Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Kiedy czas na dziecko?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
569 odpowiedzi w tym temacie

#381 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 03 stycznia 2011 - 19:23

Sajuri, no wydatki są całe życie... rzeczywiście jak dziecko idzie do szkoły to są większe... bo przede wszystkim książki i do tego jeszcze wycieczki które czasami są bez sensu wymyślane (widz jak to u mojego brata jest) a na wycieczke wiadomo ... dziecko chce jechac a jak się czuje rodzic który powie mu " nie mam pieniędzy " kiedś tak słyszałam i nie byłam na wycieczkach szkolnych bo nie było pieniędzy za to mój brat jeździ na każdą... no cóż...

#382 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 03 stycznia 2011 - 19:36

Sajuri moja kolezanka , tylko pieluchy kupowala , bo wszytko dostała , jasne , ze nie kazdy ma takie szczescie ;
mysle jak wiekszosc , ze zawsze bedzie cos nie tak , nie ten czax , nie ta praca itp. mysle ze najlepiej zdecydowac sie po slubie :)

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#383 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 09 sierpnia 2011 - 13:05

Wiem, wiem... dziwny temat ale ja już sama nie wiem co robić, a raczej co o tym myśleć :roll:
Mój Połówek od jakichś 2 lat chciałby mieć dziecko ale ja nie chciałam więc wciąż dziecka nie ma ;-) . Zawsze chciałam aby było po kolei- zaręczyny, ślub, dom, praca, dziecko. Zaręczyny były, dom już jest tylko remont mu potrzebny. Pracy szukam. Ślub w planach na przyszły rok. Jesienią chyba już zamieszkamy razem.
Ale do rzeczy... kiedyś broniłam się przed tym, że teraz dziecka nie chcę ale... od paru miesięcy bardzo tego pragnę, aż sama sobie się dziwię jak bardzo tego chcę. Czasami zdarzy nam się seksik bez zabezpieczenia bo już nie boje się ciąży jak kiedyś. Podchodzę do tego tak, że jak zajdę w ciążę to będę szczęśliwa bo w końcu to będzie nasz Mały Wielki Cud, Owoc naszej miłości <dreams></span> . Narzeczony nie ukrywa tego, że cieszyłby się jakbym zaszła w ciążę, a z racji, że okresy miewam nieregularne i co miesiąc w innym, późniejszym terminie to On już ma nadzieję, że to TO :lol: . Nie wie, że i ja chcę dziecka ale... boję się reakcji ludzi, rodziców, że tak bez ślubu i w ogóle. Wiem, nie powinnam patrzeć na to co mówią i sądzą inni bo to moje/nasze życie (i na pewno niejedna/niejeden z Was powie, że przed ślubem nie wypada ;-) ) ale od jakiegoś czasu odzywa się we mnie bardzo silny instynkt macierzyński. Czyżbym już dojrzała do bycia mamą? Kiedyś mnie tak nie ciągnęło do dzieci, a teraz każde dziecko kuzynki/kuzyna muszę wziąć na ręce, pobawić się z nim bo aż mnie ciągnie do tego... Może dziwnie to wszystko wygląda i sama już nie wiem co z tym robić. Ja pracy co prawda jeszcze nie mam ale Połówek źle nie zarabia i wciąż powtarza, że jakbyśmy mieli dziecko to dalibyśmy sobie na pewno radę. Ufam Mu, wiem, że tak by było... A ja mam nadzieję, że jakąś pracę znajdę... W ogóle to żałujemy, że na ślub nie zdecydowaliśmy się wcześniej ale w naszym związku bywały kryzysy i dlatego tak to wszystko się odwlekło w czasie. Gdyby nie to to może już z rok bylibyśmy małżeństwem i czekalibyśmy na przyjście dzidziusia na świat. Ale... musieliśmy się dotrzeć ;-)
Sorki jeśli trochę to chaotyczne :-o

Z góry dzięki za wszystkie odpowiedzi i opinie :)

PS. Szukałam i nie znalazłam podobnego tematu ale jeśli przegapiłam to proszę o jego przeniesienie.

#384 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 09 sierpnia 2011 - 15:41

Ślub w planach na przyszły rok. Jesienią chyba już zamieszkamy razem.

boję się reakcji ludzi, rodziców, że tak bez ślubu i w ogóle.

jestescie tyle lat , to normalna rzecz jakby dziecko było. :lol: no ale teraz gdybys była w ciazy to nie wiadomo jakbys sie czuła :)

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#385 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 09 sierpnia 2011 - 16:27

Anonimka, do Was należy decyzja i nikt za Was jej nie podejmie. Co do utartego szlaku zaręczyny, ślub, dziecko zdania nie wyrażę, bo mi akurat kwestia ślubu jest obojętna. Natomiast na pewno na Twoim miejscu odczekałabym ze staraniami do momentu aż nie znalazłabym pracy. Może i Twój partner jest Was w stanie utrzymać, ale wiem, że życie potrafi być brutalne i nie chciałabym się zdać całkowicie na mojego faceta- nie lubię być od kogoś zupełnie zależna.
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#386 nikus

nikus
  • Użytkownik
  • 3 355 postów

Napisano 10 sierpnia 2011 - 08:47

Anonimka, a ja wiem doskonale co czujesz, bo u nas bylo podobnie. :->
Ja studiowalam, maz pracowal i myslelismy o dziecku juz od dluzszego, ale chcielismy zaczekac, az skoncze te cholerne studia. Poczekalismy, ale nie przecze, ze bylo ciezko. Bylo i to cholernie.

Czasami zdarzy nam się seksik bez zabezpieczenia

I u nas taki byl, ale do ciazy nigdy nie doszlo. Jak sie potem okazalo przez moje "problemy". Ale to inny temat. A ja skrycie marzylam, zeby w ktoryms m.cu w koncu zrobic test i wyszedl pozytywny ;-)

. Natomiast na pewno na Twoim miejscu odczekałabym ze staraniami do momentu aż nie znalazłabym pracy.

My nie zaczekalismy z mezem, az znajde prace, bo... po prostu nie chcielismy tak dlugo czekac. Po1. nie tak szybko znajduje sie prace, a po2. trzeba troche w niej popracowac, zeby cie "od razu" nie wyrzucili. Dla mnie to byla stanowczo za dluga droga i za meczaca, bo pragnelismy dziecka jak niczego na swiecie. A nie chcialam zostac 1wszy raz matka po 30 :roll:

nie lubię być od kogoś zupełnie zależna.

Ja tez nie, dlatego prace bede szukala, ale dopiero jak dziecko odhowam ;-)

Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,

zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,

nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -

byłam gotowa za Ciebie umrzeć... 


#387 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 10 sierpnia 2011 - 09:42

Ja się zgadzam z Tigrą, że lepiej poczekać aż praca się znajdzie - ja żałuję, że pracowałam niedługo i teraz nie siedzę sobie na wychowawczym tylko na bezrobociu :evil: A zresztą Anonimka nawet gdybyś pracowała krótko to cię nie wyleją tylko przedłużą umowę do dnia porodu a zgodnie z tym przysługuje Ci i macierzyńskie i możliwość przedłużenia go sobie o dwa tygodnie. A na początku gdy przychodzi dzidziuś naprawdę każdy jeden grosz się przydaje ;-) A tego wychodzi wtedy 4 czy 5 mcy dodatkowej kasy za siedzenie z dzieckiem w domu. Potem możesz pomyśleć o tym czy masz komu dziecko zostawić czy ewentualnie oddać do żłobka i znowu szukać pracy (lub zostać w domu jeśli faktycznie wystarczą pieniądze męża) ;-)
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#388 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 10 sierpnia 2011 - 11:01

jestescie tyle lat , to normalna rzecz jakby dziecko było.

Ja wiem ale u nas ludzie we wsi dziwni są pod tym względem. Ale... nawet jakbym zaszła to wtedy już na pewno by mnie tutaj nie było tylko siedziałabym już u Narzeczonego :lol:

Natomiast na pewno na Twoim miejscu odczekałabym ze staraniami do momentu aż nie znalazłabym pracy.

No właśnie ten brak pracy mnie trochę hamuje przed zajściem w ciążę. Chciałabym, a boję, że nie podołamy choć Połówek źle nie zarabia...

nie chciałabym się zdać całkowicie na mojego faceta- nie lubię być od kogoś zupełnie zależna.

No coś w tym jest. On wiele razy mi proponuje pomoc finansową ale ja wtedy dziwnie się czuję i pewnie dziwnie bym się czuła jakbym jako matka Jego dziecka albo już żona była finansowo zupełnie zależna od Niego...

I u nas taki byl, ale do ciazy nigdy nie doszlo.

No u nas do tej pory też nie doszło :lol: . Nie staramy się co prawda o dzidziusia ale jesteśmy już ze sobą prawie 4 lata i nie boimy się "konsekwencji" współżycia bez zabezpieczenia... Jeszcze może z rok temu się bałam ale ten strach minął i teraz wiem, że jakbym zaszła w ciążę to byłabym najszczęśliwszą kobietą pod słońcem :)

A nie chcialam zostac 1wszy raz matka po 30

Ja tego właśnie nie chcę... Dlatego w przyszłym roku ślub, od razu jednak staranka o dzidziusia zaczniemy. Ale mam też nadzieję, że do przyszłego roku znajdę jakąkolwiek pracę i wszystko nam się pomyślnie ułoży :-> , tak jak właśnie bym chciała... (w tej kwestii proszę cały czas o kciuki :lol: )

Potem możesz pomyśleć o tym czy masz komu dziecko zostawić czy ewentualnie oddać do żłobka i znowu szukać pracy

Teściowa już od dawna nam mówi, że ona będzie się zajmować dzieckiem pod naszą nieobecność. Na wnuka czeka już 2 lata :-P

Dzięki za wszystkie opinie :-D . Na razie mówię sobie "co będzie to będzie". Jeśli pisane jest nam dzidzi przed ślubem to będzie przed ślubem, a jeśli po ślubie lub trochę później to będzie wtedy... Ale powiem Wam szczerze, że ta chęć posiadania dzidziusia jest bardzo ogromna, aż sama sobie się dziwię. Nie wiem co tak na mnie wpłynęło. Czyżby fakt, że jest między nami cudownie, nie wyobrażamy sobie życia bez siebie i wiążemy ze sobą wspólną przyszłość no i że chcemy mieć dzieci... Nie wiem jak to po prostu opisać. To strasznie silne uczucie...

#389 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 10 sierpnia 2011 - 20:26

Oh Anonimko, czytam Twój post i wydaje mi się, że sama mogłabym tak samo wszystko napisać. Z tą różnicą, że Wy jesteście narzeczeństwem, a my nie, to reszta sie zgadza. :mrgreen:

Zawsze chciałam aby było po kolei- zaręczyny, ślub, dom, praca, dziecko.

Wiesz..ja też. Pewnie dlatego, że to taki utarty schemat wpojony z domu. Tylko że od jakiegoś czasu już nie jestem pewna, czy mam ochotę aż tak długo czekać. Coraz bardziej denerwuje mnie, że układam coś bardzo ważnego w moim życiu "pod publikę", a nie tak jak my byśmy chcieli.

Czasami zdarzy nam się seksik bez zabezpieczenia bo już nie boje się ciąży jak kiedyś.

I nam się zdarza. ;-) Ktoś mógłby pomyśleć, że to nieodpowiedzialne z naszej strony, ale nie do końca tak jest. Pragniemy maleństwa, bylibyśmy w stanie je utrzymać, zapewnić mu normalny dom i dużo miłości. Tylko że oboje wiemy, że za te 2-3 lata będzie nam łatwiej, że rozsądniej byłoby poczekać. I jakoś tak świadomie, to ciężko by było podjąć decyzję o ciąży w tym momencie. Nie zmienia to faktu, że każdy dzień spóźniającej się miesiączki, zamiast napawać nas lękiem, raczej budzi jakąś malutką, cichą nadzieję. :oops:

Wiem, nie powinnam patrzeć na to co mówią i sądzą inni bo to moje/nasze życie (i na pewno niejedna/niejeden z Was powie, że przed ślubem nie wypada ;-) ) ale od jakiegoś czasu odzywa się we mnie bardzo silny instynkt macierzyński.

bardzo trudno tak nie patrzeć prawda? :->
Rozsądek mi podpowiada, żeby poradzić Ci znalezienie najpierw pracy, ale..no właśnie zawsze jakieś "ale" :-P ale wiem, jak trudno Wam poczekać, więc życzę tylko, żeby samo się pozytywnie ułożyło! Chyba czasami warto zdać się na los :mrgreen:

Na razie mówię sobie "co będzie to będzie". Jeśli pisane jest nam dzidzi przed ślubem to będzie przed ślubem, a jeśli po ślubie lub trochę później to będzie wtedy...

Wg mnie to najzdrowsze podejście w takiej sytuacji. ;-) I jaki fajny jest seks, jak się nerwowo nie myśli ciągle tylko o tym, żeby nie wpaść, prawda? :->

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#390 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 10 sierpnia 2011 - 20:41

Wiesz..ja też. Pewnie dlatego, że to taki utarty schemat wpojony z domu.

Wiesz, że chyba tak. To najgłówniejszy powód. Często w domu były rozmowy o tej czy o tamtej, że zaliczyła "wpadkę" itp. itd., rodzina patrzyła na coś takiego inaczej, jak na coś co jest złe i może dlatego tak mi to w głowie zostało.

Rozsądek mi podpowiada, żeby poradzić Ci znalezienie najpierw pracy,

No właśnie rozsądek podpowiada mi to samo ale uczucie jest silniejsze... :lol:

Nie zmienia to faktu, że każdy dzień spóźniającej się miesiączki, zamiast napawać nas lękiem, raczej budzi jakąś malutką, cichą nadzieję.

U mnie jest tak samo, a raczej u nas obojga. A o Połówku nie wspomnę :-P

I jaki fajny jest seks, jak się nerwowo nie myśli ciągle tylko o tym, żeby nie wpaść, prawda?

Noooo... jakoś inaczej się wtedy na to patrzy. Nie ma tego strachu "a co to będzie jeśli..." . No i jak widzę jak Mój chce mieć dzidziusia to to jeszcze bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, że jednak w razie czego będę mogła bardzo na Niego liczyć, że będzie mnie wspierał...

#391 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 10 sierpnia 2011 - 20:53

Często w domu były rozmowy o tej czy o tamtej, że zaliczyła "wpadkę" itp. itd.,

Też mam jakoś tak to niestety zakodowane..A to w podjęciu decyzji nie pomaga. ;-)

A o Połówku nie wspomnę :-P

Taaa...chyba to znam :mrgreen: "Kochanie, nie pij kawy" , "Przyjadę po Ciebie", "Połóż się najlepiej, a ja posprzątam"..urocze :->

No i jak widzę jak Mój chce mieć dzidziusia to to jeszcze bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, że jednak w razie czego będę mogła bardzo na Niego liczyć, że będzie mnie wspierał...

I ja odkąd to zobaczyłam, to sobie pomyślałam, że nie ma co się spinać. Nawet jeśli to jeszcze nie jest ten najlepszy czas na dziecko, to już na pewno dobry! ;-)

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#392 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 10 sierpnia 2011 - 20:58

Też mam jakoś tak to niestety zakodowane..A to w podjęciu decyzji nie pomaga.

No niestety nie, a wręcz hamuje przed podejmowaniem takich decyzji :roll:

"Kochanie, nie pij kawy" , "Przyjadę po Ciebie", "Połóż się najlepiej, a ja posprzątam"..urocze

Hehe. Na pewno i z Moim by tak było. I chyba to Jego zachowanie, pragnienie dziecka na mnie się też przeniosło i to też pewnie jeden z powodów dla którego i ja bym chciała. "Zaraził" mnie :-P

#393 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 10 sierpnia 2011 - 21:36

Ja się przyznam szczerzę że też odzywa się we mnie mega instynkt macierzyński ... tak zazdroszcze tym co mają już swoje ... chciałabym mieć już takie małe :( ale raz nie ma z kim dwa nie ma za co i trzy nie będę sprowadzała na świat dziecka jak sama jeszcze niczego nie osiągnęłam...

#394 aaatena

aaatena
  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 11 sierpnia 2011 - 18:55

Ja się przyznam szczerzę że też odzywa się we mnie mega instynkt macierzyński ... tak zazdroszcze tym co mają już swoje ... chciałabym mieć już takie małe :( ale raz nie ma z kim dwa nie ma za co i trzy nie będę sprowadzała na świat dziecka jak sama jeszcze niczego nie osiągnęłam...


ja mam z kim, ale pozostałe dwa tak samo :/

#395 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 15 sierpnia 2011 - 21:30

Anonimka to naturalna kolei rzeczy , jestescie tyle lat ze soba , ze dziecko to kolejny etap.
ale skoro slub juz nie tad daleki , to faktycznie gdyby sie cos trafilo , to nie byłoby tragedii. no i byłoby to jakies zajecie dla ciebie , bo teraz pewnie sie troche nudzisz w domku ;-)
no ale wiem, ze zdarzaja ci sie problemy ze zdrwoiem, wiec moze warto poczekac. :->

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#396 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 15 sierpnia 2011 - 21:33

bo teraz pewnie sie troche nudzisz w domku

No nudzi się i to bardzo :roll: Ale nie chcę dzidziusia aby mieć zajęcie jakieś :-P chcę mieć dziecko bo po prostu czuję, ze to już ten czas, znaczy się najwyższy czas ;-)

no ale wiem, ze zdarzaja ci sie problemy ze zdrwoiem, wiec moze warto poczekac.

No właśnie boje się, ze im dłużej tym gorzej :-? choć ginek mi nie powiedział nic, że może to wpłynąć na moją płodność itp...

#397 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 16 sierpnia 2011 - 20:46

No nudzi się i to bardzo Ale nie chcę dzidziusia aby mieć zajęcie jakieś

wiem , tylko jak siedzisz w domu to przychodza takie mysli, pewnie czesc kolezanek ma juz dzieci i sie czlowike zastanawia , czy moze tez nie czas na własne. wiekszosc moich kolezanek ma dzieci i czesto własnie jak je odwiedzam to potem sie zastanawiam , czy to nie czas na dziecko. ale ja juz podjełam decyzje ,ze nie chce.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#398 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 16 sierpnia 2011 - 20:59

wiem , tylko jak siedzisz w domu to przychodza takie mysli, pewnie czesc kolezanek ma juz dzieci i sie czlowike zastanawia , czy moze tez nie czas na własne. wiekszosc moich kolezanek ma dzieci i czesto własnie jak je odwiedzam to potem sie zastanawiam , czy to nie czas na dziecko.

Noooo większość koleżanek i kolegów z liceum mają już dzieci, ze studiów niektóre już też ale czy to ma wpływ to nie wiem. Chyba nie... No może trochę :-P

#399 Kaśka

Kaśka
  • Użytkownik
  • 8 postów

Napisano 16 sierpnia 2011 - 21:23

Nigdy nie będzie odpowiedniego momentu na dziecko, sama wiem po sobie. Bo najpierw studia, potem praca, a to jeszcze mieszkanie i wiele innych materialnych zachcianek. Teraz gdy mój instynkt macierzyński sięgnął zenitu. Po wielu staraniach udało się. Lecz do rozwiązania nie doszło. Ciąża martwa. :cry:

Moja rada taka: nie ma co odkładać macierzyństwa, teraz sama wiem po sobie im wcześniej tym lepiej.
Dołączona grafika

#400 mamuska2102

mamuska2102
  • Użytkownik
  • 5 postów

Napisano 19 września 2011 - 13:41

Nigdy nie będzie odpowiedniego momentu na dziecko, sama wiem po sobie. Bo najpierw studia, potem praca, a to jeszcze mieszkanie i wiele innych materialnych zachcianek. Teraz gdy mój instynkt macierzyński sięgnął zenitu. Po wielu staraniach udało się. Lecz do rozwiązania nie doszło. ciąża martwa. :cry:

Moja rada taka: nie ma co odkładać macierzyństwa, teraz sama wiem po sobie im wcześniej tym lepiej.

Zgadzam sie z toba w 100% ja moje pierwsze dziecko urodzilam w wieku 18 lat. moj synek jest zdrowy i bardzo inteligentny, na druga ciaze zdecydowalam sie jak mial 2 lata. urodzilam sliczna coreczke. dzieci dogaduja sie super. teraz synek ma 4 latka a coreczkapoltora roczku. troche sie pomecze i bedzie dobrze. Ale moje kolezanki juz mi zazdroszcza ze mam odchowane dzieci a je to jeszcze czeka. Mysle ze wczesne macierzynstwo to jest to do czego czlowiek jest stworzony. a nie po 50 pierwsze dziecko rodzic. A jeszcze powiem ze moj maz byl bardzo mlody mial tylko 19 lat jak stal sie ojcem po raz pierwszy. I niczego nie zalujemy,





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych