Tak, jak przypuszczałam najtrudniej robi mi się ćwiczenia na ramiona, bo zawsze podczas ruchu o nich zapominałam, dlatego są w najgorszej formie.
szczegolnie to machanie do gory;) a masz butelki z woda ?
Te na nogi też dają w kość
a to wogole, pelen luz, zas na posladki te pierwsze to jednak ciezko, bo bola te miesnie. Ale najgorzej jednak brzuch....tu juz jest wycisk.
Ale daje rade, przerw nie robie, cale 60 minut ciagiem
tylko zapominam o rozciagajacych na koniec
i fakt te 60 minut raz dwa zleci. A chodakowska sie wlekła. Moze dlatego ze wlaczam cwiczenie, mowie sobie ee, tylko 10 minut

odpalam kolejne, znowu 10 minut
wydaje sie malo.A pozniej blogi ciepły prysznic