Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

aborcja


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
608 odpowiedzi w tym temacie

#221 depre

depre
  • Użytkownik
  • 632 postów

Napisano 10 grudnia 2008 - 13:43

mloda, ten przypadek jest dosyć powszechny wśród spoleczeństwa i wydaje się że aborcja była by tu jakiś rowiązaniem- ale problem tkwi w tym że nikogo nie można zmusić do tego aby się nie rozmnażał i został rodzicem a nie w samej patologii:)

bo gdyby teoretycznie dozwolono w takich przypadkach aborcje to i tak kobiety by z niej nie korzystały, gdyż w każdym kraju aborcja nie jest refundowana przez państwo i trzeba zapłacić za nia dosyć wysoką cene :) tak też taka matka alkoholiczka paląca pijąca woli te pieniażki przeznaczyć na alkohol czy papierosy niż wydac je na lekarza- skoro wcześniej żałowała 2 zł na prezerwatywy czy troche wiecej pieniążków na pigułki.

Tak też aborcja nie ejst rozwiązaniem bo w tym wypadku przy wysokich cenach zabiegu byłby to "przywilej" na który mogliby sobie pozwolić bardziej zamożniejsi;)
Już nie panna a żona :*

#222 Madziuś

Madziuś
  • Użytkownik
  • 3 332 postów

Napisano 09 stycznia 2009 - 15:48

Zdecydowanie jestem przeciwna aborcji.Nie mogła bym tego zrobic..
Nie mogła bym potem normalnie życ,funkcjonowac.
Mimo czy to by był gwałt nie zabiła bym swojego dziecka..

#223 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 14 stycznia 2009 - 00:59

ostatnio na religii ksiadz puscil nam film o aborcji ktorego nie mozna puszczac uczniom na lekcji... to co zobaczylam bylo koszmarne :( i potem te ciala dzieci wyjete pozgniatane .... koszmar :( takiego czegos nawet nie powinno byc... kto to do diabla wymyslil !! wolalabym zeby ciaza byla dla mnie zagrozeniem utraty zycia niz mialabym zabic w taki sposob wlasne dziecko... umierajac dajesz nowe zycie innej osobie.... kazdy ma prawo do zycia... przesz czlowiek zyje tylko raz... ludzie :(

#224 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 14 stycznia 2009 - 08:00

Ja jestem zdania, że kobieta i tylko kobieta powinna decydować o swoim ciele i czy chce urodzić dziecko. Potrafię zrozumieć kobiety, które to robią. Jest to straszne nie zaprzeczam, ale należy to pozostawić sumieniu każdej z kobiet. Nie jesteśmy inkubatorami. Owszem należy się z tym liczyć kiedy rozpoczyna się współżycie ale jednocześnie to kobieta zawsze ponosi te konsekwencje...

Ja nie jestem za wykonywaniem aborcji nawet u kobiet które zostały zgwałcone. Skoro już tak bardzo nie chcemy dziecka to możemy oddać je do adopcji , ale pozwolić mu żyć , a nie przycinać mu skrzydła na stracie.


Wyobraź sobie, ze nosisz pod sercem dziecko, które zostało poczęte w momencie gwałtu. Cierpiałaś, byłaś zbrukana a teraz jeszcze przez 9 miesięcy nadal o tym myślisz, przypomina Ci o cierpieniu. Nawet możesz nie wiedzieć kto jest ojcem. Mało tego weźmy jeszcze pod uwagę mężów, chłopaków, narzeczonych... Jak oni czuli by się w takiej sytuacji? Pozostawmy więc to jednak sumieniu każdej z kobiet...

#225 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 25 stycznia 2009 - 20:43

Ostatnio kolezanka mi mowi ze popiera..bo po co jakas 16 latka ma sobie niszczyc zycie przez dziecko...
No oki, tylko czemu ta 16 latka sie nad tym wczesniej nie zastanowila.. i co nagle zdziwiona bo z seksu moze byc dziecko.. :?:

Jestem na nie.

#226 Madziuś

Madziuś
  • Użytkownik
  • 3 332 postów

Napisano 26 stycznia 2009 - 09:22

Ja bym nie usuneła.
Nawet gdybym zaszła w wieku 16 lat w ciąże.
Starała bym się to dziecko jakoś wychowac,rodzice by mi napewno pomogli.

#227 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 11 maja 2009 - 22:56

tak mnie tytul zaciekawil
http://wiadomosci.on... ... tykul.html
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#228 tuptunio

tuptunio
  • Użytkownik
  • 4 235 postów

Napisano 11 maja 2009 - 23:05

:shock: nawet nie przypuszczałam że aborcji można dokonać w 7 miesiącu ciąży! dziecko które tak naprawde wtedy urodzone mogłoby "samodzielnie" żyć
Dołączona grafika

w jakim języku myśli głuchy od urodzenia?

#229 Pachulka

Pachulka
  • Użytkownik
  • 853 postów

Napisano 12 maja 2009 - 05:55

tuptunio, dokładnie, z resztą jestem przeciwna aborcji, no z wyjątkiem syt. kiedy dziewczynę zgwałcono, lub np jak w Brazylii było - była molestowana 12 latka bodajże, no i w momencie kiedy ciąża zagraża życiu kobiety, ale na pewno nie w 7 miesiącu!
co babka po 7 miesiącach stwierdziła że było fajnie ale coraz więcej problemów będzie to trzeba się ich przyczyny pozbyć? :roll: <bezradny></span> <bezradny></span>
Od aniołka mam skrzydełka... lecz diabełek dał mi charakterek :D

Dołączona grafika

#230 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 12 maja 2009 - 10:19

No to było 32 lata temu dziś moim zdaniem żaden PROFESJONALNY lekarz nie dokonałby aborcji w 7 miesiącu. Ja swojego zdania nie zmienie, Aborcja tak w szczególnych przypadkach parę razy już tutaj wymienionych. Nie dla wpadek!!
Kiedyś zirytowała mnie taka kobieta która mówiła że ona to co kilka lat robi sobie aborcje i traktuje to jak zabieg kosmetyczny... No nic tylko przywalić takiej idiotce. Zero mózgu, zero odpowiedzialności, totalne zero...
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#231 Pachulka

Pachulka
  • Użytkownik
  • 853 postów

Napisano 12 maja 2009 - 11:10

Kiedyś zirytowała mnie taka kobieta która mówiła że ona to co kilka lat robi sobie aborcje i traktuje to jak zabieg kosmetyczny... No nic tylko przywalić takiej idiotce. Zero mózgu, zero odpowiedzialności, totalne zero...

że co ? :shock: :shock: :shock: :shock: :evil:

Ja nawet jakby się nam wpadło i <bejbi3></span> to owszem może nerwów by trochę było, ciężko by było późńiej bo na razie nie pracujemy na stałe ale nie przyszło by mi nawet do czachy żeby <smoczas></span> sie pozbyć :/ wydaje mi się że wręcz bym się cieszyła bo zawsze chciałam mieć dzieci,.... nie rozumiem takich ludzi :evil:
Od aniołka mam skrzydełka... lecz diabełek dał mi charakterek :D

Dołączona grafika

#232 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 12 maja 2009 - 11:49

W Stanach Zjednoczonych aborcja jest legalna w nieograniczonym zakresie na mocy wyroku Sądu Najwyższego, który w sprawie Roe vs. Wade w 1973 uznał, że próby ograniczenia kobiecie dostępu do aborcji są sprzeczne z Konstytucją USA, a płód nie jest osobą w rozumieniu XIV poprawki do Konstytucji.


USA Zgodnie z danymi CDC w rekordowym pod tym względem roku 1990 przeprowadzono w Stanach 1 429 247 legalnych aborcji, w połowie lat 90 XX wieku ta ilość zaczęła znacznie spadać kształtując się obecnie na poziomie ok. 850 tys..


żródło: wikipedia

i dla rozjaśnienia małe info o sprawie roe vs.wade

Głównym precedensem w kwestii aborcji jest oczywiście sprawa Roe przeciwko Wade (Roe vs. Wade). Od ponad trzydziestu lat, dokładnie od 1973 roku, sprawa ta istnieje jako sztandarowe hasło w liberalnej ideologii o dopuszczalności zabiegu przerywania ciąży. Niedawno okazało się, że właściwie nie byłoby tego precedensu, gdyby nie dwaj sprytni adwokaci, którzy uznali, że na takiej sprawie sądowej uda im się zarobić spore pieniądze. Oni nie tylko zmontowali całą sprawę, także wymyślili nazwiska dla tych kobiet, które w rzeczywistości nazywały się inaczej.

Jakby nie było, pisze Steve Chapman w komentarzu dla dziennika "Chicago Tribune", sama sprawa istnieje w orzecznictwie sądowym. Sam sędzia Alito już dwadzieścia lat temu powiedział w jednym z uzasadnień, że amerykańska konstytucja nie gwarantuje prawa do przerywania ciąży. I to jest głównym celem ataków środowisk liberalnych. Jeśli Sąd Najwyższy wydaje orzeczenie, że amerykańska Konstytucja to prawo gwarantuje, znaczy, dodaje Chapman, że ostatnie słowo w tej materii należy do tego Sądu.

Posługując się opiniami specjalistów, Chapman wykazuje, że trudno jest uzasadnić precedens ustanowiony w sprawie Roe vs. Wade, tak samo trudno go obronić. Przez ponad dwieście lat, pisze dalej, sądy amerykańskie nie dopuszczały myśli, że twórcy Konstytucji w istocie stworzyli gwarancje konstytucyjne dla aborcji. Dopiero póniej przyznały się do pomyłki i w orzecznictwie poszły w kierunku znacznego rozszerzenia prawa do prywatności. Orzecznictwo sądowe w Ameryce dochodziło do orzekania nowych doktryn ustawodawczych bez jednoznacznych podstaw konstytucyjnych, czego przykładem są orzeczenia w sprawie desegragacji szkół czy odnośnie zasady "jeden człowiek, jeden głos". Społeczeństwo przyjęło te ostatnie prawa jako odbicie fundamentalnych wartości wyłożonych w Konstytucji. Jednak prawo do aborcji nie pokonało jeszcze wszystkich wątpliwości i dlatego, jak tłumaczy Chapman, "traktowanie tego precedensu jako błędu nie jest radykalizmem. Radykalizm w tej sprawie pochodzi z innej strony. Gdy Konstytucja nie mówi nic w jakiejś kwestii, oczywistą odpowiedzią jest pozostawienie takiej kwestii organom ustawodawczym. Kiedy Konstytucja milczy, ostatecznie wypowiada się naród" i dalej "jako konserwatywny praktyk w zawodzie, w którym podkreśl się znaczenie historii, ciągłości i przewidywalności, Alito ostatecznie pozostawi precedens Roe vs. Wade tam, gdzie on już jest. Nie ma co oczekiwać, że uzna go za słuszny od samego początku".

Dziennik "New York Times" również pisze o przesłuchaniu sędziego Alito, w tym o kwestii aborcji, która się pojawiła. Jego wypowiedzi o tym, jak on sam widzi prawo, dają, pisze "NYT", powody do niepokoju, bowiem Alito uznaje, że amerykańska Konstytucja nie gwarantuje prawa do aborcji. Precedens ustanowiony w sprawie Roe vs Wade zasługuje na szczególne uwagę, bo orzecznictwo często się na to powołuje, ale sędzia Alito nie zajął takiego stanowiska. Sędzia uznał, że wcześniej wymienione orzecznictwo, dotyczące desegragacji szkół i zasady "jeden człowiek, jeden głos", jest prawem już ustanowionym, ale jak dodaje dziennik takiego stanowiska nowy nominat nie zajął w kwestii precedensu prawnego, jakim jest orzeczenie w sprawie Roe vs. Wade.


żródło: polish daily news

na koniec jeszcze ciekawostka z prawa aborcyjnego w usa ... :roll:

Pod koniec lipca Senat USA przegłosował prawo, zgodnie z którym przewiezienie niepełnoletniej dziewczyny w ciąży bez zgody rodziców na zabieg aborcji do stanu, w którym taka zgoda nie jest wymagana, jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności do jednego roku. Jedynym wyjątkiem jest sytuacja, w której ciąża zagraża zdrowiu dziewczyny. Przeciwnicy tej ustawy przyjętej pod szyldem obrony praw rodzicielskich argumentowali, że relacje między nastolatką i jej rodzicami nie zawsze są wzorcowe. Często młode kobiety nie tylko nie mogą liczyć na wsparcie rodziców, ale bywają narażone na przemoc z ich strony. Nierzadko zdarza się, że to właśnie ojciec, opiekun lub krewny dziewczyny jest sprawcą ciąży. Zresztą rodzina wolna od przemocy też nie gwarantuje, że rodzice podejmując decyzję będą mieli na uwadze przede wszystkim dobro córki. By choć trochę stępić siłę tych argumentów Senat przegłosował dwie poprawki. Zgodnie z pierwszą ojciec, który zgwałcił córkę nie będzie miał prawa oskarżyć nikogo, kto pomógł jej dokonać aborcji w innym stanie. Druga poprawka zakazuje mężczyźnie, który dopuścił się kazirodztwa wobec niepełnoletniej dziewczyny wywiezienia jej do innego stanu w celu przerwania ciąży. Ustawa nie pozbawia jednak ojca, który dopuścił się gwałtu na córce rodzicielskiego prawa do wyrażania zgody. Nie zwalania również od odpowiedzialności karnej osoby, która bez zgody rodziców pomoże w przerwaniu ciąży nastolatce, która padła ofiarą kazirodztwa.



Do głosowania poprawki zgłoszonej przez Demokratów i nie pozwalającej na oskarżenie babci lub dziadka dziewczyny oraz osób duchownych, nie dopuścili Republikanie. Odrzucili również przepis tworzący nowe fundusze na kompleksową edukację seksualną.



W ubiegłym roku podobną ustawę dotyczącą zgody rodziców przegłosowała Izba Reprezentantów. By nowe prawo mogło uzyskać podpis Prezydenta, obie Izby Kongresu będą musiały uzgodnić jego wspólną wersję. To zaś, według obserwatorów, może nie być proste.



Według Agencji Reutera w co najmniej 37 stanach spośród 50 wymagana jest zgoda rodziców. W ośmiu kolejnych przyjęto tego typu prawo, ale zostało ono unieważnione albo zaskarżone. Z rożnych stanów USA dochodzą wieści o projektach wprowadzenia niemalże całkowitego zakazu przerywania ciąży (wyjątkiem ma być tylko ratowanie życia kobiety). Zamykane są kolejne kliniki, w których dokonuje się aborcji. Na przykład w całym stanie Missisipi działa tylko jedna taka przychodnia.



Przez lata Amerykanki mogły czuć się względnie bezpiecznie dzięki decyzji Sądu Najwyższego w sprawie Roe vs. Wade (1973), zgodnie z którą ograniczanie prawa kobiet do przerwania ciąży jest w USA niezgodne z konstytucją. Obecnie jednak, przy rosnących wpływach fundamentalistów religijnych, znów będą musiały zmobilizować siły w walce o swoje prawa. Przykład Stanów Zjednoczonych tylko potwierdza regułę, że to zawsze kobiety, jako pierwsze, odczuwają skutki narastających fundamentalizmów religijnych. [A.S]

żródło : federa.org

#233 Nielegalna

Nielegalna
  • Użytkownik
  • 115 postów

Napisano 13 maja 2009 - 10:18

Ja jestem za aborcją.
Nawet ta na żądanie, tak jak jest w większości cywilizowanych krajów.
Sama usunęłabym ciążę tylko jeśli zostałabym zgwałcona lub dziecko miało by bardzo poważne wady genetyczne. To, ze ja nie usunęłabym w innych przypadkach nie znaczy, ze chciałabym narzucić to innym

#234 angik1683

angik1683
  • Użytkownik
  • 8 134 postów

Napisano 13 maja 2009 - 10:46

Nawet ta na żądanie, tak jak jest w większości cywilizowanych krajów.

ehe,juz to widze
aborcja stalaby sie metoda antykoncepcji dla coniektorych :roll:
zreszta widzialam to z bliska w jednym z tych "cywilizowanych" krajow pracujac jako recepcjonistka w przychodni widzialam ile "skierowan" do kliniki tygodniowo sie przewijalo
sl-11609.png
as1cEZoB0360010MDAwOGQ0fDIwMTM4MmpkfERhd
ZAPRASZAMY WSZYSTKIE MAMY...i nie tylko ->

#235 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 13 maja 2009 - 10:58

Ja slyszalam, ile polskich dziewczyn zwijalo sie bolu lezac na podlodze, po tym jak dostaly tabletki na popronienie ze Szwecji, w ogole byl gdzies taki artykul, czy Polki zaczna jezdzic do Szwecji na aborcje, ale z tego niewiele wiem bo nie czytalam, wiec sie nie wypowiadam. jak by to sie mialo niby odbywac, bo jak cudzoziemka bez dokumentow, moze sobie pojsc do gin.
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#236 angik1683

angik1683
  • Użytkownik
  • 8 134 postów

Napisano 13 maja 2009 - 11:08

no w UK liczba dokonywanych aborcji wyraznie wzrosla po tym jak otworzyli granice i wedlug statystyk duzo kobiet dokonujacych tu aborcje jest min. z Polski,
tez slyszalam ze kobiety przyjezdzaja tu specjalnie po to zeby isc na darmowy "zabieg",ale ile w tym prawdy nie wiem
sl-11609.png
as1cEZoB0360010MDAwOGQ0fDIwMTM4MmpkfERhd
ZAPRASZAMY WSZYSTKIE MAMY...i nie tylko ->

#237 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 13 maja 2009 - 12:53

tak jak jest w większości cywilizowanych krajów.


ty to nazywasz cywilizacją?
Ja bym nazwała zacofaniem do średniowiecza...
nie ma mnie tu i nie będzie.

#238 kashira

kashira
  • Użytkownik
  • 5 282 postów

Napisano 13 maja 2009 - 13:53

Sama usunęłabym ciążę tylko jeśli zostałabym zgwałcona lub dziecko miało by bardzo poważne wady genetyczne


w tak skrajnych przypadkach mozna dokonywac aborcji takze w Polsce (tak mi sie przynajmniej wydaje). Kiedy aborcja bedzie "dostepna" to kobiety nawet nie beda sie zastanawialy czy warto, czy to etyczne, bo jak moze byc inaczej kiedy prawo na to przyzwala?? A tak kiedy aborcja jest zakazana kobiety przynajmniej mysla nad tym czynem, czesto takze rezygnuja z aborcji, bo raz ze trudno o nia, a dwa, to ze jest zabroniona o czyms chyba swiadczy... Ja rozumiem ze cialo kobiety, ale o tym, ze sie dziecka nie chce nalezy myslec wczesniej! I kiedy jest tam juz drugi czlowiek jakim prawem ona o nim decyduje? Bo jest jego matką? W takim razie jak matka zabije swoje np. 12-letnie dziecko to tez jest dobrze, bo to ona o nim decyduje?? Dla mnie chore to jest...
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#239 Nielegalna

Nielegalna
  • Użytkownik
  • 115 postów

Napisano 13 maja 2009 - 14:04

ty to nazywasz cywilizacją?
Ja bym nazwała zacofaniem do średniowiecza...

Nie koniecznie to, ale kraje w których jest legalna. I nie oceniam ich ucywilizowania na podstawie dostępności aborcji

w tak skrajnych przypadkach mozna dokonywac aborcji takze w Polsce

Oczywiście, ze maozna. Napisałam tylko kiedy ja bym usunęła, to, że bym mogła ot tak usunąc nie sprawiłoby, ze bym tak zrobiła. choć ja strasznie teraz dziecka nie chce, zbyt wiele by mi w zyciu rozwaliło, ale nie na tyle by je zabić


Nie zawsze wpadka oznacza poczęcie ze stosunku bez zabezpieczenia.

#240 kashira

kashira
  • Użytkownik
  • 5 282 postów

Napisano 13 maja 2009 - 14:09

Nie zawsze wpadka oznacza poczęcie ze stosunku bez zabezpieczenia.


tylko ze zadna metoda antykoncepji nie zapewnia 100-procentowej ochrony przed ciaza i zawsze trzeba sie z nia liczyc ;-)

nie oceniam ich ucywilizowania na podstawie dostępności aborcji


chyba jednak tak, skoro napisalas ze w cywilizowanych krajach aborcja jest dostepna... w takim razie idąc tym tokiem myslenia Polska jest krajem zacofanym, bo aborcja jest zabroniona <bezradny></span>

to, że bym mogła ot tak usunąc nie sprawiłoby, ze bym tak zrobiła.


Ty moze nie, ale rozni sa ludzie i legalna aborcja moglaby "ulatwic" im zycie...
Dołączona grafika
Dołączona grafika





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych