No to ja również sie przywitam w pogaduchach...bo długo mnie nie było jakoś...ale brak czasu i inne sprawy ![]()
Miłego wieczorku dla wszystkich ![]()
Napisano 30 marca 2016 - 19:03
No to ja również sie przywitam w pogaduchach...bo długo mnie nie było jakoś...ale brak czasu i inne sprawy ![]()
Miłego wieczorku dla wszystkich ![]()
Napisano 31 marca 2016 - 12:12
@karatetyka jaki fajny optymizm bije z twojego posta
czyta sie uśmiechem na twarzy ![]()
dzis w pracy , rano zimno potem slonko, widzialam super szpilki, szkoda ze mam taka mała stopke
po oracy pogoda sie popsula i przespalam ponad 2 h . i jak zwykle nic nie zrobilam konstruktywnego.
wow 5 stron pogaduch , to idzie na rekord ![]()
@Aspirynkaaa ja mysle ze jeszcze nie raz wrócisz z jakimiś nowymi ciuszkami z zakupów ![]()
ja wstałam okolo 10 , polecialam do sklepu po kiełbaskę, zrobilam żurek , potem wstawilam , powiesilam pranie , i przejrzalam ogloszenia o prace .
teraz zabuieram sie za pisanie , nie chce mi sie niemilosiernie.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Napisano 31 marca 2016 - 12:24
ja wstałam okolo 10 , polecialam do sklepu po kiełbaskę, zrobilam żurek , potem wstawilam , powiesilam pranie , i przejrzalam ogloszenia o prace .
Zazdroszczę szczerze, bo ja mimo że wstałam przed 8, to jeszcze nic nie zrobiłam właściwie. Pralkę wstawiłam, suszarkę wystawiłam na balkon, zjadłam śniadanie i koniec. Jakiś taki dzień, że nie mogę zebrać tyłka, żeby coś porobić. Siedzę na allegro, oglądam seriale i tak marnuję dzień.
@magdaaaaa no ja też tak myślę, ale też widzę, że to będą po prostu moje kaprysy.
Brzydki najbardziej się śmiał, jak zobaczył, że Okruch ma 3 szlafroki, a on ani jednego. ![]()
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
Napisano 31 marca 2016 - 19:16
Hej ![]()
Święta przeleciały szybciej niż przyszły. W zasadzie zbyt wiele się do nich nie przygotowałam, bo mieliśmy wyjazdowe. Zaczęliśmy [w końcu] rozwozić zaproszenia. Strasznie miłe uczucie
Teraz to będzie nasze codzienne zajęcie chyba. Dziś wpadają znajomi, a właściwie ja posiedzę z kumpelą bo Panowie grzebią coś przy aucie całe popołudnie. Pogoda sprzyja więc planuję się jutro zabrać za porządki w ogrodzie. Nareszcie mogę trochę wyjść na dwór bo Szkrab w końcu wraca do zdrowia. I od przyszłego tygodnia do żłobka [oby!]
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych