Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Biżuteria Artemiro

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...
Zdjęcie

Nie mam ochoty na seks


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
295 odpowiedzi w tym temacie

#1 megi

megi
  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 14 październik 2007 - 13:25

Czesc

Od dłuzszego czasu kompletnie nie mam ochoty na seks. powoduje to frustracje i napiecie między mną a chlopakiem. bo on czuje ze on mni nie pociagam, co jest nie prawda po prostu nie chce mi sie seksu. ciagle musze wymyslac wymowki zeby go nie bylo. co mam robic?? :cry:

#2 _eta

_eta
  • Użytkownik
  • 275 postów

Napisano 14 październik 2007 - 14:04

a zastanawiałaś sie dlaczego tak jest?
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#3 megi

megi
  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 14 październik 2007 - 15:41

no cały czas sie zastanawiam:(

#4 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 14 październik 2007 - 16:53

ale kochasz go, macie jakieś kłopoty, czy wszystko w porządku? a pociąga Cię? kolejne pytanie - czy nie masz ochoty tylko na seks czy na żadne inne pieszczoty też? a może stresujesz się ostatnio? masz jakieś problemy i to powoduje, że masz jakąś blokadę?
Może być wiele różnych powodów dla których nie masz ochoty na seks, musisz sama zastanowić jakie mogą być tego przyczyny, co się zmieniło między Wami czy coś się zmieniło w ogóle, czy to gdzieś siedzi w Tobie...

#5 _eta

_eta
  • Użytkownik
  • 275 postów

Napisano 14 październik 2007 - 18:21

a może on sie nie stara o ciebie?
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#6 Kaś

Kaś
  • Użytkownik
  • 210 postów

Napisano 15 październik 2007 - 14:22

Człowiek nie musi cały czas mieć ochoty kopulować jak królik,ale skoro u Ciebie trwa to dłuższy czas,to chyba faktycznie jest coś nie tak...
Poobserwuj siebie.Co zmieniło się poza tym,że straciłaś ochotę na seks.Czy w tym czasie nie pojawiły się jakieś dolegliwości fizyczne,jak czujesz się ogólnie,czy nie jesteś osłabiona itd?A może masz jakieś problemy w życiu zawodowym ect...a może (nie chce być niedelikatna) nie czujesz już do swojego chłopaka tego co wcześniej?Tylko Ty to wiesz.
"Każdy człowiek ma pewien określony horyzont myślowy.
Kiedy ten się zwęża i staje się nieskończenie mały, zamienia się w punkt.
Wtedy człowiek mówi: "To jest mój punkt widzenia"

#7 Dorotea

Dorotea
  • Użytkownik
  • 1428 postów

Napisano 16 październik 2007 - 10:07

Opórcz przyczyn, które wymieniły wyżej koleżanki czasami winę za to ponosi niedobór kobiecych hormonów. Najważniejsze ,aby chłopak nie naciskał i wiedział,że nadal go kochasz i że Cię pociąga tylko że zdarza się iż człowiek nie zawsze ma tak samo ochotę na seks. Dbajcie aby było między Wami uczucie, zrozumienie, ciekawie spędzajcie czas bez ciągłego myślenia że coś w sferze intymnej nie tak a...............ochota sama wróci :-)
TRZYMAM KCIUKI
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać

#8 oOmikuniaOo

oOmikuniaOo
  • Użytkownik
  • 430 postów

Napisano 16 październik 2007 - 11:46

megi, to nic złego nie mieć ochoty na sex... ja tez czasem tak mam, tyle że mam ochote na zabawy, pieszczoty tylko nie na sex.. poprostu tak mam... to tez ważne żeby chłopak nie nalegał. Może on cię już nie pociąga..??.. no nie wiem...
Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie...

#9 malaczarna33

malaczarna33
  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 17 październik 2007 - 16:55

<diabelek></span> No własnie,może on poprostu cie nie pociaga...hmm....ale już wiecej nic nie powiem TYlko tyle że tez tak mam;(
Najgłębszym pragnieniem w sercu każdego człowieka, przed pragnieniem życia, jest pragnienie kochania i poczucie, że jest się kochanym.

#10 sylfiaaa

sylfiaaa
  • Użytkownik
  • 769 postów

Napisano 17 październik 2007 - 17:06

Ja też tak mam......... czasem to w ogóle jestem zła jak osa i nie mam ochoty nawet na przytulanie. Trwało to dość długo.... moze krępowałam sie powiedzieć o tym swojemu chłopakowi , on też złościł się na mnie, pytał czy mam kogoś itd.... ale wkoncu sie zdecydowałam i jest o niebo lepiej:) Powiedziałam mu że mam dni ze nie mam ochoty na nic i ma mnie zrozumieć a nie boczyć się na mnie. skoro nie mam ochoty to mnie do niczego nie zmusza, nie namawia , nie rozkręca mnie na siłe ;) chociaz potrafi:) Powiedziałam mu ze to dla mnie zadna przyjemność jak nie mam ochoty więc wtedy tylko on bedzie zaspokojony i powiedział że woli odczekać moje złe dni abyśmy obydwoje mieli z tego przyjemność :)kochany :)

#11 sinless

sinless
  • Użytkownik
  • 95 postów

Napisano 17 październik 2007 - 21:22

a ja ochotkę mam zawsze <littledevil></span>
nawet jak mam zły dzień i chodzę wnerwiona to dobry seksik łagodzi wszystko ;-)

megi, a Ty nie masz ochoty przez tydzień, dwa... czy jak to jest ?
Można to wytłumaczyć napięciem przedmiesiączkowym, albo hmm... czujesz się nieatrakcyjna? Znudził Ci się... nie wiem <bezradny></span>

#12 Pasjonatka

Pasjonatka
  • Użytkownik
  • 55 postów

Napisano 19 październik 2007 - 18:38

Ja tez mam ochote zawsze, niestety moj partner nie.

#13 chocolate

chocolate
  • Użytkownik
  • 214 postów

Napisano 20 październik 2007 - 12:06

heh ja tez mama zawsze ochote..:) no moze nie zawsZe ale jak moj miś chociaz troche sie postara to nie ma szans zebym nie miala ochoty sie z nim kochac..on niestety jakies ma niższe libido chyba..ale to tez pewnie kwestia rozgrzewki..:) tak już jest:) w koncu wszytsko na to wplywa.. stres, dieta, nastroj..;)
..gdy jest bardzo smutno, to kocha sie zachody słońca..

#14 Kaś

Kaś
  • Użytkownik
  • 210 postów

Napisano 20 październik 2007 - 18:32

Ja też ostatnio nie mam ochoty na taplanie się w cudzych płynach ustrojowych.Z racji braku partnera bardziej mnie co cieszy,niż martwi. :roll:
"Każdy człowiek ma pewien określony horyzont myślowy.
Kiedy ten się zwęża i staje się nieskończenie mały, zamienia się w punkt.
Wtedy człowiek mówi: "To jest mój punkt widzenia"

#15 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4508 postów

Napisano 20 październik 2007 - 22:12

Ja też ostatnio nie mam ochoty na taplanie się w cudzych płynach ustrojowych

o maj gad :roll: nigdy nie przyszłoby mi do głowy, żeby tak określić seks :shock: zabrzmiało to jakby to kara za grzechy była, a nie jedna z największych w życiu przyjemności :!:

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#16 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6640 postów

Napisano 21 październik 2007 - 09:16

nie mam ochoty na taplanie się w cudzych płynach ustrojowych

<co></span>



chyba, ze mowisz o sexie przelotnym to tu to tam ;-) <zakrecona></span>
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#17 Laluna

Laluna
  • Użytkownik
  • 194 postów

Napisano 21 październik 2007 - 11:24

nie mam ochoty na taplanie się w cudzych płynach ustrojowych

<co></span>




ahahahhahahahahahaha.... dobre
ja tez tak miałam, ze swoim byłym, kazdy jego ruch, gest, slowo doprowadzalo mnie do szału, ale poprostu przestal mnei pociagac i to byl skutek....
inna sprawa jest to ze niektore tabletki moga powodować spadek libido? nie zabezpieczasz sie w ten sposob przypadkiem?
a moze masz stresujący okres, moze zmienilas diete albo w Twoim zyciu zaszly jakeis zmiany. Nie chce byc wscibska ale to wsyztsko moim zdaniem jak ma wpływ na wystepownaie meisiaczki to takze moze meic wplyw na libido. to wsyztsko hormony przeciez <bezradny></span>

#18 Kaś

Kaś
  • Użytkownik
  • 210 postów

Napisano 21 październik 2007 - 16:23

Nie biorę tabletek.U mnie jest to z całą pewnością spowodowane przemęczeniem i stresem.Niestety mam ostatnio dość spore zawirowania.Mam tylko nadzieję,że niedługo wszystko się unormuje.
"Każdy człowiek ma pewien określony horyzont myślowy.
Kiedy ten się zwęża i staje się nieskończenie mały, zamienia się w punkt.
Wtedy człowiek mówi: "To jest mój punkt widzenia"

#19 patka

patka
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 21 listopad 2007 - 00:54

Witam Wszystkich bardzo serdecznie.

Miałam nadzięję że nigdy nie trafię
na forum z takiego powodu a jednak...Mam 27 lat jestem w związku z mężczyzną
od 7 lat mamy 5letnie dziecko.Po takim długim okresie bycia ze sobą straciłam
ochotę na sex i kompletnie nie mam pojęcia z jakiego powodu:(.
Coraz częściej się kłócimy z tego powodu i nietylko mówimy sobie bardzo nieprzyjemne
rzeczy-oddalamy się od siebie.On bardzo sie stara ale widzę pomału traci
cierpliwość do mnie.A ja???kompletnie niewiem co mam robić kilka razy zmuszałam się do sexu
ale to nie o to chyba chodzi???Wiem ze to jest moja wina i tylko moja
Kocham swojego "męża"i nie wyobrażam sobie życia bez niego więc w czym jest problem
czy ktoś potrafi
mi to wytłumaczyć???wytłumaczyć moją oziębłość???
Na codzień jestem osobą aktywną(pracuję zawodowo ,wychowuję dziecko,prowadzę dom)

Pozdrawiam

#20 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6640 postów

Napisano 21 listopad 2007 - 07:48

czy ktoś potrafi
mi to wytłumaczyć???wytłumaczyć moją oziębłość???

Nie wiem co tu tlumaczyc...to ty powinnas wiedziec lepiej co sie Toba dzieje. Musisz koniecznie sobie wszystko przemyslec :!: Daj sobie pare dni "luzu" nie stresuj sie tym i przemysl dokladnie co tak naprawde sie dzieje. Musicie porozmawiac.
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych