Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Zajęcia pozalekcyjne dla pierwszaków


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
28 odpowiedzi w tym temacie

#1 irma

irma
  • Użytkownik
  • 118 postów

Napisano 20 grudnia 2010 - 00:55

Jakie zajęcie dodatkowe najlepiej zaproponować pierwszakowi? Zastanawiam się pomiędzy tenisem stołowym a lekcjami gry na jakimś instrumencie. A może tańce?

#2 tull

tull
  • Użytkownik
  • 55 postów

Napisano 20 grudnia 2010 - 03:17

A nie lepiej odpuścić jeszcze w tym wieku. Dopiero co maluch pożegnał się z beztroskim dzieciństwem i zawitał w szkole a tu już mu fundują dodatkowe zajęcia? Na wszystko przyjdzie czas.

#3 ihmo

ihmo
  • Użytkownik
  • 104 postów

Napisano 20 grudnia 2010 - 04:30

Można też trochę wyśrodkować i zorganizować dziecku zajęcia w domu. Np. nauka języka angielskiego czemu nie? Tylko niech to nie będzie nudne. Niech nie przychodzi żadna studentka, z którą dziecko będzie siadać przy biurku i wysłuchiwać jak się pisze kolejne wyrazy i co znaczy dane słówko. Można samu spróbować i na przykład śpiewać z dzieckiem piosenki po angielsku, grać w bingo, oglądać bajeczki w tym języku. Można też zaopatrzyć się w różne pomoce naukowe do tego przeznaczone, żeby było łatwiej. Najważniejsze jest, żeby przy tym było mnóstwo dobrej zabawy.

#4 irma

irma
  • Użytkownik
  • 118 postów

Napisano 20 grudnia 2010 - 04:55

W tym sęk, że niektóre dzieci nie mogą usiedzieć na miejscu, rozpiera je energia i lubią poznawać świat. To wcale nie żadna krzywda dla takiego malucha jak przejdzie się na basen albo przejedzie na rowerze. A co do języka angielskiego też się nad tym zastanawiałam, ale chciałam właśnie, żeby to nie było nudne. A jakie pomoce naukowe proponujesz?

#5 tull

tull
  • Użytkownik
  • 55 postów

Napisano 20 grudnia 2010 - 05:37

No to właśnie zamiast wysyłać dziecko na lekcje dodatkowe lepiej samemu coś zorganizować. O ile milej iść z mamą do teatru na przedstawienie czy z tatą do zoo niż siedzieć z jakimś obcym człowiekiem na sali gimnastycznej i kolejną godzinę grać w zbijanego.

#6 ihmo

ihmo
  • Użytkownik
  • 104 postów

Napisano 20 grudnia 2010 - 05:47

Pomocy naukowych do angielskiego jest mnóstwo. Są różne elementarz w postaci znanych bajek, z takimi postaciami które dziecko już zna. Ja ostatnio zwróciłam uwagę na coś co się nazywa „Angielski z Maksem 6+”. To takie zestawiki książeczek o różnej tematyce, w których zawsze główną rolę odgrywa dżdżownica o imieniu Maks. I z nią dziecko uczy się np. jak zrobić zakupy. Książeczki są bardzo kolorowe,mają dużo naklejek, jest też do nich dołączona płyta. W ten sposób angażuje się większość uwagi malucha, dzięki czemu łatwiej zapamiętuje nowe słówka.

#7 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 20 grudnia 2010 - 15:14

To wcale nie żadna krzywda dla takiego malucha jak przejdzie się na basen albo przejedzie na rowerze.

jasne, że żadna krzywda. sama będąc w pierwszej klasie chodziłam na zajęcia z angielskiego i plastyczno - muzyczne. I bardzo miło je wspominam, zwłaszcza angielski, bo pomimo, że nie umieliśmy jeszcze czytać i pisać, prowadzący świetnie potrafił nas zająć językiem.

tull, zapomniałeś jaka to frajda była mając te kilka lat ganiać przez kilka godzin po boisku z piłką?

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#8 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 20 grudnia 2010 - 15:19

tull, poza tym, że dobre zajęcia pozalekcyjne nie są zle, to dochodzi tu jeszcze kwestia TOWARZYSTWA :-)

O ile milej iść z mamą do teatru na przedstawienie czy z tatą do zoo niż siedzieć z jakimś obcym człowiekiem na sali gimnastycznej i kolejną godzinę grać w zbijanego.


O ile milej grać z fajnymi kolegami przez parę godzin w zbijanego, niż iść z mamą czy tatą do zoo lub teatru ;-) Poza tym większość rodziców pracuje i trudno byłoby- już pomijając kwestię finansowa- co dzień gdzieś dziecko zabierać ;-) A ileż można wspólnie grać w chińczyka, bierki czy nawet rozmawiać- bo nie każdy rodzić musi potrafić czy wiedzieć jak organizować czas dziecku. Do prawidłowego rozwoju społecznego kontakt rówieśników jest bardzo ważny.

#9 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 20 grudnia 2010 - 19:29

Moim zdaniem to najlepiej najpierw porozmawiać z dzieckiem i podsunąć mu pomysły,wysłuchać co ono ma do powiedzenia,a nie na siłę wysyłać go na jakieś zajęcia. Nie każde dziecko ma ochotę grać na instrumencie albo tańczyć <bezradny></span>
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#10 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 20 grudnia 2010 - 20:41

Nie każde dziecko ma ochotę grać na instrumencie albo tańczyć <bezradny></span>

Ale też nie będzie tego wiedziało, dopóki nie spróbuje ;-)
Trzeba umieć znaleźć złoty środek i kiedy dziecko straci zainteresowanie - odpuścić ;-)
Poza tym, poza tymi "ambitnymi' zajęciami pozalekcyjnymi, można znaleźć całą masę zajęć, które po prostu służą dobrej zabawie :mrgreen:

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#11 irma

irma
  • Użytkownik
  • 118 postów

Napisano 24 grudnia 2010 - 13:49

Tull chyba właśnie zapomniał/ła:) Ja aboslutnie nie chcę dzicka zadręczać i zamęczać. Chodzi o znalezienie takiego zajęcia, które będzie mu sprawiać przyjemność.

#12 ihmo

ihmo
  • Użytkownik
  • 104 postów

Napisano 28 grudnia 2010 - 11:20

No to dobrze. Znam rodziców, którzy wysyłają dzieci na jakiekolwiek zajęcia dodatkowe tylko po to, żeby mieć kilka godzin dla siebie w tygodniu.

#13 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 28 grudnia 2010 - 11:55

podsunąć mu pomysły,wysłuchać co ono ma do powiedzenia

owszem można,ale z góry(wiem to z autopsji),że dzieci od razu krzyczą,że nie.
Np.mój syn jak powiedziałam,że może by zapisać go na karate.On już z marszu mówi,że nie chce,mimo,iż ani razu nie był na zajęciach i nie widział.

#14 tull

tull
  • Użytkownik
  • 55 postów

Napisano 01 stycznia 2011 - 18:23

tull, poza tym, że dobre zajęcia pozalekcyjne nie są zle, to dochodzi tu jeszcze kwestia TOWARZYSTWA :-)

O ile milej iść z mamą do teatru na przedstawienie czy z tatą do zoo niż siedzieć z jakimś obcym człowiekiem na sali gimnastycznej i kolejną godzinę grać w zbijanego.


O ile milej grać z fajnymi kolegami przez parę godzin w zbijanego, niż iść z mamą czy tatą do zoo lub teatru ;-) Poza tym większość rodziców pracuje i trudno byłoby- już pomijając kwestię finansowa- co dzień gdzieś dziecko zabierać ;-) A ileż można wspólnie grać w chińczyka, bierki czy nawet rozmawiać- bo nie każdy rodzić musi potrafić czy wiedzieć jak organizować czas dziecku. Do prawidłowego rozwoju społecznego kontakt rówieśników jest bardzo ważny.


Nie trzeba iść od razu na wielką sztukę. Można iść po prostu na spacer i zabrać ze sobą np. szkoło powiększające dla poznawania z bliska przyrody.
Ale właśnie dlatego, ze Ci rodzice mają teraz tak dużo pracy może powinni sami jakoś zorganizować chociaż 2 godzinki dziennie czasu poświęconego tylko na zabawę z dzieckiem. Gwarantuje, że potem przychodzą kontakty w szkole i kolegów ma się co niemiara.

#15 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 02 stycznia 2011 - 10:18

Gwarantuje, że potem przychodzą kontakty w szkole i kolegów ma się co niemiara.


tull, a jak ma się u Ciebie czytanie ze zrozumieniem? Bo chciałabym zauważyć, że temat dotyczy zajęć dodatkowych dla PIERWSZOKLASISTÓW, czyli dzieci, które uczęszczają już do szkoły ;-)

#16 tull

tull
  • Użytkownik
  • 55 postów

Napisano 02 stycznia 2011 - 22:24

No tak:) Trochę mnie zniosło z tematu przepraszam:)

#17 irma

irma
  • Użytkownik
  • 118 postów

Napisano 07 stycznia 2011 - 08:34

Może i zniosło, ale to tylko potwierdzałoby Twoją opinię co? żeby dziecko coś zrobiło w domu z rodzicami skoro już chodzi do szkoły. My chyba rzeczywiście wybierzemy, jakieś wspólne, rodzinne zajęcia dodatkowe.

#18 MrsSmith

MrsSmith
  • Użytkownik
  • 127 postów

Napisano 09 stycznia 2011 - 17:41

Mój pierwszoklasista zaczął pływać, zapisał go na zajęcia pływania, są trzy razy w tygodniu, więc sporo. Mały jest zadowolony i potrafi juz pływać na grzbiecie, żabką i kraulem, dodam, zę technicznie idealnie. Ja proponuję zapisać malucha na jakieś sportowe zajęcia - ten wiek to tzw: złoty wiek motoryczny, dzieci z łatwością uczą się róznych dyscyplin sportu.

#19 irma

irma
  • Użytkownik
  • 118 postów

Napisano 12 stycznia 2011 - 10:46

Oj tak. Maluchy mają tyle w sobie energii. A poza tym są odważne. Jak pomyślę co ja wyprawiałam w wieku 7 lat to strach się bać. Dziś nie powtórzyłaby wielelu z tamtych wyczynów.

#20 ihmo

ihmo
  • Użytkownik
  • 104 postów

Napisano 15 stycznia 2011 - 22:42

Ja myślałam ewentualnie o tenisie. Od ilu lat dzieci mogą na niego chodzić?





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych