miłość mimo wszystko
#61
Napisano 05 kwietnia 2009 - 15:49
nie chodzi o skreslanie, jak mowie jesli osoba mialaby taka osobowosc, ktora by mnie przyciagnela to owszem, aczkolwiek mnie jest ciezko czymkolwiek przyciagnac, wiec w takiej sytuacji ktos naprawde musialby byc wyjatkowy. to samo tyczy sie zreszta zdrowych osob u mnie. nie bede klamac ze z radoscia weszlabym w taki zwiazek, ba, nawet bym unikala go, bo to jednak duze obciazenie, slowa slowami, ale zycie wtedy jest ciezkie.
#62
Napisano 05 kwietnia 2009 - 15:51
do tego dochodzi obciazenie psychiczne... zanim odpowiesz zastanow sie dobrze i szczerze spojrz w siebie...
#63
Napisano 05 kwietnia 2009 - 15:57
kiedyś usłyszałam... "jesteś za młoda żeby opiekować się starym inwalidą.. nie jestem egoistą"i jeszcze zostają niepełnosprawni ...
tina, masz dużo racji... trudne to wszystko
dużo jednak od nas zależy
#64
Napisano 05 kwietnia 2009 - 16:06
Torii1988, nie dziw sie temu co Ci to powiedzial, ktos Cie widocznie kocha i martwi sie, ze bedzie ciezarem, ale wiadomo to nie znaczy, ze taka osobe sie zostawia po takim tekscie
#65
Napisano 05 kwietnia 2009 - 16:22
jasne ze nie, w moim przypadku to jest bardziej zagmatwane wiec nie będę wchodzić w szczegóły....ale wiadomo to nie znaczy, ze taka osobe sie zostawia po takim tekscie
miłość przychodzi sama i niespodziewanie. i najważniejsze miłość nie wybiera
#66
Napisano 05 kwietnia 2009 - 16:35
#67
Napisano 05 kwietnia 2009 - 16:41
#68
Napisano 05 kwietnia 2009 - 17:07
tina, ktoś tu jest chyba ciety na mnie
to jest chyba główny problem w takich związkach ... bardzo często osoba chora uważa sie za ciężar dla partnera i nawet nie chce słuchać że partnerowi jego/jej choroba nie przeszkadza ...ktos Cie widocznie kocha i martwi sie, ze bedzie ciezarem
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#69
Napisano 05 kwietnia 2009 - 17:30
mysle ze milosc to nie cos nad czym mozna zapanowac i to czy sie pojawi czy nie nie zalezy od nas.
#70
Napisano 05 kwietnia 2009 - 17:52
ja chcialam pokazac aspekty opieki nad niepelnosprawna osoba, ktore trzeba uwzgledni podejmujac taka decyzje.
Bo tak ladnie sie pisze ze szczescie drugiej osoby jestwazniejsze niz swoje.
i bardzo latwo...
a zycie jest zyciem
#71
Napisano 05 kwietnia 2009 - 17:54
#72
Napisano 05 kwietnia 2009 - 18:08
łatwo sie pisze, owszem, ale jak napisałam - to są moje zasady i trzymam się ich ...Bo tak ladnie sie pisze ze szczescie drugiej osoby jestwazniejsze niz swoje.
i bardzo latwo...
no i o to mi chodzi cały czas ...to czy sie pojawi czy nie nie zalezy od nas.
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#73
Napisano 05 kwietnia 2009 - 19:08
jezeli dyskutowac, to wlasnie potrzebne jest omowic wszystkie za i przeciw.
natomiast nie rozumiem co maja osobiste zasady z latwoscia wypowiadania sie na temat o ktorym sie nie ma pojecia?
ale nie rozwijamy juz tego, bo to rzeczywiscie nie na temat.
sadze, ze jezeli partner jest wart, to mimo jego choroby (np.rak) warto byc z nim do smierci, jezeli to ma byc nawet tylko 10 lat. Warto te lata przezyc majac swiadomosc ze sie znalazlo osobe wlasciwa. nalezy saobie jednak zdawac sprawe, ze ostatnie chwile beda bardzo ciezkie.
jezeli zas jest to osoba niepelnosprawna, to trzeba tez wszystko wziac pod uwage. a nie za pare miesiecy opuscic taka osobe, bo sie nie zdawalo sprawy jakie to sa wyrzeczeia. Bo wtedy niepelnosprawnemu, ktory pokocha, robi sie najwieksza krzywde.
Tak ze nalezy przedyskutowac tez niewygodne tematy, takie na "nie". mozna uniknac wtedy rozczarowania, bo tlumaczenia typu: "bo ja nie wiedzialam, albo ja sobie nie zdawalam sprawy" - zaden niepelnosprawny nie zrozumie.
ok to tyle, nie chce wywolywac burzy wiec lepiej juz sie nie wypowiadam
#74
Guest_niki_*
Napisano 06 kwietnia 2009 - 16:26
#75
Napisano 06 kwietnia 2009 - 19:27
warto prawdziwie kochać, choćby miało to trwać chwile
Zawsze powtarzam, że wole zaznać choćby 5 minut prawdziwej miłości, ale takiej prawdziwej niż żyć z jej namiastką ...
"miłość mimo wszystko"no właśnie... mimo wszystko...
sama od jakiegoś czasu jestem .... szczęsliwa
Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.
#76
Napisano 08 kwietnia 2009 - 23:24
#77
Napisano 09 kwietnia 2009 - 08:09
#78
Napisano 10 kwietnia 2009 - 18:16
że tak powiem... eeee?? czy Twój chłopak jest normalny?? wiesz nie chcę go obrażać... ale jeśli się kogoś kocha to chyba pragnie się żeby ta osoba była w pełni zdrowa i silna a nie żby miała wadę... chyba, że Twój facet ma jakąś silną potrzebę opiekwania się kimś to radziłabym raczej wolontariat a nie "kochankę" z wadą...dziewczynę z wadą
Zgadzam się, że związek z osobą chorą to dość trudna kwestia... na początku zawsze wydaję nam się, że "och i ach miłość przetrwa wszystko!!" a potem kiedy twój ukochany za przeproszeniem robi pod siebie i wymiotuje Ci prosto do obiadu, czy musisz ciągle przy nim być, w razie np jakiegoś ataku to okazuje się, często, że miłość nie była aż tak silna lub nie było jej wcale... ale mimo wszystko pragnę wierzyć, że taka prawdziwa miłość do grobowej deski istnieje, i oddaje wielki szacunek osobom które zdecydowały się "poświęcić" dla miłość rozrywki, młodość itp... to coś niesamowitego, pięknego i cudownego...
#79
Napisano 10 kwietnia 2009 - 22:34
Roxi, ciekawośc ...
#80
Napisano 11 kwietnia 2009 - 10:37
Nie chciałam Cię w żaden sposób obrazić, a jeśli tak się poczułaś to przepraszam. Moja wypowiedz nie dotyczyła Ciebie jako osoby tylko wypowiedzi Twojego chłopaka.
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Co naprawdę pomaga na łuszczycę skóry głowy, gdy wszystko inne zawodzi? |
|
|
|
podróże - moja miłość |
|
|
|
M jak Miłość |
|
|
|
"Pierwsza miłość" |
|
|
|
miłość w czasie okresu |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych















