Taki teraz mam czas, że więcej rzeczy takich się dzieje , ale jeszcze troche i to minie , mam nadzieje.
hmm 5 takich chwil( pomijam wszystko co ma związek z K)Wymień 5 chwil, które zostały Ci w pamięci jako te, w których byłaś szczęśliwa, w których czułaś dumę, radość, że coś wyszło tak jak chciałaś.... w których byłaś po prostu zadowolona z życia.
a więc:
najbardziej bylam szczęsliwa gdy:
- Cale gimnazjum i do 2 klasy LO spiewalam w takim zespole , z superowymi koleżankami,( byl to profesjonalny zespol , prowadzony przez swietna dyrygentke, dziewczyn było ok 13) wyjeżdżałyśmy po całej Polsce i Europie dając koncerty, uczestnicząc w wysokiej rangi festiwalach ( śpiewałam nawet w operze leśnej ) do dzisiaj pamiętam tę dumę , będąc na scenie, widząc zadowolenie słuchaczy, niesamowite uczucie dostawać brawa na stojąco, sluchać komplementów, gratulacji. To genialne uczucie. Zawsze takie śpiewanie było dla mnie odskocznią od rzeczywistości, będąc na scenie nic innego sie nie liczyło... to było mega i nigdy tego nie zapomnę
- Święta , to czas , w którym zawsze odczuwałam to , że jest wszystko dobrze, tak jak powinno być. Kiedy bylismy całą rodziną razem, bez problemów , zmartwień, wtedy zawsze bylam szczęśliwa, a przyszłe święta będą dla mnie jeszcze bardziej magiczne ze wzgledu na to , że spędzę je z moim mężem i synem :->
- Kiedy widziałam zadowolenie na twarzy moich rodziców ze mnie.
- Bardzo jestem zadowolona, że jestem jaka jestem, że w życiu potrafie sie kierować okreslonymi zasadami, że zostalam dobrze wychowana przez rodziców, że nie jestem podatna na towarzystwo , potrafie miec swoje zdanie i się tego trzymać. Mam swoje niezmienne zasady i dobrze mi z tym :->
- Chwile , w których spędzalam czas ze swoimi znajomymii, mnostwo śmiechu, wspólnych tematów, wyjazdów, robienia głupot, spontanicznych akcji to czas który też pozostal mi w pamięci. ( teraz troche każdy poszedl w swoją stronę, jakis kontakt mamy, ale wiadomo juz nie jest tak jak kiedyś)
Pytanie do nikus
Czy po urodzeniu dziecka, miałaś może chwile załamania, zwątpienia, że jednak nie dasz sobie rady z nowymi obowiązkami, że ciężko ci połączyć prace domowe z opieką nad dzieckiem ? Jeśli tak , to w jakich sytuacjach takie myśli Cie dopadały.
Czy może pomyślałaś sobie w takich chwilach, że jednak nie jestes stworzona do bycia mamą, bo sobie z czymś nie radzisz, czy jednak nie mialas takich mysli, gdy bylo ciężko


















