Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

kiedy czas na slub?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
195 odpowiedzi w tym temacie

#141 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 16 maja 2011 - 18:14

Rozmawialiście już na ten temat?

Daj mu się najpierw oświadczyć <lol></span> A nie jakoś tak nie po kolei :-P Najpierw o ślubie a później oświadczyny :mrgreen:
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#142 harry84

harry84
  • Zbanowani
  • 890 postów

Napisano 16 maja 2011 - 18:21

Wow... ale dyskusja... przeczytałem ale nie mam siły odpisywać, zresztą nie widzę większego sensu bo moje zdanie znacie ;-)

A harry powiedz, kiedy Ty byś chciał wziąć ślub? Znaczy Wy :P Rozmawialiście już na ten temat?

Nie rozmawialiśmy... a jeżeli chodzi o mnie... mi to obojętne, ale wiem, że Kama chciała by ślubu z prawdziwego zdarzenia stąd możliwe, że odłożymy to w czasie, żeby nie było tak na "łapu capu"... ale nie wiem nic konkretnego nie napiszę ;-)
"Każdy może być ojcem, ale trzeba być kimś naprawdę wyjątkowym, żeby być tatą..."
Dołączona grafika
www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy

#143 motown25

motown25
  • Użytkownik
  • 142 postów

Napisano 16 maja 2011 - 19:43

Kama chciała by ślubu z prawdziwego zdarzenia


Nie ma siły - każda taki chce :P

#144 Katarzynka89

Katarzynka89
  • Użytkownik
  • 2 672 postów

Napisano 16 maja 2011 - 20:10

Z kolei zgodzę się z Tigrą, że bardzo ważne jest zamieszkanie ze sobą przed ślubem

Mam identyczne zdanie jak dziewczyn co do mieszkania wspólnie i docierania się przed ślubem. Wiadomo, każdy ma inne zwyczaje, inne wychowanie z domu chce wprowadzić do swojego domu, a to nie zawsze idzie w parzę ze zwyczajami naszej połówki. W trakcie mieszkania razem dotyka nas rutyna, czasem rzadsze spotkania gdyż jedno do pracy drugie do pracy i wychodzi razem godzina dla siebie. Motylki mijają.
W temacie ślubów w młodym wieku jestem na nie, lepiej poczekać te parę lat i dokonać tej decyzji później. Oczywiście nie mówię, że wczesna decyzja o ślubie jest zła, ale ja sama wolę poczekać jeszcze trochę z nią. Tak za 3-4 lata mogłabym wyjść za Tomka, ale wcześniej wolę być w związku z nim, bez aż takich zobowiązań. Chce korzystać z tej resztki mojej młodości.
Co do tematu harrego to życzę szczęścia i by wszystko Wam się ułożyło. Choć dla mnie u Was wszystko za szybko się dzieje.

the sun is always rising in the sky somewhere...



Dołączona grafika

#145 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 16 maja 2011 - 23:25

Ja popieram w 100% motown25, i niedoceioną

harry84, w ogóle to rozmawiałeś z nią kiedykolwiek na temat zaręczyn?
Ja na jej miejscu dziwie bym się poczuła jak bym się dowiedziała że jestem w ciąży a chwile po tym facet by mi wyskoczył z pierścionkiem ... moja odpowiedź wówczas brzmiała by tak " czy to z powodu dziecka?" dziwnie bym się poczuła...
Twoja dziewczyna zaszła w ciąże jesteście razem więc po co od razu oświadczyny ślub itp. można żyć i bez tego tworzyć szcześliwą rodzinkę i planować ślub bo to nie jest takie hop siup...Przede wszystkim to najpierw bym pomyslala o wspolnym zamieszkaniu bo tak na prawde mało co się znacie i nie wiecie jak sie będziecie zachowywać na codzie w domu... będąc ze soba dzien i noc.Ja tak się dowiedziałam dzięki temu że charakterami nie pasujemy z moim byłym już K. do siebie...

#146 Preity

Preity
  • Użytkownik
  • 96 postów

Napisano 17 maja 2011 - 10:00

Twoja dziewczyna zaszła w ciąże jesteście razem więc po co od razu oświadczyny ślub itp. można żyć i bez tego tworzyć szcześliwą rodzinkę i planować ślub bo to nie jest takie hop siup...

Może Jego dziewczyna na to właśnie liczy?
harry84, uważam, że powinieneś najpierw porozmawiać z swoją dziewczyną i zapytać jak ona chciałaby, żeby było dalej? Może właśnie chce tego ślubu teraz. Dopóki nie porozmawiacie szczerze będą snute spekulacje w tym temacie :lol:

Znam małżeństwa, które są szczęśliwe pomimo, że znały się krótko przed ślubem. Niektóre z nich już nawet się starzeją mimo to, że po 3 miesiącach znajomości zawarli związek małżeński. I znam takich co byli z sobą 5-10 lat przed ślubem. Wszystko poukładane, pozapinane na ostatni guzik, a po roku, dwóch wzięli rozwód.
Na to nie ma reguły ;-)

#147 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 17 maja 2011 - 11:04

Jak dla mnie porządek powinien być taki najpierw ślub a potem dziecko. Nie ma reguły jeśli chodzi o ślub. Tak jak tutaj wcześniej pisano małżeństwo zawarte załóżmy po miesiącu czy po 3 miesiącach moze okazać się dużo bardziej wytrzymałe niz takie zawarte po 5 latach bycia razem. Dużo zależy od partnera i jego podejścia. W poprzednim związku byłam z chłopakiem 4 lata a on nawet i po tych 4 latach nic nie wspominał o ślubie. Był mega niedojrzały jesli chodzi o ślub. Z S. sytuacja jest inna. Wydaje mi się że połączyły nas podobne przeżycia i to naprawdę zbliża ludzi do siebie. A zresztą my z S. oboje ludzie wierzący budujemy swoje relacje na Bożej miłości więc i w kwestii ślubu pewnie będziemy myśleć podobnie. Duużo też o tym rozmawiamy. Wiem ktoś powie, że znam go miesiąc a juz rozmowy prowadzimy o ślubie, że to za szybko bo przecież się nie znamy.

Znamy się oficjalnie od ponad miesiąca i jesteśmy razem, a nieoficjalnie czuję jakbysmy byli od zawsze sobie pisani.

201407101662.png


#148 lovely

lovely
  • Użytkownik
  • 460 postów

Napisano 17 maja 2011 - 15:57

Kama chciała by ślubu z prawdziwego zdarzenia


a co to znaczy? :-?
"Nigdy więcej- mówi rozum To do nastepnego razu- odpowiedziało serce"

#149 motown25

motown25
  • Użytkownik
  • 142 postów

Napisano 17 maja 2011 - 16:25

lovely, czyli pewnie wszystko zaplanowane, dopięte na ostatni guzik, długa biała suknia, welon, ładne kwiaty itp. To, o czym od dziecka marzą dziewczyny. Przynajmniej tak mi się wydaje, że harry to właśnie miał na myśli.

#150 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 17 maja 2011 - 17:22

To, o czym od dziecka marzą dziewczyny

:shock:


I przypomnę tylko,że to temat "kiedy czas na ślub" ;-)
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#151 lovely

lovely
  • Użytkownik
  • 460 postów

Napisano 17 maja 2011 - 17:32

lovely, czyli pewnie wszystko zaplanowane, dopięte na ostatni guzik, długa biała suknia, welon, ładne kwiaty itp. To, o czym od dziecka marzą dziewczyny. Przynajmniej tak mi się wydaje, że harry to właśnie miał na myśli.


chyba te w przedszkolu :-P :-P

a tak serio to myslalam ze w slubie chodzi o cos calkiem innego,no ale chyba sie myle ;-)
"Nigdy więcej- mówi rozum To do nastepnego razu- odpowiedziało serce"

#152 harry84

harry84
  • Zbanowani
  • 890 postów

Napisano 17 maja 2011 - 18:50

harry84, w ogóle to rozmawiałeś z nią kiedykolwiek na temat zaręczyn?
Ja na jej miejscu dziwie bym się poczuła jak bym się dowiedziała że jestem w ciąży a chwile po tym facet by mi wyskoczył z pierścionkiem ... moja odpowiedź wówczas brzmiała by tak " czy to z powodu dziecka?" dziwnie bym się poczuła...


Rozmawialiśmy i ona akurat bardzo by chciała, żebym się oświadczył, dałoby jej to tak myslę większe poczucie bezpieczeństwa ;-)

Twoja dziewczyna zaszła w ciąże jesteście razem więc po co od razu oświadczyny ślub itp. można żyć i bez tego tworzyć szcześliwą rodzinkę i planować ślub bo to nie jest takie hop siup...


Przecież mówiłem, że to póki co zaręczyny... ze ślubem zobaczymy, pogadamy :-P

Przede wszystkim to najpierw bym pomyslala o wspolnym zamieszkaniu bo tak na prawde mało co się znacie i nie wiecie jak sie będziecie zachowywać na codzie w domu... będąc ze soba dzien i noc.

To już akurat jest załatwione bo niebawem Kamila wprowadza się do mnie ;-) Jednak trochę się już znamy także od tej strony... domowej, więc szoku raczej nie doznam ;-)

a tak serio to myslalam ze w slubie chodzi o cos calkiem innego,no ale chyba sie myle ;-)

A no chodzi o coś więcej i nie do końca mówiąc "ślub z prawdziwego zdarzenia" miałem namyśli oprawę... ;-)
"Każdy może być ojcem, ale trzeba być kimś naprawdę wyjątkowym, żeby być tatą..."
Dołączona grafika
www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy

#153 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 17 maja 2011 - 19:46

Przecież mówiłem, że to póki co zaręczyny... ze ślubem zobaczymy, pogadamy

Pogadacie i uzgodnicie czy ślub przed porodem czy po. W dzisiejszych czasach najpierw dziecko, a potem ślub to chyba nic dziwnego ;-) . Znam taką starszą kobitkę, która jak kiedyś usłyszała rozmowę moich rodziców o tym, że dziecko po ślubie itp. to powiedziała coś w stylu, że ona idzie z duchem czasu i teraz jak para bierze ślub jedynie z miłości (a nie z powodu ciąży) to dla niej dziwne jest :P

#154 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 18 maja 2011 - 06:15

Podoba mi sie tok myslenia Moni tez zawsze chciałam najpierw slub, pozniej dziecko - taki wzorzec mam wrazenie ze jest nawet potepiany troche.

Ale jesli wyszło tak jak Harego to moze tak miało byc ? Ja nie czuje sie odpowiednia osoba by dawac Haremu rady kiedy ma brac slub, czy dobrze robi ze go bierze, i ze jak to tak ginekolog i zaciazył. Jego zycie. jego uczucia. Wie co robi. Ona ma 20 lat, on 27. To nie sa juz dzieciaki 15 letnie.
Ja mu zycze dobrze. No i tyle w temacie.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#155 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 18 maja 2011 - 11:12

Ale jesli wyszło tak jak Harego to moze tak miało byc ? Ja nie czuje sie odpowiednia osoba by dawac Haremu rady kiedy ma brac slub, czy dobrze robi ze go bierze, i ze jak to tak ginekolog i zaciazył. Jego zycie. jego uczucia.
Ja mu zycze dobrze. No i tyle w temacie.

No i mądrze powiedziane <bravoo></span>

Wie co robi. Ona ma 20 lat, on 27. To nie sa juz dzieciaki 15 letnie.

Jej rodzice mogą uważać inaczej ;-). Dla nich długo będzie jeszcze "małą dziewczynką" <bezradny></span>

#156 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 18 maja 2011 - 14:05

Jej rodzice mogą uważać inaczej

bo ale ja mowie o nich nie rodzicach. Dla mnie 20 latka to juz kobietka .Nie dziecko. A

Dla nich długo będzie jeszcze "małą dziewczynką

to bedzie zawsze. Ja tez dla swoich jestem i bede, moze nie mała dziewczynka ;-) ale dzieckiem.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#157 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 23 czerwca 2011 - 18:57

a tak serio to myslalam ze w slubie chodzi o cos calkiem innego,no ale chyba sie myle

mysle, ze dopiero wtedy kiedy ludzie beda zdawac sobie sprawe z tego o coz tym slubem tak naprawde chodzi i co jest wazne to wtedy to jest dopiero odpowiedni czas na slub.
bo jesli ktos sie decyduje na slub bo kolezanki juz sa po slubie , albo bo ja tez chce biala suknie to chyba mu sie priorytety poprzestawiały <bezradny></span>
monia66 moze mialas to szczescie , ze znalazłas swoja polowke i wiesz ze to ten i nie potrzebujesz lat zwiazku, mieszkania i docierania sie :)

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#158 kobietka33.1979

kobietka33.1979
  • Użytkownik
  • 6 postów

Napisano 24 lutego 2012 - 23:05

Jesteśmy razem 15 lat, od 6 mieszkamy razem a o ślubie ani o zaręczynach nie rozmawiamy. Bardzo bym chciała tego, marzę o dziecku- bardzo. Mam 33 zimy i niedługo może być za późno. Jak mam porozmawiać o ślubie, on sam nigdy nie zaczynał tematu na poważnie, czasami jakieś tylko przebąkiwania były przy okazji ale to dawno było. Pomóżcie dziewczyny jak mam się do tego zabrać, błagam <bezradny></span>

#159 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 24 lutego 2012 - 23:18

kobietka33.1979 no jestem w szoku. Ty masz 33 lata, On pewnie starszy, jesteście już 15 lat razem i anwet zaręczyn z Jego strony nie było :shock: ? To wychodzi jedynie na to, że chce On żyć na kocią łapę. Przykre to jeśli jedna strona pragnie czegoś więcej. I tak podziwiam, ze tyle czekałaś i wytrzymałaś.

Jak mam porozmawiać o ślubie, on sam nigdy nie zaczynał tematu na poważnie,

Normalnie. poprosić o spokojną, poważną rozmowę bo w końcu najwyższy czas, nie sądzisz? Powiedzieć Mu czego oczekujesz, czego pragniesz od życia, że bardzo chciałabyś mieć dziecko. Wtedy będziesz wiedziała na czym stoisz. W sumie bardzo go musisz kochać skoro tyle czasu z nim jesteś i wciąż czekasz na najpiekniejsze momenty w życiu...

#160 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 24 lutego 2012 - 23:53

Jesteśmy razem 15 lat, od 6 mieszkamy razem a o ślubie ani o zaręczynach nie rozmawiamy

Jak mam porozmawiać o ślubie, on sam nigdy nie zaczynał tematu na poważnie, czasami jakieś tylko przebąkiwania były przy okazji ale to dawno było

i tu chyba jest odpowiedź <bezradny></span>
jak nie rozmawiacie to nic dziwnego, że nic nie ma. Musisz z nim poważnie pogadać i powinna się sprawa rozwiązać ;-)

Ty masz 33 lata, On pewnie starszy, jesteście już 15 lat razem i anwet zaręczyn z Jego strony nie było :shock: ? To wychodzi jedynie na to, że chce On żyć na kocią łapę.

eee ale czy życie na kocią łapę jest takie złe?

Przykre to jeśli jedna strona pragnie czegoś więcej.

ale skoro oni nie rozmawiają o tym, to skąd on ma wiedzieć, że ona tak tego pragnie? To takie trochę życie z sobą, ale tak jakby obok siebie- nie rozmawiajmy o niczym poważnym :roll: Niech się każdy domyśla ;-)

Ja to bym nie mogła być na dłuższą metę z facetem jeżeli np ja bym chciała dziecko czy ślub, a on nie i tylko bym liczyła, że z czasem mu się zachce <bezradny></span>
Takie oczywistości chyba na początku związku warto obadać, każdego zawsze może dopaść jakaś niechęć, strach ale przejściowe 'nie' nie jest tym samym co mówienie od samego początku.
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych