Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Praca jako - niania


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
216 odpowiedzi w tym temacie

#81 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 05 stycznia 2011 - 21:02

halynka jak bedziesz miala swje to juz bedziesz wiedziala wszystko o wychowankiu dzieciaczków- wiem swoje inaczej sie wychowuje; ale myse ze taka szkola z dziecmi do których potrafi sie miec dystans to fajna rzecz. podziwiam , tym bardziej ,ze masz dwójke podopiecznych ;-) moja kolezanka , kiedys zajmowała sie dwójka dzieciaków , było takie połroczne i 7letnie , to z ta starsza miała wiecej problemów, całe zycie była jedna i widac było ze dopomina sie uwagi , bywała złosliwa , było to dla kolezanki meczace.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#82 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 06 stycznia 2011 - 16:37

a rodzice jak na to reaguja ?? bo mnie by to martwiło..

Też ich to martwi, smaruje jej kremem jak wstaje. Ale chodzi o to, żeby zapobiegać a nie leczyć i tu pojawia się problem...

to z ta starsza miała wiecej problemów, całe zycie była jedna i widac było ze dopomina sie uwagi , bywała złosliwa , było to dla kolezanki meczace.


Dokładnie tak jest. Moje mają 1,5 i 5 lat

wiem swoje inaczej sie wychowuje; ale myse ze taka szkola z dziecmi do których potrafi sie miec dystans to fajna rzecz.

Oczywiście, że inaczej. mam doświadczenie z dziećmi, ale tu nic nie mogę poradzić, powiedzieć skoro rodzice na coś pozwalają, to po prostu trzeba to znosić... <bezradny></span>

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#83 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 06 stycznia 2011 - 19:57

Dzieki dziewczyny za słowa otuchy :-)

wczoraj chyba znalazlam na ta mala sposob. dalej nie moge w to uwierzyc.
posadzilam ja sobie na kolanach i nie plakala, polozylam ja do lozeczka i nie plakala.
Wlaczylam jej piosenki z tel, spiewalam i pokazywalam, takimi slipiami sie patrzyla na mnie, przynajmniej nie plakala :lol:

czasami trzeba zrobic z siebie tego przyslowiowego blazna, aby dziecko0 bylo
spokojne i nie plakalo. 2x zaliczylam przewijanie pieluchy.
Udalo mi sie ja tak zabawiac przez dobre pol godz i ani sie obejrzalam a wrocil
jej tatus do domku z pracy :mrgreen:

Poszlo mi lepiej niz w poniedzialek ;-)

201407101662.png


#84 kari

kari
  • Użytkownik
  • 589 postów

Napisano 15 marca 2011 - 22:41

Witam!!

Paca dla mnie się, znalazła opiekunka do dzieci 2 . 1 ma 2 miesiące a 2 2 lata. Za8 godzin po 3/4 godziny na 2 razy w tygodniu, chyba nie taka praca jest ok. W piątek zadzwoni do mnie ta pani. A ja nie wiem czy się zgodzić. <bezradny></span>
Jak myślisz, że potrafisz, lub myślisz, że nie potrafisz,zawsze masz racje!

#85 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 16 marca 2011 - 02:01

kari, musisz pamiętać,że opieka nad dziećmi (na dodatek gdzie jedno jest malutkie) to bardzo odpowiedzialne zajęcie i musisz się poważnie zastanowić czy na pewno chcesz się na to zdecydować. Jest to praca gdzie tak naprawdę trzeba mieć "oczy dookoła głowy",no i oczywiście odpowiednie podejście do dzieci.

A kto Ci załatwił tą pracę lub skąd się dowiedziałaś,że ta pani szuka opiekunki?
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#86 kari

kari
  • Użytkownik
  • 589 postów

Napisano 16 marca 2011 - 11:04

Wy o tym, nie wiecie ale mam dużo cierpliwości, pamiętajcie ze jestem otwartą osoba.
Dzieci lgną do mnie.
Wiem, że to odpowiedzialność.
Znalazłam w internecie ... jestem tam już hoho zarejestrowana długo . :-D
Jak myślisz, że potrafisz, lub myślisz, że nie potrafisz,zawsze masz racje!

#87 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 16 marca 2011 - 13:05

Wy o tym, nie wiecie ale mam dużo cierpliwości, pamiętajcie ze jestem otwartą osoba.

bycie otwartym to jedno, cierpliwym to drugie. To AŻ dwoje dzieci, jedno malutkie 2 miesiace, drugie 2 latka - wszedzie go pełno.
Sama miałam pod opieka nie dawno na tydzien 3 dzieci i myslałam ze zwaryjuje. A doświadczenie mam spore. Wiec sie dobrze zastanów.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#88 kari

kari
  • Użytkownik
  • 589 postów

Napisano 16 marca 2011 - 14:02

Pracowałam już z dziećmi. Wiem, że trzeba wszędzie patrzeć by dziecko nie zgubić oczu. Jestem spontaniczna i ruchliwa wiec poradziła bym sobie. :lol:
Jak myślisz, że potrafisz, lub myślisz, że nie potrafisz,zawsze masz racje!

#89 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 16 marca 2011 - 15:40

Jestem spontaniczna


A co ma spontaniczość do pilnowania dziecka? Ja jestem zdania, że opieka nad dwojgiem dzieci to ogromna odpowiedzialność. To nie jest tylko karmienie, przewijanie pielichu, a w przypadku drugiego dziecka zabawa i obserwacja. Pomyśl sobie co zrobisz, jak dziecko zacznie histeryzować, płakać, a Ty nie będziesz wiedziała, co zrobić, bo przecież dziecko jest przewienięte i nakarmione. Pomyśl, co zrobisz, jak dziecko się zakrztusi, uderzy się, skaleczy? Ja również kocham całym sercem jedno dziecko, uwielbiam spędzać z nim czas, ale nawet jakbym musiała zostać z nim sam na sam na dłużej, to bardzo bym się bała. A co dopiero dwójka? Dzieci to nie jest sama słodycz. Pomyśl, czy psychicznie jesteś w stanie to ogarnąć.

#90 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 16 marca 2011 - 16:22

Elodi, ale KAri pisze że

Jestem spontaniczna i ruchliwa

wiec sobie napewno da rade. :-P

Pomyśl, czy psychicznie jesteś w stanie to ogarnąć

no własnie...bo dwójka dzieciaków to naprawde nie lada wyczyn.No ale skoro jestes pewna na 100% to ok.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#91 kattie21

kattie21
  • Użytkownik
  • 2 054 postów

Napisano 16 marca 2011 - 17:03

Kari ja na Twoim miejscu zastanowilabym sie jeszcze....
Ja po powrocie z UK czyli od pazdziernika do stycznia opiekowalam sie, a raczej pomagalam w opiece mlodej mamie, ktora szukala opiekunki.
A dokladniej mlode maleznstwo ma 2 dzieki, chlopiec prawie 3 latka i coreczka 5 miesiecy. W zwiazku z tym iz tata mlodej mamy nie mogl dluzej zostac do pomocy u nich, a jej maz wrocil na caly etat do pracy , szukali kogos kto pomoze mlodej mamie w opiece nad dzieciakami, bo sama nie dawala rady... Maluchy w wieku 2-3 lat sa bardzo ruchliwe, nie wspomne juz o maluchu 5 miesiecznym na ktorego ciagle oko trzeba bylo miec bo ten starszy ciagle chcial małą glaskac, tulic...
Ja pomagalam im tylko do Nowego Roku bo po swietach mały chlopczyk wrocil do przedszkola, i mimo ze kocham spedzac czas z dzieciakami oraz mam duze doświadczenie i referencje bo toche dzieciaków wybawiłam :) to nie dziwie sie tej kobiecie ze szukala pomocy. Bylysmy dwie przy nich, a mimo to czasami ciezko bylo:)
Wiec zastanow sie czy dasz rade, bo opieka to nie tylko zabawa ale takze odpowiedzialnosc za te dzieciaki... A jak Tobie przyjdzie samej zostac z tymi maluchami to, bez obrazy, nie wierze ze sobie poradzisz....
Jeszcze jak dzieci sa spokojnie to ok, ale kazdy wie ze dziecko w wieku 2 lat jest bardzo ruchliwe, bo wszystko je interesuje. A 2 miesieczne, jeszcze wieksza odpowiedzialnosc. Karmiac musisz uwazac zeby sie nie zakrztusiło, po jedzonku pilnowac zeby sie mu odbilo zeby nie zakrztusil sie wymiocinami, dodatkowo trzea uwazac zeby sie nie zanioslo jak placze, a u dziecka w tym wieku to normalne ze kolki bywaja, itp.
Tak wiec z calym szacunkiem ale uwazam ze majac 19 lat nie jestes w stanie poradzic sobie z dwojka dzieci w takim wieku....

#92 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 16 marca 2011 - 20:11

Witam!!

Paca dla mnie się, znalazła opiekunka do dzieci 2 . 1 ma 2 miesiące a 2 2 lata. Za8 godzin po 3/4 godziny na 2 razy w tygodniu, chyba nie taka praca jest ok. W piątek zadzwoni do mnie ta pani. A ja nie wiem czy się zgodzić. <bezradny></span>

niewiele zrozumialam z tego , ale uwazam , ze to bardzo odpowiedzialna prace, te dzieci sa malutkie, nie potrafia bowiedziec co chca , matka dzieci czasem ma problem aby wlasne kilkumiesieczne dziecko rozszyfrowac , a co dopiero obca osoba <bezradny></span>
a co z praca u pani psycholog ???

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#93 kari

kari
  • Użytkownik
  • 589 postów

Napisano 16 marca 2011 - 22:29

U pani psycholog, tylko od czasu do czasu będę pracować.
Wiem, że ciężko ale co mam się poddać? Chce pracować jako niania.
Jak myślisz, że potrafisz, lub myślisz, że nie potrafisz,zawsze masz racje!

#94 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 16 marca 2011 - 22:38

kari, chcieć a móc.... Dzieci są cudowne, słodkie i miłe, ale... To jest bardzo wymagająca i odpowiedzialna praca. I nie mówię, że byś sobie nie poradziła- bo pewnie byś poradziła, ale... Mam małą córeczkę, ma niecałe 7 miesięcy, a naprawdę opieka nad nią nie jest prosta. Tu jest jeszcze drugie dziecko i oboje są w wieku bardzo wymagającym- oboje potrzebują ciepła, czułości i ogromnej UWAGI.

kari, ja na Twoim miejscu bym się nie podjęła. To ogromna odpowiedzialność.

#95 Lolka000

Lolka000
  • Użytkownik
  • 2 990 postów

Napisano 17 marca 2011 - 09:10

no ja myślę, że to za duże wyzwanie...
jesteś młodą dziewczyną, nie masz zbytnio doświadczenia z dziećmi, a na pewno nie masz takiego, żeby poradzić sobie z dwójką malutkich dzieciątek :-/
to ogromna odpowiedzialność i obawiam się, że nie dasz rady <bezradny></span>
ja bym się na pewno nie podjęła... z czystego rozsądku :-/ to dzieci a nie zabawka, jak coś Ci nie pójdzie, nie wyjdzie... wolę sobie tego nie wyobrażać.
Dołączona grafika

#96 kari

kari
  • Użytkownik
  • 589 postów

Napisano 17 marca 2011 - 10:45

Wiecie co , to jest okropne, że nie znacie mnie do końca a uważacie , ze nie poradzę sobie to najlepiej się położyć i nigdy nie pracować z dziećmi, mam doświadczenie i psycholog też tak uważa ponieważ pomagałam jej z dziećmi na obozach miałam sama sobie poradzić z 3 dzieciakami 2 miało 2 miesiące jeden miał 3 latka. I co poradziłam sobie, dużo ludzi mówi ze sobie świetnie radzę z dziećmi!!!
Myślałam, ze będziecie się cieszyć ,ze chce pracować z dziećmi, że może mi coś doradzicie ale nie dołujecie i to przykre jest!!!
Nigdy taka ostra nie byłam ale widzę ,ze trzeba mówić co się myśli, mnie zabolało to, ze nie wierzycie we mnie.
Nie wiecie, z jakimi dziećmi jeżdżę na obozy nie wiecie, jakie mam doswiadczenie , nie wiecie że będę wolontariuszka na obozie, a tak z góry wiecie wszystko, ze sobie nie poradze bo są za małe , bo ja za młoda . BRAWO!!! :-)
Jak myślisz, że potrafisz, lub myślisz, że nie potrafisz,zawsze masz racje!

#97 kattie21

kattie21
  • Użytkownik
  • 2 054 postów

Napisano 17 marca 2011 - 10:54

na obozach miałam sama sobie poradzić z 3 dzieciakami 2 miało 2 miesiące jeden miał 3 latka.

Nie wiem dlaczego ale nie umiem w to uwierzyc, bo nawet matki maja problemy jak pojawia sie drugie dziecko a pierwsze jeszcze male jest. Ale skoro tak uwazasz to powodzenia :)

#98 Lolka000

Lolka000
  • Użytkownik
  • 2 990 postów

Napisano 17 marca 2011 - 10:57

kari, każdy mówi to co myśli i nie musisz się wydzierać...
Wybacz ale na obozy chyba jeżdżą troche starsze dzieci...

to jest okropne, że nie znacie mnie do końca a uważacie , ze nie poradzę sobie

masz rację nie znamy Cię i dlatego zakładamy, że tak młoda osoba nie ma szans sobie poradzić...

to najlepiej się położyć i nigdy nie pracować z dziećmi

a ktoś coś takiego powiedział :roll:

że może mi coś doradzicie

no właśnie radzimy...

Nie wiecie, z jakimi dziećmi jeżdżę na obozy nie wiecie, jakie mam doswiadczenie , nie wiecie że będę wolontariuszka na obozie

no to mogłaś o tym powiedzieć prosząc o radę w sprawie tej pracy... oceniliśmy sytuację po tym co wiedzieliśmy więc nie wymagaj, że mieliśmy Ci napisać "tak dziewczyno bierz tą pracę jesteś stworzona do opieki nad małymi dziećmi"...

widzisz nie zawsze słyszy się to co się chce <bezradny></span>
no więc reasumując skoro masz tak olbrzymie doświadczenie to chyba kwestia czy brać tę pracę nie powinna być dla Ciebie nierozstrzygnięta...
Dołączona grafika

#99 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 17 marca 2011 - 11:01

kari dziewczyny napisały to co one by zrobiły- nie podjęłyby się takiej odpowiedzialności- dla przykładu:

ja bym się na pewno nie podjęła...

ja na Twoim miejscu bym się nie podjęła


Skoro Cię nie znamy i Ty wiesz lepiej, że sobie poradzisz to po co pytasz nas o zdanie? Nikt Cię nie dołuje, kto chciał wyraził swoje zdanie, a Ty z kolei myślisz, że każdy zawsze będzie Ci wlewał, że na pewno sobie poradzisz i jesteś świetna :roll:

Mam podobne zdanie co dziewczyny- jedno dziecko do pilnowania to ogromna odpowiedzialność i same chęci i jakieś tam doświadczenie nie wystarczy <bezradny></span> Spróbować możesz, ale ja bym się na Twoim miejscu nie nastawiała.
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#100 kari

kari
  • Użytkownik
  • 589 postów

Napisano 17 marca 2011 - 21:59

No i napisała pani mi smsa, że zatrudniła kogoś innego:(
Jak myślisz, że potrafisz, lub myślisz, że nie potrafisz,zawsze masz racje!





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych