Praca
#181
Napisano 16 czerwca 2010 - 16:16
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#182
Napisano 16 czerwca 2010 - 16:20
JA bym się zastanowiła gdybym poszła do sklepu z 3 koleżankami i wszystkie "od ręki" byłybyśmy zatrudnione. Już to byłoby podejrzane troszkę
#183
Napisano 18 czerwca 2010 - 10:30
właśnie zadzwonił mój mąż, że ma propozycję pracy w Warszawie za 5 tys. zł/ms.
i powiedział mi, żebym poszukała na necie w jakich cenach są mieszkania do wynajęcia w Wawie i że się może przeprowadzimy po weselu bo by nam to bardzo pomogło finansowo- a ja nic- słów mi zabrakło, mowę odjęło i wogóle nie wiem co o tym myśleć, Warszawa jest od nas 4-5 godz. drogi to chyba jakieś z 400 km nawet nie wiem dokładnie
został mi rok studiów jeszcze i to mnie najbardziej martwi czy dam radę ten rok tak jeździć z Warszawy co drugi tydzień na weekendy do domu i do tego małe dziecko jeszcze
#184
Napisano 18 czerwca 2010 - 10:35
seli, fakt, oferta kusi, w dzisiejszych czasach, dobre wynagrodzenie to cud, więc aż chciało by się skorzystać, no ale musicie się zastanowić na ile się wam to wszystko opłaci, taniego mieszkania w wawie raczej nie znajdziecie, po dwa życie tam jest droższe, po trzy, twoje dojazdy, trzeba by przekalkulować czy tak naprawdę wam się to opłaca. Twoje studia, będzie wam ciężko, ze stolicy będziesz jeździła do szkoły, a On będzie z dzieckiem?? Macie tam jakąś rodzinę, która może wam pomóc w razie czego?co wy zrobiłybyście na moim miejscu???
Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..
Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas
#185
Napisano 18 czerwca 2010 - 10:37
oj ,może być ciężko,tak myślę.został mi rok studiów jeszcze i to mnie najbardziej martwi czy dam radę ten rok tak jeździć z Warszawy co drugi tydzień na weekendy do domu i do tego małe dziecko jeszcze
może i kusi,ale życie w W-wie także do taniego nie należy.Porozmawiaj ze swoim połówkiem,spróbujcie znaleźć wspólne rozwiązanie.Wysłuchaj co on ma do powiedzenia na ten temat.jestem załamana, ale oferta kusi,
#186
Napisano 18 czerwca 2010 - 10:46
#187
Napisano 18 czerwca 2010 - 10:48
no to spróbujcietutaj nie zostaje nam nic na czysto a nawet brakuje
Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..
Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas
#188
Napisano 18 czerwca 2010 - 10:56
Ania,ma rację,skoro tu wam nic nie zostaje,może to jakaś sznasa na lepsze zycie,jak się urodzi maluszek,tym bardziej będziecie potrzebowali gotówki,możliwe ze narazie cię to przeraża,bo to co zawsze nowe,obce dla nas,przeraża,ale decyzja nalezy do was,porozmawiajcie,znajdziecie napewno złoty srodek kochanie
no to spróbujcietutaj nie zostaje nam nic na czysto a nawet brakuje
Może to jakaś szansa na poprawę życia
#189
Napisano 18 czerwca 2010 - 11:16
oprócz moich studiów...
#190
Napisano 18 czerwca 2010 - 11:40
a do miasta się przyzwyczaisz
P.s. ja jeżdzę z Berlina do polski na studia i jakoś daję rade
#191
Napisano 18 czerwca 2010 - 11:42
1200-1400 zł, + opłaty jakieś 300 zł, to jest 1700
Rozumiem, że masz na myśli kawalerkę malutką? To wtedy jasne, zamkniecie się w tej kwocie. TYlko dziecko będzie rosło, pewnie trochę Wam się potem ciasno zrobi... Ale to jeszcze trochę
jedzenie 1000
Może ja niegospodarna jestem, ale mimo mojego P. sknerstwa i mojego oszczędzania, nie dałabym rady wyżywić nas inaczej niż kanapki i jedno danie dziennie za taka kwotę. Życie jest tu STRASZNIE drogie niestety.
To na temat pieniędzy z mojej strony tyle.
Co do studiow... To rzeczywiście byłby pewnie największy problem... A nie myślałaś, zeby np. na rok dziekankę wziąć? Albo na jakąś uczelnię tu na ostatni rok się przenieść? Trudne, ale nie niewykonalne.
Powiem Ci tak- raz się żyje, oferta kusi i ja bym na waszym miejscu zaryzykowała.
#192
Napisano 18 czerwca 2010 - 16:11
jeśli chodzi o jedzenie- moi rodzice mieszkają na wsi i sami uprawiają ziemniaki, warzywa, kurki indyki itp. mało co kupują do jedzenia i wystarcza to na wyżywienie całej naszej rodziny, wszystko dostaje od nich i nie zdażyło nam się przekroczyć 400-500 zł na jedzenie, zakupy robimy w biedronkach i tesco a takie sklepy chyba tam są i ceny mają takie same???
sama juz nie wiem co o tym wszystkim myśleć najbardziej martwie się mieszkaniem
[ Dodano: 2010-06-18, 17:17 ]
P.s. ja jeżdzę z Berlina do polski na studia i jakoś daję rade
Olcia ja to Cię podziwiam w takim razie
#193
Napisano 20 czerwca 2010 - 08:09
seli19, muszę zgodzić się z Marzycielką w kwestii mieszkaniowej, bo wynajęcie mieszkania w Warszawie bynajmniej do tanich nie należy. Wiem, bo mój brat jakiś czas temu się tam przeprowadził i miał nie lada problem ze znalezieniem czegoś. Być może uda Ci się znaleźć coś w stolicy co spełni Twoje wymagania, jednak byłabym na Twoim miejscu ostrożna i nie zapominała o spisaniu umowy to po pierwsze. Druga rzecz, że osobiście wątpię abyś dała radę utrzymać się za 1000zł, bo nie wiem jak byś oszczędzała na jedzeniu dla Was, to dolicz sobie chemię, kosmetyki a wkrótce jeszcze pampersy, później mleko czy słoiki dla dziecka, że już nie wspomnę o tym, że może zdarzyć się, że któreś z Was zachoruje a lekarstwa też do tanich nie należą
seli nie życzę Ci źle i fajnie słuchać, że do odważnych świat należy, ale Ty lada moment urodzisz dziecko i pod tym kątem powinnaś na razie wszystko rozważyć, bo rzucanie się na głęboką wodę z takim maluchem to moim zdaniem nie najlepszy pomysł. Jestem osobą dość spontaniczną i nie boję się nowości, ale przyznam, że nie wiem czy bym się odważyła w tej sytuacji.
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo
#194
Napisano 21 czerwca 2010 - 11:58
na razie temat Warszawa zawiesił się w próżni gdyż nie odzywa się facet, który tą pracę Miśkowi proponował, zobaczymy jak dalej będzie się wszystko toczyć, jeśli jednak będzie to coś pewnego i faktycznie Mateusz zechce jechać- pojadę z nim, taką podjęłam decyzję.
mój bliski kuzyn mieszka w Warszawie może pomoże nam coś znaleść do wynajęcia, studiami się już nie przejmuje- będziemy jeżdzić do domu na weekendy wtedy gdy będę mieć zjazdy na studiach i Mateusz z moją mamą lub jego będą się zajmować małą gdy ja będę szła na zajęcia. Najważniejsze będzie mieszkanie i wierzę że będziemy oszczędnie żyć, nawet zaczęło mnie już to cieszyć bo niestety teraz nie mieszkamy sami tylko z rodzicami a ja chciałabym mieszkać sama z mężem i dzieckiem nawet w wynajmowanym mieszkaniu i na końcu świata
Myślę, że 5 tys miesięcznie nawet gdyby zeszło do 4 to da się za to wyżyć, chyba mało kto tyle traci na życie miesięcznie nawet tam...
zresztą skoro mówicie, że tam tak drogo to zakupy będziemy robić tutaj, co dwa tygodnie będąc w domu- tu jest wszystko tańsze...wierze w to że damy radę, a jeśli nie damy to zawsze mamy gdzie wrócić i nikt nas stąd nie wyrzuca
#195
Napisano 21 czerwca 2010 - 20:42
bez przesady, aż tak drogo nie jestskoro mówicie, że tam tak drogo
myślę, ze spokojnie za tę kwotę będziecie żyć jak pączki w maśleMyślę, że 5 tys miesięcznie nawet gdyby zeszło do 4 to da się za to wyżyć
#197
Napisano 22 czerwca 2010 - 09:45
#199
Napisano 22 czerwca 2010 - 10:46
a czym ta firma się zajmuje, bo przyznam szczerze, że nazwę słyszę pierwszy raz
Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? Cause I like you!
#200
Napisano 22 czerwca 2010 - 10:58
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
medycyna i zdrowie - ogólnie praca |
|
|
|
Praca konsultantki |
|
|
|
Aktywność fizyczna kobiet - praca magisterska |
|
|
|
Ciąża, praca i zwolnienie lekarskie |
|
|
|
Praca dyplomowa.. inżynierska, magisterska, licencjacka... |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

















