Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Bez slubu


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
137 odpowiedzi w tym temacie

#121 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13064 postów

Napisano 05 listopad 2013 - 09:53


Trochę mi przeszkadza, że Mała i D. noszą takie samo nazwisko a ja inne, jak obca 

ja już też  nad tym myślałam jak rozmawiałam ze swoim D. o tym i także dziwnie mi  z tą myślą że będę miała inne nazwisko a on i dziecko takie same.. jak ja to mówię będę się czuła wydziedziczona z rodziny :D 

 

Nie wiem jak to będzie u nas ze ślubem dlatego że jak mam już brać ślub to porządny i żeby wszystko było tak jak sobie wymarzyłam a nie dlatego że dziecko w drodze dlatego jeszcze jakieś pare lat poczekamy z tym pozbieramy pieniążki i pomyślimy :)



#122 smoczkowa

smoczkowa
  • Użytkownik
  • 645 postów
  • LokalizacjaMiasto :D
  • Wzrost:156
  • Włosy:ciemne
  • Stan:wydana za mąż :)
  • Partner:M...
  • Nastrój:Neutralna
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 05 listopad 2013 - 10:15

Ria, Elizabeth dobrze to ujeła Słowo PARTNER nie istnieje ani w urzedzie ani w szkole ani nigdzie indzie. Jesteśmy konkubentami, a konkubenci kojaza się z jednym dla mnie alkoholicy, patologia..

 

Tak jesli , cos mu sie stanie w pracy i bede chciała sie dowiedziec w szpitalu to te "mąż" znaczy bardzo dużo, jak rodziłam to tez nie za bardzo chcieli go wpuscic na porodówkie. Najpierw mnie sie zapytali czy to ojciec dziecka :/ a widzieli ,że mnie odwiedzał jak leżałam.

 

Ria jestesmy wolymi ludzmi , bez poprzednich slubóe i rozwodów, zyjemy ramem jemy z jednej miski , spłacamy kredyt, spimy w jedenym łóżku , bedziemy mieli 2 dzieci. No na litość , czemu may nie wziąć tego powoalonego ślubu. Nie sadze zeby cos to zmieniło w naszym zyciu, ale bedzie bardziej dla ludzi.

 

 

Ostatnio miałąm sytuacje w przedszkolu wpłaciłam składkie podpisujac sie swoim nazwiskiem a z 3 klasowej nie mogła dopasowac Tomka ze niby nie zapłacił , i telefon do mniej kim ja jestem i za kogo ja wpłaciłam składkie bo oni ucznia o takim nazwisku nie maja.

 W przychodni tez zawsze sie mylą i szukaja T pod moim nazwiskiem.


Love Love Love


#123 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1901 postów

Napisano 05 listopad 2013 - 12:02

Ria, Elizabeth dobrze to ujeła Słowo PARTNER nie istnieje ani w urzedzie ani w szkole ani nigdzie indzie. Jesteśmy konkubentami, a konkubenci kojaza się z jednym dla mnie alkoholicy, patologia..

 

W swojej wypowiedzi napisałam o tym samy, że słowo partner nie funkcjonuje.

 

 

Ria jestesmy wolymi ludzmi , bez poprzednich slubóe i rozwodów, zyjemy ramem jemy z jednej miski , spłacamy kredyt, spimy w jedenym łóżku , bedziemy mieli 2 dzieci. No na litość , czemu may nie wziąć tego powoalonego ślubu. Nie sadze zeby cos to zmieniło w naszym zyciu, ale bedzie bardziej dla ludzi.

 

Ależ czy ja Ci zabraniam brać ślubu? Nie. Tylko Twoja wypowiedź wcześniejsza to:

 

 

Czasami jest mi juz  po prastu wstyd :-/   Chce slubu dla nazwiska , dla tego aby sie nie tłumaczyc , przedkazdym kim on dla mnie jest :-/

 

A dla mnie napisanie chce ślubu dla nazwiska i dla ludzi jest trochę dziwnym powodem. Owszem każdy ma swój, ale przynajmniej dla mnie ślub się bierze dla siebie a nie dla innych. A tak zrozumiałam Twoją wypowiedź, chcę ślubu bo mi wstyd że mam inne nazwisko i o to pytają. A jaki to powód do wstydu? Dopóki same kobiety będą uważały, że żona jest czymś lepszym niż partnerka to właśnie to słowo nie będzie funkcjonowało w społeczeństwie. Bo wstyd powiedzieć: to mój partner. A jak ktoś pyta: to pani mąż, to po co się tłumaczyć, mówisz tak.


Każdy z nas urodził się ateistą


#124 smoczkowa

smoczkowa
  • Użytkownik
  • 645 postów
  • LokalizacjaMiasto :D
  • Wzrost:156
  • Włosy:ciemne
  • Stan:wydana za mąż :)
  • Partner:M...
  • Nastrój:Neutralna
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 05 listopad 2013 - 13:33

@Riia  a dla mnie jest dobrym powodem slub-nazwisko. Mi niezalezy na weselu, i innych pierdolach chce go dla ludzi i urzedów.

 


A jaki to powód do wstydu?
dla jednych to ok. a dla mnie to po prostu wstyd byc nazywaną kankubiną bo sie nia nie czuje.

Zreszto sama nie jestem lepsza i tez jak słysze ze ktos zyje bez slubu to sie wypytuje a czemu , a po co.


Love Love Love


#125 Findmysky.

Findmysky.

    słaba, ale udźwignie

  • Użytkownik
  • 1069 postów

Napisano 05 listopad 2013 - 13:39

Każdy żyje jak chce. Jeśli ktoś nie chce ślubu - ich sprawa. Najważniejsze, żeby obie strony chciały żyć tak samo.

 

Ja co raz poważniej podchodzę do tematu ślubu. Staje się to dla mnie co raz bardziej ważne; może nie za rok, nie za dwa... ale kiedyś na pewno bym chciała. Nie tylko dla białej sukni, dla wesela, dla obrączej i tej całej otoczki - to tylko dodatki które uprzyjemniają ten dzień. Chciałabym tak po prostu... ja, on i Bóg.


''W życiu często by­wamy poniewiera­ni, dep­ta­ni, upo­karza­ni i ob­rażani, a mi­mo to wciąż jes­teśmy ty­le sa­mo warci''

#126 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10527 postów

Napisano 05 listopad 2013 - 20:24


@Riia  a dla mnie jest dobrym powodem slub-nazwisko. Mi niezalezy na weselu, i innych pierdolach chce go dla ludzi i urzedów.
Ja to doskonale rozumiem. Moja siostra ma inne nazwisko niż Mama i nie raz, nie dwa obie musiały się tłumaczyć kim jest jedna dla drugiej. Poza tym historia szpitalna mojego Taty i mocne ograniczenia w uzyskiwaniu informacji. I masa innych codziennych przygód i historii, kiedy to inne nazwisko i brak potwierdzenia na papierku: oni są razem przeszkadza i utrudnia życie. Natomiast czy ja bym z takiego względu brała ślub? Pewnie nie, bo widzę, że tak też można, choć jest to wybitnie wkurzające i deprymujące. Ale wciąż, nie uważam tego powodu do brania ślubu za "gorszy" czy inny podobny. Ludzie biorą ślub z różnych powodów. A to jest po prostu jeden z nich. I tyle. ;-) 

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#127 Jula

Jula
  • Użytkownik
  • 1273 postów

Napisano 06 listopad 2013 - 09:01


Wszyscy w kołko "pani maz, twoj maz, a co na to maz"

No dokładnie. To takie dziwne, że nigdy nie wiem co odpowiedzieć, bo co powiedzieć ? To nie mój mąż tylko konkubent ? Wkurza mnie już to :evil:


To życzę aby szybko ślub się odbył

A dziękuję, przekaże też to mojemu chłopowi :mrgreen: 


Jesteście rodziną, bez względu na noszone nazwisko. Bo to tylko nazwisko, łączą Was uczucia, a tego niczym nie zastąpisz.

Oczywiście, że tak. Tylko mam takie dziwne uczucie, że nie jesteśmy pełną rodziną. Nie wiem jak to ująć ale wiesz o co mi chodzi, nie ?  :lol:


er3mjw4zst9mivdb.png


#128 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1901 postów

Napisano 06 listopad 2013 - 12:01

Oczywiście, że tak. Tylko mam takie dziwne uczucie, że nie jesteśmy pełną rodziną. Nie wiem jak to ująć ale wiesz o co mi chodzi, nie ?  :lol:

Rozumiem :) Bo z Twojej wypowiedzi bije coś więcej :)

 

@nie(d)oceniona

Może nie tyle uważam taki powód za gorszy co po prostu dziwny, bo chyba w życiu by mi nie przyszedł do głowy. Bo jakoś dla mnie ślub to coś więcej, to coś bardzo poważnego i głębokiego. I jakoś nie potrafię sobie wyobrazić bym wyszła za mąż dla wygody. Aczkolwiek nie uważam tego za coś gorszego.

 

Ja mam w papierach kto się może dowiedzieć o moim stanie zdrowia i szczerze mówiąc moja przyjaciółka nigdy nie miała problemu z tym aby pogadać z lekarzem jak ja np leżałam pod kroplówką. Pewnie jakieś utrudnienia są, chociaż myślę, że jest ich tak mało i w większości sami je stwarzamy (np to tłumaczenie jeśli ktoś pyta o to czy to mąż, przecież w dowodzie nie ma tego napisane to jak odpowiem tak to nikt mnie nie zabije, a po cholerę stać i tłumaczyć).


Każdy z nas urodził się ateistą


#129 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10527 postów

Napisano 06 listopad 2013 - 17:19


Ja mam w papierach kto się może dowiedzieć o moim stanie zdrowia i szczerze mówiąc moja przyjaciółka nigdy nie miała problemu z tym aby pogadać z lekarzem jak ja np leżałam pod kroplówką
Jasne, tylko Ty ze szpitalami miałaś trochę przygód. Inaczej ma się sprawa, jeśli np. trafiasz z zawałem. Ani Cie nikt w szpitalu nie zna, ani nie szukają Twoich papierów. Żona? Nie? To spadaj... 

 

Dla mnie problemu nie ma, bo dla mnie ślub jest zwykłą formalnością i nie miałam, nie mam i pewnie mieć nie bede żadnego parcia na niego. Bronić się przed nim też nie zamierzam, o ile J. stwierdzi, że mu to do szczęscia potrzebne ;-)


*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#130 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1901 postów

Napisano 06 listopad 2013 - 21:18

Jasne, tylko Ty ze szpitalami miałaś trochę przygód. Inaczej ma się sprawa, jeśli np. trafiasz z zawałem. Ani Cie nikt w szpitalu nie zna, ani nie szukają Twoich papierów. Żona? Nie? To spadaj...

 

A to fakt, o tym nie pomyślałam. Tutaj faktycznie.

Ale jeśli pytają żona, a ja jako partnerka bym powiedziała tak to by to sprawdzili? Nie chyba co? Więc pewnie w takich sytuacjach lepiej skłamać.

 

I myślałam, ze Ty po ślubie jesteś :)


Każdy z nas urodził się ateistą


#131 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10527 postów

Napisano 06 listopad 2013 - 21:25


Więc pewnie w takich sytuacjach lepiej skłamać.

tylko, że w takich sytuacjach nie myślisz co powiedzieć, żeby było lepiej, tylko walisz prosto z mostu. No chyba, że ktoś potrafi kalkulować w momencie kiedy gra idzie o czyjeś życie i późniejsze zdrowie... 

 

 

 


I myślałam, ze Ty po ślubie jesteś

Ja? No co Ty :-P W dzieci mnie też nie wrabiaj <lol> 


*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#132 smoczkowa

smoczkowa
  • Użytkownik
  • 645 postów
  • LokalizacjaMiasto :D
  • Wzrost:156
  • Włosy:ciemne
  • Stan:wydana za mąż :)
  • Partner:M...
  • Nastrój:Neutralna
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 07 listopad 2013 - 08:49


Jula, dnia 06 List 2013 - 09:01, napisał:

Oczywiście, że tak. Tylko mam takie dziwne uczucie, że nie jesteśmy pełną rodziną. Nie wiem jak to ująć ale wiesz o co mi chodzi, nie ? :lol:

Rozumiem :-) Bo z Twojej wypowiedzi bije coś więcej :-)


Moze i z mojej nie bije nic więcej , może nie chodzi nam teraz o miłość , czyjakie kolwiek wyzsze uczucia podczas planowania ślubu. Ale jestem pewna ,że jak staniemy na "slubnym kobiercu" i spojrzymy na siebie a , pozniej na dzieci to wiem ,że to jest moje zycie i innego sobie nie wyobrażam. Gdyby nie ciaza , to pewnie nigdy by M sie nie zdecydował a bynajmniej nie tak szybko. Ale niezaszłam w ciaze specjalnie, zeby go przymusic do tego.

 


Riia, dnia 06 List 2013 - 21:18, napisał:


Więc pewnie w takich sytuacjach lepiej skłamać.

tylko, że w takich sytuacjach nie myślisz co powiedzieć, żeby było lepiej, tylko walisz prosto z mostu. No chyba, że ktoś potrafi kalkulować w momencie kiedy gra idzie o czyjeś życie i późniejsze zdrowie...
i jeszcze trzeba umiec kłamac :P

Love Love Love


#133 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1901 postów

Napisano 07 listopad 2013 - 13:37

Moze i z mojej nie bije nic więcej , może nie chodzi nam teraz o miłość , czyjakie kolwiek wyzsze uczucia podczas planowania ślubu. Ale jestem pewna ,że jak staniemy na "slubnym kobiercu" i spojrzymy na siebie a , pozniej na dzieci to wiem ,że to jest moje zycie i innego sobie nie wyobrażam. Gdyby nie ciaza , to pewnie nigdy by M sie nie zdecydował a bynajmniej nie tak szybko. Ale niezaszłam w ciaze specjalnie, zeby go przymusic do tego.

Ale ja nie pisałam tego pod kątem Ciebie. To była tylko odpowiedź do Jula i naprawdę tyczyła się tylko jej i jej wypowiedzi. I ja absolutnie nie zarzucam Ci przymuszania czy specjalnego zajścia w ciążę. Bo przecież nie było mowy o ciąży tylko o innym nazwisku, a to bez różnicy mi czy ma ktoś dzieci czy nie. Nie będę się powtarzać bo zaraz znów zacznie się że pisze ciągle to samo. Ale nie odbieraj mojej wypowiedzi do innych do siebie. Naprawdę wtedy o Tobie nie pomyślałam, ja piszę co myślę bezpośrednio.

 

I o ile zgodzę się, że może nie każdy by pomyślał w szpitalu aby oszukać, to już naprawdę nie uwierzę to ktoś nie umie w ogóle kłamać. I to w takim temacie, bym powiedziała prostym.


Każdy z nas urodził się ateistą


#134 Marti85

Marti85
  • Użytkownik
  • 96 postów

Napisano 03 listopad 2016 - 15:08

Ślub to jakaś forma zabezpieczenia, jestem jak najbardziej za, ale ostatnio mam wrażenie, że ludzi przed ślubem odstrasza wizja urządzenia wesela. Ja mam dosyć wesel. :) Siostra za to ostatnio wzięła ślub bez żadnej imprezy, bo też w innym kraju i jakoś nikt nie ma do niej żalu. 



#135 lilliadg44

lilliadg44
  • Użytkownik
  • 4 postów

Napisano 21 listopad 2016 - 10:16

No dokładnie, ja na moje ślub to nie potrzebna sprawa.

staraj się rozwijać swoje wypowiedzi


...reklama... 


#136 Alan159

Alan159
  • Użytkownik
  • 6 postów

Napisano 26 sierpień 2017 - 20:26

Nie no slub powinien byc. Piekne wsopmnienie :D


... 

#137 Felka27

Felka27
  • Użytkownik
  • 29 postów

Napisano 07 luty 2021 - 18:54

Modne ubrania dzisiaj możemy kupować przez internet i tutaj https://mesmerycznie.pl/ jest ich sporo. Zawsze będzie można znaleźć coś specjalnego dla siebie.


/link/ Dobre dary przyjaciółki :-)


#138 ZuziaDD

ZuziaDD
  • Użytkownik
  • 502 postów

Napisano 14 luty 2021 - 22:20

Pozdrawiam i ja, szczesliwie kilkanaście alt razem ze statusem zaręczeni :P 


"...Tańczyły jak promienie na porannej wodzie, a pozostałe po nich złote nitki, odpryski bursztynowych ozdób i strzępy słoneczników..."





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych