Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Temacik dla mam


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1227 odpowiedzi w tym temacie

#1201 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 06 stycznia 2018 - 15:43

Dziękuję, jest już lepiej. Chyba skończyło się na strachu. Może nawet jutro wypiszą ją do domu.
Spanikowałam. Ale nawet najgorszemu wrogowi nie potrafiłabym życzyć tego, co nas spotkało. Ten strach i bezradność, kiedy zostawiasz swoje płaczące, trzęsące się dziecko na onkologii, od lekarza slyszysz, że to może być wszystko i musisz się odwrócić i wyjść... Serce mi pękło na milion kawałków.

Ostatecznie jest dobrze. W szpitalu chyba mnie nienawidzą. Przynajmniej pielęgniarki, bo zrobiłam raban, że nie mają prawa mnie wypraszać. Ustaliłam z doktor prowadzącą, że będę na noc wracała do domu, a w dzień możemy być z mężem razem (bo nikt nie chce wziąć odpowiedzialności za mnie gdybym zaczęła rodzić). Pielęgniarki nic sobie z tych ustaleń nie zrobiły i ciagle próbowały mnie wyrzucić. Ostatecznie trafiłam do dyrektora szpitala, który powitał mnie słowami "to pani jest tą niesubordynowaną matką?" :-D Porozmawialiśmy, wyjaśniłam, że pracowałam w szpitalu i procedury ostrożności znam, będę przestrzegać i uważać. Bardzo pomogło kp i "mleko to najlpesze lekarstwo", powołnie się na zalecenia who i amerykańskiej akademii pediatrii.Dyrektor przeprosił za swój personel. Godzinę później przyszła pielęgniarka i również przeprosiła.

Wszystko się wyjaśniło i kamień spadł nam z serca.

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#1202 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 06 stycznia 2018 - 17:07

@Aspirynkaaa o kurcze...
Grunt, że młoda zaraz wróci do domu. Ale co przeżyliście to wasze.
A to jakaś plamka jej wyszła, że przyszła ci do głowy sepsa? Czy silna grypa?
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#1203 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 21 stycznia 2018 - 00:36

Hej dziewczyny co tam jak tam?
Jak mija waszym pociechom sezon zimowy jeśli chodzi o zdrówko? Przedszkolakom pewnie gorzej niż maluchom ;)

@89kasienka89 jak tam po roczku?
@mloda ty z kolei chwilę przed imprezą :)
@madzik:) jak tam córka? Zaczepia brata czy raczej spokojna?
@halynka ciężko ogarnąć 2 czy już wszystko na tip top :)

Pisać babeczki co tam. Nie sposób wszystkie przywołać do tablicy :)
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#1204 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 21 stycznia 2018 - 18:31

U nas roczek już dwa miesiące temu był, przeleciało nie wiadomo kiedy. Ale było świetnie, mega imprezka 😁😁😁😁 dzieć mój taki dorosły już.. gada po swojemu, biega szaleje i jest kawał czorta 😂😂
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#1205 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 23 stycznia 2018 - 19:03

@Majorka^^ to była po prostu totalna panika pomieszana z ciążowymi hormonami, zmęczeniem i tym, że położyli Młodą na onkologii.Młoda kilka dni miała 40 stopni gorączki, nie szło tego zbić. Żaden lekarz nie chciał postawić diagnozy.

My ogarniamy życie we czwórkę. Mąż już wrócił do pracy (3 dni miał wolne...). Młoda na szczęście zakochana w siostrze. Pomaga, podaje pampersy i wynosi brudne. Ciągle chce Młodszą głaskać, przytulać. Trochę jest mi jeszcze trudno, bo czuję się nie najlepiej, a obie wiszą mi na cycku i domagają się uwagi. Staram się je dzielić po równo. Są wspaniałe. Z wyglądu identyczne (różnią się tylko kształtem dłoni), charakterki mają na razie zupełnie inne :-)

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#1206 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 24 stycznia 2018 - 08:11

@Aspirynkaaa mysłałaś, że się Młoda odstawia a tu Ci się tandem trafił ;)

 

Mój synek ma na pokładzie już 6 zębów, zaczyna chodzić przy meblach i uwaga! nauczył się w końcu głaskać kota głaskając a nie "pac, pac" <lol> i kot chyba też ogarnął, że jak go widzi nie musi już zwiewać aż się za nim kurzy :P no i nie wiem kiedy te 9 mscy zleciało! w maju do pracy  :shock:  

Dziś na szczepienie - pierwszy raz jadę z nim sama, bo mąż w szpitalu na kilka dni. No i myślałam, że te wszystkie nietolerancje go miną, bo już prawie wszystko je a tu takie plamy mu na brzuszku wyskoczyły i się pogarszają mimo nawilżania :( 


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#1207 wloczykijka

wloczykijka
  • Użytkownik
  • 1 104 postów

Napisano 30 stycznia 2018 - 19:51

@Aspirynkaaa to mieliście przeżycia...

 

A mi się młodego udało w końcu odstawić...

Poczułam ulgę...



#1208 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 31 stycznia 2018 - 17:25

@wloczykijka ciężko było odstawić nocne?

My od kilku dni odstawiliśmy cycuszka całkowicie w nocy. Już miałam dość tego wiercenia i ciągłego 'szarpania' cyca. Młody nie potrafił się dostatecznie napić i spać tylko wolal spać z cycem w ustach. W dzień jest mi wygodniej i łatwiej. Nie ma tego już dużo. Raczej dopijanie po posiłku i do spania, ale tak łatwiej będzie nam będzie niebawem całkowicie zakończyć drogę mleczną.

Zębolków u nas prawie 7 :)
Jesteśmy po 2 katarze. Ale na szczęście nic więcej Młodego nie dopadło, chociaż ja miałam też zawalone gardło i niewielką gorączkę.
Oby tak dalej :)
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#1209 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 04 lutego 2018 - 18:49

My znowu w szpitalu. Tym razem z Młodszą. Katar tylko. Ale taki mały człowiek musi być pod stałą obserwacją, bo z kataru bardzo szybko może się zrobić zapalenie oskrzeli i płuc. I tak nas obserwują, a ja już dostaję na głowę w tym szpitalu. Wiecie, że to mój trzeci epizod szpitalny w 2018 roku? Biorąc pod uwagę, że mamy początek lutego to dość imponujący wynik :-(
A w domu Młoda z nawrotem zapalenia ucha.
I tak to leci. Nie jest to dla nas najpiękniejszy początek roku.

Użytkownik Aspirynkaaa edytował ten post 04 lutego 2018 - 18:50

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#1210 wloczykijka

wloczykijka
  • Użytkownik
  • 1 104 postów

Napisano 08 lutego 2018 - 23:07

@Majorka^^ niecały tydzień zajęło... Nie było ciężko, ale oczywiście najbardziej chodziło o moje nastawienie...

Ogólnie chyba 2 noce były najgorsze gdzie nie spał po kilka godzin....

 

@Aspirynkaaa nie za ciekawy wynik... dużo zdrówka dla Was



#1211 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 15 lutego 2018 - 17:45

@wloczykijka dziękuję:-)

Jesteśmy w domu. Zabrałam Młodszą na własną prośbę i nie czuję się z tym komfortowo. Ale w domu tęskniła Młoda, a Młodsza w szpitalu była tylko obserwowana, czy się coś rozwinie..Tydzień ją obserwowali, nic się nie rozwinęło i mam nadzieję, że już tak zostanie..

Doczekałam się w końcu dyskusji z Młodą. Po kim to takie wyszczekane to nie wiem :lol:
-Kochanie!Nie wolno! Czy ty słyszysz co do ciebie mówię?!
-Nie sysę!
Aha.

-Kotku, przecież ci tłumaczę, że nie wolno! Rozumiesz?
-Nie jumiem!

A ostatnio babcia wraca z zakupów do domu (a babcia zawsze coś z zakupów przynosi..):
-Bacia! Masz mniam?

Lekko nie będzie :lol:

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#1212 wloczykijka

wloczykijka
  • Użytkownik
  • 1 104 postów

Napisano 18 lutego 2018 - 23:33

@Aspirynkaaa macie wesoło..

Ale fakt czasem niewiadomo po kim dziecko takie cwane...

Nasz na szczęście jeszcze tak nie gada.. ale...



#1213 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 21 lutego 2018 - 11:53

@wloczykijka Młoda chyba teraz jakiś skok zaliczyła, bo z dnia na dzień zrobił się z niej starszak pełną gębą - gada, układa klocki zamiast rozrzucać, rysuje w zeszyciku a nie wszędzie na około, bardzo pomaga przy Młodszej, w końcu zrozumiała o co chodzi w układankach, w ogóle jakby zaczęła rozumieć więcej z życia rodzinnego. Dzisiaj na przykład zaskoczyła mnie, kiedy bawiłyśmy się w jej kuchni i poprosiłam o truskawkę, a ona zanim mi dała to włożyła pod zabawkowy kran "psiiiii" i podała mi dopiero taką "umytą" :-) To wszystko takie drobnostki, ale faktycznie codziennie zaskakuje, jak dobrymi obserwatorami są dzieci.

W ogóle to ja chciałam napisać, że jeśli któraś zastanawia się nad drugim dzieckiem, ale się boi - nie ma czego! W jakiś magiczny sposób z dwójką jest łatwiej. :-D Serio, nie wiem jak to działa.
To moje drugie macierzyństwo jest chyba bardzo dojrzałe, chociaż pierwsze też było z każdej strony dokładnie przemyślane i każda decyzja 100 razy rozważona przed podjęciem. A może właśnie było zbyt przemyślane? Nie wiem. Ale naprawdę da się ogarnąć dwie laski z różnicą wieku 16 mcy, mieć czysto w domu,pomalowane paznokcie i nie zwariować :lol:
Chociaż nie powiem, że czasami nie mam ochoty uciec na księżyc. Ostatnio mąż miał wyjazd 3dniowy i te trzy dni dały mi nieźle w kość :lol:

Piszcie co u Was!! Tak smutno i pusto na babskim..


Użytkownik Aspirynkaaa edytował ten post 21 lutego 2018 - 11:59

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#1214 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 23 lutego 2018 - 00:38

@Aspirynkaaa kurcze podziwiam cię, tym bardziej, że piszesz że mąż miał wyjazd. Ale kto inny ogarnie jak nie mama?

U nas młody też cwaniak na całego. Ogólnie bardzo duuuużo gaworzy. Ostatnio babuje, tatuje i mamuje. Jest wesoło:)
Wszędzie zagląda. Wszystko smakuje. Odkrywa świat całym sobą.
Szczerze wam powiem, że teraz tak czuję się na takiej 100% fali macierzyństwa. W rozmowie o dzieciach nigdy nie ukrywałam dawniej, że bardziej po drodze mi z większymi dziecmi niż słodkimi bobasami. Mniej u nas tych niewiadomych, z wiekiem łatwiej rozpoznać potrzeby dziecka. Czuję się wewnętrznie kwitnąca :)

Ostatnio zamówiłam spodnie na roczek. Zaraz trzeba ogarniać zaproszenia, tort i inne takie. Aż nie dociera to do mnie, że to już zaraz... Niech nie ktoś uszczypnie :)
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#1215 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 23 lutego 2018 - 21:23

@Majorka^^ kurcze napisałam cały długi post w odpowiedzi na Twój i rozładował mi się telefon!

Szczerze wam powiem, że teraz tak czuję się na takiej 100% fali macierzyństwa.

Super!
Doskonale rozumiem, bo mam to samo! I też wolę starsze dzieci. Jest ciekawiej :-)

Niech nie ktoś uszczypnie

Szczypię, szczypię :lol: Wracasz do pracy? Masz już plan co zrobisz z synkiem?

podziwiam

Hahaha, tylko że serio nie ma co podziwiać.. naprawdę nie jest mi trudno :-) albo inaczej - dużo trudniej było mi w pierwszych miesiącach z Młodą niż teraz z dwiema. Nastawiałam się na hardcore, a nic takiego się nie dzieje :-)

Dziewczynki śpią, więc starzy zaraz wyciągną wiadro lodów i będą oglądać "Botoks" :-D Dobrej nocki!

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#1216 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 25 lutego 2018 - 00:26

@Aspirynkaaa trochę mi się świat względem opieki nad małym zawalił na początku stycznia. Teściowa od jakiegoś ponad roku była bez zajęcia (wcześniej pilnowala dziecko) i tak w duchu liczyłam na nią. Ale dostała się na staż i kiepska sprawa. Moja mama odpada. Żłobka u nas w mieście nie ma. Jeśli wozić gdzieś dalej to 2 auta koniecznie a mamy 1.
Ja ogólnie powrotu do pracy jako tako nie mam, bo umowa prawie mi się kończyła jak zaszłam w ciążę. Problemów większych ze znalezieniem nie ma, tylko co z Młodym?
Moze znajdę coś na pół etatu lub bardziej w weekendy. Nie chcę siedzieć w domu, ale chwilowo trochę mnie sytuacja zmusza. Dopiero pewna i w miarę atrakcyjna oferta skłoni mnie ku opiekunce, ale to najpierw muszę coś takiego znaleźć :) pożyjemy zobaczymy. Nic nie planuję, bo życie samo weryfikuje wszystko.

Wczoraj Kacper brylowal towarzysko z dziadkami na imieninach jakiejś ciotki, jak my rzadzilismy w kinie. Chyba wolę dziecko grzecznie poza domem i psotujace w domu niż odwrotnie, przynajmniej człowiek spokojny i dumny :)
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#1217 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 25 lutego 2018 - 12:32

@Majorka^^ rozumiem doskonale.. u nas chyba tylko niania wchodzi w grę. Chciałabym żłobek, ale chyba nie mamy szans.

Chyba wolę dziecko grzecznie poza domem i psotujace w domu niż odwrotnie, przynajmniej człowiek spokojny i dumny

Zdecydowanie! Młoda wczoraj też popołudnie spędzała u dziadków, a w zeszłym tygodniu nawet u babci w pracy na dwie godzinki była i też komentarze "co ty na nią gadasz jak ona taka grzeczna!" :-)

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#1218 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 25 lutego 2018 - 19:33

@Aspirynkaaa cieszę się, że u Ciebie tak dobrze :)

 

u mnie spadek formy, od kilku dni Młody daje popalić, maruda na całego... a może to różne inne problemy chodzą mi po głowie i dlatego tak to czuję?

 

Ja wracam do pracy po weekendzie majowym, miałam wracać na lepszych warunkach, no ale życie. Dobrze, że mam gdzie wracać i mam jak dopasować pracę do Młodego ;)


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#1219 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 26 lutego 2018 - 14:15

@elizabeth każdej mamie czasami się spadek formy zdarza ;-) dużo cierpliwości życzę, minie szybciej niż myślisz!

Ja dzisiaj zaczynam się martwić czwartkiem. Młoda ma pierwszy raz rehabilitację i będę musiała jakoś ją tam dowieźć. A że nie mam co zrobić z Młodszą to jedziemy w trójkę. Pod domem to ok, jakoś je zamontuję to auta, ale na parkingu trochę się boję, bo tam duży jest ruch. I sama sala ćwiczeń - jak ja mam ćwiczyć z jedną i trzymać drugą? :lol: jakoś to będzie bo wyjścia innego nie ma, ale stresior mnie łapie!

Z nowych mądrości mojej latorośli, kiedy chciałam ją szybko "umyć" po jedzeniu chusteczkami nawilżonymi (bo mi się naleśniki przypalały):
-Nje tak! Wodą tam!! (pokazuje w kierunku łazienki)
No to biorę ją pod pachę, idziemy po łazienki, szybko na odwal ochlapuję jej ręce i buzię wodą.
-Nje! Midlo daj mji!!
I tym sposobem naleśniki nam się spaliły, ale dziecko miałam czyste :lol:

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#1220 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 26 lutego 2018 - 16:20

@Aspirynkaaa boska jest! wyszczekana po kim? :P


@elizabeth każdej mamie czasami się spadek formy zdarza dużo cierpliwości życzę, minie szybciej niż myślisz!

już! dziś jest o wiele lepiej! wtedy byłam tak okrutnie niewyspana, że chyba wszystko trafiało mnie dwa razy bardziej


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych