniałego nie czuje się bóli tylko sam moment kiedy przychodzi skurcz
ja jestem mądra
moja koleżanka była również nacinana ale już 2 dnia robiła wswzystko normalnie
i koło dziecka i koło siebie że tak powiem
a cesarskie ciecie jesli w ogóle miałabyś możliwość wyboru, jedne kobiety jak np Tigra przechodzą lekko ale z tego co słyszałam i widziałam to nie jest tak lekko
boli jak się ruszysz jak psikniesz jak się smiejesz....
to jednak normalna rana szyta
ja bym wolała naturalnie
#24
Napisano 02 czerwca 2010 - 09:51
Co do argumentów, które pojawiły się tutaj, to prawda jest taka, że KAŻDY poród jest inny. Znieczulenie można przyjąć podobno tylko do pewnego momentu porodu, potem już niekoniecznie. Dużą rolę moim zdaniem w czasie rodzenia odgrywa personel, tzn. położna i lekarz, jeśli jest w trakcie. Wiadomo, że jak jędza się trafi co to 100 porodów odebrała i wychodzi z założenia "wszystkie przeżyły to i Ty przeżyjesz", to nie ma co liczyć na cackanie i indywidualne podejście. No i zdarzają się potem historie z piekła rodem, jakie to te położne straszne
Co do okresu po porodzie, no to jak już to zostało tu zauważone, jest to bardzo indywidualna sprawa. Może się zdarzyć, że po cc kobieta po odleżeniu swojego będzie skakać jak sarenka wokół maleństwa, a po sn, pojawią się komplikacje i nie będzie można chodzić- nie opiszę tu konkretnej sytuacji, która zdarzyła się u mnie w rodzinie, bo nie chcę nikogo straszyć, ale przez 3 tyg kobieta plackiem leżała. I to był 3 poród tej kobiety sn.
Tyle ode mnie
#25
Napisano 02 czerwca 2010 - 10:04
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#26
Napisano 02 czerwca 2010 - 10:24
Ale i po naturalnym porodzie bywa, że pojawiają się komplikacje. Moja koleżanka leżała w szpitalu ponad trzy tygodnie, bo źle ja zszyli, potem musieli nacinać i szyć drugi raz. Do tego doszło jakieś zakażenie, po prostu koszmarze czasem po cc szycie jest zle zrobione i moze miec to nawet wplyw na kolejne ciaze
Ja nie namawiam nikogo na cesarkę, bo każda kobieta poród przechodzi inaczej. U jednych jest lekki i niemal bezbolesny u innych wręcz przeciwnie. To samo z rekonwalescencją po. Uważam tylko, że każdy powinien mieć wybór. I całym sercem popieram Marzycielkę w tym co napisała
To TWOJA i tylko TWOJA decyzja. Musisz się zastanowić nad wszystkimi za i przeciw, wsłuchać w siebie, wziąć pod uwagę możliwe komplikacje, utrudnienia czy plusy każdego ze sposobu rodzenia.
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo
#27
Napisano 02 czerwca 2010 - 10:46
tylko , czasem dziewczyny mysa ze poród naturalny to tylko bol a cesraka to znieczulenie , rozciecie , wyciagaja dziecko , zszywaja i zero bolu . a to nie jest tak kolorowo. Jak kazdy zabieg nie jest wolny od komplikacj.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#28
Napisano 02 czerwca 2010 - 19:04
oczywiście, ale podobnie sposób naturalny nie jest wolny od komplikacji.Jak kazdy zabieg nie jest wolny od komplikacj.
ja przy synku nastawiłam się całkowicie na poród naturalny. nie było wskazań do cesarki i nie brałam jej pod uwagę. życie chciało inaczej. gdy akcja ładnie się toczyła Mały zaczął tracić tętno, wtedy nerwówka i szybko na stół i cięcie.
przy drugim porodzie, gdybym miała wybór, na pewno chciałabym mieć cesarkę, ale nie dlatego, że ból itd, tylko strach o maluszka, że znowu coś będzie nie tak. jak czytam i słucham relacji koleżanek, jednak częściej komplikacje pojawiają się właśnie przy sn niż przy cesarce.
seli19, trzymam kciuki za dobry wybór
#29
Napisano 08 czerwca 2010 - 15:29
seli19, a ty mozesz sobie wybrac cesarke?
właśnie problem w tym że moge, ktoś by stwierdził loooksus wybiera co chce, a dla mnie to jest masakra, bo wolałabym nie mieć wyboru, nastawiać się na tę jedną opcję i lepiej się do niej przygotowywać. czytałam dużo o cc, czytałam artykuły w gazetach porównujące cc i poród naturalny i więcej argumentów skłania mnie na cc, nie chodzi tu o moją wygodę chociaż chyba to też jest przecież ważne żeby nam kobietom było dobrze, ale poród naturalny jest trudniejszy dla dziecka i często podczas PN dochodzi do przyduszeń i owinięć pępowiną.... kolejnym plusem cc jest fakt że krocze pozostaje nie tknięte, pochwa nie rozciągnięta odchody z pochwy trwają do 4-5 tyg, a przy porodzie naturalnym utrzymują się do 8 tyg. i nie ukrywam że strasznie boję się tego nacięcia krocza, poprostu mysl o tym doprowadza mnie do szału
#30
Napisano 15 czerwca 2010 - 15:30
seli19, a ty mozesz sobie wybrac cesarke?
kolejnym plusem cc jest fakt że krocze pozostaje nie tknięte, pochwa nie rozciągnięta odchody z pochwy trwają do 4-5 tyg, a przy porodzie naturalnym utrzymują się do 8 tyg. i nie ukrywam że strasznie boję się tego nacięcia krocza, poprostu mysl o tym doprowadza mnie do szałuchciałabym też po porodzie dojść szybko do siebie bo 10 tyg. później mamy ślub kościelny i wesele.... nie podjęłam decyzji, 16.06 mam wizyte u lekarza będe z nim o tym rozmawiać zobaczę jaka jest jego opinia
Nie trzeba tak bać się nacięcia krocza. Możesz się przygotować i wzmocnić mięśnie krocza. Pamiętaj, że nacięcie nie jest konieczne, jeśli wszystko będzie okej lekarz nie zaleci nacięcia. Tutaj masz rady, jak ćwiczyć krocze, żeby nie było potrzebne nacięcie:
Kobieta w ciąży znacznie wcześniej może zadbać o ochronę krocza. Już w połowie ciąży może rozpocząć masaż, który powinien być przeprowadzany regularnie co kilka dni szczególnie w ostatnich 2 misiącach ciąży. Do masażu można stosować naturalne olejki takie jak z awokado, oliwek, kiełków pszenicy, słodkich migdałów. Olejki te ułatwiają proces masowania i uelastyczniają tkankę.
Aby masaż krocza nie był uciążliwy należy przyjąć odpowiednią pozycję. Najlepiej jest uklęknąć na jednym kolanie z drugą nogą odwiedzioną do tyłu i stopą opartą o podłogę albo w pozycji stojącej z nogą opartą o krzesełko. Wcześniej przygotowany olejek nanieść na palec. Masując delikatnie ruchami okrężnymi wargi sromowe od wewnątrz wewtrzeć olejek. Palcem uciskać powoli dolny brzeg pochwy w kierunku odbytu do momentu w którym czuć pieczenie. Poczekać aż pieczenie ustanie i powtórzyć zabieg. Z czasem do masażu użyć drugi a potem trzeci palec co pozwola na rozciąganie się krocza.
Od wczesnych tygodni ciąży kobieta powinna również ćwiczyć mięśnie Kegla. Ćwiczenia mięśni Kegla powinny być wykonywane regularnie, wielokrotnie w ciągu dnia.
* Napnij mięśnie krocza i wraz z wdechem podciągnij je w kierunku macicy. Wydychając powietrze rozluźnij mięśnie.
* Nabierz powietrza i napnij mięśnie krocza. Policz do 10 i rozluźnij mięśnie wraz z wydechem.
* Wykonaj kilka szybkich wdechów i wydechów jednocześnie starając się szybko napinać i rozluźniać mięśnie Kegla
Ćwiczenia te powtarzaj kilkukrotnie w jednym cyklu ćwiczeniowym.
Podczas fazy porodu również można zadbać o to aby zminimalizować ryzyko pęknięcia krocza. Pozycja pionowa przyjmowana podczas porodu znacznie minimalizuje ryzyko pęknięcia niż pozycja pozioma. Dzieje się tak z powodu, że podczas porodu szybciej rozwiera się szyjka macicy, dziecko jest lepiej dotlenione a nacisk główki dziecka na tkanki krocza jest równomierny. W pozycji pionowej kość ogonowa matki odchyla się nawet o 1/3 w stosunku do pozycji leżącej co powoduje znacznie większe poszerzenie otworu dolnego miednicy.
Po porodzie Kobieta nadal powinna dbać o mięśnie krocza. Nadal powinna wykonywać ćwiczenia Kegla utrzymując elastyczność tkanek. Nie powinna przez dłuższy czas podnosić ciężkich przedmiotów oraz unikać prac wymagających dłuższego czasu przebywania w nachyleniu.
źródło: portal twoja-ciaza
#31
Napisano 06 lipca 2010 - 10:40
#32
Napisano 06 lipca 2010 - 19:45
Ale chciałam rodzić naturalnie.
to dlaczego wybrałaś cesarkę?
#33
Napisano 08 lipca 2010 - 20:48
#34
Napisano 14 lipca 2010 - 15:39
Miałam cesarkę, z wyboru nie z konieczności.
Nie wybrałam - mam za małą miednicę żeby urodzic naturalnie, cesarka byla z koniecznosci.
jedno troche z drugim się nie zgadza ale ok
#36
Napisano 04 maja 2011 - 18:21
Chciałabym KIEDYŚ postarać się o drugiego maluszka, ale wizja tego koszmaru mnie przerasta.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
#38
Napisano 02 marca 2012 - 19:18
#39
Napisano 20 września 2012 - 17:49
Mam tylko problemy z kręgosłupem. Od sześciu lat. Zresztą już zaczynam się rozglądać za dobrym ortopedą w warszawie. Co nie co już mam na oku klinikę - /reklama/
#40
Napisano 21 września 2012 - 12:28
miałam znieczulenie w kręgosłup ktore nie zadziałało, wiec dostałam juz nastepne ogólne..także nic nie wiem co sie działo i dobrze
wyłam z bólu przez sen zanim sie wybudziłam , lekow ciagle było mało w koncu lekarz chyba podwójne przeciwbólowe zalecil i było dobrze..ból prawdopodobnie spowodowały zrosty endo kóre były na przedniej scianie macicy
ale wiecie co było najgorsze ból zeber, jak wyciskali małego usiskali mi strasznie na zebra i miałam taki ból ze za kazdym razem jak próbowałam wstać to kładłam sie z powrotem mając wrazenie ze mam złamane żebro
ale biorąc pod uwage poród naturalny i to kalectwo po cc gdy jest problem zeby wstac i tak wole cc
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Okulary czy soczewki? |
|
|
|
Jak ustalić numer księgi wieczystej po adresie lub numerze działki? |
|
|
|
Stomatolog na nfz czy prywatnie |
|
|
|
Pompa ciepła czy piec na pellet |
|
|
|
Popękane naczynka na twarzy co pomoże |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych























