Jak dowiedzialas sie o swojej ciazy
#101
Napisano 09 lipca 2013 - 22:11
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#102
Napisano 09 lipca 2013 - 22:33
Keep calm and become a doctor
// Mission completed
#103
Napisano 10 lipca 2013 - 09:42
Ale co to ma do rzeczyAnonimka
maz jadl w ten dzien kanapki czy glowy juz nie bylo do tego
Zbyt długo nie. W sumie od maja, a tak w pełni to dwa dni po ślubie jak już przyjechaliśmy do SWOJEGO domkufajnie wyszło, dobrze, że zbyt długo się nie staraliście :->
#104
Napisano 15 lipca 2013 - 15:02
#106
Napisano 28 lipca 2013 - 16:06
#108
Napisano 11 sierpnia 2013 - 22:21
U nas maluch był planowany, wyszło za pierwszym razem
#109
Napisano 26 sierpnia 2013 - 11:42
#111
Napisano 05 września 2013 - 11:21
Do tej pory skacze z radości a to dopiero, jak się wczoraj okazało 4 tydzień
#112
Napisano 05 września 2013 - 19:42
#115
Napisano 09 kwietnia 2015 - 19:54
Ja tak naprawdę nie spodziewałam się że jestem w ciąży, zero objawów, tylko troszkę przytyłam i brak okresu. Więc zrobiłam test i wyszło że jestem w ciąży. Partner był w pokoju obok jak mu powiedziałam to się cieszyć i nosić mnie na rękach.
#116
Napisano 16 kwietnia 2015 - 12:50
U mnie nie spodziewałam się
Spóźniał mi się okres ale myślałam że to ze względu na torbiele bo właśnie je wyleczyłam i myślałam ze na nowo się pojawiły ale zrobiłam dla pewności test:) no i okazało się ze będziemy rodzicami:)Byłam szczęśliwa i nadal jestem:)
#117
Napisano 22 maja 2015 - 17:55
Nie byłam zaskoczona, bo planowaliśmy to.
#118
Napisano 11 czerwca 2015 - 12:48
Ja nie dostałam miesiączki, ale w brzuchu miałam swędzenie, od środka. Dziwne to było dla mnie, ale zrozumiałam to dopiero jak zrobiłam test Zrobiłam go razem z mężem, czekaliśmy w niecierpliwości na wynik i powiem wam że pierwszy raz widziałam jak mój mąż płacze - to była piękna chwila, drugi raz płakał jak córka przyszła na świat.
#119
Napisano 21 grudnia 2015 - 15:09
Robiłam test
więc z urlopu wracaliśmy w 3 ![]()
#120
Napisano 09 lutego 2016 - 17:32
Pomimo tego, że staraliśmy się o potomka od dość długiego czasu to była.. niespodzianka. Wiele razy już się nakręcałam, wmawiałam sobie różne objawy ciąży, a potem przychodziła @. W tym miesiącu, kiedy się udało, byłam już dość zrezygnowana i mimo że z perspektywy czasu wiem, że moje ciało tym razem naprawdę dawało mi znaki, że pojawił się okruszek, to nie chciałam ich dostrzegać. Rankiem dzień przed terminem @ wyślizgnęłam się z łóżka do łazienki, żeby zrobić test. Zrobiłam i nawet nie spojrzałam na wynik. Umyłam twarz,zęby i zobaczyłam... bladziutka, bladziuteńka kreseczka.
Wtedy nadzieja wróciła, ale jeszcze starałam się utrzymywać radość w ryzach. Wróciłam do łóżka, mężowi skłamałam, że znowu nic. I leżałam, i myślałam.
Popołudniowy test nie pozostawiał już wątpliwości - wyszła piękna krecha. ![]()
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Jak dbacie o twarz |
|
|
|
Jak ustalić numer księgi wieczystej po adresie lub numerze działki? |
|
|
|
Siłownia. Jak sie ubrać? |
|
|
|
Szukam dla siebie czegoś nowego ze sklepu |
|
|
|
Wydatki na siebie |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych



















