Faceci pytają...
#1
Guest_Kociak_*
Napisano 04 listopada 2007 - 11:52
#2
Napisano 06 listopada 2007 - 15:57
Ale...................................zobaczymy
#3
Napisano 06 listopada 2007 - 22:03
#4
Napisano 07 listopada 2007 - 23:22
kiedys załozyłem temat, ogolnie mało z was dawało mi szanse na powrot do mojej dziewczyny bo mielismy 2 przerwy ale narazie jest ok i póki co wszystko powolutku wraca do normy
chciałbym podziekowac jednej dziewczynie, przepraszam, ale nie pamietam nicka, ta osoba podała mi tytuł piosenki Margo-Dlatego Walcz i przy tej piosence ze tak powiem "sztywna rozmowa" miedzy nami nagle uronila u mojej partnerki łzy i jakby od tamtego czasu duzo sobie wyjasnilismy itd wiecie o co chodzi
#5
Napisano 08 listopada 2007 - 13:24
#6
Napisano 08 listopada 2007 - 13:38
#7
Napisano 08 listopada 2007 - 15:03
nie ma za cochciałbym podziekowac jednej dziewczynie, przepraszam, ale nie pamietam nicka, ta osoba podała mi tytuł piosenki Margo-Dlatego Walcz i przy tej piosence ze tak powiem "sztywna rozmowa" miedzy nami nagle uronila u mojej partnerki łzy i jakby od tamtego czasu duzo sobie wyjasnilismy itd wiecie o co chodzi
. wiec jeszcze raz podziekowania dla tej osoby
Wiesz Tobie dzięki tej piosence się udało... mam nadzieje, że mnie też się uda, bo...
ta piosenka dodaje mi sił, że wszystko się może jeszcze zmienić
Cieszę się, że CI się udało
#8
Napisano 08 listopada 2007 - 16:40
#9
Napisano 09 listopada 2007 - 12:46
#10
Napisano 12 listopada 2007 - 12:49
#11
Napisano 17 listopada 2007 - 01:19
Dodam jeszcze, że lista moich obowiązków w domu jest niezliczona począwszy od zrobienia jej śniadania przed wyjściem do pracy, poprzez zmywanie garów 3 razy dziennie, prasowanie, odkurzanie, mycie młodsze córki, po niejednokrotnie gotowanie obiadu (sorry mogłem coś pominąć). W łóżku jest okropnie bo moja żona nie wykazuje większego zaangażowania. Podobno jest jej dobrze od pieszczot i ich nie odwzajemnia. Ostatnio powiedziałem jej dosłownie, że nasz sex jest beznadziejny więc ona na to, że przecież się kochamy. Ale uważam, że za przeproszeniem, samo wypięcie d..py to trochę za mało i czasami można byłoby wykazać się jakąś inicjatywą. Nie raz mówiłem o swoich powiedzmy potrzebach ale to tyle, że mówiłem.
Poza tym moja żona potrafi obrażać się za byle co i wtedy zaczyna się nieodzywanie, niepotrzebne napięcia no i zdarzają się wyzwiska typu np. s...syn za co nigdy nie przeprosiła a ode mnie zawsze tego wymaga chociaż nigdy jej nie obraziłem. No chyba, że faktycznie uważa, że jest tak jak mówi. Całość jest o tyle dla mnie przerażająca bo jak pomyślę co będzie jak zacznie przekwitać (jeszcze jest sporo czasu- chyba) to nie wiem czy z nią wytrzymam. Na razie to tyle bo i tak się rozpisałem. Proszę o normalne wypowiedzi bez przesadnego feminizmu.
#12
Napisano 17 listopada 2007 - 07:19
o moj BozeDodam jeszcze, że lista moich obowiązków w domu jest niezliczona począwszy od
w domu zle w lozku zle, obraza sie, przeklina...nie znam Was ale jedyne co mi do glowy przychodzi to to, ze ona ma z Toba za dobrze...podziwiam za trwanie. A moze wkradla sie rutyna?
Zrob cos bo jeszcze troche i ci na glowe wejdzie...
#13
Napisano 17 listopada 2007 - 08:18
2 miałaby na celu uzmysłowienie jej ze dobry seks to jeden z głównych filarów udanego małzenstwa
no własnie...tez jestem ciekawa....
a co ona robi, ze tak sie zapytam?
Zrob cos bo jeszcze troche i ci na glowe wejdzie...
zgadzam sie z madzią próbuj z nia porozmawiac...ale tak na powaznie...zeby wiedziała ze nie zartujesz i nie odpuscisz....podzielcie sie jakos tymi obowiazkami...to byłby dobry poczatek i zobaczyłaby ze utrzymanie mieszkania w "STERYLNYCH" warunkach jest baaardzo trudne, a nawet wrecz niewykonalne kiedy zyja w nim ludzie
#14
Napisano 17 listopada 2007 - 10:03
też mi to do głowy przyszło, bo taka przesadna czystość zakrawa na jakieś natręctwoja to bym psychoterapie sugerowała
#15
Guest_Kociak_*
Napisano 17 listopada 2007 - 10:22
#17
Napisano 18 listopada 2007 - 13:00
#18
Napisano 18 listopada 2007 - 13:17
#19
Napisano 19 listopada 2007 - 10:24
no to pracowita żonka.. ona wyciera kurze a ty robisz wszystko inne każdego dnia? jak ty na to czas znajdujesz... ?
za dobrze ma , popieram Madzię...
co my możemy poradzić.. zawsze rozmowa jest najważniejsza, ale tak jak mówiłeś, nie przynosi żadnych rezultatów..albo tylko krótkotrwałe...
hm...
psycholog to dobre rozwiązanie. Tylko żeby się żona nie obraziła. Idźcie razem. to powinno pomóc
#20
Napisano 19 listopada 2007 - 10:40
tu się nie ma czemu obrażaćpsycholog to dobre rozwiązanie. Tylko żeby się żona nie obraziła
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Czy wasi faceci pomagają wam przy dzieciach? |
|
|
|
Faceci a remonty |
|
|
|
Czego faceci w was nie lubia.. |
|
|
|
Okreslenia jakich faceci uzywają na nasze miejsca intymne ;) |
|
|
|
ile razy potrafia wasi faceci? |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych















