Pogaduchy
Rozpoczęty przez
Guest_Kociak_*
, 14 gru 2006 15:38
18870 odpowiedzi w tym temacie
#18747
Napisano 07 lipca 2008 - 17:30
Madzia81 pozazdrościć można takiego wyjazdu
weź mnie z sobą nawet nie będę marudzić w samochodzie obiecuje ale wież mnie z sobą
Donn ja już dziś życzę ci powodzenia i trzymam kciuki bo znowu zapomnę potem napisać ...jestem z tobą dasz radę...
Zielonooka
jednak te dwa tygodnie nie mogą być idealne to nie ma być słodycz przed rozstaniem... czasem nie warto sie męczyć te dwa tygodnie bo to tylko później będzie bardziej boleć jak będzie dobrze postarajcie sie być sobą..
addicted
u mnie spokojnie trochę chora jestem ale sie kuruję i nadrabiam zaległosci ale sie rozpisałyście...
Donn ja już dziś życzę ci powodzenia i trzymam kciuki bo znowu zapomnę potem napisać ...jestem z tobą dasz radę...
Zielonooka
wydaje mi sie ze powinnaś mu kazać się zdeklarować w tej chwili a jak nie to spadaj... wierze że on jednak nie stchórzy lecz sobie przemyśli to wszystko i będzie dobrze ale nie daj sie traktować obłudnie czyli nie odgrywajcie scenek że tak się kochacie może czasem warto pokazac że nas coś boli niż pozwolić by mówił kocham cię ...o ma być dla mnie nie miły skoro nie chce ze mną być?
addicted
dal mnie dziecko z poprzedniego związku to nie problem ale to że facet go ukrywał jest problemem wyjaśniła bym to z nim bo on po prostu kłamał... rozumiała bym jakby powiedział że ma dziecko ale nie przedstawił go albo przedstawiał cię jako koleżankę... Wyjaśnij to z nim bo inaczej będzie cię męczyć ale niewydajne mi się że odpowiedz co strachu przed tym że odejdziesz była dostateczną na kłamstwo...nie miałyście pojęcia o jego istnieniu, a na pytanie "masz dziecko?" słyszałyście jakże przekonujące "nieeee", dopiero po jakichś dwóch miesiącach prawda ujrzała światło dzienne.
u mnie spokojnie trochę chora jestem ale sie kuruję i nadrabiam zaległosci ale sie rozpisałyście...
#18748
Napisano 07 lipca 2008 - 17:48
Zielonooka
Jedynie, co mogę Ci teraz doradzić, to abyś była teraz spokojna cierpliwa i przeczekała na spokojnie te 14 dni.. potem jak się okaże, że odejdzie wówczas możesz mu ostro pojechać.. mam na myśli, że możesz wówczas go ostro wyzwać.. ale jeśli się okaże, że zostanie.. wówczas możesz z nim na spokojnie w tedy pogadać i spytać, czemu to zrobił? czy jego rodzice też mieli coś w tym wspólnego..? bo może być tak, że jego rodzice mogli mu tak podpowiedzieć, słuchaj synu, sprawdź ją przez te 2 tygodnie jak się zmieni na lepsze, to ok, jak nie to odejdź.. tak też mogło być.. i przypuszczam, że na pewno tak było..
tak więc bądź sobą nie myśl o najgorszym i przede wszystkim nie denerwuj się będzie dobrze
addicted
ja myślę, że on się bał, że jak od początku powie Ci prawdę, że jest kawalerem z odzysku a do tego ma dziecko, to bał się, że uciekniesz mu.. widocznie zależy mu na Tobie.. myślę, że przede wszystkim powinnaś go spytać, czemu nie powiedział Ci od razu tej prawdy.. i nich odpowie szczerze.. ja bym darowała takie kłamstwo, warunek,że od tego momentu będzie już z Tobą bardzo szczery
powodzenia
A u mnie jest też troszku nie wesoło..
zwykle moja @ trwa 6 dni a dziś dnia 4 się skończyła nagle i nie wiem czemu
troszku się tym denerwuje..
a tak bez zmian dom, szpital, dom..
Jedynie, co mogę Ci teraz doradzić, to abyś była teraz spokojna cierpliwa i przeczekała na spokojnie te 14 dni.. potem jak się okaże, że odejdzie wówczas możesz mu ostro pojechać.. mam na myśli, że możesz wówczas go ostro wyzwać.. ale jeśli się okaże, że zostanie.. wówczas możesz z nim na spokojnie w tedy pogadać i spytać, czemu to zrobił? czy jego rodzice też mieli coś w tym wspólnego..? bo może być tak, że jego rodzice mogli mu tak podpowiedzieć, słuchaj synu, sprawdź ją przez te 2 tygodnie jak się zmieni na lepsze, to ok, jak nie to odejdź.. tak też mogło być.. i przypuszczam, że na pewno tak było..
tak więc bądź sobą nie myśl o najgorszym i przede wszystkim nie denerwuj się będzie dobrze
addicted
ja myślę, że on się bał, że jak od początku powie Ci prawdę, że jest kawalerem z odzysku a do tego ma dziecko, to bał się, że uciekniesz mu.. widocznie zależy mu na Tobie.. myślę, że przede wszystkim powinnaś go spytać, czemu nie powiedział Ci od razu tej prawdy.. i nich odpowie szczerze.. ja bym darowała takie kłamstwo, warunek,że od tego momentu będzie już z Tobą bardzo szczery
powodzenia
A u mnie jest też troszku nie wesoło..
zwykle moja @ trwa 6 dni a dziś dnia 4 się skończyła nagle i nie wiem czemu
a tak bez zmian dom, szpital, dom..
#18756
Napisano 07 lipca 2008 - 18:12
co porabiałaś
yyy...duzo... mialam troszke problemow... teraz na szczescie jest juz wszystko dobrze... potem mialam pare spraw do zalatwienia.... bylam u tesciowej cale dwa dni.. i wytrzymalam haha... a teraz obecnie mamy remont... sypialnia rodzicow i pokoj siostry sie remontuje :Pheh.. wiec sama rozumiesz...
#18758
Napisano 07 lipca 2008 - 18:17
asia21_87, no to mnie rozumiesz... tym bardziej ze u nas dwa pokoje sa remontowane... nasz pokoj jest ok.. nrazie nic nie bedizmey zmieniac... bo i tak nie zamierzamy mieszkac na stale z rodzicami... chcielibysmy sie wybudowac... ale zobaczymy co z tego wyjdzie.. daj Boze zeby wyszlo
haha
#18760
Napisano 07 lipca 2008 - 18:21
a ze mną to nikt się nie przywita..
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Styczniowe pogaduchy! |
|
|
|
Grudniowe pogaduchy |
|
|
|
Październikowe pogaduchy |
|
|
|
Październikowe pogaduchy! |
|
|
|
Lipcowe pogaduchy |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych






Temat jest zamknięty















