Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Czytanie czyjejś korespondencji.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
108 odpowiedzi w tym temacie

#81 nikus

nikus
  • Użytkownik
  • 3 355 postów

Napisano 06 lipca 2012 - 13:07

No moja odp powinna brzmiec, ze czytamy, ale nie w sensie za plecami i tak po chamsku. Po prostu przychodzi sms, ktos nie umie odebrac, to krzyczy odbierz i ja /on czytamy na glos mi/jemu. Albo jak przychodzi jakis list z urzedu to z regoly czatamy go od razu.
Ale nie wyobrazam sobie, ze przychodzi dajmy na to jakis list do meza od jakies Laury, ktorej nie znam i ja tego listu nie czytam <diabelek></span> No ale ja z tych zazdrosnych xxl :-P :-P

Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,

zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,

nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -

byłam gotowa za Ciebie umrzeć... 


#82 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 06 lipca 2012 - 17:07

To ja jakaś inna jestem, bo uważam, że komputer i telefon to moja prywatna przestrzeń i nikt nie ma do niej dostępu. I tak samo to działa w druga strone. Ja mam problem z otworzeniem listu w pracy, choć wysłany by na firmę i wiem, że nie ma w nim nic prywatnego. Nie wyobrażam sobie czytania wiadomości, sms-ów czy listów... I nie rozumiem jak to można robić ;-) .

A na hasło "nie mam nic do ukrycia" zawsze nachodzi mnie pytanie: a dajesz parterowi powód, żeby myślał inaczej? Nie? To po co mu dostęp do twojej korespondencji?

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#83 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 06 lipca 2012 - 17:17

To ja jakaś inna jestem, bo uważam, że komputer i telefon to moja prywatna przestrzeń i nikt nie ma do niej dostępu. I tak samo to działa w druga strone.

Więc witaj w klubie :-)
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#84 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 06 lipca 2012 - 21:03

My generalnie znamy swoje wszystkie hasła ( do maili, forum, itp.), bo jakoś tak samo przez "zasiedzenie" wyszło, że któreś kiedyś chciało, żeby drugie mu coś sprawdziło i hasło podało. Wiem, że P. korzysta z nich tylko na moją wyraźną prośbę, tak samo w drugą stronę. Ostatnio dostałam list z banku, a że miało mnie w mieszkaniu jeszcze przez kilka dni nie być, to Brzydki zadzwonił i zapytał, co ma z nim zrobić. Chociaż doskonale wiedział, że będę kazała otworzyć. Ale jednak list, to list i oboje mamy jakiś taki szacunek do "przestrzeni własnej" partnera.
Moi rodzice tak samo- jeśli przyjdzie coś do mnie na domowy adres, to dzwonią i informują, że mam odebrać. Czasami sama proszę, żeby przeczytali i powiedzieli mi, o co chodzi. Nigdy też nie miałam w domu problemu z ukrywaniem pamiętnika. Mógł leżeć na wierzchu, a byłam pewna, że ani mama ani tata nie zajrzą. To uczy szacunku do czyjejś prywatności. :-)
Co do smsów, to tak samo. Każde czyta swoje, ewentualnie po sprawdzeniu od kogo, czytamy sobie na głos. Ja nie mam przed nim tajemnic, ale to nie znaczy, że moi znajomi też nie mogą mieć. ;-)

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#85 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 07 lipca 2012 - 07:05

Ja powiem szczerze że jako małolata to często czytałam na gg archiwum czy smsy swoich chłopaków ale teraz? nie po co ... nie interesuje mnie to a D. łapał mój tel i przeszukiwał mój tel jak głupi gdzie ja jak chciałam spojrzeć w jego to się najpierw pytałam a jak powiedział że tak to i tak go nie ruszałam bo jak by miał coś do ukrycia to by powiedział że mam nie ruszać i tyle...

Ostatnio dostałam list z banku, a że miało mnie w mieszkaniu jeszcze przez kilka dni nie być, to Brzydki zadzwonił i zapytał, co ma z nim zrobić. Chociaż doskonale wiedział, że będę kazała otworzyć. Ale jednak list, to list i oboje mamy jakiś taki szacunek do "przestrzeni własnej" partnera.

ja jeszcze niedawno dostałam list który przyszedł do K. do Gdańska i on do mnie zadzwonił i też powiedział co ma zrobić (nie byliśmy już w ogole razem i nie odzywalismy sie do siebie dlugo) ja mu powiedzialam zeby otworzyl i powiedzial co tam jest bo wiedzialam że mogę mu zaufać mimo wszystko ...

#86 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 07 lipca 2012 - 20:16

a dajesz parterowi powód, żeby myślał inaczej? Nie? To po co mu dostęp do twojej korespondencji?

dokladnie .

Ja nie mam przed nim tajemnic, ale to nie znaczy, że moi znajomi też nie mogą mieć. ;-)

wiec wlasnie, nie wiem czy moje kolezanki byłyby zadowlone, ze rozmawiam o ich zyciu z facetem , skoro pisza do mnie, to tylko do mnie.
moj eks kiedyś jak dostałam smsa, wziął telefon do reki i zapytał czy moze przeczytac, ja powiedziałam ze ok, wiedziałam ze nie ma tam nic intymnego , tego dnia pisałam z kolezanka mnostow smsów, i moze to dlatego. Przeczytał i tyle , ja nigdy w telefon nie zagladałam , nie mialam potrzeby.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#87 MonikaKosmyk

MonikaKosmyk
  • Użytkownik
  • 15 postów

Napisano 20 listopada 2012 - 19:44

Nigdy bym tego nie zrobiła i bym chyba zabiła, jakby ktoś mi to zrobił, nie chodzi o tajemnice, ale piszę z przyjaciółkami o rzeczach, które chłopak nie powinien wiedzieć, takie tam nasze sprawy, tak pewnie on ma tematy z kumplami, od tego są przyjaciele. Po za tym, to nie zdrowe, jak ktoś jest zazdrosny za bardzo, to nie jest to miłość, to negatywne uczucia. My się kochamy i szanujemy się nawzajem, choć kłócimy się czasem, to po chwili się przytulamy.

#88 martula11

martula11
  • Użytkownik
  • 35 postów

Napisano 21 listopada 2012 - 13:56

ja ufam swojemu, ale jakbym cos podejrzewała to bym od razu sprawdziła

#89 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 11 grudnia 2012 - 22:24

ja ufam swojemu, ale jakbym cos podejrzewała to bym od razu sprawdziła

no to faktycznie MEGA zaufanie <bezradny></span> nie latwiej zapytac ???

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#90 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 13 stycznia 2013 - 12:30

Nigdy nie sprawdziłam, ufam, że on tez tego nigdy nie zrobił. Miałam swoje gg na jego laptopie on swoje na moim nadal ma, ale nie zajrzałam nigdy w archiwum. Nie wyobrażam sobie aby ktos czytał moje prywatne rozmowy, więc sama tego nie zrobiłam. Nie przeczytałam tez nigdy smsów, a wiele razy tel. zostawał w domu jak on miał trening.

Każdy z nas urodził się ateistą


#91 irma

irma
  • Użytkownik
  • 118 postów

Napisano 17 lutego 2013 - 16:13

Osobiście nie mam natury szpiega, ale za to moja koleżanka ma za nas dwie. Zamontowała w kompie jakiś program nabyty w internetowym spy shopie, który to program zapisuje każde klikniecie w klawiaturę. Ale on ją już kiedyś zdradził i ona ma na tym punkcie lekką obsesję.

#92 ManiaczkaAV

ManiaczkaAV
  • Użytkownik
  • 11 postów

Napisano 18 lutego 2013 - 21:37

Uważam, że jest to jedna z najgorszych rzeczy jakie można zrobić. Miałam przykład u koleżanki, która rozstała się z chłopakiem, po czytaniu sms-ów. Po roku okazało się, że on był niczemu nie winien, a miał chorobliwie i jednostronnie zakochana koleżankę w pracy, która nie była do końca zdrowa umysłowo. Niestety po roku było już za późno by cokolwiek odbudowywać

#93 ZuZaO

ZuZaO
  • Użytkownik
  • 4 postów

Napisano 20 lutego 2013 - 12:20

Dokładnie, czytanie cudzej korespondencji to w związku rzecz niedopuszczalna. Miałam podobne przejścia w trakcie związku z moim poprzednim facetem, z tym, że to on był chorobliwie zazdrosny. Brak zaufania był jednym z głównych powodów rozstania.

#94 anita_3001

anita_3001
  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 23 lutego 2013 - 20:37

Według mnie to zalezy jak dlugo jestes z partnerem jesli jakis dluzszy okres czasu powiedzmy kilka lat to troche nie bardzo bo wtedy juz jest ten etap gdzie zaufanie to podstawa ja aktualnie nie mam partnera ale zdarzalo mi sie czytac eski na poczatku znajomosci chcialam zobaczyc czy gośc jest wporządku i czy traktuje mnie poważnie. Ale ogólnie zasada ufam kontroluje nie jest zła :D

#95 miss-cake

miss-cake
  • Użytkownik
  • 19 postów

Napisano 25 lutego 2013 - 22:22

ja sprawdzałam wiadomości swoim byłym gdy im nie ufałam. gdy w jakiś sposób wzbudzali moje podejrzenia, że jest coś nie tak. i jakoś zwykle okazywało się, że mam rację ;) teraz mam faceta, któremu ufam i nie widzę, żeby mnie oszukiwał, więc też nigdy go nie musiałam sprawdzać.

#96 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 07 marca 2013 - 19:41

Jak wytłumaczyć facetowi, że tajemnica korespondencji jest dla mnie rzeczą ważną? <bezradny></span> Bo skoro zapomniałam usunąć smsy z telefonu to znaczy, że pozwoliłam mu je czytać :roll:

#97 lillianna

lillianna
  • Użytkownik
  • 20 postów

Napisano 15 marca 2013 - 09:09

ja uważam, ze zaufanie zaufaniem, ale faceta trzeba sprawdzać...oczywiście na tyle sprytnie, aby on nic o tym nie wiedział ;)

#98 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 15 marca 2013 - 09:33

Wisienkowa, niestety ale ja swojemu też tego nie wytłumaczyłam co do smsów, FB , czy forum ... czyta i tyle :/

#99 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 15 marca 2013 - 14:44

krowka17, mój powiedział bez przekonania " no już dobrze, rozumiem, ale..." i tu tysiąc powodów. I na dodatek, że ja mogę go kontrolować i on nie ma nic do ukrycia... Ale ja nie chcę go sprawdzać, bo w moim odczuciu to nie jest ok. <bezradny></span>

#100 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 15 marca 2013 - 14:48

Wisienkowa, nie powinien cię kontrolować. zaufanie to podstawa ;-) Powiedz mu, że nie życzysz sobie żeby cie sprawdzał, tak jak ty nie sprawdzasz jego. Jako twój facet powinien uszanować twoją prośbę

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych