Zawsze bylas taka osoba ktora wali co mysli prosto z mostu
Czy nuczylas sie tego z czasem?
hmm
trudne pytanie

ja z natury jestem taka że "nie dam sobie w kaszę dmuchac"

kiedyś myślałam to co teraz mówię

zatrzymywałam to w sobie, wolałam zacisnąć zęby i być cicho...
Ale to mała byłam

choć też nie raz mi się oberwało, za przewracanie oczami np w rozmowie z nauczycielką 1 klasie podstawówki itd
potem .. łoj.. potem byłam masakra > Gimnazjum

mówiłam co myślę w najbardziej nieodpowiednich momentach

teraz albo mówię to co myślę, albo nie mówię nic

a jak już mówię to staram sie tak delikatniej...

Także się uczę i pracuję nad tym, bo nie raz 'oberwało' mi się za szczerość
A tak w ogóle to ja mogę się wydawać jakaś.. ostra, chamska czy coś, czy taka silna... ale .. ja tu powiem, co myślę, będę np zła czy coś a w innej sytuacji poryczę się jak dziecko...

i jakie ja mam pytanie zadać?

Pytanie do Milagroso:
Co cie skłoniło do "zaistnienia" na forum? nie obawiasz sie "zjedzenia" przez babki?
nie ma mnie tu i nie będzie.