Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

[04.12.2008 czwartek]


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
186 odpowiedzi w tym temacie

#121 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 04 grudnia 2008 - 19:46

w Tesco :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: <hoho2></span>

#122 maartekkk

maartekkk
  • Użytkownik
  • 3 309 postów

Napisano 04 grudnia 2008 - 19:46

Lolka000, a wybierasz sie? ;-)
Ja jeszcze technikum mam do przebrniecia ponad 2 lata, takze Ci nie pomoge
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#123 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 04 grudnia 2008 - 19:47

Lolka000 ja sie wybieralam na filologie polska, ale sie nie dostalam :-? wiec chyba nie pomoge :->

#124 Lolka000

Lolka000
  • Użytkownik
  • 2 990 postów

Napisano 04 grudnia 2008 - 19:49

a no wybieram się:)) mi został rok poza tym no i jestem zdecydowana na tą polonistyke:) tylko ze chcialam się popytać :P
Dołączona grafika

#125 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 04 grudnia 2008 - 19:50

Lolka000, gdzieś jest temat: (chyba w Hydeparku) co studiujecie...
Tam będzie więcej na ten temat :-)
Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#126 Lolka000

Lolka000
  • Użytkownik
  • 2 990 postów

Napisano 04 grudnia 2008 - 19:50

Madzik :), az tak ciezko??;/
Dołączona grafika

#127 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 04 grudnia 2008 - 19:50

Lolka000, a co tam ? powiedz o co chodzi a wspólnymi siłami coś zaradzimy


EDIT: przegapiłam twojego posta :oops: sorry

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#128 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 04 grudnia 2008 - 19:51

boże jaka ja jestem głupia.... :(
nie ma mnie tu i nie będzie.

#129 Lolka000

Lolka000
  • Użytkownik
  • 2 990 postów

Napisano 04 grudnia 2008 - 19:52

w sumie nie wiem czy dzienne czy zaoczne co lepiej wybrac...
czy jest bardzo trudno na tym kierunki itd itp... masakra:P
Dołączona grafika

#130 malutka-iwona

malutka-iwona
  • Użytkownik
  • 4 549 postów

Napisano 04 grudnia 2008 - 19:52

Kurcze, jakoś mi zimno
Mam nadzieję, że to nie początek choroby.
Muszę skoczyć do mamy po cytrynę. <zimnoo></span>
Jestem w Peru...

#131 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 04 grudnia 2008 - 19:54

Lolka000 wszystko zalezy od uczelni ;-) ja bylam chyba zbyt pewna siebie :-P bo mialam naprawde dobre wyniki z matury, wiec spoko luzik.... a bylam dopiero 50 na liscie rezerwowej :!: no kopara mi opadla na miejscu <zly></span> <zly></span> <zly></span>

i odwolania nie skladalam... i teraz zaluje <bezradny></span>

#132 Lolka000

Lolka000
  • Użytkownik
  • 2 990 postów

Napisano 04 grudnia 2008 - 19:56

ja sie wybieram na Uniwersytet Śląski... znaczy chciałabym tam:)
ahhhh ale boje sie ze bedzie dupa i sie nie dostane;/
Dołączona grafika

#133 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 04 grudnia 2008 - 19:57

czemu zawsze zbyt nerwowo zareaguje..?
w nerwach myślę, że mam prawo się tak zdenerwować a potem jak powtarzam wszystko na spokojnie to dopiero dochodzi do mnie, ze można było w ten sposób.... :(
nie ma mnie tu i nie będzie.

#134 maartekkk

maartekkk
  • Użytkownik
  • 3 309 postów

Napisano 04 grudnia 2008 - 20:01

cerrata, a co sie stalo takiego? nie martw sie, bedzie dobrze:) Moj Tomek tez tak mial, ze najpierw cos zrobil a pozniej zalowal - ale nie bede wywlekac takich rzeczy. w kazdym razie troszke panuj nad nerwami, to bedzie ok:) wiem, to nie takie proste, ale cus w tym kierunku trzeba zrobic - a teraz nie smucic sie, glowa do gory, bedzie ok ;-)
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#135 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 04 grudnia 2008 - 20:08

maartekkk, ale widzisz. Nie chodzi o nic powaznego. Tylko, ze jedno głupie zachowanie Radka a ja normalnie wpadam w szał..

mówić ocb?
nie ma mnie tu i nie będzie.

#136 maartekkk

maartekkk
  • Użytkownik
  • 3 309 postów

Napisano 04 grudnia 2008 - 20:11

cerrata, jak uwazasz, mozesz powiedziec to cus wiecej bede mogla stwierdzic....jeseli chesz rzecz jasna. u nas to Tomcio jest ten 'nerwusek', takze wiem cos o tym ;-) ale on sie stara juz nie nerwic i mu to wychodzi :-P
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#137 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 04 grudnia 2008 - 20:15

mówić ocb?

pytanie...gadi białkłe
Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#138 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 04 grudnia 2008 - 20:22

ale on sie stara juz nie nerwic i mu to wychodzi :-P

ja też się staram..
ale czasem jak i on jest zdenerwowany to ciężko mi zapanować... ;(

Radek był u okulisty.. Raz, że mu baba stwierdziła dwa schorzenia, które się nawzajem wykluczają... a dwa, że kupił BEZ SENSU krople, które lekarka mu zapisała za 70zł :!:
alergiczne zapalenie spojówek wyklucza jak dla mnie zespół suchego oka, bo przy alergii łzawi się ciągle, wiem coś o tym, bo sama jestem alergiczką. Po drugie.. znam Radka trochę, kilka lat go 'obserwuję' i wiem dobrze, że nie ma żadnej alergii i oczy mu nie łzawią....
Poza tym.. jeśli ma suche oko, i go piecze (często przeciera i nie ma wtedy przecież czystych rąk, może go swędzieć od brudnych łap, to NORMALNE) to wcale nie znaczy, że ma "zespół suchego oka", tylko, że jest zmęczony, dużo siedzi przed kompem w pracy ma straszeczne jarzeniówy... to od tego ... wiem. Znam go, wcześniej nie narzekał tylko teraz kiedy od pół roku pracuje w takim oświetleniu (a jest straszne... ).
I na takie dolegliwości wystarczy kupić zwykłe krople, które oko nawilżą. góra 10zł...

A on, jak już doszłam do głosu, bo CIĄGLE mi przerywał (jakby chociaż przerwał i nawiązał do tego co powiedziałam.... ale nie, on swoje mówił...), non stop mówił "ale to jest chyba lekarz, nie? lekarz wie co mówi, bo lekarz to lekarz tamto a ty w ogóle gówno jesteś więc się nie odzywaj".. Tak się czułam... ;(

I nerwy stopniowo puszczały
Rozłączyłam się jak mi za pierwszym razem przerwał spytałam czy mnie słucha a on dalej gadał więc się rozłączyłam. I napisałam smsa takiego z buźką uśmiechniętą, czy może mnie posłuchać i przestać nawijać. A on dzwoni wielce oburzony... ;( i podniesionym tonem, że czemu ja się rozłączam itd... a ja chciałam tak z żartem i w ogóle do niego nic nie docierało...
no to się znów rozłączyłam i nie odbierałam potem telefonu...
i tak jakoś.. odebrałam pokłóciliśmy się.... ;( krzyczałam.. on też......... ;(
tak mi jest wstyd za siebie na prawdę... ;(

Już do szału mnei doprowadzał tym, że lekarz to i tamto... a jak mu powiedziałam, że przy moich olbrzymich problemach z żołądkiem i jelitami stara rura lekarka powiedziała mi, że mam chodzić na spacery i jeść surówki to mnie spytał "a robiłaś tak? może by ci pomogło".. no szał... każde słowo lekarza jest święte, nawet jeśli byłoby największą bzdurą...
..


załamuje mnie czasem takim zachowaniem...
nie ma mnie tu i nie będzie.

#139 Donkotjo

Donkotjo
  • Użytkownik
  • 341 postów

Napisano 04 grudnia 2008 - 20:28

cerrata, Masz racje,mój kolega leczył się kilka lat na astmę,a jak się okazało wg badania innego lekarza nie była to astma a problem z sercem,przeszedł operację i problemy które dotychczas miał minęły ;-)

Wiesz,każdy się czasem kłóci,popełnia błędy,najważniejsze by sobie wybaczyć,nikt nie jest idealny - zwłaszcza człowiek ;-)

#140 maartekkk

maartekkk
  • Użytkownik
  • 3 309 postów

Napisano 04 grudnia 2008 - 20:30

Co do kompetencji niektorych lekarzy to bym sie klocila, szczegolnie okulistow - mam widziec dobrze, bo tak badania wychodza. a ze zle widze - chyba sobie ubzduralam... mniej wiecej to mozna wywnioskowac po wizycie u 3 roznych okulistow...
cerrata, powiem tak: nie lubie, gdy mi sie przerywa albo wcina zdanie, moj Tomek tez. Jest to powodem wielu klotni, z tym, ze ja raczej jestem ulegla, on bardziej choleryk. Zazwyczaj konczy sie to moim placzem - bo ja taka beksa jestem... On mial kiedys tak, ze na mnie krzyczal, ale juz nad soba panuje - widze to. Mowie Ci, da sie to zmienic... ale jezeli juz ktos ma taki charakter, no to coz zrobic
Moj za to ciagle marudzi, ze go reka boli, mowie, idz do lekarza, on caly czas ze nie ma jej, to ja, ze nie jeden lekarz na swiecie sratata... i tak sie zaczyna i tez fochy ida, ale sie nie klocimy ostatnio... poprostu bez nerwow i krzyku a wszystko bedzie ok
I sie kochana tak nie zadreczaj - troszczysz sie o niego, to zle? a widze, ze obydwoje krzyczeliscie, czyli nie wszystko Twoja wina. POgadajcie na spokojnie, wyjasnijcie i bedzie ok, zobaczysz:) kciuki trzymam:)
Dołączona grafika
Dołączona grafika




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych