Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

miłość mimo wszystko


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
84 odpowiedzi w tym temacie

#21 Miya

Miya
  • Użytkownik
  • 39 postów

Napisano 05 września 2008 - 21:42

Temat jest super! Muszę do nioego dołączyć..

Ja mam tak w moim związku...
Nie ukrywałam przed moim ukochanym od początku tego jaka jestem i co mnie może czekać... Mianowicie jestem osobą niepełnosprawną... Trochę ruchowo. Tyle że nic nie widać tego na zewnątrz... Mam poważnie uszkodzony kręgosłup... Ale nie poora mówić o chorobie...
Kiedy mu to powiedziałam zapdła cisza... Myślałam, że już go straciłam więc nie robiłam zbyt wielkich sobiue nadziei... On spojrzał na mnie tak czule i powiedział " Pokochałem Cię taką jaka jesteś i mimo tego że możesz jueździć na wózku inwalidzkim ja i ak Cię kocham i będę kochać..." To był d\la mnie szok. OD tamtego czasu widział co się dzieje ze mną np. rano jak nie potrafię wstać z łóżka, jak mnie paraliżuje. Jak płaczę z bólu kiedy nie pomagają najsliniesze środki... A mimo to jest ciągle przy mnie i mi pomaga... Wiem że mogę na niego liczyć... Ale czasami pytam go " czy zamieniłbyś mnie na inną? Nie przeszkadza ci to jaka jestem?" zawsze powtarza "Kocham Cię i nie zmieni tego nic...".

Czy wy też to znacie??
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#22 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 05 września 2008 - 21:50

Miya, piekne.... :(

#23 Jacqueline

Jacqueline
  • Użytkownik
  • 1 963 postów

Napisano 07 września 2008 - 02:22

Miya mając taką osobę przy sobie jesteś najbardziej szczęśliwą osobą na świecie.

#24 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 07 września 2008 - 09:05

Miya, gratuluje mądra faceta .......
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#25 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 07 września 2008 - 10:50

Miya, trafilas naprawde swietnie i az nie moge uwierzyc ze sa na swiecie jeszcze tacy faceci bo znam przypadek ze chlopak zostawil dziewczyne od razu jak sie dowiedzial o jej chorobie...

badzcie szczesliwi ;)

#26 Ismail

Ismail
  • Użytkownik
  • 1 566 postów

Napisano 07 września 2008 - 12:41

moja mama od dzieciństwa była bardzo chora.
jednak mój tata pokochał ja taka jaka była.
nie obawiał sie zaczynać związku z osoba chora.
kilka lat sie spotykali, potem przez 11 lat byli małżeństwem.
mama zmarła 14 lat temu, ale tatuś był z NIĄ do końca.
a jeśli chodzi o mnie to nie ważne co by to była za choroba to nie zostawiłabym mojego D.
jeśli kocham to kocham mimo wszystko a nie tylko jak jest zdrowy.
jak mogłabym go zostawić z dnia na dzień bo miał np. wypadek.
co by to o mnie świadczyło i o moim uczuciu
???
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#27 Miya

Miya
  • Użytkownik
  • 39 postów

Napisano 09 września 2008 - 18:48

Wiem że to pięknę, dziękuję...
Choć czasami są ciężkie dni kiedy powinien mnie mieć już dość bo z bólu płaczę lub jestem nieznośna on i tak jst dla mnie.. Tym udowadnia mi, że już zawsze tak będzie...
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#28 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 09 września 2008 - 18:53

Miya, czytałam to już wcześniej i nie wiedziałam co napisać... Teraz mogę napisać, że to faktycznie piękne z jego strony i na samą myśl chce mi się płakać. Taka cholernie wrażliwa jestem ;) Musisz mieć wspaniałego faceta.

#29 Karolina86

Karolina86
  • Użytkownik
  • 1 564 postów

Napisano 09 września 2008 - 19:53

Nie zależnie od sytuacj była bym na dobre i złe, bo miłość na tym polega że jest się z kimś i akceptuje się kogoś taki jaki on jest :mrgreen:

Co Nas nie zabije to Nas wzmocni :-)

COŚ DLA MAMUSIEK I NIE TYLKO SPRAWDŹ :-)


#30 kasia4

kasia4
  • Użytkownik
  • 75 postów

Napisano 10 września 2008 - 12:21

Ja również bym trwała przy ukochanej osobie do końca. Owszem nie mam takiej sytuacji, że mojemu Połówkowi coś "dolega", ale wiem , że jeśli taka sytuacja by kiedyś zaistniała, to nigdy bym go nie zostawiła. Za dużo nas łączy i za bardzo go kocham. :-)

#31 Miya

Miya
  • Użytkownik
  • 39 postów

Napisano 10 września 2008 - 18:46

Ja też bym trwała. Codziennie kiedy rano wstaję i widzę SMSa : " Kocham Cię" myślę że to sen.. .A kiedy mi mówi że mimo wszystko będzie mnie kochał to czasami płaczę...
Ale to chyba nie powód by się wstydzięc...
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#32 seli19

seli19
  • Użytkownik
  • 536 postów

Napisano 12 września 2008 - 13:42

Kobitki jaki piekny temat założyłyście:) ja wiem, że nie zostawiłabym mojego ukochanego w zadnej złej chwili czy w chorobie, oboje jesteśmy pełnosprawni, chociaż wiem, że Mateusz miał wypadek dawno temu i od tej pory ma problemy z kręgosłupem, jeżdzi na jakieś prądy co jakis czas i się leczy, ale przecież to nie powód żeby sie rozstawać, własnie wręcz przeciwnie- ciesze się, że mogę mu pomagać,że mogę go wspierać, jeżdzić z nim i trzymać za rękę gdy jest źle... Jego siostra też jest z chłopakiem który ma pokiereszowany kręgosłup przeszedł mnóstwo operacji ale jest zdrowy już, chodzi sam i oprócz blizn nie ma śladów choroby, ale słyszałam kiedyś, jak ich mama mówiła jej żeby nie była z taką kaleką, bo nie może cięzko pracować i jej nie utrzyma.... strasznie mi się wtedy smutno zrobiło:(

#33 depre

depre
  • Użytkownik
  • 632 postów

Napisano 14 września 2008 - 10:40

Mam koleżanke która była z Chłopakiem chorym na białaczke. Gdy tylko wyzdrowial planowali ślub ale mimo wszystko choroba się nawrócila i mimo tego że ona chciała się pobrać to on powiedział że nie chce, żeby odczekać- bo nie chce aby została młodą wdową. Moga być razem ale bez ślubu.
Na jedno ją podziwiam, a po drugie go rozumiem.
Już nie panna a żona :*

#34 songofthemoon

songofthemoon
  • Użytkownik
  • 99 postów

Napisano 19 września 2008 - 09:56

a ja mam calkiem inny przyklad. to dziewczyna jest chora .stara sie fukcjonowac normalnie choc nie moze. a chlopak jest mimo to z nia. mimo wszytsko. hmmm to jestem ja.....
wszytsko jest fikcja ja rowniez

#35 kasiatoja

kasiatoja
  • Użytkownik
  • 1 244 postów

Napisano 19 września 2008 - 11:01

hmmm to jestem ja.....


hmmm... to jestes Ty??

#36 songofthemoon

songofthemoon
  • Użytkownik
  • 99 postów

Napisano 19 września 2008 - 11:06

chodzilo mi o to ze ta dziewczyna jestem ja
wszytsko jest fikcja ja rowniez

#37 kasiatoja

kasiatoja
  • Użytkownik
  • 1 244 postów

Napisano 19 września 2008 - 11:12

wiem o co Ci chodziło..zrozumiałam.. jesteś bardzo młoda co Ci jest? jak oczywiście moge zapytać ;-)
Dołączona grafika

"....a ja się śmieje kiedy ludzie mówią mi o tych królach zza dalekich mórz...a ja sie śmieje wtedy odpowiadam im: nie mam nic oprócz paru pięknych snów...."

#38 songofthemoon

songofthemoon
  • Użytkownik
  • 99 postów

Napisano 19 września 2008 - 11:16

mam zaczac wymieniac???wiesz nie lubie sie zalic..ale jak chcesz to moge
wszytsko jest fikcja ja rowniez

#39 kasiatoja

kasiatoja
  • Użytkownik
  • 1 244 postów

Napisano 19 września 2008 - 11:33

to musisz aż wymieniać?? to zależy od Ciebie czy napiszesz nam..
Dołączona grafika

"....a ja się śmieje kiedy ludzie mówią mi o tych królach zza dalekich mórz...a ja sie śmieje wtedy odpowiadam im: nie mam nic oprócz paru pięknych snów...."

#40 songofthemoon

songofthemoon
  • Użytkownik
  • 99 postów

Napisano 19 września 2008 - 11:40

hmmm jestem dzieckiem bledu lekarskiego... cztery lata bralam sterydy a o tym nie wiedzialam.nie potrafili wyleczyc zatok to zaczeli podawac w lekach sterydy.doprowadzilo to do tego ze moj uklad odpornosciowy praktycznie zaniknal. pozniej byly poczatki bialaczki ale wyszlam z tego.wieczne zapalenie zatok tchawicy dwie bakterie ktorych nie da sie wyleczyc a jedynie zaleczyc.alergia wraz z astma.mimo to zyje jak kazdy staram sie. chodze po gorach ale i przez to mam problemy. zerwalam achillesa i znowu blad lekarzy za krotko mialam w gipsie noge i sciegna zle sie zrosly.teraz leze z zapaleniem pluc. to tak po krotce:) zaluje tylko tego ze wtedy 10 lat temu kiedy zaczelam chorowac zaczynalam przygode z plywaniem wyczynowym,lekarze zle zaczeli mnie leczyc.niedawno dowiedzialam sie o wadzie serca. tak mialo byc:) i dziekuje ze zyje :)

[ Dodano: 2008-09-19, 13:16 ]
nie chce by to bylo odebrane jako zalenie sie czy cos takiego...
wszytsko jest fikcja ja rowniez





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych