Witaj Babko
Pogaduchy
#18361
Napisano 04 lipca 2008 - 13:26
Witaj Babko
#18362
Napisano 04 lipca 2008 - 13:32
#18363
Napisano 04 lipca 2008 - 13:35
Ale za taką policjantkę, diabliczkę, to ho ho...
#18364
Napisano 04 lipca 2008 - 13:37
trzymać kciuki !
#18366
Napisano 04 lipca 2008 - 13:41
witajcie kochane, dziś jestem od tej godziny jestem w domu.. bo do wuja idzie wieczorem mama z babcią. więc dziś mam luzik!!!
#18368
Napisano 04 lipca 2008 - 13:44
#18369
Napisano 04 lipca 2008 - 14:13
Udało się
Jestem Pani magister na piąteczke
teraz trzeba to oblac , dziekuje za trzymanie kciuków
Dopiero teraz widze jaki to pic na wode
odpowiadałam 3 minuty z zegarkiem na ręce
Później był szampan i placuszek
teraz odpoczynek i imprezka
#18370
Napisano 04 lipca 2008 - 14:31
G R A T U L U J E
..to czy jest mądry, po pytaniach...
...nie ogarniam tego fałszu tu... podlizywania... słodzenia...
#18372
Napisano 04 lipca 2008 - 14:41
Ale dziś mam dzień zakręcony szkoda nawet gadać niech już sie skończy bo zwarjuję co jeszcze sie stanie... zostawiłam siostrę z jej synem samych w domu na 10 minut i ona się wywróciła z małym (7 miesięcy ma jej synek) i przez minute nie oddychał... biedaczka wołała ale była sama w domu... nie umiała go ocucić dopiero po chwili jej sie udało. Jak przyszłam to ona cała sina i plącząca nosiła dziecko a jemu na szczęście nic sie nie stało ... ale przez godzinę ja uspokajałam że nic mu nie jest że sie śmieje a wiec go nic nie boli... boże nawet nie chcę myśleć co by było jakby coś mu sie stało.
#18373
Napisano 04 lipca 2008 - 14:50
oj to rzeczywiscie nie ciekawieona się wywróciła z małym (7 miesięcy ma jej synek) i przez minute nie oddychał... biedaczka wołała ale była sama w domu... nie umiała go ocucić dopiero po chwili jej sie udało. Jak przyszłam to ona cała sina i plącząca nosiła dziecko a jemu na szczęście nic sie nie stało ... ale przez godzinę ja uspokajałam że nic mu nie jest że sie śmieje a wiec go nic nie boli... boże nawet nie chcę myśleć co by było jakby coś mu sie stało.
#18374
Napisano 04 lipca 2008 - 14:50
miała szczęście, że jej się nic i synkowi nie stało strasznego...
..to czy jest mądry, po pytaniach...
...nie ogarniam tego fałszu tu... podlizywania... słodzenia...
#18376
Napisano 04 lipca 2008 - 14:56
..to czy jest mądry, po pytaniach...
...nie ogarniam tego fałszu tu... podlizywania... słodzenia...
#18378
Napisano 04 lipca 2008 - 15:07
ale o kciuki to ja się jeszcze przypomne
..to czy jest mądry, po pytaniach...
...nie ogarniam tego fałszu tu... podlizywania... słodzenia...
#18379
Napisano 04 lipca 2008 - 15:18
Donn nie bedzie tak zle, poradzisz sobie
Za dwa lata ja bede to przezywac
Fajnie dzisiaj.. chloooooodno... mieszkanie sie nam schlodzi
A tak wogole to witeczka
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Styczniowe pogaduchy! |
|
|
|
Grudniowe pogaduchy |
|
|
|
Październikowe pogaduchy |
|
|
|
Październikowe pogaduchy! |
|
|
|
Lipcowe pogaduchy |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 2
0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych






Temat jest zamknięty









