Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Czy są tu mamy po cesarskim cięciu?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
41 odpowiedzi w tym temacie

#1 Axsa

Axsa
  • Użytkownik
  • 41 postów

Napisano 29 marca 2010 - 21:34

Jestem prawie 4 miesiące po cesarce wszystko fajnie się zagoiło ale wiadomo na zmianę pogody strasznie mnie poboluje i swedzi piecze rana buu a jak u Was to wyglada wiem że po cesarce to troszke dłużej wraca wszystko do normy ale z kazdym miesiacem coraz lepiej :mrgreen:

#2 lily

lily
  • Użytkownik
  • 690 postów

Napisano 29 marca 2010 - 21:46

też jestem po cesarce. W sumie najgorszy byl pierwszy miesiąc. Potem, jak za duzo się nabiegalam, czy nosiłam to mnie bolalo. na zmianę pogody nic mnie nie bolało i nie swędziało
lilian

#3 malutka-iwona

malutka-iwona
  • Użytkownik
  • 4 549 postów

Napisano 30 marca 2010 - 14:55

Ja nie miałam żadnych problemów po cesarce. Rana szybko się zagoiła i nic mnie nie bolało.
Czasami, jak gwałtownie się podniosłam, to mnie zakuło pod brzuchem (tak, że aż kucałam z powrotem) Jednak nie jestem do końca przekonana, czy to ma coś wspólnego z cięciem <bezradny></span>
Jestem w Peru...

#4 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 30 marca 2010 - 15:08

Ja znam dziewczynę, która miała cesarkę dwa razy- za drugim razem, dużo szybciej doszła do siebie, bo podobno... Sposobem jest "rozchodzenie" tego, chociaż to bolesne i ciągnie, to podobno wtedy szybciej wraca się do formy- fakt faktem, ona 5 dni po zabiegu biegała z wózkiem na 3 piętro u siebie ;-)

#5 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 30 marca 2010 - 15:58

Ja tez jestem po cesarce i nie miałam najmniejszych problemów z powrotem do formy ;-) Najgorsze były 2 pierwsze doby... znaczy w sumie to druga, bo pierwszą przeleżałam :-P Właśnie wtedy dostałam już swoją córeczkę pod opiekę i musiałam trochę przy niej zrobic, więc sporo się ruszałam, bo to przewinąc, to nakarmic, to ukołysac. Pamiętam jak dziś kiedy właśnie w trakcie przewijania upadł mi pampers, więc jedną ręką asekurowałam małą, aby mi nie spadła a drugą sięgałam po pieluchę... a ile się przy tym nastękałam. Dopiero później dotarło do mnie, że wygodniej było by mi sięgnąc po nowego z paczki, którą miałam pod rękę. Ale to cała ja- lubię sobie życie utrudniac <lol></span> No a jak mi pozwolili iśc pod prysznic to pędziłam jak młoda łania, choc dopiero co ledwo się ruszałam <hoho2></span> Wizja kąpieli dodała mi skrzydeł :-P

ona 5 dni po zabiegu biegała z wózkiem na 3 piętro u siebie

Ja targałam wanienkę z wodą... dopiero jak na mnie nawrzeszczeli w domu, że jeszcze nie wszystko się wygoiło i że mogę sobie krzywdę zrobic to poszłam po rozum i pozwoliłam sobie pomóc :oops:

na zmianę pogody strasznie mnie poboluje i swedzi piecze rana

Ja po 4 miesiącach to nawet nie pamiętałam, że miałam cesarkę :mrgreen: Wszystko się pięknie zagoiło i do dziś nic mnie nie boli :-D

Generalnie to bardzo indywidualna sprawa, bo moja koleżanka z kolei bardzo długo dochodziła do siebie. Przez pierwszy miesiąc ledwo się ruszała z bólu <bezradny></span>
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#6 seli19

seli19
  • Użytkownik
  • 536 postów

Napisano 01 czerwca 2010 - 11:33

jak dobrze że trafiłam na ten temat bo od kilku dni zaczynam się "dygać" porodu i coraz częściej myśle o cesarce, powiedziałm mamie i mnie zjechała że lepiej rodzić normalnie ale na studiach mam dziewczyny które rodziły przez cesarskie ciecie i kiedys mnie strasznie namawiały. Czy są tutaj dziewczynki które rodziły i tak i tak i mogą polecić lepsze rozwiązanie :mrgreen: ???

#7 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 01 czerwca 2010 - 11:37

Czy są tutaj dziewczynki które rodziły i tak i tak i mogą polecić lepsze rozwiązanie :mrgreen: ???

a dlaczego nie chcesz rodzić normalnie jak wszystko w porządku i nic się nie dzieje?
Ja rodziłam 2 razy normalnie,da się przeżyć,a po co decydować się świadomie na blizne po cesarce,skoro nie musisz rodzić w ten sposób.

#8 seli19

seli19
  • Użytkownik
  • 536 postów

Napisano 01 czerwca 2010 - 11:47

viola do tej pory chciałam rodzić normalnie ale coś zaczynam się łamać, koleżanka mi nagadała ostatnio i miałam więcej za niż przeciw i blizne ma malutką której wogóle nie widać prawie i nie wiem <bezradny></span>

#9 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 01 czerwca 2010 - 11:53

koleżanka mi nagadała ostatnio i miałam więcej za niż przeciw

zrobisz jak uważasz,dziewczyny teraz wolą iść po najmniejszej linii oporu.Może boją się,że im się pipka na stałe rozciągnie? Totalna bzdura.Dużo kobiet rodzi normalnie i żyją.Akurat,może twój poród odbędzie się szybko,(czego ci z całego serca życzę).Każda kobieta jest inna.Dodam,że dużo zależy podczas zwykłego porodu od oddychania,nie wstrzymywać powietrza,tylko śmiało oddychać.

#10 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 01 czerwca 2010 - 11:58

seli19, dla dziecka najlepiej jest,gdy rodzi się naturalnie. Cesarka tak naprawdę jest po to,żeby urodzić dziecko w razie komplikacji albo gdy matka nie może urodzić normalnie.
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#11 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 01 czerwca 2010 - 11:59

Może boją się,że im się pipka na stałe rozciągnie?

A może są przerażone wizją porodu? nie pomyślałaś o tym violu? Tobie łatwo się mówi, bo masz to już za sobą i wiesz jak to wygląda, ale kobiecie, która nigdy jeszcze nie rodziła wcale nie łatwo jest podchodzić do tego tak bez stresu i jej punkt widzenia jest inny. Rodziłam przez cesarkę bynajmniej nie z wyboru, ale nie żałuję i nie czuję się gorsza od kobiet, które rodziły naturalnie (bo niejednokrotnie spotkałam się z opinią, że poród przez cc jest niepełny i mniej wartościowy- nie prawda!). Mam już jedną ciążę i poród za sobą za sobą a mimo to nadal boję się rodzić naturalnie, bo jest to dla mnie coś nieznanego i gdybym przy drugim dziecku mogła wybierać to poszłabym na łatwiznę- jak to określiłaś
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#12 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 01 czerwca 2010 - 12:02

nie żałuję i nie czuję się gorsza od kobiet, które rodziły naturalnie (

wcale nie twierdzę,że te kobiety są gorsze,nigdy tak nie pomyślałam.
Owszem,także się bałam podczas pierwszego porodu,ale niepotrzebnie,nie ja pierwsza i ostatnia rodziłam.

Cesarka tak naprawdę jest po to,żeby urodzić dziecko w razie komplikacji albo gdy matka nie może urodzić normalnie.



#13 seli19

seli19
  • Użytkownik
  • 536 postów

Napisano 01 czerwca 2010 - 12:03

mało jest kobiet które rodziły i tak i tak wtedy mogłyby porównać, jeśli któras raz rodziła przez cc to następnym razem pewnie też, to nie jest tak, że te które chcą cc idą na łatwiznę czytałam że większość kompliacji i urazów dziecka dochodzi właśnie przy porodzie naturalnym, gdyż przeciska się przez wąski kanał rodny...
nie ukrywam tego że się boje- TAK boję się i to bardzo i nie chciałabym żeby cięzki poród naturalny zniechęcił mnie do planowania kolejnych ciąż....

a jak to jest z nacięciem krocza? to prawda, że nie można po nim długo chodzić?

#14 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 01 czerwca 2010 - 12:07

O tym jak to jest po cesarce wypowiem sie dopiero we wrześniu
Ja nie mam innej opcji niz cesarka
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#15 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 01 czerwca 2010 - 12:08

k to jest z nacięciem krocza? na prawdę nie można po tym długo chodzić ?

byłam nacinana za pierwszym razem,miałam szwy rozpuszczalne.Nie było wielkiego problemu z chodzeniem,lekarze sami zganiali z łóżek,by chodzić,nie leżeć.Moja koleżanka miała teraz poród,była nacinana i po dwóch dobach już śmiało wyszła z maluszkiem do domu.Było to 2 tygodnie temu,już śmiga z wózkiem na spacerach.

#16 seli19

seli19
  • Użytkownik
  • 536 postów

Napisano 01 czerwca 2010 - 12:13

to i tak szybciej jak szwy po cesarce... chciałabym nie mieć wyboru jak calineczka i przygotowywać się na tą jedną opcję...
nie cierpie wybierać <bezradny></span>

#17 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 01 czerwca 2010 - 12:15

nie ukrywam tego że się boje- TAK boję się i to bardzo i nie chciałabym żeby cięzki poród naturalny zniechęcił mnie do planowania kolejnych ciąż....

zrobisz jak uważasz,komplikacje podczas porodu naturalnego,owszem zdarzają się,ale dlaczego przyjmujesz od razu czarny scenariusz dla siebie?ZrÓb tak jak podpowiada ci serce,sumienie,nie wiem co jeszcze.Ja nie miałam cesarki to nie mogę się na ten temat wypowiedzieć.Tyle ode mnie,zrobisz ja zechcesz,a ja życzę ci szczęśliwego rozwiązania.

#18 seli19

seli19
  • Użytkownik
  • 536 postów

Napisano 01 czerwca 2010 - 12:20

a bo taka pesymistka ze mnie :-P wydaje mi się że jak coś ma byc złego to na mnie padnie zawsze ;-) dziękuje viola :lol:

#19 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 01 czerwca 2010 - 14:46

seli19 moja mama rodzila mnie i moje rodzenstwo normalnie i bardzo szybko wracała do siebie . Nie wiem jak jest teraz ale kiedys po cesarce dłuzej trzymano w szpitalu bo wiekszosc kobiet dłuzej dochodziłą do siebie.Lekarz zdecyduje za ciebie co jest lepsze dla twojego maluszka , nie nakrecaj sie i nie czytaj tych roznych bzdur w intenecie.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#20 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 01 czerwca 2010 - 22:15

kiedys po cesarce dłuzej trzymano w szpitalu bo wiekszosc kobiet dłuzej dochodziłą do siebie

Mnie tam dłużej nie trzymano :-P i doszłam do siebie szybciej niż niejedna kobieta po naturalnym porodzie :-D więc to bardzo indywidualna sprawa

viola nie twierdzę, że Ty uważasz, iż poród naturalny jest bardziej wartościowy, mówię tylko, że i z taką opinią się spotkałam <bezradny></span>

Co zaś tyczy samego porodu to może więcej kobiet rezygnowałoby z cc, gdyby w naszej służbie zdrowia na porządku dziennym było np. znieczulenie lub przynajmniej inne podejście do pacjentów. Wiem, że nie wszędzie i nie zawsze tak jest, ale często lekarze są nieczuli i do rodzącej kobiety podchodzą jakby to był przykry obowiązek :-/ Może dlatego moment samego porodu kojarzy mi się niezbyt pozytywnie <bezradny></span> Za to doktora, który przeprowadzał cesarkę będę chwalić pod niebiosa, bo był przesympatyczny, martwił się moim samopoczuciem i traktował mnie tak jak należy traktować przyszłą mamę, w bądź co bądź, cudownym ale i trochę przerażającym momencie jakim jest poród ;-) Szczególnie, gdy chodzi o pierwsze dziecko ;-)
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych