Czytanie czyjejś korespondencji.
#1
Napisano 08 maja 2009 - 13:40
Pytam , bo naszło mnie po wczorajszym odcinku "monentu prawdy" . Jesli temat byl to przepraszam.
#2
Napisano 08 maja 2009 - 14:17
#3
Napisano 08 maja 2009 - 14:21
Nie, dlatego że mam powody by darzyć go pełnym zaufaniem.Czytaliscie kiedys maile/archiwum na gg/ sms'y partnera bez jego wiedzy?
W niektórych przypadkach może i to brak zaufania, jednak ja myślę, że to może wynikać po prostu z czystej ciekawości, co nie wiąże się dla mnie z brakiem zaufania, nie zmienia to faktu, że i tak uważam to za przesadę.Czy uwazacie, to wynika z braku zaufania, czy niekoniecznie?
#5
Napisano 08 maja 2009 - 14:42
u nas jest podobnie,ja znam wszystkie jego hasla on zna moje i jesli trzeba to ja sprawdze jego poczte,czy on moja,ale nie zagladam tam po to zeby go sprawdzac,czy cos w tym styluCzytam, bo mam jego przyzwolenie, on nie ma dostępu do internetu, więc sprawdzam czy coś do niego nie przyszło itp. On też zna moje hasła na pocztę, nk, gg. To nie jest dla nas problem.
#6
Napisano 08 maja 2009 - 14:44
jesli chodiz o bylego partnera...
sprzawdzalam wszystko systematycznie.. oczywiscie od pewnego czasu kiedy poczulam ze trzeba sprawdzic
potem sprawdzalam non stop i ciagle cos znajdywalam
przez to mozna popasc w paranoje
jesli chodzi o mojego ex to tak wynikalo to z braku zaufaniawynika z braku zaufania,
obecnemu partnerowi ufam i nie przychodzi mi nawet do glowy zeby go sprawdzic
#7
Napisano 08 maja 2009 - 14:44
#8
Napisano 08 maja 2009 - 14:54
Nigdy nie zrobilam tego komuś , z kim bylam. Nie potrafilam, choc znalam hasla.
W obecnym zwiazku J. czasem prosi mnie bym sprawdzila mu poczte, bo czeka na waznego maila, a jest w pracy i nie ma dostepu do neta. Czesto jego telefon lezy obok mojego i nigdy nie wpadlam na pomysl, by go sprawdzic , upewnic sie, czy naprawde jest tak szczery, uczciwy i zakochany jak twierdzi, ale nie chce , nie umiem. Mam do niego zaufanie i bez tego.
Nie chciabym aby dziewczyna mojego przyjaciela czytala sms/maile, nasze rozmowy w których np zwierzam mu sie z czegos dla mnie wsydliwego i intymnego . Jesli pisze do przyjaciela, to tylko on ma to wiedzieć. Z tych samych powodów do mojej korespondencji dostep mam tylko ja.
Nie mam nic do ukrycia, ale jesli dowiedzialabym sie, ze moj facet mnie szpieguje to nie wiem czy kontynuowalabym zwiazek.
#9
Napisano 08 maja 2009 - 15:21
#11
Napisano 08 maja 2009 - 16:37
#13
Napisano 08 maja 2009 - 17:39
Ja tylko raz zajrzałam do archiwum Misiaka na samym początku i do dziś jest mi głupio
#14
Napisano 08 maja 2009 - 18:50
Ja miałam ostatnio taką sytuację, cały dzień nosiłam w torebce jego telefon, ale na myśl, że mogłabym przeczytać jego wiadomości zrobiło mi się głupio przed samą sobą.czasami przy nim a czasem jak go nie ma przy mnie...
#15
Napisano 08 maja 2009 - 18:55
#16
Napisano 09 maja 2009 - 11:01
#17
Napisano 09 maja 2009 - 15:46
Nigdy bym nie chciała by czytał moje rzeczy.
Gdybym się dowiedziała, to była b y ostra awantura. Bo to moja prywatność której naruszać nie wolno
#18
Napisano 11 maja 2009 - 09:35
Jeśli żadnych wątpliwości co do partnera nie mam, to nawet by mi do głowy nie przyszło czytanie rozmow, bo po co. Co mnie to obchodzi?
#19
Napisano 11 maja 2009 - 10:03
mi się wydaję, że też z czystej ciekawości o czym np gada ze swoimi kumplami, czy mówi coś o nas itp. Co nie zmienia faktu że jest to złe, nieetycznei wbrew prawubraku zaufania
#20
Napisano 11 maja 2009 - 22:18
i nie jest mi z tym źle ,ze to sprawdzam.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych



















