Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

miłość mimo wszystko


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
84 odpowiedzi w tym temacie

#41 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 21 września 2008 - 10:04

songofthemoon, to bardzo dobrze , że masz kogos bliskiego obok siebie ;-)
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#42 songofthemoon

songofthemoon
  • Użytkownik
  • 99 postów

Napisano 21 września 2008 - 10:49

calineczka, wiem i dziekuje Bogu za to że jest:)
wszytsko jest fikcja ja rowniez

#43 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 21 września 2008 - 13:05

Trudno jest odpowiedziec na pytanie co zrobiłoby sie w takiej sytuacji. Podziwuam takie osoby , które są ze sobą mimo wszystko.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#44 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 24 września 2008 - 22:40

Nie umialabym go zostawic w takiej chwili..

#45 matrans

matrans
  • Użytkownik
  • 32 postów

Napisano 25 września 2008 - 11:58

mysle ze jesli sie kogos kocha to trwasz znia do konca swego zycia czy jest dobrze czy zle zawsze razem nie wyobrazam sobie inaczej

#46 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 25 września 2008 - 13:04

Ciekawe czy nasi faceci tez maja takie poglady..

#47 Lenka_88

Lenka_88
  • Użytkownik
  • 37 postów

Napisano 29 września 2008 - 00:40

zgadzam się z Wami w 100%, ja też bym nie zostawiła ukochanego, choćby nie wiem co, gdyby nawet (nie daj Boże) coś się stało to zrobiłabym wszystko żeby mu pomóc, wesprzeć i żeby wiedział jak bardzo go kocham, bo kocham bezgranicznie i gdyby to było możliwe to oddałabym własne zdrowie i życie za niego

#48 Madziuś

Madziuś
  • Użytkownik
  • 3 332 postów

Napisano 11 grudnia 2008 - 17:43

Ja jestem chora na cukrzyce..I Darek mimo to chce byc ze mną,nie przeszkadza mu to.
Strasznie mi pomaga,wspiera mnie,pyta jak sie czuję,jakie mam cukry itp.Jest bardzo opiekuńczy.Ale czasem sobie myślę,że jestem i będę w przyszłości dla niego ciężarek,on może sobie nie zdaję sobie sprawy,że z powodu mojej choroby mogę miec komplikację w przyszłości.. :-( Trudne to wszystko..

Gdyby on był chory w życiu bym go nie zostawiła,prawdziwa miłośc pokona wszystko.

#49 WiOlLuŚś

WiOlLuŚś
  • Użytkownik
  • 174 postów

Napisano 11 grudnia 2008 - 18:30

NApewno nikt z nas nie mysli nigdy o tym co by było gdyby...
Mysle że jesli ktos jest pewny drugiej osoby to nigdy w zyciu nie opuscił by jej w potrzebie ...

#50 Guest_niki_*

Guest_niki_*
  • Gość

Napisano 14 grudnia 2008 - 15:22

Michał jest poważnie chory, ja jestem chora z opcją , że nie będziemy mieli dzieci. mimo wszystko jesteśmy razem. nie myślę, czy jest chory, tylko go kocham i tyle. jak będzie trzeba to pomogę, wiem, że mogę liczyć na to samo. bo chyba na tym polega miłość

#51 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 14 grudnia 2008 - 19:47

niki, a na co jest chory Twój chłopak jeśli można wiedzieć?

<ookk>


#52 Guest_niki_*

Guest_niki_*
  • Gość

Napisano 14 grudnia 2008 - 20:15

nie chcę napisać, bo może sobie tego nie życzyć, po prostu prędzej czy później jeden organ nie będą działać tak jak trzeba

#53 asiunia

asiunia
  • Użytkownik
  • 238 postów

Napisano 16 grudnia 2008 - 09:14

ja wiem ze potrzebne jest wsparcie drugiej osoby w ciezkich chwilach.moj brat ma dopiero 15 lat i juz ma raka w glowie :-( i piotrus mnie wspieral.ja plakalam caly czas.ale juz sie z tym pogodzilam.i moge byc chora bo moge odziedziczyc chorobe po mamie.czuje ze juz mam zaczatki.gadalismy o tym ale on powiedzial ze i tak mnie nie zostawi.

#54 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 03 kwietnia 2009 - 02:47

jestem pewna, ze nie zostawiłabym ukochanego gdybym dowiedziała się ze jest chory lub miałby wypadek i coś mu się stało. kocha się po prostu i bezgranicznie.

a gdybyście poznały faceta i wiedziały od początku ze jest chory albo jest kaleki, zainteresował by was. spotykałyście się z nim? mogłybyście go pokochać?

#55 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 03 kwietnia 2009 - 08:53

spotykałyście się z nim? mogłybyście go pokochać?


Trudne pytanie. Trzebaby było je przede wszystkim sprecyzowac. Bo wszystko zależy od choroby, ale ja jestem pewna że na pewno nigdy przenigdy nie mogłabym pokochac karła.

<ookk>


#56 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 03 kwietnia 2009 - 09:48

a gdybyście poznały faceta i wiedziały od początku ze jest chory albo jest kaleki, zainteresował by was. spotykałyście się z nim? mogłybyście go pokochać?

Nie bede klamac i pisac ze tak bo przeciez Miłość to uczucie bezgraniczne,wszystko przetrwa itp...Nie potrafilabym sie zwiazac z kims takim , kto np ma raka... wiem ze umrze...mimo ze moglabym go pokochac to ograniczylabym to do przyjazni... Nie moglabym patrzec jak ukochana osoba umiera, nie moglabym życ ze swiadomością ze on w kazdym czasie moze umrzec, nie poradzilabym sobie... Ja po prostu nie wyobrazam sobie siebie po stracie kogos kogo bardzo bym kochala... dla mnie bylo by to za trudne. Dlatego to nie ze nie umialabym pokochac takiego kogos, ale nie chcialabym, robilabym wszystko zeby do takiego uczucia nie doszlo :-(

iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#57 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 03 kwietnia 2009 - 09:57

ja nie wiem, bo mnie jest sie ciezko zakochac, a poza tym na poczatku dla mnie nie ma mowy o zadnej milosci, wiec mysle, ze nie bylabym z kims ciezko chorym, chyba, ze dowiedzialabym sie pozniej.zalezy tez o jaka dolegliwosc chodzi, bo niejednokrotnie przeciez to jakas haryzma w czlowieku sie podoba, wiec mozliwosc jest.
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#58 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 05 kwietnia 2009 - 14:37

no to jest trudne pytanie... wiem
jeśli się z kimś jest i się go kocha to w razie choroby się go nie zostawi.. bo odkochać się nie jest łatwo...

ale kiedy wchodzi w grę miłość do osoby chorej o której wiemy od początku że jest chora to już gorzej to wygląda...
nie zadałam tego pytania od tak... jest mi to bliski temat ale nieistotne

#59 kashira

kashira
  • Użytkownik
  • 5 282 postów

Napisano 05 kwietnia 2009 - 14:43

Ech, racja trudne pytanie... Jeśli dowiedziałabym się już po zaangażowaniu się w związek to chyba zaakceptowałabym to i wspierała w miarę możliwości ukochaną osobę...
Jednak kiedy od początku wiemy o chorobie to jest chyba gorzej życ z tą świadomością... Ja również bałabym się życ z osobą, chorą np. na raka, wiadomo, że w każdej chwili może odejśc, jednak nie odrzucałabym tego oczucia, bo przecież to piękne dac komuś szczęście szczególnie w chwili bliskiej końca... Chyba starałabym się nie myślec o sobie i nie uciekac, chociaż to z pewnością trudne i bolesne wyjście...
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#60 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 05 kwietnia 2009 - 15:18

mimo ze moglabym go pokochac to ograniczylabym to do przyjazni...

a jak przyjaciel odchodzi to to nie boli ??? boli jak cholera ... wiec dla mnie wychodzi na jedno. a poza tym skad wiecie ze nie zakochałybyście sie ??? nie wiecie ... bo rzecz zwana miłoscia nie patrzy na to czy człowiek jest zdrowy czy chory ...

a co z chorobami po prostu nieuleczalnymi ??? człowiek bedzie zył,ale z ograniczeniami ... albo choroba, która moze sie rozwinac ale nie musi ??? co jezeli dana osoba ma takie a nie inne uwarunkowana genetyczne ??? taka osobe tez skreslicie ??? no i jeszcze zostają niepełnosprawni ...

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych