%&^@%*^@(@*&)@(@_+
Brak mi słów
Napisano 05 lipca 2007 - 08:51
Napisano 05 lipca 2007 - 13:21
Napisano 05 lipca 2007 - 17:20
ja sobie to w ogóle wyobrazić nie mogę jak można oszukiwać człwieka, którego się kocha przez tyle czasubylam ponad rok zwiazana z innym chlopakiem w miedzy czasie
to prawda. jak się jest młodym, to czasem głupio się postępuje. dobrze, że wyciągnęłaś z tego jakieś wnioskiz wiekim zmienia sie tez charakter ...
a po co to teraz wywlekać na wierzch? chyba, że chcesz mu dać prawo zadecydowania czy po takim oszustwie chce nadal z Tobą byćczasem mam ochote mu wyznac prawde
Napisano 05 lipca 2007 - 21:42
Napisano 07 lipca 2007 - 08:54
Napisano 07 lipca 2007 - 13:19
Jak nie macie zobowiazan, np. dzieci to lepiej to odrazu skonczyc.Po co dalej lgnac w chory zwiazek.
Napisano 07 lipca 2007 - 13:55
Co za j****y s******n !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
%&^@%*^@(@*&)@(@_+
Brak mi słów Mam nadzieję, że ta szmata za to odpowiedziała
Napisano 07 lipca 2007 - 19:19
Napisano 08 lipca 2007 - 02:27
Napisano 08 lipca 2007 - 21:18
Napisano 10 lipca 2007 - 11:05
Moze nie tyle o ile dla niepoznaki, ale wrazie w... czasem gdybys cos słyszała to komu masz uwierzyc obcym czy mezowi ktory przeciez jest dla ciebie taki dobry...Tak gdzies na jakims portalu czytalam, ze kiedy maz/narzeczony zdradza...jedyna oznaka jest to jak sie zachowuje.
Jest wtedy mily, kochany i taki dobry (inny niz zwykle...lepszy.)...wiadmomo, dla niepoznaki.
Wypowiadaly sie kobiety z doswiadczeniem.
Napisano 10 lipca 2007 - 11:37
nie przekonalam sie o tym na wlasnej skorze ale z doswiadczenia innych, naleze do osob ktore potrafia ocenic czlowieka na pierwszy rzut oka, co najwazniejsze nigdy sie nie myle(jak narazie), staram sie zachowac spostrzezenia dla siebie, nie raz stracilam kolezanke jak powiedzialam prawde jak sie dopiero pozniej okazalomamusia22cos w tym chyba jest
Napisano 31 lipca 2007 - 09:38
Napisano 31 lipca 2007 - 09:46
Napisano 31 lipca 2007 - 09:53
A mi się wydaje, że niemiło z kolei ze strony twojego połówka, że takie rzeczy ci mówi.. no ja rozumiem, że się boi ale jakby mi mój tak mówił to czułabym się tak jakby już mi coś na przyszłość zarzucał...
Napisano 31 lipca 2007 - 10:47
Napisano 31 lipca 2007 - 11:09
Ale z drugiej strasznie by mnie to denerwowało, bo odbierałabym to tak jakby mi nie ufał w 100% , bo może i dopuszcza taką możliwość..
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Zdrada ! |
|
|
|
Czy to co robie z kierowniczka to zdrada? |
|
|
|
zdrada... a spowiedź |
|
|
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych