a kasiaA margaryna roślinna to chociażby "planta"
wegetarianizm
#81
Napisano 10 stycznia 2012 - 21:44
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#82
Napisano 11 stycznia 2012 - 10:54
a kasia
Kasia i większość margaryn ma często w swoim składzie serwatkę. Wegetariańska jest ale wegańska już nie.
Podobno zatykają żyły i w nadmiarze powodują choroby związane z układem krwionośnym.bo wiem ze margaryny to zazwyczaj utwardzone tłuszcze , które tez do zdrowych nie naleza
Skład przykładowej margaryny:
* Oleje
* Tłuszcze roślinne
* Woda
* Serwatka
* Mono
* Digicerydy kwasów tłuszczowych
* E322 Lecytyna
* Sól
* E330 Kwas cytrynowy
* Aromat
* Annato
* Witaminy a
Nie przyrządzam mięsa dla nikogo.Jasminka jesli moge zapytac , a przyrzadzasz mieso , tak jak AgnieszkaT dla innych
Jeśli ktoś do nas przychodzi to zawsze jada to co my i nie ma z tym problemu.
Raz tylko jak "teściowa" do nas przyjechała (na całe dwa dni) to naprzywoziła sobie pół lodówki kotletów, parówek i innego mięsa żeby z głodu u nas nie umrzeć
Połówek jest wegetarianinemczy jak robisz obiad to jeden czy dla twojego połówka jest schabowy
#83
Napisano 11 stycznia 2012 - 19:41
nie wiedziałam , to fajnie sie dobraliscie , nie bede pytac co jadło by dziecko gdyby sie wam trafiłoPołówek jest wegetarianinem
dzis czytałam na margarynach i faktycznie czysta była tylko planta.Kasia i większość margaryn ma często w swoim składzie serwatkę. .
tak sobie dzis pomyslałam , jakby ktos miał miec jakis atak po produktach mlecznych albo jajkach , to jeszcze bardziej by sie ograniczał niz weganie , dzis zauwazyłam z nawet na soli czosnkowej jest napis ze moze zawierac sladowe ilosci jaj
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#84
Napisano 11 stycznia 2012 - 19:46
hehe, często takie napisy oznaczają, nie tyle, że do produkcji uzywano jaj, tylko, że jaja były obecne np w tym samym miejscu gdzie odbywała się produkcja czegoś w tym wypadku soli czosnkowejdzis zauwazyłam z nawet na soli czosnkowej jest napis ze moze zawierac sladowe ilosci jaj
I taki napis jest "usprawiedliwianiem się" producenta, tak na wszelki wypadek, np alergii
Ale fakt, osoby z uczuleniem na rzeczy białko zwierzęce mogą mieć naprawdę większy problem
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."
#85
Napisano 11 stycznia 2012 - 19:54
czasem jest napisane w zakladzie uzywa sie jaj selera itp.tylko, że jaja były obecne np w tym samym miejscu gdzie odbywała się produkcja czegoś w tym wypadku soli czosnkowej
no dokladnie.le fakt, osoby z uczuleniem na rzeczy białko zwierzęce mogą mieć naprawdę większy problem
_________________
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#87
Napisano 11 stycznia 2012 - 21:07
że się zapytam, jak? Ja krokiety daje tylko do barszczu :->tylko, że ja podałam je jak krokiety z sosem pomidorowym
#89
Napisano 11 stycznia 2012 - 21:23
#90
Napisano 20 lutego 2012 - 15:45
Czym moge zastapic mieso ? ktore źle znosze w ciazy. Wiem że fasolka czerwona, szparagowa. Cos jeszcze ? soczewica ? i cos poza nia ?
#92
Napisano 21 lutego 2012 - 12:36
soja owszem, ale nie w ciążyprzede wszystkim soja
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
#93
Napisano 21 lutego 2012 - 12:43
ale nie w ciąży
Generalnie wszystkie strączkowe - groch, soczewica, ciecierzyca. Można z tego robić zupy, kotlety, pasty - wszystko. No i orzechy
Jeśli jesz nabiał - sery, jajca, mleko to o białko nie ma się co martwic, bo tam tego w cholerę.
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."
#95
Napisano 21 lutego 2012 - 22:28
Po pierwsze soja zawiera genisteinę, której wysoki poziom w diecie kobiet ciężarnych jest podejrzewany o zwiększanie ryzyka wystąpienia u niemowląt ostrych białaczek szpikowych (AML) stanowiących ok. 15% z całkowitej zachorowalności niemowląt na białaczki (34/milion urodzeń w USA).
wikipedia
Po drugie soja spożywana w nadmiarze, może zaszkodzić dziecku ze względu na dużą zawartość hormonów roślinnych - fitoestrogenów.
poradnikzdrowie.pl
Kobieta dostarcza sobie dodatkowych estrogenów, których w ciąży i tak ma dużo.
Tak zwane teksturowane produkty sojowe, jak proteina i z niej pochodzące kotlety sojowe, makarony, pasztety czy też mleko sojowe są wytwarzane w przebiegu wielostopniowych procesów chemicznych w kadziach i instalacjach aluminiowych, z użyciem kwasów i zasad, których resztki pozostają w produkcie.Są do kupienia gotowe kotlety
zdrowazywnosc.biz.pl
I oczywiście często zjadamy soję nieświadomie, bo jej śladowe ilości są już chyba wszędzie
I nie żebym była jakimś wrogiem soi, bo uwielbiam, ale w ciąży bym się wstrzymała.
Sorry, że tak źródłami rzucam jak opętana, ale, żeby nie było, że z wiatru to sobie wzięłam.
I Sajurka, jeśli będziesz karmić piersią to też soi unikaj, bo lubi uczulać
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
#96
Napisano 23 lutego 2012 - 15:51
chyba ze ktoras z Was zna - sprawdzony ?soczewica, ciecierzyca
Madź, dzieki za przestroge
#97
Napisano 23 lutego 2012 - 16:05
hm.. w sumie ja nie mam sprawdzonego, ba zawsze gotuję jakieś strączkowe, podsmażam cebulkę, jak mam do dodaję pokrojone i podduszone pieczarki, robię z tej mieszaniny masę (łapą, coby szybciej było), obtaczam w jajcu, bułce i smażęchyba ze ktoras z Was zna - sprawdzony ?
Można wbić jajo, żeby masa była taka bardziej kleista i się nie rozcapirzała, i dodać jakie tam lubisz zioła, ja często jak mam to albo na ostro albo z pietruszką
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."
#98
Napisano 23 lutego 2012 - 16:57
Ja dodaje pietruszke albo koperek i sa pycha
#99
Napisano 25 marca 2012 - 12:18
byłam wczoraj na wegańskiej imprezie u koleżanki-weganki. fajnie wyszło, bo każda z nas przyniosła coś do jedzenia i każda z nas starała się zrobić coś wegańskiego - wiele z nas pierwszy raz w życiu.
impreza niesamowita. dawno nie byłam na imprezie, na której byłoby tyle tak różnorodnego i świetnego jedzenia. i wszystko wegańskie, tylko i wyłącznie z produktów roślinnych. były pierożki z kapustą, wege gołąbki, pasty z cieciorki, ze słonecznika, kuleczki orzechowe, sałatki, sama nie wiem co jeszcze, bo tyle tego było.
ja zrobiłam babeczki nadziewane musem z owoców leśnych - też totalnie wegańskie, wyszły świetne - a bez jajek i mleka.
tak się chciałam tym podzielić. Bardziej kieruję swojego posta do mięsożerców, niż do wege, bo wege to wszystko wiedzą
naprawdę zebrało się 10 bab, w tym tylko jedna weganka, zrobiły wegańską imprezę na 12 fajerek
#100
Napisano 11 stycznia 2013 - 20:04
kilka rzeczy mnie zastanowilo a czasem rozbawiło i teraz pytania do niejadaczy miesa :
po drugie czy wegetarianie faktycznie mniej spozywaja slodyczy , tzn ze maja mniejszy apetyt na nie
i cos co mnie rozbawiło , ale jesli to prawda to prosze mnie oswiecic : ze wegetarianie maja mniejszy popęd
autorka chyba troche jest odchylona bo w swoich teoriach zaleca zero sexu podczas ciazy i karmienia
poza tym ciekawa ksiazka pozwalajaca inaczej na pewne rzeczy spojrzec , nie odrzuci mnie od miesa , ale sa fajne opisy jak komponowac posiłki no i troche fajnych przepisów
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych
















