Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Jak dowiedzialas sie o swojej ciazy


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
122 odpowiedzi w tym temacie

#81 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 21 maja 2011 - 20:54

Kurcze pierwszy raz trafiła do tego tematu nie wiem jakim cudem. naprawdę można się wzruszyć, czytając wasze relacje. Takie to piękne jak z romantycznego filmu :) Od tego czytania zaczęłam się zastanawiać czy i mnie to kiedyś spotka i jak to będzie :P Niedobrze :oops:

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#82 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 20 lipca 2011 - 21:39

majkowa fajnie sie czyta :) jeszcze do wAs nie dotarło ze bedzie dzidzi , a on juz wszystkim sie pochwalił ;-)

Od tego czytania zaczęłam się zastanawiać czy i mnie to kiedyś spotka i jak to będzie Niedobrze

cudnie i moze nawet nie raz ")

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#83 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 16 września 2011 - 06:50

Zrobiłam test , pokazałam mezowi a maż mnie usciskał i powiedział a nie mowiłem ;-)
Zadne z nas nie " skakało do gory z radosci ". Przyjdzie na to czas. Narazie nasza radosc jest cichutka. ;-)

Dzis maż mi na karteczce ktore zostawia co rano na szafce nocne napisał " bedziemy mieli dzidziusia" :mrgreen:
no i widac że jest z siebie dumny. Mam nadzieje że Bog da aby wszystko było dobrze.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#84 amoramor

amoramor
  • Użytkownik
  • 5 024 postów

Napisano 16 września 2011 - 07:20

Zrobiłam test

a co Cię podkusiło, żeby ten test kupić? :P

Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? 
Cause I like you!  <serducho>


#85 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 20 września 2011 - 10:34

" bedziemy mieli dzidziusia"


To słodkie ;)
Chyba oboje do końca nie wierzycie, że się udało :)

a co Cię podkusiło, żeby ten test kupić? :P

No właśnie. Jakieś symptomy?

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#86 mamuska2102

mamuska2102
  • Użytkownik
  • 5 postów

Napisano 22 września 2011 - 10:45

ja przy moim synku dowiedzialam sie rzy jestem w ciazy w 3 miesiacu. Szok! Mialam 17 lat. testy ciazowe nic nie pokazaly a bylo ich chyba z 10. dopiero jak nie dobrze mi sie robilo pojechalam z moim chlopakiem do lekarza. Pani ginekolog przepisala mi luteine i kazala po tygodniu powtorzyc test. Moj chlopak byl przy mnie i z zapartym tchem wpatrywalismy sie w plytke. Kiedy pojewily sie dwie kreski moj chlopak powiedzial do mnie ze zostanie ojcem a ja jego zona. Byl przeszczesliwy. Traktowal mnie jak krolowa. Po skonczeniu przez synka 2 i pol roczku znowu zplanowalismy ciaze. drugim razem bylo lepiej. Od razu wiedzialam ze musze byc w ciazy poniewaz czulam sie inaczej. Pojechalismy do ginekologa, znowu przepisal luteine i kazal przyjsc po tygodniu na usg... Teraz mamy wspanialego syna i sliczna coreczke ;)

#87 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 22 września 2011 - 13:21

a co Cię podkusiło, żeby ten test kupić?

hehe pewnie to że w 34 dniu nie było miesiaczki a mam jak w zegarku ;-)
Moje zaskoczenie było i jest duze.

Chyba oboje do końca nie wierzycie, że się udało

maz wierzy, ja nadal nie. Do niego to bardziej dociera.

Jakieś symptomy?

zadnych. Nie miałam tzw. mdłosci, wymiotow, bolow piersi ( bo bola zawsze przed @) zadnego posmaku w ustach itp
jedynie spozniała sie @.
Nadal zreszta nie mam mdłosci.

. Teraz mamy wspanialego syna i sliczna coreczke

gratuluje .
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#88 monik_ka

monik_ka
  • Użytkownik
  • 1 680 postów

Napisano 22 września 2011 - 15:06

<dreams></span> fajnie się czyta wasze wpisy bo jest w nich tyle radości; nic tylko gratulować ;-)
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#89 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 02 maja 2013 - 17:06

To może ja odświeżę temat :-)

Z nami było trochę dziwnie. Pierwszy test niby coś tam wskazał, niby nie, sama już nie wiem - w każdym razie pojawił się baaaaaaardzo blady cień drugiej kreski. Obracałam tym testem w każdą stronę, pod światło i nie, no niby coś było, ale ten wynik mnie nie przekonywał. W głupawce leciałam po kolejne testy, które zresztą wychodziły bardzo podobnie :-P Postanowiłam od razu umówić się do lekarza, co oczywiście było największym błędem, dlatego nie polecam ;-) Dobiłam się tylko, że to jednak jeszcze nie "TO" <bezradny></span> Cień nadziei pozostał, ale.... trzy dni później pojawiły się plamienia, więc była już pewna, że jutro rano będzie @ :-( Na otarcie łez poleciałam do sklepu po wino :mrgreen: I to było dziwne, bo po niespełna pół lampce wina poczułam się tak mocno pijana, że usnęłam nie wiem kiedy :mrgreen: a rano obudził mnie taaaaaki kac :shock: @ nie przyszła, więc w szoku byłam jeszcze większym :shock: Następnego dnia, z samego rana, poleciałam znowu po kolejny test i...... wreszcie wielkie, grube, wyraźne, dwie krechy <jupi></span> <jupi></span>

#90 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 03 maja 2013 - 17:29

madzik :* a ile czasu sie staraliscie ???

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#91 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 03 maja 2013 - 18:23

U nas było to dość spontaniczne. Od jakiegoś czasu rozmawialiśmy o dziecku, ale zawsze jakoś schodziło to na dalszy plan. Kiedy w ostatnim miesiącu wiedziałam, że jest 'ten czas' przeanalizowaliśmy za i przeciw, i stwierdziliśmy, że tak właściwie nigdy nie będzie lepszego czasu. Zrobiliśmy pierwszy test za wcześnie bo tydzień przed spodziewanym nadejściem @. Nic nie wykazał, więc stwierdziliśmy, że to może jeszcze nie nasz czas. Jednak w spodziewanym terminie nie nadeszła. Potem dostałam to zapalenie pęcherza, wiec nie myślałam o tym (a może to ma jakiś związek) Kilka dni przeczekałam cierpliwie i zrobiłam kolejny. Wykazał wyraźne II krechy! Weszłam do pokoju popłakałam się i cieszyłam jednocześnie. M. też się ogromnie cieszył, ale nie od razu to do niego dotarło ;-)

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#92 Jasminka

Jasminka
  • Użytkownik
  • 1 022 postów

Napisano 03 maja 2013 - 18:30

Na otarcie łez poleciałam do sklepu po wino :mrgreen: I to było dziwne, bo po niespełna pół lampce wina poczułam się tak mocno pijana, że usnęłam nie wiem kiedy :mrgreen: a rano obudził mnie taaaaaki kac :shock:


<hoho2></span>
Fajne przygody miałaś na początku ciąży :mrgreen:

halynka, po początkowym szoku już przywykłam do Twojej ciąży :D Chyba nikt na forum się nie spodziewał.

Bardzo szybko Wam poszło od podjęcia decyzji do zaciążenia.
Szybko, bez stresu, za pierwszym podejściem. :-)
Ogromne gratulacje dla Ciebie i Narzeczonego :mrgreen:

#93 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 03 maja 2013 - 18:40

po początkowym szoku już przywykłam do Twojej ciąży :D Chyba nikt na forum się nie spodziewał.


Dziękujemy. Myśmy też się nie spodziewali tak od razu. A o czym było gadać zawczasu, jak się ciągle słyszy, że się ludzie długo starają?

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#94 Jula

Jula
  • Użytkownik
  • 1 273 postów

Napisano 03 maja 2013 - 18:42

halynka, nam też się udało za pierwszym razem, także wiem co czujesz :)

er3mjw4zst9mivdb.png


#95 Jasminka

Jasminka
  • Użytkownik
  • 1 022 postów

Napisano 03 maja 2013 - 18:45

A o czym było gadać zawczasu, jak się ciągle słyszy, że się ludzie długo starają?


Racja.
Pewnie Wy sami jeszcze nie przywykliście do myśli, że się staracie o dziecko a tutaj już ciąża :D

#96 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 03 maja 2013 - 18:50

Pewnie Wy sami jeszcze nie przywykliście do myśli, że się staracie o dziecko a tutaj już ciąża :D


No dokładnie. Szczególnie M. Pewnie uwierzy dopiero jak zobaczy :P Ale chodzi dumny jak paw. Szczególnie jak mu kumpel powiedział, że zazdrości :mrgreen: jego rodzice też wniebowzięci, bardzo czekają na wnuka. A moja mama dowie się jak będzie już dowód :lol:

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#97 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 03 maja 2013 - 19:28

halynka, mieliście naprawdę szczęście, że tak szybko się udało. Napisz później proszę w odp temacie jaka była reakcja Twoich rodziców :->

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#98 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 05 maja 2013 - 09:53

madzik :* a ile czasu sie staraliscie ???

w pierwszym cyklu się udało ;-)

#99 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 09 lipca 2013 - 12:55

To i ja napisze jak było z tym u nas.

O dzidzi staraliśmy się tak w pełni odkąd zamieszkaliśmy razem czyli od ślubu. Choć wcześniej też bywało ale wiadomo, że nie za często :lol:

No i 8 listopada w czwartek (@ spodziewałam się w sobotę) postanowiłam z rana, że zrobię test bo od paru dni byłam jakaś poddenerwowana, zmienne nastroje, coś mi po prostu nie grało. A ból jak na @ miałam, a jej nie było (a zawsze ból brzucha miewam w pierwszym dniu miesiączki kiedy porządnie się rozkręca). Wstałam rano aby zrobić Mężowi kanapki, test położyłam na parapecie w kuchni :-P , poleciałam do łazienki, zrobiłam co swoje, z pipetą przyleciałam do kuchni i czekałam :-P . Oczywiście, żeby nie było- ręce umyłam <umieraam></span>
Ręce mi się trzęsły jak nie wiem gdy kanapki robiłam :-P I sama nie wiem do tej pory czy bałam się wyniku negatywnego (że znowu nic) czy pozytywnego (jak sobie poradzimy/poradzę w nowej roli). No i minęło parę minut i trza było spojrzeć na test, losie, co ja przeżywałam, myślałam, że zejdę. Patrzę, a na teście widzę drugą bladą krechę <hura></span> Byłam wystraszona, a zarazem szczęśliwa. Miałam kiedyś plan, że jak test wyjdzie pozytywny to zrobię Mężowi po pracy niespodziankę z jakimiś ciuszkami dziecięcymi albo upiekę tort, a na nim napis "Będziemy rodzicami" no ale mój plan spalił na manowcach bo od razu po teście poleciałam do sypialni, obudziłam Męża słowami "Musimy poważnie porozmawiać" :mrgreen: Ten ledwo co się przebudził, zaczęłam Mu mówić skąd te moje zmienne nastroje itp., że zrobiłam test, pokazałam a On "Zaciążyłaś? Tak szybko?" i poszedł dalej spać <umieraam></span>
Dopiero jak wrócił wieczorem z pracy dotarło tak naprawdę do Niego, że jestem w ciąży bo chciał jeszcze raz test zobaczyć, a jak ściemniłam, że już wyrzuciłam do kosza to się oburzył bo chciał aby został na pamiątkę :lol:
Od tamtej pory czekamy na nasz Mały Wielki Cud, na naszego Synka <serduszka></span> Na Synka, który 3 razy przysporzył nam strachu w całej tej ciąży, za pierwszym razem lekarz nawet stwierdził poronienie, a okazało się, że Dzidź wciąż jest z Mamusią <serducho></span>
Tak więc testy ciążowe, które kupiłam w październiku (nie zdążyłam wykorzystać bo dostałam @) przyniosły szczęście w listopadzie <dreams></span>

#100 nikus

nikus
  • Użytkownik
  • 3 355 postów

Napisano 09 lipca 2013 - 13:21

Ten ledwo co się przebudził, zaczęłam Mu mówić skąd te moje zmienne nastroje itp., że zrobiłam test, pokazałam a On "Zaciążyłaś? Tak szybko?" i poszedł dalej spać

:lol:
Pieknie, tak "zyciowo" opisane ;-)

Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,

zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,

nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -

byłam gotowa za Ciebie umrzeć... 






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych