ja własnie niedawno skanczylam rozwieszac pranie posiedze chwile i wstawie jeszcze koce i mam na dzisiaj zgłowy dzis troche poleniuchowalam bo byłam prawie caly dzionek u mamy tak wiec nic nie zrobiłam ale od poniedziałku biore sie ostro za sprzatanie
[13.12.2008] wreszcie sobotka ;D
#122
Napisano 13 grudnia 2008 - 18:35
To tak jak jaod poniedziałku biore sie ostro za sprzatanie
chociaż już dziś umyłam okno u Karo.
Humorek już lepszy.
Mężuś wrócił z pracy i mnie poprzytulał-to zawsze działa
#124
Napisano 13 grudnia 2008 - 19:09
#125
Napisano 13 grudnia 2008 - 19:20
Jakoś mi smutno bardzo...nie wiem co ze sobą zrobić..nie potrafie siedzieć sama w sobote wieczorem.. coś mnie nosi

"....a ja się śmieje kiedy ludzie mówią mi o tych królach zza dalekich mórz...a ja sie śmieje wtedy odpowiadam im: nie mam nic oprócz paru pięknych snów...."
#127
Napisano 13 grudnia 2008 - 19:35
#128
Napisano 13 grudnia 2008 - 19:44
Nie smuc sie kochana
#129
Napisano 13 grudnia 2008 - 20:47
a ja znów w pracy.. i to do 8.00
ale dzień miałam boski
#132
Napisano 13 grudnia 2008 - 21:24
wracając do Miss Świata - mi się podobała z Indii
do południa ogarnęłam mieszkanko, potem obiad u rodziców i na koniec objazdówka po marketach w poszukiwaniu świeczek czekoladowych
jutro za to leniuchuję na całego
idę po jakąś przekąskę i zasiadam do czytania.
#134
Napisano 13 grudnia 2008 - 22:01
a dzień cudowny bo jak otworzyłam rano (czyt. 10.00) oczka to misiu spał obok
a jutro 14
#135
Napisano 13 grudnia 2008 - 22:05
kasiatoja jakoś dam rade
kawka i byle do rana. punkt krytyczny 1.00 he he ale potem już z górki no i ok 7.00 to już zasypiam na siedząco
Ojjj to podziwiam
a dzień cudowny bo jak otworzyłam rano (czyt. 10.00) oczka to misiu spał obok
i prawie cały dzień spędziliśmy razem.
zazdrosze

"....a ja się śmieje kiedy ludzie mówią mi o tych królach zza dalekich mórz...a ja sie śmieje wtedy odpowiadam im: nie mam nic oprócz paru pięknych snów...."
#136
Napisano 13 grudnia 2008 - 22:09
faceci są beznadziejni ale co byśmy bez nich zrobiły
#138
Napisano 13 grudnia 2008 - 22:15
Wlasnie przed chwilka wrocilam z pracy. Ojj mialysmy dzisiaj mlyn.... taki przedswiateczny.... strasznie mnie to zmeczylo... dobrze, ze pracuje jeszcze TYLKO 2 dni
A tak wogole to jestem zla, bo jutro sie zmienia rozklad pociagow... i tak sie zlozylo, ze moje pociagi sa w godzinach, ktore mi nie pasuja
No i coz... dalej nie chce tych swiat
#139
Napisano 13 grudnia 2008 - 22:15
[ Dodano: 2008-12-13, 22:16 ]
No i coz... dalej nie chce tych swiat
przespalabym je najchetniej i nigdzie sie nie ruszala
uuuu
#140
Napisano 13 grudnia 2008 - 22:26
a tak w ogóle to wróciłam na 2 dni i znowu w drogę ... jutro wam opisze pokrótce jaki zwariowany kurs miałam
no a dzisiaj wpadłam tylko na chwile przeglądnąć ilośći do nadrobienia więc od razu
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych






Temat jest zamknięty
















