Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Pierwsza wizyta u przyszlych tesciow


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
32 odpowiedzi w tym temacie

#21 Kita

Kita
  • Użytkownik
  • 2 427 postów

Napisano 03 września 2008 - 19:36

Ja swoich przyszlych tesciow poznalam po ok miesiacu spotykania sie z M. Bylo bardzo sympatycznie, przedstawienie sie, krotka rozmowa i tyle, ale stres przedtem byl i to ogromny ;-) A teraz jest super, rozumiemy sie swietnie a stresu juz nigdy potem nie bylo :-D
Dołączona grafika

#22 lala874

lala874
  • Użytkownik
  • 42 postów

Napisano 28 listopada 2009 - 08:17

U nas było tak... Wojtka rodzice znali mnie tylko z jego opowieści, więc jego mama postanowiła mnie zaprosić na obiad. Trochę stresu było...Ale kiedy weszłam, kobieta popłakała się ze szczęścia :) No tego się nie spodziewałam. Ale teraz jest w porządku :)

#23 monia86

monia86
  • Użytkownik
  • 228 postów

Napisano 13 grudnia 2009 - 22:09

ja swojej przyszłej tościowej jeszcze nie poznałam ( poniewaz jest cięzko chora i mieszka w specjalnym ośrodku ),ale mam nadzieje ze juz niedługo poznam.

#24 Anka88

Anka88
  • Użytkownik
  • 33 postów

Napisano 16 stycznia 2010 - 02:02

Ja przyszłych teściów poznałam we Wszystkich Świętych, stresowałam się strasznie ponieważ mieli być tylko teściowie, a okazało się że była jeszcze siostra i szwagier mojego K. byłam tak zdenerwowana,że z K. stałam chyba z 5 minut zanim weszłam, ale było ok :lol: jego rodzina od razu zaczęła mnie traktować jak bym była w niej od samego początku :-D jak potem się dowiedziałam, gdy ze stresu bałam się wejść, oni wszyscy podglądali przez drzwi jak wyglądam :-D teraz gdy wspominamy to jest to strasznie śmieszne, a z przyszłymi teściami mam świetny kontakt :-D traktują mnie jak własną córkę :lol:
Dołączona grafika

#25 ewelina090610

ewelina090610
  • Użytkownik
  • 36 postów

Napisano 22 stycznia 2010 - 11:49

Ja z kolei swoich teściów poznałam po dwóch tygodniach znajomości. Wszystko potoczyło się szybko. Ale muszę przyznać, że są bardzo fajni. Napewno nie są zrzędliwi, nie czepiają się i muszę przyznac, że wszytsko się układa bardzo dobrze. Jak napisała wyżej Anka88 też traktują mnie jak swoją córke. A to bardzo miłe uczucie i myślę, że dla każdej kobiety bardzo ważne :-D
Dołączona grafika

#26 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 10 lutego 2010 - 13:45

U nas było tak, że ja znałam ich tak "z widzenia" bo mieszkamy w jednej miejscowości.
Po kilku dniach od spotkania pojechałam do W po coś do domu razem z nim.
Miało nie być rodziców.
Ale wrócili właśnie jak my byliśmy w domu.
Przywitaliśmy się, chcieli mnie poczęstować herbatką, ciastem ale śpieszyliśmy się i tylko krótka rozmowa i tyle ;-)
Nie denerwowałam się, bo miało ich przecież nie być :roll: :-P

#27 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 14 czerwca 2011 - 08:29

U nas jest taka sytuacja, że S. już moich rodziców, a swoich przyszłych teściów zna.
często przychodzi do mnie, czasami coś tam pogada. Ja nie widziałam rodziców S. jeszcze w ogóle na oczy ani jego rodzeństwa :-D aż się boję tego pierwszego spotkania, ale mam nadzieję, że jak przyjdzie co do czego to nie będzie tak źle :mrgreen:

[ Dodano: 2011-09-29, 00:37 ]
Ostatnio na weekendzie byłam z S. w jego rodzinnym domu. Wspominam tą wizytę bardzo miło. Ma bardzo fajnych rodziców. Jego mamuśka to kobieta z zasadami, jak coś jej nie pasuje to wali prosto z mostu (o czym miałam okazje się przekonać będąc tam :-P ) bynajmniej nie na swoim przykładzie. S. ma 5 braci i 2 siostry. Poznałam prawie wszystkich :mrgreen: Padły nawet pytania kiedy slub. S. wtedy zaczął się śmiać i mówił:
zobaczymy i nic więcej nie zdradzał :mrgreen:

W każdym bądź razie zapunktowałam pozytywnie u jego rodziców :mrgreen: :mrgreen:

201407101662.png


#28 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 29 września 2011 - 00:13

monia66, to fajnie,że pierwsze spotkanie wypadło pozytywnie :-) trzymam kciuki żeby tak było zawsze i że będziesz miała dobry kontakt z przyszłymi teściami :-)
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#29 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 29 września 2011 - 08:50

Tillia dziękuje <flow1></span>

201407101662.png


#30 kicia_kicia

kicia_kicia
  • Użytkownik
  • 12 postów

Napisano 29 września 2011 - 22:26

Ja zostałam rzucona na głęboką wodę. Moja pierwsza wizyta w domu przyszłych teściów była już dawno temu i była przy okazji dużej, rodzinnej imprezy z noclegiem. Jadąc tam stresowałam się bardzo,ale na miejscu okazało się,że niepotrzebnie;p Zostałam bardzo ciepło przyjęta, mama mojego Ukochanego przygotowała dla nas łóżko i szwagier polał wódkę,a na pożegnanie mama mnie wyściskała i zaprosiła ponownie. uwielbiam tam jeździć i świetnie się czuje w ich towarzystwie. Z teściową dzwonimy czasem do siebie i wymieniamy smsy, teść też spoko gość, mówi do mnie zdrobniale:D Moja rodzinka też uwielbia mojego Skarba, ale spokanie rodziców jeszcze przed nami:)
Dołączona grafika

#31 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 30 września 2011 - 19:44

monia66, super, że pierwsza wizyta wypadła pozytywnie. Oby dalsze kontakty z teściami również były miłe ; )

kicia_kicia, tylko pozazdrościć takich kontaktów z przyszłymi teściami.

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#32 bianka

bianka
  • Użytkownik
  • 4 postów

Napisano 04 października 2011 - 13:40

ajjj a ja tego nie lubię :( nie wiem czemu.. zawsze strasznie się stresuję :oops: zarówno jak poznaję rodziców chłopaka (żeby dobrze wypaść) i kiedy on poznaje moich..
jednak jak do tej pory zawsze okazywało się, że świetni się z nimi dogaduje ;)
z rodzicami obecnego chłopaka też jestem w bardzo dobrych relacjach :)

#33 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 07 października 2011 - 12:52

U mnie jest trochę inaczej, bo rodzice K. nie mieszkają ze sobą. Poza tym, on nie ma zdolności do przedstawiania mnie rodzinie - zawsze wychodzi jakoś tak nieporadnie ;P

Mamę K. poznałam jak odwoziła nas na pociąg, nawet nie było jak sobie ręki podać, ale byliśmy razem na wakacjach trochę później więc trochę się poznałyśmy. Widujemy się w miarę często bo jak K. wraca to mieszka u mamy.

Ojca poznałam trochę później, zostaliśmy zaproszenie do niego na kolację i piwko. Atmosfera była dość luźna, siedzieliśmy i rozmawialiśmy. To było takie typowo 'przedstawiam wam moją dziewczynę' ;D

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych