Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

edukacja seksualna nastolatków


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
116 odpowiedzi w tym temacie

#61 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 23 listopada 2010 - 19:53

przynajmniej w niemczech takie tematy pojawiaja sie juz w klasie,chyba,ze Polska jak zwykle 100 lat za murzynami

ach ci Niemcy, wszystko robią najlepiej :lol: zanim zaczniesz oceniać ile Polska jest za 'murzynami' zasięgnij informacji u źródła :lol:

Edukacja seksualna nastolatków jest, może nie wszędzie, ale jest :-P Mój brat ma nawet przedmiot o przygotowaniu do życia w rodzinie a jest w 5 klasie SP. Przeglądałam książkę i jest temat o narządach rozrodczych i rozmnażaniu, ale jak dla mnie edukacja seksualna powinna polegać właśnie na rozmowach o rodzinie, uczuciach, relacjach damsko męskich a nie tylko o seksie czy antykoncepcji, bo to może zająć góra 4 lekcje :->
To, że nastolatka zajdzie w ciąże nie musi być spowodowane brakiem wiedzy o antykoncepcji, a brakiem wiedzy na temat jak się powinno odmawiać, jak się szanować.
Ja miałam zajęcia w liceum na przygotowaniu do życia w rodzinie właśnie o naturze kobiet, mężczyzn, różnicach między nimi, relacjach, uczuciach i bardzo mi się podobały takie zajęcia. Na biologii było w gimnazjum sporo, a jak ktoś jest głodny wiedzy to niech poczyta we własnym zakresie, poczyta Bravo jakże bogate w 'te' informacje, albo porozmawia z rodzicami, a nie wszystkie kwestie wychowawcze ma za rodzica załatwić szkoła, bo od tego jest :roll:
Warto wspomnieć, że często te zajęcia są nieobowiązkowe i dziecko może na te lekcje nie chodzić, a później wielkie halo, że nic nie wiedział :lol:
Ponad to w podstawówce przyjechała babka do nas i rozmawiała osobno z dziewczynami, a osobno z chłopcami o dojrzewaniu, a higienistka w formie zastępstw również mówiła o zmianach w organizmie człowieka podczas dojrzewania, uzależnieniach, chorobach itp.
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#62 gwiazda

gwiazda
  • Użytkownik
  • 51 postów

Napisano 30 listopada 2010 - 14:19

ach ci Niemcy, wszystko robią najlepiej

Nic takiego nie powiedzialam,ale przznac trzeba,ze w niemczech szkolnictwo jes o wiele lepiej rozwiniete.Nie slyszalam tez takich bzdet,jak tow tych listach z brawo pisza nastolatki.To swiadczy o totalnym zacofaniu.acha,bedac kiedys w Polsce u znajomych,uslyszalam 0d 10-cio latki,ze za 2 miesiace bocian jej braciszka przyniesie.Brawo dla rodziców,takie pierdziolki wciskac dziecku.

#63 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 30 listopada 2010 - 14:31

gwiazda, a Twoim zdaniem tej 10-latce rodzice mieli pokazać jak tego braciszka zrobili? No żesz kurde, dobra może bocian to przesada, ale 10 lat to jeszcze trochę za mało na rozmowy o seksie bezpośrednio- jakoś bo "rodzice się kochają i przytulali się i teraz ma mamusia w brzuszku braciszka", ale tak całkiem jasno to niekoniecznie...

#64 gwiazda

gwiazda
  • Użytkownik
  • 51 postów

Napisano 30 listopada 2010 - 14:55

ale tak całkiem jasno to niekoniecznie

oczywiscie,ze nie,ale mozna jakos blizej prawdy.Jak bylam mala to wiedzialam,ze tatus dal mamusi nasionko i powstal dzidzius,a moja ciocia zbulwersowana zaprzeczyla i chciala mi wmówic,ze znaleziono mnie w kapuscie.

#65 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 02 grudnia 2010 - 14:49

To swiadczy o totalnym zacofaniu

a według mnie zwyczajnie ktoś zrobił sobie jaja pisząc do Brava. I tyle.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#66 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 15 stycznia 2011 - 19:41

gwiazda napisał/a:
To swiadczy o totalnym zacofaniu
a według mnie zwyczajnie ktoś zrobił sobie jaja pisząc do Brava. I tyle.

moze faktycznie to sa jakies wymysly, ale to nie zmienia faktu , ze jest mnostwo dzieciakow, ktore pojecia nie maja co to sex i jakie sa tego konsekwencje. mnostwo rodzicow nie rozmawia z dziecmi na ten temat , koledzy opowiedza jakis bzdur i oni w to potrafia wierzyc , net nie w kazdym domu jest o ksiazkach na ten temat nie wspomne , wiec potem sa takie przedpotopowe poglady <bezradny></span>

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#67 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 03 lutego 2011 - 08:59

ANTYKONCEPCJA NA SMS

Pigułka antykoncepcyjna po stosunku po wysłaniu SMS-a? Za trzy miesiące nastolatki w kilku szkołach w południowej Anglii sprawdzą, jak to działa. Także w szkole katolickiej!

Program opracowany przez władze samorządowe hrabstwa Oxfordshire ma wystartować od lipca. Zakłada, że uczennice już od 11 lat wzwyż mogą za pomocą SMS-a zamówić u pielęgniarek z ośrodka zdrowia pigułki "po", czyli środki hormonalne zapobiegające ciąży przyjmowane po stosunku. Do tej pory wiązało się to z koniecznością wizyty u ginekologa, o czym wcześniej czy później dowiadywali się rodzice. Program pilotażowy wszystko to upraszcza.



Choć Wielka Brytania ma otwarte podejście do antykoncepcji także dla młodzieży i niezwykle liberalną ustawę aborcyjną, to program z Oxfordshire wywołuje wielkie kontrowersje. Władze hrabstwa tłumaczą, że nie chodzi o wciskanie młodzieży tabletek antykoncepcyjnych, ale o powszechny dostęp do porady i pomocy w razie podejrzenia o niechcianą ciążę. Urzędnicy zapewniają, że w przypadku dziewczynek w wieku 11-13 lat nie ma mowy o automatyzmie: pigułka za SMS. Warunkiem jej otrzymania będzie wcześniejsza konsultacja medyczna.

Program jest częścią większej strategii zapobiegania niechcianym ciążom wśród nastolatek z hrabstwa. W 2006 roku odnotowano tu 320 takich przypadków, w 2007 było ich już 350.

- To wspaniały pomysł, ale oprócz pigułek trzeba pomyśleć o dobrej edukacji seksualnej - mówi Hilary Pannack ze Straigth Talking, organizacji zajmującej się ciążą wśród nieletnich. - Chodzi o to, by dziewczyny nie musiały przechodzić przez traumę aborcji.

Innego zdanie jest Norman Wells z prorodzinnego Family Education Trust. - Międzynarodowe badania dowodzą, że szeroka dostępność pigułek "po" nie zapobiega niechcianym ciążom - mówi Wells.

Najbardziej oburzeni są hierarchowie katoliccy. Tym bardziej, że wśród sześciu szkół średnich wytypowanych do objęcia programem znalazła się katolicka szkoła St Gregory The Great.

W tej koedukacyjnej szkole uczy się 1040 uczniów, nie tylko katolików. Bo katolicką szkołę na Wyspach wybiera się nie tylko z powodu religii, ale też z reguły dlatego, że jest w niej lepsza atmosfera i wyższy poziom nauczania. Szkoła leży w robotniczej dzielnicy Oksfordu - Cowley. Młodzież nie jest tu łatwa.

Władze szkoły uważają, że samorząd posunął się za daleko. - To wykracza poza centralne dla Kościoła pojmowanie istoty życia ludzkiego - mówi o programie William Kenney, biskup pomocniczy Oxfordshire, Warwickshire i Coventry w archidiecezji Birmingham. - Ponadto program odbiera rodzicom część odpowiedzialności za dzieci. Bo wysyłając SMS-a z prośbą o pigułkę "po", nastolatki nie będą musiały tłumaczyć się rodzicom.

Podobne zdanie ma szkolny katecheta i kapelan Daniel Seward. - Szkoła jest częścią Kościoła katolickiego, a ten ma bardzo jasny pogląd, że stosunki seksualne to domena małżeństwa, a aborcja i antykoncepcja uwłaczają godności ludzkiej - mówi.

Jednak samorząd Oxfordshire jest nieugięty. W specjalnym oświadczeniu napisał, że program dopiero jest opracowywany i będzie wdrażany poza strukturą szkoły. Dlatego też dyrektorzy nie będą mieli wpływu na to, czy uczennice będą korzystały z SMS-owej antykoncepcji, czy też nie.

Laburzystowski rząd wpompował miliony w edukację seksualną, a odsetek niechcianych ciąż wśród nastolatek na Wyspach Brytyjskich jest wciąż najwyższy w Europie. Wynosi on 27 na 1 tys., podczas gdy w Hiszpanii 8 na 1 tys., a we Francji 5 na 1 tys. W 2006 r. w ciążę w Wielkiej Brytanii zaszło 39 tys. dziewcząt poniżej 18. roku życia, z czego 7 tys. nie miało skończonych 16 lat. W 2007 r. aborcję przeprowadziło 21 tys. dziewcząt poniżej 18. roku życia.

Brytyjskie prawo aborcyjne obowiązuje od 40 lat i uchodzi za najbardziej liberalne w Europie. Zezwala na przerywanie ciąży do 24. tygodnia, o ile dwóch lekarzy oświadczy zgodnie, iż taki zabieg w mniejszym stopniu wpłynie na zdrowie psychiczne bądź fizyczne kobiety niż kontynuowanie ciąży. Bezpłatna aborcja jest dostępna po skierowaniu z brytyjskiego NHS (odpowiednik ZUS). Można też dokonać zabiegu w lepszych warunkach w prywatnych klinikach czy szpitalach.

Według brytyjskiej prasy pigułki "po" są rozdawane nastolatkom przez pielęgniarki w co trzeciej brytyjskiej szkole, często bez wiedzy rodziców.

W 1969 r., w pierwszym roku legalizacji aborcji, w Wielkiej Brytanii odnotowano 55 tys. zarejestrowanych zabiegów przerwania ciąży. W 2007 roku było to już 216 tys.

Źródło: Gazeta Wyborcza

#68 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 25 lutego 2011 - 16:44

Według brytyjskiej prasy pigułki "po" są rozdawane nastolatkom przez pielęgniarki w co trzeciej brytyjskiej szkole, często bez wiedzy rodziców.

czasem sie ciesze, ze jestresmy "zasciankiem Europy" .
powinno sie edukowac dzieci o atykoncepcji , a najlepiej o tym ze sex to nie zabawa , a nie rozdawac pigułki "po" jak dropsy. <bezradny></span>

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#69 Katarzynka89

Katarzynka89
  • Użytkownik
  • 2 672 postów

Napisano 26 lutego 2011 - 15:40

nie rozdawac pigułki "po" jak dropsy.

Jestem tego samego zdania. Tabletka "po" to nie jest żadne rozwiązanie tego problemu, tylko pokazanie że możecie sobie dzieci uprawiać seks kiedy chcecie i tak wam damy tabletkę "po".
Powinni dzieci uczyć tego by nie uprawiały seksu tak wcześnie, wytłumaczyć im konsekwencje tego oraz podać informacje dotyczące zabezpieczeń

the sun is always rising in the sky somewhere...



Dołączona grafika

#70 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 26 lutego 2011 - 19:19

W jednej z gazet czytałam arytykuł o nastolatkach które rodza dzieci...maja po 11 lat, 13 lat..szok.
Kompletny brak wiedzy na temat sexu...uważaja że :
w ciaże nie zajdzie sie za pierwszym razem
nie zajdzie sie też uprawiajac sex w pozycji stojacej :lol:
nie zajdzie sie jesli wczesniej piło sie alkohol..
gdzies tez słyszałam że dziewczyny po stosunku robia sobie płukanie pochwy cola...

siąść i płakać.
:roll:
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#71 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 27 lutego 2011 - 07:19

nie zajdzie sie jesli wczesniej piło sie alkohol


<umieraam></span> To podejrzewam, że ludzi było by tak z 50% mniej na świecie :lol:

robia sobie płukanie pochwy cola



:shock: :shock: :shock:

Słowem nowe sposoby nastolatków na "nie bycie w ciąży". Czy naprawdę ktoś tego wszystkiego nie może zebrać i przedstawić w Ministerstwie Edukacji jako NIEZBITY dowód, że potrzeba edukacji seksualnej w szkole? Chyba, że tak naprawdę jeszcze nie została wprowadzona, bo przyrost naturalny w Polsce jeszcze bardziej by spadł <umieraam></span>

Jeszcze taka mała dygresja... Multum kobiet już mających dziecko wierzy, że karmienie piersią zabezpiecza je przed kolejną ciążą :roll: I tak mnie zastanawia czy to kontynuacja braku edukacji seksualnej czy po prostu opinia szerzona z pokolenia na pokolenie... Mimo, że niezbite dowody na błędność tej teorii wciąż się pojawiają w niewielkim odstępstwie czasu po swoim starszym rodzeństwie ;-)

#72 kashira

kashira
  • Użytkownik
  • 5 282 postów

Napisano 27 lutego 2011 - 08:42

Jeszcze taka mała dygresja... Multum kobiet już mających dziecko wierzy, że karmienie piersią zabezpiecza je przed kolejną ciążą I tak mnie zastanawia czy to kontynuacja braku edukacji seksualnej czy po prostu opinia szerzona z pokolenia na pokolenie... Mimo, że niezbite dowody na błędność tej teorii wciąż się pojawiają w niewielkim odstępstwie czasu po swoim starszym rodzeństwie


nam pani na naukach przedmalzenskich tlumaczyla kalendarzyk i mowila, ze hormony, ktore wydzielaja sie podczas laktacji niejako zatrzymuja owulacje, tylko, ze nawet jesli po czesci tak jest to miesiaczka i tak przychodzi po owulacji, wiec szanse na kolejne dzidzi spore :-P

gdzies tez słyszałam że dziewczyny po stosunku robia sobie płukanie pochwy cola


no ja slyszalam nie tylko o coli, dziewczyny mysla, ze po prostu da sie wyplukac czymkolwiek plemniki :roll:
Szczerze mowiac az nie chce sie wierzyc, ze ktos moze tak myslec <bezradny></span> Ale mysle, ze to nie tylko wina kiepskiej edukacji, ale i lekkomyslnosci nastolatkow, ktorzy uprawiaja seks na zasadzie "na pewno nie wpadniemy" :roll:
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#73 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 27 lutego 2011 - 09:18

nam pani na naukach przedmalzenskich tlumaczyla kalendarzyk i mowila, ze hormony, ktore wydzielaja sie podczas laktacji niejako zatrzymuja owulacje

kashira rozwiązała zagadkę <umieraam></span> Tak się zastanawiam, czy w momencie, kiedy takiej uczonej kobiecie powiedziało się, że bajki opowiada - jakby zareagowała <umieraam></span>

Co do rozdawania tabletki "po" - również uważam, że nie można jej używać jako antykoncepcji. Jeżeli ktos nie ma oporów przed nią, to przynajmniej niech pomyśli o tym jakie są konsekwencje nadużywania takich tabletek dla organizmu ;-) A kwestię angielskich lekarzy chyba przemilczę, bo nie mam o nich najlepszego zdania ;-)

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#74 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 27 lutego 2011 - 12:44

nam pani na naukach przedmalzenskich tlumaczyla kalendarzyk i mowila, ze hormony, ktore wydzielaja sie podczas laktacji niejako zatrzymuja owulacje


Ale mówiła, że trzeba spełnić szereg warunków żeby tak się stało, a nawet i wówczas można wpaść? Bo samo karmienie piersią nie powoduje zabezpieczenia...

* dziecko ma mniej niż 6 miesięcy i jest karmione na żądanie,
* nie dostaje żadnych niemlecznych produktów, nie jest dopajane,
* ssie pierś przynajmniej 6 razy w ciągu doby, w dzień i w nocy, a przerwy w karmieniu nie przekraczają 5-6 godzin, także w nocy,
* łączny czas karmienia wynosi co najmniej sto minut,
* niemowlę nie ssie smoczka uspokajacza,
* stale utrzymuje się poporodowy brak miesiączki, czyli nie wystąpiła żadna wydzielina pochwy w okresie 56 dni po porodzie.


źródło: http://www.mamazone.pl

Pomijając fakt, ze kalendarzyk po porodzie, kiedy w ciele kobiety hormony buzują to chyba naprawdę- najłatwiejszy sposób na poczęcie kolejnego potomka ;-)

tylko, ze nawet jesli po czesci tak jest to miesiaczka i tak przychodzi po owulacji, wiec szanse na kolejne dzidzi spore


Tak aczkolwiek należy pamiętać o sytuacjach, w których po porodzie potrafi występować owulacja, mimo, że miesiączki brak...

A co do tabletek PO to myślę, ze będzie prowadzony jakiś rejestr tego i mimo usilnych chęci nastolatek- nie uda im się tego łykać zamiast używania antykoncepcji... Ogólnie uważam, ze takie tabletki powinny być dostępne bez recepty... Bo wiele lekarzy ginekologów nawet kiedy niepełnoletnia dziewczyna przyjdzie w asyście kogoś pełnoletniego- robią problemy...

#75 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 04 marca 2011 - 08:06

Pamietam edukacje sex w podstawówce...pani kazala narysować " stosunek płciowy"
Każdy narysował dyskretnie, ot pan i pani sie tula.
Tylko ja narosowałam faceta z penisem jak leży na kobiecie :mrgreen: :lol:
To tak aby nauczycielka miała świadomość że " ja wiem ". Oczywiscie mama została wezwana i usłyszała " jak wywchowuje dziecko " ....
:roll:

U mnie w domu nie było wciskania że dzieci przynosi bocian , albo znajduje sie je w kapuście.
Tylko od małego byłam uświadamiana odpowiednio do swojego wieku.
Poza tym..byłam wyjątkowo ciekawa :lol: i wscibska .
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#76 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 04 marca 2011 - 19:42

nam pani na naukach przedmalzenskich tlumaczyla kalendarzyk i mowila, ze hormony, ktore wydzielaja sie podczas laktacji niejako zatrzymuja owulacje, tylko, ze nawet jesli po czesci tak jest to miesiaczka i tak przychodzi po owulacji, wiec szanse na kolejne dzidzi spore

ja to zrozumiałam , ze karmienie moze zaburzyc proces owulacji , ale to nie znaczy, ze sie w ciaze nie zajdzie.

Bo samo karmienie piersią nie powoduje zabezpieczenia...

no to im ta kobieta powiedziała, przynajmniej ja to tak rozumiem. :roll:

To tak aby nauczycielka miała świadomość że " ja wiem ". Oczywiscie mama została wezwana i usłyszała " jak wywchowuje dziecko " ....

bo miałas wieksza wiedze niz nauczycielka <biglol></span> z drugiej strony co to za pomysł z tym rysowaniem , to byla 8 klasa ???

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#77 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 05 marca 2011 - 09:23

bo miałas wieksza wiedze niz nauczycielka

:-P

to byla 8 klasa

nie pamietam , ale napewno 7 lub 8 klasa
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#78 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 16 maja 2011 - 18:47

Moja dobra koleżanka studiuje psychologię i załatwiła sobie praktyki w podstawówce, gdzie uczestniczy w lekcjach wychowania do życia w rodzinie, a pojutrze zacznie je prowadzić w klasach 4-6. Opowiadała, że kiedy zobaczyła plan dla poszczególnych klas, złapała się za głowę. Na temat o rozmnażaniu przeznaczona była jedna godzina dla szóstoklasistów, ale kiedy Gośka zapytała, co dokładnie mówi się na tych lekcjach, pani pedagog zmieszana odpowiedziała, że "to, co taki młody umysł jest w stanie przyjąć", co oznacza, że najpierw opowiada się o tym, jak rozmnażają się rośliny, a potem przechodzi do tego, że "kiedy dwoje rodziców w małżeństwie bardzo się kocha, powstaje dziecko, które dojrzewa w brzuchu" - i później opowieść o ciąży. To tyle. Wydaje mi się, że w wieku 12 lat mój młody umysł był w stanie jednak przyjąć więcej.
Kiedy Gosia zaproponowała, że sama przeprowadzi taką lekcję i opowie dzieciakom coś więcej, zgody nie otrzymała, bo "mogłoby to skutkować oburzeniem rodziców i skargami" :roll:

W programie był jeszcze temat o tolerancji, ale "to można sobie darować, bo Polska to i tak nietolerancyjny kraj i nie ma sensu o tym mówić, bo i tak nic się nie zmieni". No brak słów.

#79 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 16 maja 2011 - 19:12

kiedy dwoje rodziców w małżeństwie bardzo się kocha, powstaje dziecko, które dojrzewa w brzuchu

Akurat takie coś to mówi się dziecku 5-letniemu, dziecko w wieku 12 lat "trochę" więcej powinno wiedzieć na ten temat, ale też w granicach rozsądku. Ja nie rozumiem jak ktoś tak "kompetentny" może prowadzić taki przedmiot, nic dziwnego potem, że dzieciaki informacji szukają w internecie albo czasopismach typu Bravo, albo jeszcze gorzej- wogóle ich nie szukają.

Kiedy Gosia zaproponowała, że sama przeprowadzi taką lekcję i opowie dzieciakom coś więcej, zgody nie otrzymała, bo "mogłoby to skutkować oburzeniem rodziców i skargami"

No tak, najlepiej- nie dość że rodzice sami umywają rączki to nie pozwalają właściwie sobie pomóc- a potem zdziwienie, że 16-latki w ciąży.
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#80 Katarzynka89

Katarzynka89
  • Użytkownik
  • 2 672 postów

Napisano 16 maja 2011 - 22:15

nic dziwnego potem, że dzieciaki informacji szukają w internecie albo czasopismach typu Bravo, albo jeszcze gorzej- wogóle ich nie szukają.

dokładnie o tym samym pomyślałam, że potem wychodzi, że te dzieciaki wierzą w jakieś dziwne informacje przeczytane w necie bądź od rówieśników, który swoją wiedzę czerpią też z takich beznadziejnych informatorów.

Ja w ogóle nie miałam czegoś takiego jak lekcje wychowania w rodzinie, a jak już są to powinny być one przeprowadzane dobrze i konkretnie a nie na przykładnie roślinek czy motylków.

the sun is always rising in the sky somewhere...



Dołączona grafika





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych