My z P. staralismy sie staralismy i nic, za kazdym razem @ przychodzila. A jak nie przychodzila to i tak po tygodniu byla a my juz po cichu wierzylismy ze juz zaszlam. W dniu naszej kolejnej miesiecznicy (zwiazku) po tygodniowym czekaniu na @ postanowilam zrobic test - P. nic nie wiedzial. Zrobilam i 2 kreski!!!! Planowalismy w ten dzien pojsc na deser do knajpy z okazji miesiecznicy. To ja wzielam wsadzilam tescik do malutkiej torebeczki na prezenty i heja do knajpy poszlismy. Jak czekalismy na zamowienie dalam mu prezent. Jego miny nie zapomne nigdy!! USMIECH OD UCHA DO UCHA
Jak dowiedzialas sie o swojej ciazy
#61
Napisano 20 lipca 2010 - 22:37
My z P. staralismy sie staralismy i nic, za kazdym razem @ przychodzila. A jak nie przychodzila to i tak po tygodniu byla a my juz po cichu wierzylismy ze juz zaszlam. W dniu naszej kolejnej miesiecznicy (zwiazku) po tygodniowym czekaniu na @ postanowilam zrobic test - P. nic nie wiedzial. Zrobilam i 2 kreski!!!! Planowalismy w ten dzien pojsc na deser do knajpy z okazji miesiecznicy. To ja wzielam wsadzilam tescik do malutkiej torebeczki na prezenty i heja do knajpy poszlismy. Jak czekalismy na zamowienie dalam mu prezent. Jego miny nie zapomne nigdy!! USMIECH OD UCHA DO UCHA
#62
Napisano 20 lipca 2010 - 22:39
Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,
zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -
byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
#64
Napisano 21 lipca 2010 - 11:13
bylam zadowolona,a moj chlopak zaniemówil ze szczęścia:)
#65
Napisano 22 lipca 2010 - 10:25
Na pierwszej wizycie u lekarza, niestety bylo za wczesnie, bo na tym etapie byl widoczny tylko pecherzyk ciazowy z cialkiem zoltkowym w srodku. 2 tygodnie czekania az po dwoch tygodniach ujrzalam bijace serduszko mojej fasolki (fasolka miala cale 9 mm), cala sie trzeslam, az gin ledwo ja zmierzyla
#66
Napisano 23 lipca 2010 - 16:44
Rano wybyłam na zajęcia, nie czułam się najlepiej i spodziewałam trochę nadejścia @, co nie wprawiało mnie w najlepszy nastrój, ale powtarzałam sobie, ze w sumie przecież, dopiero pierwszy cykl spróbowaliśmy i jakie przyjemne to starania. Wracając do domu, nie wytrzymałam i wstąpiłam do apteki. Po przyjściu do domu, rozebrałam się, rzuciłam do P. cześć i popędziłam do łazienki...
Kiedy na teście pojawiła się słaba, ale wyraźna druga kreska, w oczach pojawiły mi się łzy, chwyciłam test i pobiegłam do kuchni, wydając z siebie "iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii"
#67
Napisano 29 lipca 2010 - 09:07
To było w 2006 roku w lipcu jak je ujrzałam
#68
Napisano 12 sierpnia 2010 - 12:28
Mnie się @ spóźniała 3 dni, więc się domyślałam już, bo "intensywnie" się wcześniej staraliśmy
Zrobiłam test i wyszło, że tak
D powiedziałam jak z pracy wrócił i ogromnie się ucieszył, chociaż jeszcze przez kilkanaście dni to do nas nie docierało
#69
Napisano 15 maja 2011 - 17:28
Więc jak już wspomniałem prawdopodobieństwo "wpadki" stało się realne, więc Kama po jakimś czasie zaczęła coraz intensywniej o tym myśleć i niepokoić się... a we mnie pojawiła się irracjonalna nadzieja. Namówiła mnie więc na zrobienie testu przed terminem spodziewanej miesiączki, po początkowym odradzaniu jej tego pomysłu uległem. Czekając pod drzwiami łazienki biłem się z myślami... z jednej strony nadzieja... z drugiej rozsądek. W końcu Kama wyszła, przytuliła się do mnie i podała test, ujrzałem bladziutką, wręcz niewidoczną drugą kreskę... nawet nie umiem powiedzieć jakie uczucia wtedy mną zawładnęły... Kama zdecydowała się test powtórzyć i wynik był identyczny. Postanowiliśmy następnego dnia zrobić betę... ale we mnie radość i obawy szalały
Wszystko brzmi tak różowo, bo tak na prawdę tragedii z tego nie robimy, kochamy się... a życia nie da się zaplanować... trzeba sobie jakoś poradzić

www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy
#70
Napisano 15 maja 2011 - 17:32
prawda, fajnie ze tak podchodzicietragedii z tego nie robimy, kochamy się... a życia nie da się zaplanować...
Ładna historia, w sensie fajnie się czyta od tej drugiej strony
Jeszcze raz gratulację
Jeszcze napiszesz jak zareagował teściu, i wszystkie będziemy myślę zaspokojone
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."
#71
Napisano 15 maja 2011 - 17:46
nawet nie umiem powiedzieć jakie uczucia wtedy mną zawładnęły...
I takim oto sposobem pokochałem moje małe niespodziewane Szczęście... takiego uczucia jeszcze nie czułem... ale jest niesamowicie
Wszystko brzmi tak różowo, bo tak na prawdę tragedii z tego nie robimy, kochamy się... a życia nie da się zaplanować... trzeba sobie jakoś poradzić
Pięknie się czyta
Jeszcze napiszesz jak zareagował teściu, i wszystkie będziemy myślę zaspokojone
O tuż to
Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.
#72
Napisano 15 maja 2011 - 19:47
Bedzie dobrze, bo innej opcji nie ma.
No to ja przy okazji opisze jak to u mnie bylo
Staralismy sie z mezem jakis czas (nie dlugo) o dzidziusia. Po ostatnich staraniach, po 6dniach zrobilam test i wyszedl negatywny. Wiec sobie powiedzialam, ze nie bedzie wiecej testow, az do momentu spodziewanej @.
Kiedy nadszedl 29dc i @ nie bylo postanowilam zrobic test, ale nie liczylam na to, ze bedzie pozytywny- w ogole. Poza tym ostatnie cykle zdazaly mi sie 33dniowe. Choc od momentu potencjalnego zapolodnienia czulam sie inaczej, nie przepuszczalam ciazy-po prostu nie wierzylam
Maz jeszcze spal.
Ja wzielam pierwszy test i poszalm do lazienki. W trakcie kiedy pojawialy sie kreski.... modlilam sie i kiedy otworzylam oczy, patrze a tam 2 bladziudka, ale jest kreska. Mowie sobie "Nie mozliwe" i pobieglam jeszcze po dwa testy i wyniki byly te same
Rece mi drzaly, lzy same poplynely. Pomyslalam, jak to powiedziec mezowi. ZAwsze marzylam o takim stereotypie- male buciki czy skarpetki zapakowane, ale nie wytrzymalabym tyle czasu kiedy mialabym to kupic
Wiec wzielam test, zapakowalam w ozdobne pudelko, zrobilam mezowi sniadanie. Poszlam go zbudzic.
Schodzac ze schodow zamknelam mu oczy i mowie "tatam, sniadankio i prezent, bo zapomniales o naszej rocznicy
No i wpadlismy sobie w ramiona i wzuszylismy sie
Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,
zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -
byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
#73
Napisano 15 maja 2011 - 19:50
Ja też. Ani teraz, ani za rok, ani za 5. Dla mnie oznaczałoby to tragedię prawdziwąJa sobie siebie w takie sytuacji nie wypbrażam
#74
Napisano 15 maja 2011 - 22:14
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
#75
Napisano 16 maja 2011 - 09:10
nikus super wymyśliłaś z tym prezentem i rocznicą, ale musiał mieć niespodziankę
Madź to chyba u Ciebie było matczyne przeczucie
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt
#76
Napisano 16 maja 2011 - 09:33
aż się lekko wzruszyłam
ja tezZAwsze marzylam o takim stereotypie- male buciki czy skarpetki zapakowane
podobno sie czasem czuje...po prostu czułam, że to już..
Fajnie sie Was czyta.
#77
Napisano 16 maja 2011 - 18:29
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo
#79
Napisano 19 maja 2011 - 18:32
A teraz wyobraźcie sobie, że mój kochany mąż zaniemówił, a potem dosłownie oszalał z radości. Zanim jeszcze do domu dojechaliśmy R. obdzwonił już wszystkich znajomych i rodzinę
#80
Napisano 19 maja 2011 - 20:42
To fantastyczne, kiedy facet tak cieszy się z dziecka. Tym bardziej, że nie planowaliście tego.A teraz wyobraźcie sobie, że mój kochany mąż zaniemówił, a potem dosłownie oszalał z radości.
Przyznaję, również się trochę wzruszyłam czytając Wasze relacje
Ja to się zawsze poryczę jak czytam takie wspominki i relacje
![]()
A ja oprócz tego, że się wzruszam i poryczę, to jeszcze łapię się na tym, jak bardzo bym chciała maluszka.
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Jak dbacie o twarz |
|
|
|
Jak ustalić numer księgi wieczystej po adresie lub numerze działki? |
|
|
|
Siłownia. Jak sie ubrać? |
|
|
|
Szukam dla siebie czegoś nowego ze sklepu |
|
|
|
Wydatki na siebie |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych





















