zdrada
#1
Guest_niki_*
Napisano 07 czerwca 2007 - 09:20
zdrady bym nie wybaczyła, dla mnie to oznacza koniec zwiazku i brak checi bycia ze sobą. nie wierzę, że nie powtórzyłoby sie to, ciągle czułabym się zagrożona i pewnie bym wnikała, co jest ze mną nie tak, skoro musiał skoczyć w bok.
Oczywiście chciałabym wiedziec o zdradzie, nie wyobrażam sobie, że spałby z nami obiema jednocześnie, bo to dla mnie obrzydliwe.
Również za zdradę nie uważam ogladania filmów czy gazet, po prostu przyjmuje to, że tak jest i że nie łączy sie to absolutniez uczuciami.
#2
Napisano 07 czerwca 2007 - 09:44
Sama nie zdradzilam nie chcialabym aby to mnie spotkalo.
Po takim zajsciu pozniej juz nic nie ma sensu.
Zdrada fizyczna jak i emocjonalna to brak szacunku dla osoby z ktora sie jest.
Raczej chcialabym wiedziec jesli takie cos mialo miejsce.
Jestem zdania, ze zdrada predzej czy pozniej wyjdzie na jaw
#3
Napisano 07 czerwca 2007 - 10:19
#4
Guest_Kociak_*
Napisano 07 czerwca 2007 - 11:22
no to fakt, po takiej zdradzie to cały czas bym tak myślała, co ONA miała, czego ja nie mam... i miałabym poczucie, że byłam dla niego niewystarczająca.... Kto wie czy nie wpędziłoby to mnie w poczucie winy, że to pewnie częściowe przeze mnie, bo nie wiem...nie chciałam zrobić tego czy tamtegopewnie bym wnikała, co jest ze mną nie tak, skoro musiał skoczyć w bok.
#5
Napisano 08 czerwca 2007 - 21:58
Dzisiaj jestem prawie pewna tego, że nie wybaczyłabym zdrady, ani fizycznej ani emocjonalnej. Wydaje mi się, że nie potrafiłabym żyć z człowiekiem, który dotykał, całował inną... który tej innej opowiadał jaka jest piękna... jak bardzo jej pożada... wydaje mi się, że życie z człowiekiem, który Cię zdradził, to życie w ciągłym strachu i z podejrzeniami, że zrobi to kolejny raz... nie wiem na szczęście jak to jest. ale nie potrafię przewidzieć co by się wydarzyło, gdyby taka sytuacja naprawdę miała miejsce w moim życiu, gdyby na świecie były dzieci, wspólny dom, rodzina.... nie wiem po prostu....
jeżeli miałby to być jednorazowy wyskok, to nie chciałabym wiedzieć.I w ogóle: gdyby facet Was zdradził, to wolałybyście wiedzieć czy nie ( o ile byłby to jednorazowy wyskok).
gdybym zdradziła męża (choć nie wiem co musiałoby się wydarzyć, żeby do tego doszło), to musiałabym mu o tym powiedzieć, nie umiałabym żyć inaczej...A same przyznałybyście się czy nie?
ale.....no właśnie......kiedyś potrafiłam oszukać chłopaka....
to było dawno i od tamtego czasu przede wszystkim dojrzałam emocjonalnie. dzisiaj nie potrafiłabym. jeśli miałabym ochotę na innego, to po prostu zakończyłabym otwarcie związek.
#6
Guest_Kociak_*
Napisano 09 czerwca 2007 - 08:54
to musi być najgorsze uczucie. Powiem Wam jednak, że różnie to bywa... Znam taką historię, jak to facet zdradzał kobietę, planował życie z tą drugą, nawet już grunt pod budowę domu nowego zakupił... Ale jakoś to wyszło na jaw i po przejściach, ale wrócili do siebie... Tyle, że ta kobieta nie miała chyba wyjścia - bo była finansowo uzależniona od męża. Po usłyszeniu takiego czegoś stwierdziłam, że nigdy w życiu nie uzależnię się tak od żadnego mężczyzny, żeby później nie musieć mu wszystkiego wybaczaćnie potrafiłabym żyć z człowiekiem, który dotykał, całował inną... który tej innej opowiadał jaka jest piękna... jak bardzo jej pożada...
#8
Napisano 12 czerwca 2007 - 08:06
Co ma niby znaczyc to "kontrolowanie"
Dla mnie zdrada to zdrada, nawet jesli nie chodzi tu o zdrade przez faceta. Nawet najlepszy przyjaciel moze zdradzic
#9
Guest_Kociak_*
Napisano 12 czerwca 2007 - 08:18
dla mnie to taka sama zdrada jak każda inna... I nigdy w życiu bym się na to nie zgodziła, bo bolało by mnie tak samo... A jeśli to ja bym była tą zdradzającą za przyzwoleniem mojego faceta to uczucie byłoby chyba jeszcze gorsze, że ON nie miał nic przeciwko temu, żeby mnie dotykał i pieścił inny facet.Co sadzicie na ten temat???
#10
Napisano 12 czerwca 2007 - 09:06
Nasz wspólny skok w bok bardzo mocno utrwalił naszą miłość...
Seks stal się o wiele bardziej wyrazisty i pełniejszy w namiętność...
Obawy były niepotrzebne że coś sie zmieni w naszym związku...
Jeśli będzie możliwość i okazja powtórzymy tego typu doświadczenie...
można by długo pisać
Podobno do tego się dorasta chociaż wiek wypowiadających był naprawdę tak rozpięty że chyba to nie o to chodzi w tym wszystkim chociaż patrząc na to jak byłam 20 lat temu a jaka jestem teraz to częściowo mogę potwierdzić. Ochota na pewne nowe doświadczenia erotyczne przychodzą z wiekiem, wtedy moje wypowiedzi by były identyczne do waszych.
#11
Napisano 12 czerwca 2007 - 11:12
mogę się z tym zgodzić i zrozumieć w pewnym sensie. wiadomo, że im ludzie dłużej są ze sobą, wkrada się rutyna, i żeby nie pozwolić, aby zagościła się ona na dobre w związku, trzeba próbować innych, nowych rzeczy. ale nie koniecznie od razu wprowadzać do łóżka nowego partneraOchota na pewne nowe doświadczenia erotyczne przychodzą z wiekiem,
dla mnie póki co jest to niewyobrażalne
kto wie, co będę myśleć i robić za 15 lat....
#12
Napisano 12 czerwca 2007 - 11:53
#13
Guest_Kociak_*
Napisano 12 czerwca 2007 - 12:46
no cóż, przytoczyłaś tylko jedną stronę.... Ja poszperałam i znalazłam też zupełnie odwrotne wypowiedzi ludzi, którzy tego doświadczyli... a poza tym...Wypowiedzi ludzi z takim doświadczeniem były takie np:
skłoniło mnie to do rozmyśleń... i stwierdziłam, że przykre jest to, że dla niektórych ludzi chęć erotycznych uniesień przewyższa uczucie miłości i wierności w stosunku do swojego partnera... I ja mogę powiedzieć śmiało, że DLA MNIE to NIE jest sposób na odejście od rutyny... ani teraz ani za 20 lat.Ochota na pewne nowe doświadczenia erotyczne przychodzą z wiekiem
a jednak nie, bo z tego co gdzieś doczytałam, to zdrada kontrolowana polega na tym, że np idę zdradzić mojego faceta, tyle, że on wie z kim, kiedy i gdzie to zrobię, ale nie bierze w tym udziału.bardziej powiedzialabym sex grupowy
#14
Napisano 12 czerwca 2007 - 13:10
Myslalam, ze chodzi o to ze para idzie razem z innymi parami do lozka
No ale fatycznie taki uklad to juz jest wolny zwiazek chyba
#15
Napisano 21 czerwca 2007 - 15:20
#17
Guest_Kociak_*
Napisano 21 czerwca 2007 - 22:08
a tutaj niekoniecznie się zgodzę, w niektórych przypadkach może to być jednorazowy skok w bok w przypadku słabości czy kłótni czy pijaństwa - wtedy może się skończyć na tym jednym razie, to wszystko chyba jednak zależy od osobowościgdy chlopak raz zdradzi bedzie tak samo postepowal dalej
#18
Napisano 03 lipca 2007 - 14:30
Hmm... ja do tej pory, czasami mam problemy z tym czy zdradziłam czy nie.
Z perspektywy czasu, leczenia itp... nie bo odbyty stosunek nie wynikał z mojej chęci czy zgody
Zostałam zgwałcona przez mężczyznę, z którym, teraz wiem że tylko ja tak myślałam, "łączyła mnie przyjaźń".. Nic nie wskazywało na to że kiedy kolwiek miał czy będzie miał takie zamiary. Fajnie sie spędzało czas i wogóle.. aż do czasu kiedy mnie zgwałcił
Byłam tak przestraszona i ...wogóle się nie broniłam przed tym fizycznie. Zabrakło mi sił tylko mówiłam żeby przestał, płakałam - wiadomo wszystko na nic.
Już po fakcie urosło we mnie takie przekonanie że to ja mojemu facetowi zrobiłam nie wybaczalna krzywdę - dałam sie zgwałcić innemu, nie próbowałam sie bronić.
Wkońcu stwierdziłam, ze to ja go zdradziłam.... Kilka mies po tym nosiłam się z zamiarem powiedzenia mu o tym. Wszystko samo wyszło przez przypadek, jak zostawiłam u niego komórkę. Przeczytał eski od "tamtego"... Przyjechałam do miśka żeby zerwać z nim bo nie wiedziałam jak mozna być z kimś kto zdradził. Ale on.... chciał zebyśmy byli dalej razem i jesteśmy małżeństwem.
Dopiero 1,5 roku po wszystkim (byliśmy już po ślubie cywilnym), dojrzałam do tego żeby przyznać sie że nie zdradziłam go tak jak to sie rozumie powszechnie.... tylko, że to był GWAŁT
Żałuję, ze nie przewidziałam wszystkiego
#19
Napisano 04 lipca 2007 - 11:47
pierwszy raz nie wiem co napisać...
po 1 - bardzo mi przykro
po 2 - jak w ogóle mogłaś pomyśleć o tym wydarzeniu w kategorii zdrady?? facet wyrządził Ci największą krzywdę jaką można wyrządzić kobiecie
no i to już był wystarczający znak mówiący o tym, że tego nie chciałaśZabrakło mi sił tylko mówiłam żeby przestał, płakałam - wiadomo wszystko na nic.
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Zdrada ! |
|
|
|
Czy to co robie z kierowniczka to zdrada? |
|
|
|
zdrada... a spowiedź |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych





















