Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Pogaduchy


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
18870 odpowiedzi w tym temacie

#81 Guest_niki_*

Guest_niki_*
  • Gość

Napisano 17 lutego 2007 - 20:13

jejku jak fajniutko i romantycznie macie, moja sobota uplywa na pisaniu magisterki, a strasznie zaluje, bo mialam isc na "dancing" -grecka i cygańska muzyka, srednia wieku 40, ale dosc zabawnie i można się nieźle wybawic, no ale co z tego skoro musze posiedziec w domu..

#82 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 18 lutego 2007 - 14:51

moja sobota uplywa na pisaniu magisterki,

rozumiem. w zeszłym roku też tak mi mijały soboty.

"dancing" -grecka i cygańska muzyka, srednia wieku 40, ale dosc zabawnie i można się nieźle wybawic

a gdzie to takie dancingi są? ;-)

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#83 Guest_niki_*

Guest_niki_*
  • Gość

Napisano 18 lutego 2007 - 20:14

była tawerna, teraz jakos podobnie sie nazywa, bylismy ze znajomymi w zeszlym tygodniu i naprawde mozna sie wyszalec, powyglupiac, a nawet podlaczyc sie po pociagu :)

#84 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 18 lutego 2007 - 20:47

bylismy ze znajomymi w zeszlym tygodniu i naprawde mozna sie wyszalec, powyglupiac, a nawet podlaczyc sie po pociagu :)

fajna sprawa :-)
tylko, że my jak już mamy chwilę wolnego to największą radość mamy z takiego zwykłego posiedzenia sobie razem w domciu. chyba się starzejemy ;-)

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#85 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 18 lutego 2007 - 22:52

A ja jutro w końcu po 3 tygodniach laby wracam do Wrocka ;) I właśnie rozmawiałam z kumpelą, że idziemy we wtorek razem z resztą dziewczyn ze studiów (jest nas 4 takie ) do kina na "Dlaczego nie" a później w końcu opić zdaną sesję, bo jeszcze nie miałyśmy okazji (tzn ja pewnie będę opijać soczkiem, bo po moich rewelacjach wolę jeszcze być ostrożna) :D Ale zapowiada się miły, babski wieczór :)

#86 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 19 lutego 2007 - 14:58

idziemy we wtorek razem z resztą dziewczyn ze studiów (jest nas 4 takie ) do kina na "Dlaczego nie" a później w końcu opić zdaną sesję,

fajny tydzień się zapowiada :)
a ja od dzisiaj nie wiem jak się nazywam :-> dałam się jutro wkopać w wycieczkę na lodowisko, muszę poprzesuwać korki, dwa dyżury popołudniowe w szkole, obiady, chyba w sobotę padnę!! nie mam ochoty na ten tydzień :-( do tego pogoda do kitu i jest do bani :-(

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#87 Guest_niki_*

Guest_niki_*
  • Gość

Napisano 19 lutego 2007 - 16:49

no tak, chyba tez lewą nogą zaczęłam ten tydzien. w pracy po prostu juz nie wiem za co sie zabrac, żeby sie wyrobić, pogoda wstretna, a moj Michał żre się z moją mamą. mama ma juz dość jego złych humorów i chyba trzeba będzie pomyśleć nad wynajęciem czegoś własnego, przez głupi brak hamulca w swoich sądach

#88 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 19 lutego 2007 - 19:26

a w dodatku Marcina bierze jakieś choróbsko, jest cały nijaki, leży w łóżku, nawet mu się ze mną gadać nie chce :-(

moj Michał żre się z moją mamą. mama ma juz dość jego złych humorów

to mieszkacie z Twoimi rodzicami? długo już tak?

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#89 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 19 lutego 2007 - 20:10

Ja za to wyjechałam do Wrocka pełna werwy, a przyjechałam i już werwy brak. To stanowczo przez pogodę! Ciemno, szaro, zimno i nic się nie chce. Ja jutro jak będę miała wyjść do tego kina też pewnie będę stękać, że mi się nie chce i że najchętniej zostałabym w domu. Jak zła pogoda to i humory od razu gorsze :/ Trzymajcie się dziewczynki cieplutko w te zimne dni :*

#90 Little My

Little My
  • Użytkownik
  • 76 postów

Napisano 20 lutego 2007 - 11:12

a mój małż pojechał do wawy na jakiąś konferencje, więc zostałam sama w domku do czwartku :( też nie chce mi się wychodzić ale jutro będę musiała bo mam wizytę u gina, taka rutynowa bo z dzidziusiem napewno wszystko ok, wierci się jak mały robaczek :)
Optymista wierzy, że cały świat stoi przed nim otworem, pesymista również, ale ...dobrze wie co to za otwór

#91 wardzynka

wardzynka
  • Użytkownik
  • 65 postów

Napisano 20 lutego 2007 - 11:16

a ja niestety wyjsc musialam ale czas plynie a kasa do wyplaty leci :-) wiec nie narzekam choc po dlugim weekendzie zwleczenie z lozka bylo ciezkie :D

#92 Guest_niki_*

Guest_niki_*
  • Gość

Napisano 20 lutego 2007 - 16:25

mieszkamy z moja mama narazie kilka miesiecy, a od jakiegos miesiaca ciagle sie gryza wlasciwie o wszystko. juz sama mam tego dosyc, bo nie chce sie stawiac po zadnej ze stron, bo co bym nie zrobila bedzie zle...
a dzisiaj dzien tez kiepski, w pracy ciezko, przyszedl facet bardzo pijany i bardzo upierdliwy a musialam bo obslugiwac, na szczescie zajela sie nim wezwana policja, ale nerwow mi napsul na caly dzien

#93 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 20 lutego 2007 - 18:33

juz sama mam tego dosyc, bo nie chce sie stawiac po zadnej ze stron, bo co bym nie zrobila bedzie zle...

nie dziwię się. my mieszkaliśmy z moimi rodzicami coś około 2 miesięcy,nie było ani kłótni, ani sporów, ani kłopotów...ale obawiam się, że po dłuższym czasie zaczęły by się pojawiać, dlatego przy pierwszej okazji poszliśmy "na swoje" :-)

a dzisiaj dzien tez kiepski, w pracy ciezko, przyszedl facet bardzo pijany i bardzo upierdliwy a musialam bo obslugiwac,

nie zazdroszczę.
ja dzisiaj znowu pół dnia rozdrażniona chodziłam. najpierw z dzieciakami byłam na wycieczce. lodowisko - było super :mrgreen: wesoło, dużo śmiechu :-) ale potem takie nudy, że myślałam, że zwarjuję, co dopiero mówić o dzieciakach. kościół i muzeum. byłam najszczęśliwsza jak wróciliśmy do domu. Małż choruje, słaby jak nie wiem, też mnie to drażni :-?
na szczęście wybyłam na korki i jakoś dziwnie się po nich uspokoiłam :-)
wieczorkiem będziemy jakiś film na Polsacie patrzyć :-)
jutro kolejny ciężki dzień, ale co tam. dam radę!!

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#94 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 21 lutego 2007 - 17:35

A przede mną stanął wielki dylemat.... Zastanawiam się nad podjęciem drugiego kierunku. Mam możliwość podjęcia drugiego kierunku u mnie na uczelni. W związku z czym większość przedmiotów, które były takie same mam automatycznie zaliczone, ale muszę nadrobić chyba jakieś 5, których ja nie miałam a tamten drugi kierunek miał, do tego realizować program aktualny z mojego kierunku i z tego drugiego.
Minusy: dużo zajęć, w zasadzie to od pon do czwartku od rana do 16-17, wieczorami mało czasu na naukę. Kolejnym minusem jest to, że nie wiem czy sobie poradzę. Kolejny minus... pewnie będę musiała częściej zostawać we Wrocku, albo wcześniej wracać do Wrocławia z domu a co się z tym wiąże, mniej czasu dla struska, a przy naszych i tak już nieczęstych spotkaniach to jest to duży minus :/
Plusy: kończę ten drugi kierunek równo z moim obecnym i nic za niego nie płacę, dzięki czemu za 2,5 roku kończę uczelnię z dwoma dyplomami.

No, ale sama nie wiem, co chwilę zmieniam zdanie. Z jednej strony myślę sobie, żeby dać sobie spokój, w końcu nauka nie może spowodować, że będę zmęczona i będę rzadziej widywała się z najbliższymi. Z drugiej strony, to najgorszy ten semestr, później będzie już trochę luźniej, a 5 rok to już w ogóle luzik, a zyskam drugi dyplom, nigdy nie wiadomo co się przyda... A poza tym wiem, że tak dużo ludzi robi dwa kierunki, nawet na różnych uczelniach i jakoś sobie radzą. Ja nigdy nie miałam specjalnych trudności w nauce, więc czemu ja miałabym sobie nie poradzić?

Ehhh, trudna decyzja. W zasadzie już załatwiam tak, jakbym się na to zdecydowała, ale w zasadzie i tak ostateczną decyzję muszę podjąć do poniedziałku, więc będę miała cały weekend na rozmowy z rodzinką i struskiem :roll:

#95 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 21 lutego 2007 - 20:15

więc będę miała cały weekend na rozmowy z rodzinką i struskiem :roll:

no i wtedy powiem co i jak myślę o tym ;-)
dzisiaj nie mam weny twórczej w pisaniu ;-)

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#96 Little My

Little My
  • Użytkownik
  • 76 postów

Napisano 22 lutego 2007 - 08:55

kociaku, myślę że warto zaryzykować i podjąć się drugiego kierunku. Przecież jeżeli coś pójdzie nie tak, albo w "praniu" stwierdzisz ze jednak odbywa się to zbyt dużym kosztem to przecież zawsze wtedy możesz dać sobie spokój. Ale nigdy nie będziesz mogła sobie wymawiać że nie spróbowałaś, będziesz w porządku wobec samej siebie. Myślę że dasz radę, wiele osób jakoś sobie radzi na dwóch kierunkach. To dobra lokata na przyszłość. A chłopaka masz wyrozumiałego i w porządku więc wydaje mi się że zrozumie :)
Życzę podjęcia słusznej decyzji, ale z takim wsparciem (siostra, rodzinka i w porządku chłopak) na pewno coś mądrego wykombinujecie :) <przytul></span>
Optymista wierzy, że cały świat stoi przed nim otworem, pesymista również, ale ...dobrze wie co to za otwór

#97 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 23 lutego 2007 - 16:39

dziewczynki, jakie plany na weekend?
my pewnie będziemy debatować nad kupnem mieszkanka 8-)
jutro jeszcze czekają nas zakupy, a na niedzielę zaprosiliśmy rodziców na obiad z okazji maminych imienin :-) myślę, że będzie fajnie :-)

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#98 wardzynka

wardzynka
  • Użytkownik
  • 65 postów

Napisano 23 lutego 2007 - 17:42

jakie plany na weekend?

calkowity spontan ale napewno bedzie milo jak bedzie to weekend nawet w domu przed tv :>

my pewnie będziemy debatować nad kupnem mieszkanka

a macie juz jakies upatrzone te mieszkanie ? czy poszukiwania ciagle trwaja ?

#99 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 23 lutego 2007 - 17:56

jakie plany na weekend?

planów brak ;) odpoczynek :D jedyny plan to oglądnięcie kolejnego odcinka "Battlestar Galactica".

Jeśli chodzi o drugi kierunek to w zasadzie już podjęłam decyzję.... Spróbuję... Jak się nie uda, to zawsze mogę zrezygnować. Będę miała troszkę zapieprzu, ale i tak mam zamiar tak ułożyć sobie plan, żeby piątki mieć wolne i żeby było po prostu jak najlepiej. A jak wytrzymam ten semestr, to już później pójdzie z górki ;) Dzisiaj mam nastawienie całkiem optymistyczne :D chociaż pewnie czekają na mnie z tego powodu dołki kiedy będę myślała "w co ja się wpakowałam??"

Ale nigdy nie będziesz mogła sobie wymawiać że nie spróbowałaś

no właśnie o to też chodzi ;) że gdybym nie spróbowała, to później mogłabym żałować tego... A tak będę miała czyste sumienie :D

#100 Guest_niki_*

Guest_niki_*
  • Gość

Napisano 23 lutego 2007 - 21:51

plany na weekend? troche nudne. mam zjazd w szkole i zapisy na zajecia.pewnie bedzie gigantyczna kolejka(jak co semestr) i bede sie wkurzac, ze ta szkola nie moze nic ludzkiego wymyslic, tylko traktuje ludzi jak bydlo.a w niedziele...odpoczynek po ciezkim tygodniu, pewnie jakis filmik, ale ogolnie mam ochote na siedzonka w domu i "nicnierobienie"





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych