Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Nauki przedmałżeńskie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
120 odpowiedzi w tym temacie

#81 Kingusia

Kingusia
  • Użytkownik
  • 312 postów

Napisano 24 stycznia 2012 - 15:09

A my zaczynamy 11 lutego.
Tez idziemy na weekendowe, trzy wieczory :)
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#82 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 24 stycznia 2012 - 18:39

A my dopiero się dowiadujemy :-P . No i poradnię małżeńską trza jakąś znaleźć...

#83 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 25 stycznia 2012 - 00:21

No i poradnię małżeńską trza jakąś znaleźć...

każą czy sami dla siebie?

Jejcia te nauki ...po co to wszystko na razie tego nie rozumiem... zobacze jak z tym będzie jak będę miała brać ślub.

#84 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 25 stycznia 2012 - 11:38

każą czy sami dla siebie?

Jak byliśmy u mojego proboszcza zapisać się na konkretną godzinę ślubu to powiedział co potrzebne no i wymienił nauki i poradnę, na którą musimy już chodzić oboje bo nauki to mogą być osobno. Z tym, ze ja już mam kurs z liceum i swiadectwo ukończenia kursu przedmałżeńskiego.

#85 iwonaryki

iwonaryki

    Prawdziwa miłość , nie zna granic .

  • Użytkownik
  • 1 560 postów
  • Lokalizacja..
  • Wzrost:170
  • Włosy:Są jakie są :-p
  • Stan:Żoneczka.
  • Partner:Mój kochany Mąż :*
  • Nastrój:Zakochana
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 25 stycznia 2012 - 12:20

Jejcia te nauki ...po co to wszystko na razie tego nie rozumiem... zobacze jak z tym będzie jak będę miała brać ślub.


No właśnie ja też tego nie ogarniam. Moja siostra cioteczna chodziła z taką swoją koleżanką na takie nauki przedmałżeńskie i tam niczego ciekawego się nie nauczyła. Jak sama stwierdziła, że takie nauki nadają się jedynie do ..... bo co taki Boże się proboszcz może wiedzieć o pożyciu małżeńskim , czy seksie i dzieciach :roll:

A właśnie kochane nie wiem, czy nie zrobię czasem offa :oops: nie wiem czy słyszałyście o naukach kanonicznych? To jest to samo co przedmałżeńskie? Bo raz na jednej takiej stronie internetowej takiej jednej Parafii wyczytałam właśnie o owych naukach kanonicznych

[ Komentarz dodany przez: nie(d)oceniona: 2012-01-25, 14:00 ]
Brak interpunkcji!
Synek 13 lat , córeczka 7 lat , córeńka 6 lat .
[*]Nasz aniołek 04.06.2016r.[*]9tc
iv09vcqgirxd72tg.png
28.09.2013r. Ślub Cywilny ❤❤❤ .
26.11.2017r . Ślub Kościelny ❤❤❤.

#86 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 25 stycznia 2012 - 12:31

Ja nie rozumiem tych nauk i poradni... co oni mają mnie uczyć jak mam ze swoim mężem żyć? przecież to my stworzymy związek i małżeństwo a nie będziemy żyć jak nam ksiądz każe :/ totalna głupota ale jak trzeba to zaliczyć to trzeba...
Co oni będą mnie uczyć miłować swojego męża ... już ja go dobrze umiłuję po mojemu ! :)

#87 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 25 stycznia 2012 - 12:32

totalna głupota ale jak trzeba to zaliczyć to trzeba...

Nie bedziesz musiała biorąc tylko cywilny ;-)

Jak chce się kościelny ślub to i przez nauki trza przejsć. Zależy kto je prowadzi i jak. Niekiedy ponoć bywają naprawdę ciekawe :-)

#88 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 25 stycznia 2012 - 12:36

Jak chce się kościelny ślub to i przez nauki trza przejsć. Zależy kto je prowadzi i jak. Niekiedy ponoć bywają naprawdę ciekawe

ja najpierw chcę cywilny a potem kościelny :) i chętnie pochodzę na nauki i mam nadzieję że będą ciekawe :)

#89 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 25 stycznia 2012 - 12:37

i chętnie pochodzę na nauki i mam nadzieję że będą ciekawe

Nauki to możecie sobie nawet teraz zrobić nawet nie planując ślubu ;-) . Jakbym wiedziała o tym wcześniej to nauki już dawno mielibyśmy za sobą nawet na początku zwiazku

#90 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 25 stycznia 2012 - 12:39

Anonimka, a można chodzić na nauki dużo przed ślubem? ciekawe... nie wiedziałam o tym :)

#91 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 25 stycznia 2012 - 12:40

Anonimka, a można chodzić na nauki dużo przed ślubem? ciekawe... nie wiedziałam o tym

Można. Znajomi zrobili sobie nauki już kilka lat temu, a są ze sobą prawie 5 lat i to jeszcze nawet narzeczeństwem nie byli :-)

#92 Maona

Maona
  • Użytkownik
  • 316 postów

Napisano 25 stycznia 2012 - 12:59

Nauki nie zawsze prowadzi ksiądz, teraz to już się robi standard, przynajmniej w większych miastach, gdzie tacy ludzie po prostu są, żeby prowadziły to małżeństwa. Według mnie to ważne, bo wierzący ludzie czasem nie potrafią odnieść zasad religijnych do życia małżeńskiego, sami nigdy nie zapytają, choćby dlatego, że ludziom ciągle głupio rozmawiać o sprawach intymnych. Wiadomo, że wykonanie bywa różne, ale na szczęście można sobie takie nauki wybrać.

Znam też ludzi niewierzących albo jak to się określają nielubiących kościoła i narzekających jakie to straszne, że muszą słuchać tego ich zdaniem pieprzenia. No ale w tym wypadku przepraszam, nikt ich tam na siłę nie ciągnął, przecież można sobie wziąć ślub cywilny. Dla mnie takie podejście to czysta hipokryzja. Przepraszam jeśli przypadkiem kogoś uraziłam, ale zdanie nie zmienię. :)

P.S. O ile się orientuję takie nauki się nie przeterminowują. Można robić w szkole średniej już, a wychodzić za mąż kiedy się chce. ;)
He who asks is a fool for five minutes, but he who does not ask remains a fool forever.

#93 Natalka

Natalka
  • Użytkownik
  • 1 457 postów

Napisano 25 stycznia 2012 - 13:16

P.S. O ile się orientuję takie nauki się nie przeterminowują. Można robić w szkole średniej już, a wychodzić za mąż kiedy się chce. ;)

to też zależy od osoby prowadzącej te nauki, bądź księdza udzielającego ślubu :-) Mój sąsiad brał ślub try lata temu i mimo, iż 'odbębnił' nauki z narzeczoną to ksiądz kazał im chodzić na takie nauki raz jeszcze w parafii, w której się pobierali, w Radomiu ;-)

#94 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 25 stycznia 2012 - 14:29

Z tego co się orientuje to nauki nie zawsze prowadzi ksiądz. Nie raz są to osoby świeckie.
I nie uważam tak jak niektórzy na forum, że takie nauki to głupota, bo ja na przykład mam zamiar wynieść z tych nauk jak najwięcej dla siebie na przyszłość. Z podobnego założenia wychodzi zresztą mój narzeczony :-D Teraz przy ślubach kościelnych takie nauki to wymóg, podobnie jak katecheza przedślubna. I ja co do nauk przedmałżeńskich mam takie samo zdanie jak Maona sama bym tego lepiej nie ujęła

Znam też ludzi niewierzących albo jak to się określają nielubiących kościoła i narzekających jakie to straszne, że muszą słuchać tego ich zdaniem pieprzenia. No ale w tym wypadku przepraszam, nikt ich tam na siłę nie ciągnął, przecież można sobie wziąć ślub cywilny. Dla mnie takie podejście to czysta hipokryzja. Przepraszam jeśli przypadkiem kogoś uraziłam, ale zdanie nie zmienię.


jak dla kogoś takie nauki to za przeproszeniem pieprzenie, niech nie bierze kościelnego ślubu, tylko cywilny i ma problem z głowy :-D

201407101662.png


#95 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 25 stycznia 2012 - 21:17

bo ja na przykład mam zamiar wynieść z tych nauk jak najwięcej dla siebie na przyszłość. Z podobnego założenia wychodzi zresztą mój narzeczony :-D

To życzę żebyście trafili na naprawdę fajnego prowadzącego :-) bo jak nie będzie miał nic ciekawego do powiedzenia lub zrobi to na zasadzie odbębnienia i podpisania papierka to nawet chęci młodych nie wystarczą <bezradny></span>

Mój sąsiad brał ślub try lata temu i mimo, iż 'odbębnił' nauki z narzeczoną to ksiądz kazał im chodzić na takie nauki raz jeszcze w parafii, w której się pobierali, w Radomiu ;-)

Ja też mam sporo takich przykładów wśród znajomych - księża nie zaliczali nauk...
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#96 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 17 kwietnia 2012 - 21:39

Miałam nie opisywać, dopiero jak skończymy nauki ale stwierdziłam, że mogę zapomnieć. Więc opisze pierwszy dzień nauk :-)

A więc tak. Pierwsze nauki mieliśmy w niedzielę od 14. Wciąż mówiłam sobie i Połówkowi, że mamy na 15 więc wróciliśmy z kościoła i na spokojnie wszystko- ubieranie, szykowanie się, Połówek jeszcze poszedł w piecu napalić. Ale coś mnie podkusiło aby zajrzeć do notatnika, ja patrzę a tam od 14 do 18. No i wszystko na hoop siup, w auto i jazda :mrgreen:
Przed budynkiem, co do którego nie wiedziałam wcześniej, że tam mają być nauki, błądziliśmy, padło moje "ja pier*olę" bo już myślałam, że z nauk nici. A byłam pewna, że widziałam grupkę ludzi w okolicy w towarzystwie księdza. Na szczęście podjechała jakaś para autem, zapytali nas gdzie nauki no to my mówimy, że nie wiemy. Ale weszliśmy do budynku, tam też błądziliśmy ale w końcu znaleźliśmy salę :-P
Były w niej już ze 4 pary, jakaś starsza pani (później okazało się, że to prowadząca zajęcia) no i ksiądz. Później przyszło jeszcze :trochę" par, mianowicie okazało się, że było razem 16 par. Ponoć dużo. Okazało się, ze w maju zamierzają wprowadzić już półroczne nauki stąd tyle par rzuciło się na kwiecień pewnie. Ksiądz wprowadził nas w te nauki, czego się dowiemy, nauczymy, co mogą zmienić w naszym życiu. Mówił też o współżyciu, że jak jako narzeczeni mieliśmy słabość to żebyśmy z tego się wyspowiadali itp. itd. Po tej jego wypowiedzi stwierdziłam, że u niego chciałabym odbyć spowiedź przedślubną.
Ale wracając do tematu. Ksiądz skończył mowę, przyniósł kilku parom, w tym nam, książeczki do podpisów, komplet książek (o NPR, o miłości w małżeństwie, o antykoncepcji, zeszyt prowadzenia kalendarzyka metodą Billingsów czy jakoś tak) i się zaczęło.
Pani zaczęła oczywiście o budowie narządów rodnych kobiety, pokazywała jak dochodzi do zapłodnienia. Mówiła o zmianie nastrojów u kobiety spowodowanych hormonami.
Mieliśmy chwilę przerwy w trakcie której każda para kupiła sobie te książeczki. kompletów było 15 czyli wychodzi na to, ze jedna para nie ma. Pani pyta która, nikt się nie zgłaszał, a nagle takie chłopak z tekstem "poszli skserować" <niemoge1></span> No cała sala jak nie ryknie śmiechem <lol></span>
Po przerwie dalszy ciąg o antykoncepcji, o poczęciach, o seksie itd. Chyba nie muszę opisywać dokładnie :-P . W pewnym momencie kobitka stwierdziła, ze jest już za stara na takie zajęcia, że szuka zastępstwa ale nie może znaleźć. No i oczywiście chłopak z grupy musiał się odezwać mówiąc, ze on może ją zastąpić ale bardziej praktyczne zajęcia mógłby prowadzić :-P
o 16 była msza święta. Ksiądz, który wcześniej wprowadził nas w tok nauk, przywitał na mszy nas wszystkich- narzeczonych przygotowujących się do sakramentu małżeństwa. Później oczywiście także pomodlił się za nas. W czasie mszy można było odbyć już pierwszą spowiedź przedślubną (będziemy mieć jednak 2 ) ale nie poszliśmy bo ja pokuty ze Świąt jeszcze nie odmówiłam :oops: Zamierzamy pójść przed zapowiedziami bo wtedy już jedną spowiedź trza mieć za sobą.
Po mszy mieliśmy jeszcze z godzinkę zajęć z młodym księdzem, który mówił nam jak przebiega msza święta ślubna. Zaczął tłumaczyć, że jak ksiądz zapyta nas czy chcemy nasze potomstwo wychowywać w wierze i miłości to powinniśmy odpowiedzieć "Chcemy" bo, jak to stwierdził, "jak powiecie NIE CHCEMY to my i goście możemy już sobie iść do domu" :-P Oczywiście nie omieszkał wspomnieć o weselu nawiązując do komunii świętej podczas mszy ślubnej kiedy to (nie wszędzie, bo u nas tak nie ma) Młodzi dostają opłatek i wino i jak to ksiądz stwierdził "Tego wina tylko troszeczkę wypijcie bo więcej będziecie go mieć na weselu" :lol: Pod koniec życzył nam wspaniałego ślubu, udanego wesela no i oczywiście udanego życia małżeńskiego <lol></span>
I na tym zakończył się nasz pierwszy dzień nauk :-)
Grupa trafiła nam się świetna, wesoła :-)
Cdn nie wiem kiedy :-P

#97 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 18 kwietnia 2012 - 18:23

Grupa trafiła nam się świetna, wesoła :-)

no to fajnie ;-)
i widze ze zajecia tez cie chyba bardzo nie znudzily i nie byla to strata czasu ;-) mnostwo par ma problem , aby przebrnac przez nauki : bo to takie nudne i nic tam nowego sie nie dowiedza :roll:

Cdn nie wiem kiedy

jeszcze dwa czy wiecej ???

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#98 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 19 kwietnia 2012 - 14:28

Anonimka to fajnie :-D ja też swoje nauki przedmałżeńskie wspominam bardzo dobrze. da sie przeżyć, wszystko jest do przeżycia

201407101662.png


#99 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 07 maja 2012 - 19:50

jeszcze dwa czy wiecej ???

Ja tak na szybko bo dopiero wróciłam ;-)

My już po naukach i po poradni rodzinnej zaliczonej w całości. Nauki wspominam świewtnie i nie żałuję. Zależy od prowadzącego chyba bo było ogółem 4 prowadzących (zależy o czym była w danej chwili mowa) no i momentami było nudno bo przecież ile żyje plemnik i jak długo komórka jajowa jest zdolna do zapłodnienia to wiemy :-P więc w tym temacie nudy trochę były. Ale jak ksiądz zaczął o małżeństwie, o życiu, o tym, że od ślubu na 1 miejscu będzie mąż/żona, na 2 dziecko, a na 3, 4 nasi rodzice i rodzeństwo, że musimy siebie szanować aby nasza miłość przetrwała no i przede wszystkim okazywać sobie tą miłość na co dzień. BYŁO FAJNIE.

W poradni tak średnio. Mieliśmy przygotować referat na wybrany wcześniej przez siebie temat. Na kolejnym spotkaniu pani pytała "mężów" jak długo żyje plemnik i ile komórka jajowa jest zdolna do zapłodnienia :-P Ja oczywiście ratowałam tyłeczek Połówkowi bo On nic nie przeczytał z tego co nam dali gdyż czasu nie miał (od rana do wieczora w pracy).

#100 iwonaryki

iwonaryki

    Prawdziwa miłość , nie zna granic .

  • Użytkownik
  • 1 560 postów
  • Lokalizacja..
  • Wzrost:170
  • Włosy:Są jakie są :-p
  • Stan:Żoneczka.
  • Partner:Mój kochany Mąż :*
  • Nastrój:Zakochana
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 08 maja 2012 - 09:57

Anonimka, Właśnie moja siostra , szuka kościoła w którym będzie się uczyć , danych tam nauk , bo tam w pobliskim kościele gdzie chcą ślub brać , proboszcz nie udziela wcale takich nauk :roll: , a tam gdzie ma chodzić takie nauki trwają 3 miesiące i tam płacić za nie musi 300 zł . A i jeszcze poradnię zaliczać ,ale ponoć niektórzy nie wymagają ale lepiej mieć :-) .
Synek 13 lat , córeczka 7 lat , córeńka 6 lat .
[*]Nasz aniołek 04.06.2016r.[*]9tc
iv09vcqgirxd72tg.png
28.09.2013r. Ślub Cywilny ❤❤❤ .
26.11.2017r . Ślub Kościelny ❤❤❤.





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych