cos czulam w kosciach,ze bede nastepnaJak pierwsze wrazenia z Dawidkiem? czego sie obawiasz? Czy dajesz rade?
Wrazenia hmmm... nie wszystko bylo tak jak sobie to wyobrazalam,bo w zwiazku z tym ze Dawidek urosl taki duzy moj porod nie przebiegl do konca tak jak go sobie wyobrazalam i te pierwsze chwile zostaly nam w pewien sposob odebrane (opisze to dokladniej w temacie "porod" jak tylko znajde czas
czego sie obawiam?
Do niedawna obawialam sie,ze mam depresje poporodowa,bo kilka dni z rzede dopadaly mnie doly i co wieczor musialam sie rozryczec,pozniej balam sie samotnosci tzn. moja mama musiala juz wracac do domu,maz musial wracac do pracy,a my musielismy zostac sami w domu i jaqkos mnie to przerazalo - ale to wszystko juz za nami. Teraz juz wszystko wraca do normy te obawy odchodza w zapomnienie. Pojawiaja sie pewne obawy o zdrowie Dawidka,np. o to czy sie nie zakrztusi w nocy jesli mu sie uleje pokarm,no i gdzies tam w podswiadomosci ten strach zwiazany ze smiercia lozeczkowa,ale ogolnie staram sie nie przejmowac tym za bardzo bo synus zdrowo sie chowa.
Czy daje rade?
Ogolnie tak,ale sa chwile gdy mam lzy w oczach i mysle,ze nie daje rady bo np. nie jestem w stanie ukoic mojego synka w ciagu 5 minut,ale mija kolejne 5 i synus spi wtulony w moje ramiona z usmiechem na twarzy i wowczas wiem,ze jednak daje rade tylko to wszystko wymaga czasu. Dzis Dawidek skonczy 3 tygodnie i mysle,ze dnia na dzien coraz lepiej sie rozumiemy
Pytanie do Taniki :
Z tego co sie orientuje to wrocilas do swojego "eks"























