dokładnie takczy jednak twardo wedlug zasady ze kompletnie nic se nie dajecie ?
Niestety, wyjazd był średnio udany, bo po pół godzinie, zaczął mnie boleć brzuch, jak przyszły zamówione przeze mnie lody to już prawie nie mogłam na nie patrzeć, później na dokładkę nie mogłam dodzwonić się do siostry i szwagra ( bo byliśmy razem jednym autem, tyle, że oni podwieźli nas do naszej knajpki i pojechali do innej), więc nie mogłam im powiedzieć, że chcę już wracać.... W rezultacie wracając skupiałam się już tylko na tym, żeby im auta nie zapaskudzić (gdybym nie zdążyła wysiąść), a że droga prowadziła przez same serpentyny, więc było to ciężkie zadania i uroczy mój wieczór zakończył się tym, że

























