Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Po ilu spotkaniach "zostałyście na noc" u niego??


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
128 odpowiedzi w tym temacie

#101 Lolka000

Lolka000
  • Użytkownik
  • 2 990 postów

Napisano 16 listopada 2009 - 19:45

czasami zdarzy się, że W. u mnie przyśnie do 3 nad ranem ale dzielnie wstaje i jedzie do domu :-)

wow... i ty mu na to pozwalasz... skoro śpi do 3 to czemu nie zostanie do rana... dziwne to dla mnie :roll: mnie by to męczyło bardzo...

B. u mnie zostaje zazwyczaj po jakichś urodzinach, imprezie, kinie i wtedy kiedy ma ochotę lub jest bardzo zmęczony... ja u niego śpię rzadko bo ma bardzooooo "kawalerskie" łóżko no i po prostu nie da się na nim wyspać we dwójkę :-P ale jak czasem trzeba to sobie radzimy jakoś :-P
Dołączona grafika

#102 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 26 marca 2010 - 13:50

Kiedyś jak byłam z takim jednym, to zwabił mnie do siebie 2 dnia od kiedy się zabrał za podrywanie :-| ale znaliśmy się od dziecka bardzo dobrze bo mieszkaliśmy razem 19 lat na jednym osiedlu, w bloku obok siebie, na początku chodziłam do domu po seksie, później przestałam i zostawałam do rana albo jeszcze dłużej, cóż ta sielanka nie trwała długo.

U NIEGO zostałam pierwszy raz na noc po 2 spotkaniu, hmm nawet na 2, nie jesteśmy parą, ale znamy się też bardzo długo.

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#103 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 26 marca 2010 - 14:02

Dopiero zauważyłam,że już się wypowiadałam.Nie chcę robić off

[ Dodano: 2010-03-26, 14:05 ]

U NIEGO zostałam pierwszy raz na noc po 2 spotkaniu,

troszkę to dla mnie by było za szybko,jakoś tak czułabym się nie swojo. ;-)

#104 Camomile

Camomile
  • Użytkownik
  • 180 postów

Napisano 26 marca 2010 - 19:36

Ja u mojego M. zostałam na noc po pół roku :) Ale to wynika z tego, ze on mieszka z rodzicami, a wtedy akurat byli na działce.
A jeśli chodzi o spedzenie razem nocy to jak bylismy na działce razem i to było chyba tak po 1.5 miesiaca spotykania :)
Kobiety... nie można z nimi ani przegrać, ani wygrać :)

#105 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 27 marca 2010 - 00:35

A ja po zadnym spotkaniu nie zostalabym u niego na noc.
Nawet jakby to bylo nasze 100 spotkanie.
Dla mnie spanie z chlopakiem przed slubem jest niepojete.
zreszta co taki facet sobie tez z drugiej strony pomysli o takiej kobiecie
ktora po 2 czy po 3 spotkaniu zostala u niego na noc.
Dlatego ja takich sytuacji unikam jak ognia.
Moj chlop wie, ze wspolne spanie dopiero po slubie.
Jak mnie kocha to to uszanuje. Nie ma wyjscia

201407101662.png


#106 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 27 marca 2010 - 10:00

tak czytam ten temat i tytuł sugerowałby ze chodzi o pierwszy seks dlatego zostanie na noc w cudzysłowiu , ale widze ze wypowiedzi sa na ten temt i na temat dosłownego interpetowania tego stwierdzenia <hmm></span>

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#107 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 27 marca 2010 - 12:32

magdaaaaa, wiesz,że dopiero jak Ty zwróciłaś uwagę na ten cudzysłów to mnie olśniło :-P

Więc jeśli

tytuł sugerowałby ze chodzi o pierwszy seks

to cofam wszystkie swoje wcześniejsze wypowiedzi ;-)

Bo ja brałam pytanie dosłownie. U nas długo minęło zanim nasze wspólne nocki kończyły się seksem ;-)
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#108 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 28 marca 2010 - 14:57

magdaaaaa, ja też wzięłam to dosłownie, jakoś pierwszy raz nie skojarzył mi się z zostaniem u kogoś na noc... ;)

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#109 marta_wiga

marta_wiga
  • Użytkownik
  • 31 postów

Napisano 29 marca 2010 - 13:58

No ładnie :lol:

Tak czy inaczej, bez względu na odczytywane znaczenie - On zostawał u mnie :-P

#110 Amira

Amira
  • Użytkownik
  • 157 postów

Napisano 07 kwietnia 2010 - 23:18

On u mnie jakoś po 2 miesiącach związku, a ja u Niego po pół roku, ale teściowie położyli mnie piętro niżej co by dzieci nie było ;D
Dołączona grafika

#111 Karen

Karen
  • Użytkownik
  • 207 postów

Napisano 23 kwietnia 2010 - 12:34

po 4 miesiacach ja u neigo
I love you, not for what you are, but for what I am when I am with you.

#112 ewelcia1987

ewelcia1987
  • Użytkownik
  • 17 postów

Napisano 25 kwietnia 2010 - 19:40

Na noc zostałam po drugim spotkaniu. A pierwszy seks po ok 3 miesiącach:-)

#113 Mikula

Mikula
  • Użytkownik
  • 220 postów

Napisano 08 stycznia 2011 - 15:08

Ja mam dylemacik... Niedawno po imprezie zaproponowałam mojemu P. zeby został u mnie. Spotykamy się od miesiąca, ale miałam cos takiego wtedy, że nie chciałam spać tej nocy bez niego. Zgodził się, ale zastrzegł, że nie oczekuje ode mnie seksu. Wtedy powiedziałam mu, ze jestem dziewicą i dla mnie to i tak za szybko i chcę tylko się poprzytulać. (Pominę fakt, że był kompletnie oniemiały i uśmiechał się od ucha do ucha..???)
Oczywiście nie leżeliśmy cały czas z rączkami na kołdrze :)

Tylko trochę boję się, że przesadziłam... Jak myślicie? Za szybko?

"Świat należy do ludzi, którzy maja odwagę marzyć i ryzykować, aby spełnić swe marzenia. I starają się robić to najlepiej."

#114 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 08 stycznia 2011 - 15:34

Jak myślicie? Za szybko?

Myślę, że najlepiej sama sobie na to pytanie odpowiesz ;-) Jeśli nie robisz niczego wbrew sobie to nie widzę w tym nic złego a opinią innych nie ma się co przejmować. Najważniejsze jest postępować zgodnie z własnym sumieniem :-D
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#115 Mikula

Mikula
  • Użytkownik
  • 220 postów

Napisano 08 stycznia 2011 - 15:59

Dziękuje tigraa84 :)

P. jest taki mega...szarmancki, dżentelmen w 200%, więc nie chciałabym go wystraszyć czy wywrzeć złe (doświadczone w seksie) wrażenie...
Czuję, że to może być coś dobrego, zatem nie chcę się spieszyć.

A zarazem mam ochotę się na niego rzucić, nie mogę się nasycić pocałunkami :D
Jeszcze trochę, a mi ucieknie :P

"Świat należy do ludzi, którzy maja odwagę marzyć i ryzykować, aby spełnić swe marzenia. I starają się robić to najlepiej."

#116 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 08 sierpnia 2012 - 13:24

Zostawałam u niego na noc na długo przed tym, jak zaczęliśmy być razem, a "zostałam u niego na noc" po 2 dniach.

#117 Histeria:)

Histeria:)
  • Użytkownik
  • 826 postów
  • LokalizacjaDolny Śląsk
  • Wzrost:w sam raz:P
  • Włosy:brąz
  • Stan:Jeszcze panna...
  • Partner:K.
  • Nastrój:Brak
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 09 sierpnia 2012 - 18:10

Po 3 miesiącach zostałam u K. na noc po 18 jego brata- ale bez jakiś ekscesów(jego matka przyjęła role cerbera, ale nie ma się jej co dziwić- miałam wtedy 16 lat).Po jakiś 4 miesiącach pojechaliśmy razem nad jezioro, ale mimo to jeszcze przez prawie 3 lata nie zostawałam u niego na noc(nie licząc imprez).Potem przyszedł taki dzień, że K. powiedział, że ma dość odwożenia mnie do domu a rodzice przywykną, poszło gładko- no i od 3 lat średnio co 2 dzień nocuje u niego.

#118 amoramor

amoramor
  • Użytkownik
  • 5 024 postów

Napisano 09 sierpnia 2012 - 20:30

Ja zostałam u Niego na noc na naszej pierwszej randce :mrgreen: ale tylko dlatego, że zrobiliśmy sobie całonocny maraton filmów :mrgreen: Nie miało to żadnych podtekstów seksualnych ;-)
Pierwszą randkę mam na myśli ponowne 'umówione' spotkanie po 3 latach :D

Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? 
Cause I like you!  <serducho>


#119 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 10 sierpnia 2012 - 13:04

Dopiero po roku ;) Ale on wcześniej raz został, o ile dobrze pamiętam ;)

#120 monikakafka

monikakafka
  • Użytkownik
  • 8 postów

Napisano 22 sierpnia 2012 - 12:59

to nie ma znaczenia zalezy co sie dzieje miedzy dwiema osobami





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych