Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Wizyta u ginekologa


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
628 odpowiedzi w tym temacie

#21 Nymphadora

Nymphadora
  • Użytkownik
  • 2 636 postów

Napisano 03 lutego 2008 - 23:14

i teraz jestem najzupelniej powazna :-|


Bo to cholernie poważna sprawa... Naprawdę...

#22 Jewel

Jewel
  • Użytkownik
  • 3 742 postów

Napisano 03 lutego 2008 - 23:36

ja chyba nigdy nie pójdę... :/
jakoś bym nie mogła tak się rozkraczyć, czy to przed kobietą czy przed mężczyzną... :/


To źle świadczy o Tobie, dla mnie to jest zacofanie. Do okulisty czy chirurga nie wstydzisz się chodzić?? Pamiętaj, że możesz być chora na coś poważnego ( tfu tfu) a później z reguły jest za późno. Poniosło mnie troszkę <bezradny></span>
"miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"

#23 Nymphadora

Nymphadora
  • Użytkownik
  • 2 636 postów

Napisano 04 lutego 2008 - 14:09

Poniosło mnie troszkę <bezradny></span>


A ja się z Tobą zgadzam, Jewelku. To nie jest błahostka, podstawowe badania robić trzeba, bo nieraz (odpukać) się czai jakieś choróbsko i nie daje o sobie znać, a potem, jak napisałaś, już jest za późno.

Cerratko, pomyśl o tym, że kiedyś chcesz urodzić zdrowe dzieci :) To przecież jest ważniejsze niż Twój wstyd :) A ginekolog to lekarz, on takich "rozkraczonych" ogląda dziesiątki dziennie, więc na pewno to na nim wrażenia nie zrobi ;-)

#24 Madae

Madae
  • Użytkownik
  • 5 875 postów

Napisano 04 lutego 2008 - 14:13

pozatym jak juz zajdziesz w ciąze to i tak bedziesz musiała sie "rozkraczac" i to o wiele czesciej niz teraz..ze o porodzie nie wspomne kiedy bedziesz rozkraczona przed całym batalionem lekarzy i pielegniarek...a tak to jakos bedzie Ci potem łatwiej...no i zawsze to jakoś jest inaczej "rozkraczac" sie przed tym samym ginem ... niz chodzic za kazdym razem do innego....

#25 Kaś

Kaś
  • Użytkownik
  • 210 postów

Napisano 04 lutego 2008 - 14:42

Ale na dziewczynę wjechałyście :/.
"Każdy człowiek ma pewien określony horyzont myślowy.
Kiedy ten się zwęża i staje się nieskończenie mały, zamienia się w punkt.
Wtedy człowiek mówi: "To jest mój punkt widzenia"

#26 Madae

Madae
  • Użytkownik
  • 5 875 postów

Napisano 04 lutego 2008 - 14:44

łoj nie wjechałysmy :D to nasza Cerratka i nikt po niej jeżdził nie bedzie :P ale to uparciuch :P wiec staramy sie przedstawic wszystkie za i ją jakos namowic poki sie nie broni :P
ona wie ze tu nikt zle jej nie zyczy i ze my tak z troski o nią :->
a top dosyc powazna sprawa ...

#27 Nymphadora

Nymphadora
  • Użytkownik
  • 2 636 postów

Napisano 04 lutego 2008 - 14:46

Tu nie chodzi o żaden wyjazd, tylko o zwykłą troskę ;-)

ale to uparciuch :P wiec staramy sie przedstawic wszystkie za i ją jakos namowic poki sie nie broni :P

Własnie :P

#28 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 04 lutego 2008 - 15:45

rozumiem Cię cerratko doskonale, ten strach, skrępowanie itd. dziewczyny mogą sobie pisać, że to wcale nie takie straszne, że lepszy dentysta itd. doskonale pamiętam moje pierwsze wizyty...1 raz byłam zbadać piersi, bo miałam z nimi problemy....było to jak miałam 16 lat. i jak lekarz zaproponował mi całe badanie, to z przerażeniem w oczach powiedziałam tylko, że absolutnie NIE! że tylko piersi i już.

2 raz się zapisałam już na wizytę kontrolną. poszłam z przyjaciółką. i uciekłam z poczekalni, taka byłam odważna ;-)

3 raz w końcu weszłam do gabinetu i badanie się odbyło, byłam chyba z Anią, ale zestresowana byłam jak przed najgorszym egzaminem.

do tej pory nie lubię tych wizyt - ale wiesz co przy tym jest cudownego? że jak wracam, jestem po rutynowych badaniach i wiem, że na 100% jestem zdrowa :) ta świadomość jest warta wszystkie nerwy, obawy i niechęć. więc weź Radka i idź!! zobaczysz jaka bęziesz zadowolona po tej wizycie!!

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#29 Dorotea

Dorotea
  • Użytkownik
  • 1 428 postów

Napisano 04 lutego 2008 - 16:13

Ja również Cerratkę rozumiem.
Taki lęk jest zrozumiały.
Niewiele jest kobiet, które bez strachu i skrępowania idą pierwszy raz do ginekologa.
Ja sama prawie całą noc nie spałam przed pierwszą wizytą.
Po pierwszej wizycie ośmielisz się i potem będzie już lepiej.
Zawsze napawa nas lękiem to co nieznane i nowe.
Naprawdę warto pójść.
Gdyby nie to nie wiem w jakim stanie teraz bym była.
Jeśli masz naprawdę duży lęk i czujesz wstyd idź do ginekologa kobiety.
Mój lekarz to także kobieta i wbrew opiniom o kobietach w tej branży jest bardzo delikatna.
Trzymaj się :-)
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać

#30 Viagra

Viagra
  • Użytkownik
  • 4 711 postów

Napisano 04 lutego 2008 - 19:10

nieśmiałość nieśmiałością, ale zdrowie waażniejsze.. sama sie o tym przekonałam.. moje zwlekanie z pójściem do lekarza zaowocowało nadżerką :/ Im wcześniej tym lepiej !!!

#31 lalacruz

lalacruz
  • Użytkownik
  • 10 postów

Napisano 04 lutego 2008 - 22:54

Nie ma no czekać, idź i nie bój się..TRZYMAM kciuki ;-)

#32 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 05 lutego 2008 - 11:47

I ja też cerratko będę Cię namawiać. Wiem, że to stresujące. Dla mnie do tej pory nie jest to przyjemna wizyta, ale za to jak słyszę że wszystko jest okej, to strasznie mi z tym dobrze. A tym bardziej powinnaś iść bo rozpoczęłaś już współżycie. Takie zwlekanie to tylko może doprowadzić do czegoś groźnego. Trzeba trochę myśleć o przyszłości.

Już nie mówiąc o tym, że badania mogą pomóc w wykryciu wczesnego stadium raka (tfu tfu) ale nigdy nie można niczego wykluczyć :/ Pomyśl sobie, że taki facet czy kobieta to codziennie mają takie widoki i dla nich to nic nowego. A dla Ciebie to 5 minut stresu i już po badaniu :) a przynajmniej będziesz wiedzieć, że wszystko z Tobą okej, albo jeśli nie to podejmiesz w działania w kierunku wyleczenia ;)

#33 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 05 lutego 2008 - 12:33

A dla Ciebie to 5 minut stresu i już po badaniu

nawet nie 5 :-) ile to położyć sie trzymac łapki na piersiach...lekarz zobaczy i gotowe:)
jesli wszystko dobrze idzie to caly pobyt w gabinecie to 5 min;-)

carrata na pewno pojdzie;-) ja tez poszlam pierwszy raz po 18tce
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#34 Magdaru

Magdaru
  • Użytkownik
  • 3 650 postów

Napisano 05 lutego 2008 - 13:44

a ja pierwszy raz byłam, jak już wiedziałam, że jestem w ciąży :oops: i chodziłam od początku do facetów :) czesto słyszę opinię, że facet jest delikatniejszy, ale ja myśle, że to raczej nie ma znaczenia ;-)

#35 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 05 lutego 2008 - 21:06

Cerratko, a nikt Cię nie namawia? Mama, Radek?


e-e .. a powinni?

To źle świadczy o Tobie, dla mnie to jest zacofanie.

dziękuję i pozdrawiam serdecznie

przed okuliście tyłka nie pokazuję...




ale ja to wszystko wiem... Tylko jak mam taką blokadę... poryczę się na samą myśl , że mam się tak rozwalić, że ktoś mnie będzie tam dotykał.... :(
nie ma mnie tu i nie będzie.

#36 Viagra

Viagra
  • Użytkownik
  • 4 711 postów

Napisano 05 lutego 2008 - 21:10

ale ja to wszystko wiem... Tylko jak mam taką blokadę... poryczę się na samą myśl , że mam się tak rozwalić, że ktoś mnie będzie tam dotykał.... :(


kurde, to nie dobrze. Moze sobie setke walnij przed badaniem ;-)

#37 Madae

Madae
  • Użytkownik
  • 5 875 postów

Napisano 05 lutego 2008 - 21:14

ja bym proponowała nawet 2 :P w koncu w dzioba Ci zaglądał nie bedzie to nie poczuje hehehehe a jak ma pomóc to warto :P

a tak powaznie... zamknij oczy i nie mysl o tym....teraz takie badanie bedzie trwało chwilke..a jak Cie nadzerka taka porzadna nawiedzi to jak nieznosna sie stanie to sama polecisz jak głópia do gina, ale wtedy to rozkraczora posiedzisz dłuuugo i nie raz na jakis czas tylko bedziesz musiała czesto rzyłazic na kontrole.....a juz niedajboze zebys sobie przez tą wstydliwosc jakas krzywde zrobiła ( jakas powazniejsza dolegliwosc)

#38 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 05 lutego 2008 - 21:21

zamknij oczy i nie mysl o tym

na pewno bym zamknęła oczy bo bym ryczała.. czułabym się jakby mi ktoś krzywdę robił.. no ja wiem, że za którymś razem bym się tak już nie czuła, ale ja nie potrafię tak po prostu siąść, pokazać co mam między nogami i nic nie myśleć.. ja wiem, że dla lekarza to tam się książka o anatomii otwiera a nie uda ale nie umiem...
nie ma mnie tu i nie będzie.

#39 Nymphadora

Nymphadora
  • Użytkownik
  • 2 636 postów

Napisano 05 lutego 2008 - 21:36

e-e .. a powinni?


No moim zdaniem tak, przecież tu chodzi o Twoje zdrowie...

Madaeśna ma rację. I jak już któraś z dziewczyn pisała, pomyśl o przyszłości... Jak chcesz mieć dzieci, skoro się tego wstydzisz? Kochana, sama sobie ciąży nie poprowadzisz i porodu nie przyjmiesz ;-) No nie warto sobie samej szkodzić, choćby i dla kilku chwil maksymalnego stresu i płaczu. Z taką reakcją też się ginekolog na pewno spotykał ;-) Zresztą nie będę powtarzać tego, co już tyle razy zostało napisane.
Poproś Radka, żeby był z Tobą, zaczekał w poczekalni.
Kochana, dasz radę.

#40 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 05 lutego 2008 - 21:44

cerrata kiedyś będziesz musiała iśc,lepiej żeby nie było za późno.wybierz sobie jakiegoś miłego lekarza,moja pani ginekolog jest taka przemiła,rozmawia ze mną jak z koleżanką o tym że mam ładny kolor włosów czy fajną bluzke,aż czasami zapominam gdzie jestem :-D poleciłam ją już koleżance i nawet mojej mamie,popytaj koleżanek może znają kogoś dobrego kogo mogłyby ci polecic.
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych