Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Wrześniowe pogaduchy (:


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
64 odpowiedzi w tym temacie

#1 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 31 sierpnia 2015 - 23:33

Halo! :D

 

Witam w nowym miesiącu, mam nadzieję, że liczba postów będzie stopniowo rosnąć a nie nadal spadać :P

 

Buc zaczął od wczoraj nocki, Zuzanna ma jutro wielki dzień a ja nie mogę zasnąć, martwię się strasznie jak sobie dzisiaj poradzimy w przedszkolu. Nie zdziwię się jeśli w ogóle nie pójdę spać...

Poza tym żadnych większych nowości u nas. Dni nawet szybko mijają, chociaż głównie siedzę w domu, bo pogoda ostatnio beznadziejna. Weekend znowu zbyt szybko minął, ale za to intensywnie - w sobotę oglądaliśmy filmy, graliśmy i gadaliśmy do 5 rano jak kurde nastolatki jakieś. Tylko, że bez alkoholu :lol: plus tego taki, że obudziłam się niecałe 4 godziny później bez bólu głowy. 

Faaaaaajnie tak, za dużo mamy do nadrobienia, za mało czasu, żeby nadrabiać - ale do starości jeszcze daleko, zdążymy :lol: Motyli mnóstwo, to najważniejsze :mrgreen:


“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#2 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 01 września 2015 - 09:49


Motyli mnóstwo, to najważniejsze

<ookk> <ookk> <ookk> I oby tak jak najdłużej :mrgreen:

 

<hellooo1>

Witam przed pracą, już po bieganiu, w trakcie drugiej kawy i po pracowitym weekendzie. Obsługiwałyśmy z koleżanką imprezę urodzinową rodziców znajomego i mimo, że po tych dwóch dniach padnięte byłyśmy totalnie, to wrażenia mam bardzo pozytywne, bo i dobrze zarobiłyśmy, i poznałyśmy kilkoro fajnych ludzi i miałyśmy czas, żeby dobrze spędzić czas nad jeziorem, na łonie natury, w przepięknym miejscu :) Bonusowo przywiozłam ze sobą pełno jedzenia, kwiaty i wino, więc jak najbardziej na plus ;-)

Wczoraj za to odsypiałam przez pół dnia, nie zrobiłam absolutnie nic pożytecznego i tylko cudem ogarnęłam się jakoś na wieczór i nawet udało mi się zrobić kolację dla Z., który od kilku dni też pada ze zmęczenia po pracy od 9 do 20-21 i wieczornym ciągłym odbieraniu telefonów. No i przez pierwszą godzinę - dwie o niczym innym nie mówi, jak tylko o tej nowej robocie :P Ale słucham uważnie, staram się zapamiętać nazwiska, fakty, funkcje, powiązania, bo widzę, jak strasznie go to jara i jak jest pozytywnie nakręcony :)

 

A jutro czas na ciasto marchewkowe :mrgreen: Chodzi za mną od kilku dni i chodzi, a ochotę mam coraz większą. Mam tylko nadzieję, że kolega znajdzie u siebie w domu moją tortownicę, którą pożyczyłam mu chyba na początku roku :P Znając jego zamiłowanie do bałaganu i niechęć do porządku - marne szanse, więc chyba rano będę musiała przejść się do sklepu po nową.

A póki co szybki make up i do pracy :)

 

Miłego dnia <buzki>



#3 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 01 września 2015 - 11:57

Hej :)

 

Niby wrzesień ale upał nieziemski u mnie. Sądziłam, że już chłodniej będzie i wzięłam do M. ostatnio tylko jeden podkoszulek i same bluzy i było mi tak gorącoooo. Ale na szczęście wkoczyłam w jego szorty ze ściągaczem i t-shirt też mi pożyczył, to dałam radę. 

 

W sobotę drinkowaliśmy w domu i liczyłam na święty spokój, ale kumple się zbierali na piwo to wyskoczyliśmy, bo w sumie jeszcze ich nie poznałam :) Ale spoko ziomki muszę przyznać ;)

 

Ciasto ze śliwkami piekłam, ale nie wyszło za dobre. Mogłam zrobić kruche :P Żałuję strasznie. 

 

Dziś się zabrałam za sprzątanie, pranie poszewek i takie tam inne. Wyrzuciłam sporo przeterminowanych kosmetyków i jakichś innych opakowań :) Czeka mnie jeszcze koszenie trawy ale nie wiem jak z moim leniem to zrobię :P 



#4 palomka

palomka
  • Użytkownik
  • 2 338 postów

Napisano 01 września 2015 - 13:13

Dzień dobry! 

 

Ale mi ten czas przelatuje, nawet nie wiem kiedy mija miesiąc za miesiącem....

Dokładnie miesiąc temu byliśmy nad morzem, a tu już wrzesień... Niedługo koniec roku będzie... 

 

Wczoraj byliśmy na spotkaniu z zespołem. 1,5 h tam spędziliśmy, ale tyle szczegółów się dowiedzieliśmy, teraz dostaliśmy z 40 stron zabaw do wybrania... więc taka lektura przed samym weselem będzie. 

 

Oprócz tego... po staremu. Połówek pracuje, ja jeszcze siedzę w domu... ale pracę już mam czekam tylko na telefon z informacją od kiedy mogę przyjść.  :mrgreen:  :mrgreen:

 

Także... wracam lenić się dalej. 

Miłego września, gdybym jednak tu nie zajrzała  :lol:


I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...smileys-hearts-339319.gif

 


#5 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 01 września 2015 - 13:39


I oby tak jak najdłużej

oby na zawsze :mrgreen:

 


teraz dostaliśmy z 40 stron zabaw do wybrania

ło cholercia, powodzenia :lol:

 

My jakoś przeżyłyśmy, w grupie ani jednego polskiego dziecka, Panie po angielsku dukają tak samo jak ja, ale w najważniejszych sprawach się dogadałyśmy, dyrektorka wynalazła drugą matkę-polkę (jedyną w całym przedszkolu! i jeszcze godo po śląsku, szok i niedowierzanie) i w razie pytań mam jej szukać to mi pomoże. Siedziałyśmy z Zuzką 4h, na początku miała ciężko, po 2h zniknęła w drugiej sali, potem bawili się wszyscy w kółeczku i suma sumarum na koniec nie chciała iść do domu. A ja się zamartwiałam jak szalona :P 

 

Na obiad machnęłam gulasz, czekam aż Buc wstanie to zjemy i pobyczymy się trochę razem. Potem ogarnę trochę mieszkanie a wieczorem ugadałam się na skypie z rodzicielką. 

 

Pogoda oczywiście do dupy. Ciągle pada  <nuci5>


“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#6 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 01 września 2015 - 15:02


Pogoda oczywiście do dupy. Ciągle pada 

Widzę, że daleko chyba od siebie mieszkamy :P Bo u mnie od wczoraj straaaaszne upały. W nocy mini burza ;-) 

Ale nie narzekam, bo to podobno ostatnie ciepłe dni.

 

@Madź dobrze, że się układ. I że małej w przedszkolu sie podoba ;-) 

 

 

Witam się, od nie pamiętam kiedy. Ale od 3 tygodni zmiany u mnie sporawe i czasu kompletnie brak.

Zaczęłam pracę (w barze), zaczęłam szkołę. Czasem mam taki zapierdziel, że po szkole prosto do pracy, po pracy prosto do łóżka na 6 godz i znowu do szkoły. 

W weekendy wpadają nocki, albo jakieś wyjścia ze znajomymi i czas zasuwa niemiłosiernie.

Czasu na odwiedzenie K. na drugim końce DE nie mam kompletnie. I tylko czekam, bo ma się niedługo przeprowadzić o wiele bliżej mnie. A od nowego roku i ja zacznę się za wyprowadzkę zabierać :P 

 

Za tydzień wypad do PL i małe wesele kumpeli. 

 

Nic. Zabieram się za trochę nauki, a na wieczór jakiś relaks z serialem, bo nie pamiętam kiedy ostatnio miałam spokojny wieczór. 

 

Ale jest giiiiiit.  <jezorek11>  <jezorek11>


“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#7 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 01 września 2015 - 16:23


Widzę, że daleko chyba od siebie mieszkamy

tylko 600km :lol: 

 


to podobno ostatnie ciepłe dni.

to u mnie już chyba po  <cryyy>

 

@Olenka, taki zapierdziel jest dobry przy rozłące, człowiek nie ma czasu na tęsknienie, myślenie i wymyślanie sobie bóg wie czego :lol:

Widzę, że też nareszcie dobre zmiany się szykują  <bananowy1>  <bravoo>


“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#8 Blondynka88

Blondynka88
  • Użytkownik
  • 1 351 postów

Napisano 01 września 2015 - 19:18

Witam we wrześniu :)

 

Lubię wrzesień, bo za 10 dni mamy 5 rocznicę ślubu <zakochany> a za 20 dni mam urodziny  <najlepszego>

 

Dzisiaj był fajny upał :)
Szkoda, że jesień nadchodzi...

 

Przyjemności  <pocieszacz>


nixqp2.png


#9 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 02 września 2015 - 09:21

Wrzesień... Kiedy to zleciało?

 

Pogoda płata figle. Wczoraj kąpaliśmy się w jeziorze a dziś Szkrab latał w kaloszach po kałużach w bluzie i kurtce. Jest taki rozstrojony, że już śpi :shock: Ja szybciutko patrze sobie co tam w internetach, zaraz robię drugą kawę i biorę się za sprzątanie. Nie ukrywam, że latem rzadko był na to czas, więc chata zapuszczona.  :-P 

 

@Madź zauważyłam, że zazwyczaj matki mają większy stras niż dzieci idące do szkoły/przedszkola. Super, że się dogadałaś i Zuzu jest zadowolona.

@palomka zaglądaj, zaglądaj, nie ma wymówek.

@Olenka a jaka to szkoła?


201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#10 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 02 września 2015 - 12:08


Niby wrzesień ale upał nieziemski u mnie

Wczoraj u mnie było tak samo. Dziś już ochłodzenie, ale bardzo przyjemne, czuć w końcu wiatr :)

 


dostaliśmy z 40 stron zabaw do wybrania...

Aż tyle? :mrgreen: To miłej lektury w takim razie ;-) I zaglądaj ;-)

 

@Madź, wiedziałam, że Zuza szybko się zadomowi :) Pewnie stresowałaś się 100 razy bardziej, niż ona :mrgreen:

 


od nowego roku i ja zacznę się za wyprowadzkę zabierać

Dokąd? Szukacie już czegoś razem? :) Gratuluję nowej pracy i szkoły :)

 

<hellooo1>

Pracowity dziś dzień. Wstałam wcześnie mimo, że do 2.30 oglądałam film, pobiegałam, naładowałam się pozytywnie i zdążyłam już wysprzątać mieszkanie. Czeka mnie jeszcze pranie i mycie okien, potem zakupy i obiecane pieczenie ciasta. A i obiad przydałoby się zrobić. Wieczorem już luz :)

 

Z. wyciąga mnie na miasto, ale kombinuję, jak się z tego wykręcić. Znam jego kumpli tak samo długo, jak jego, każdego z osobna bardzo lubię, ale kiedy spotkają się wszyscy razem nie mam siły, szczególnie od kiedy razem pracują :P I tak podszkoliłam się już mocno w koszykówce, ale obecna wiedza w zupełności mi wystarczy :lol:

 

A tak w ogóle, to gdzie podziewa się @magdaaaaa?



#11 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 02 września 2015 - 13:38

Hej  :-)

 

Fajnie, że już wrzesień  :-)

Lubię ten czas, kiedy kończy się lato i nadchodzi jesień  :-)

 

Obecną chwilę miałam wykorzystać na prasowanie, ale pomyślałam, że zakupy na allegro są ważniejsze  :lol:

I tak kupiłam stolik z krzesłem dla Krasnala, pudełka do szafy i dla siebie torebkę. Zastanawiam się, co jeszcze.

Dobrze by było też uzupełnić szafę dziecka, bo zapewne wyrósł ze wszystkiego. 

Ale to już w sklepie, a nie na all. Weekendowy shopping bardzo chętnie  :lol:

 

Popijam właśnie herbatkę i tak bardzo mi smakuje. Stęskniłam się za tym smakiem. Latem to głównie woda i woda, i radlerki.

 

Jak Dzieć wstanie, to zjemy obiad i pewnie jakiś spacer zaliczymy.

Lubię taką pogodę i mogę łazić, i łazić, i łazić bez końca  ;-)

 

Buźki <buzki>

 

 

 

 

 

 

 

 



#12 nikus

nikus
  • Użytkownik
  • 3 355 postów

Napisano 02 września 2015 - 16:23

@Madz Zuzu ma charaterek po tobie, wiec da rady <ookk>

 


Wczoraj kąpaliśmy się w jeziorze a dziś Szkrab latał w kaloszach po kałużach w bluzie i kurtce.
U nas tez taka zmiana pogody, ze szok. Wczoraj 37st dzis 17st  :roll:  :cry:

 


obiecane pieczenie ciasta
Jakie, jakie :-D ?

 


Lubię ten czas, kiedy kończy się lato i nadchodzi jesień 
A ja sie chyba zaraz porycze :cry:

 

Witam sie 

 

Jestem cholerka caly czas, ale coz poczac kiedy mam lenia cos napisac :lol:

 

Obecnie maz zabral Okruszka do tesciow na chwile, a ja mam i ogarnieta wille i po obiedzie wiec mam czas dla siebie .. tak jakby :-P

Ogolnie ochlodzilo sie i jest  do dupy :-/ Kocham lato calym sercem :lol:  a w tym roku jakos szczegolnie trudno mi sie z nim pozegnac :-/ Nienawidze jesieni i zimy :evil:

Ogolnie zaliczylismy 2weekendy urlopowe- jeden sami w Krakowie drugi z przyjaciolmi w Glucholazach <ookk> 

 

Milego ;* 


Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,

zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,

nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -

byłam gotowa za Ciebie umrzeć... 


#13 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 02 września 2015 - 16:48


A tak w ogóle, to gdzie podziewa się @magdaaaaa?

Przed moją przeprowadzką wysłała mi mejla, że komputer jej padł i nie będzie jej przez jakiś czas.

 

Wypadałoby mieszkanie do ładu doprowadzić, ale leeeeeeń rządzi mną dzisiaj strasznie <bezradny>


“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#14 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 02 września 2015 - 17:36

@nikus, marchewkowe, ale chyba nie wyszło :( pierwszy raz w życiu. Jakieś takie małe, niewyrośnięte... Możliwe, że to wina piekarnika bez termoobiegu :/ W sumie odkąd tu mieszkam żadnego ciasta jeszcze nie robiłam.

 


Nienawidze jesieni i zimy

Też wolę lato, ale jesień i zima to z kolei czas długich wieczorów, gorących herbat, grzańców, kocyków, świeczek i książek ;-) Byle by tylko nie było za zimno. Mrozom już teraz dziękuję :P



#15 palomka

palomka
  • Użytkownik
  • 2 338 postów

Napisano 02 września 2015 - 18:15


Aż tyle? To miłej lektury w takim razie I zaglądaj

Aż tyle, bo nasz zespół ma generalnie 76 zabaw, a każda szczegółowo opisana więc jest co czytać. :D 

 

 

Dobry wieczór!

Dzisiaj byłam opłacić ubezpieczenie auta, trochę kasy poszło.  :roll:

Później ortodonta, tym razem trochę mocniej mi to chyba ponaciągała, bo czuję ten aparat i to bardzo, no, ale... powiedziała, że wszystko idzie ekspresem, więc może leczenie skończy się wcześniej niż przewidywała.

 

Teraz już sobie zaległam przed TV, z laptopem coby też jednym okiem poczytać co nieco na internecie. :)

 

W końcu jest normalna pogoda, dla mnie, nie umieram, odpowiednia temperatura, cudownie.  <ookk>

 

Jutro mamy spotkanie z fotografem i kamerzystą - może kolejna sprawa będzie do przodu i będzie spokój z podpisywaniem umów na dłuugi czas. :P 

 

Miłego wieczoru :)


I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...smileys-hearts-339319.gif

 


#16 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 03 września 2015 - 15:12


taki zapierdziel jest dobry przy rozłące, człowiek nie ma czasu na tęsknienie, myślenie i wymyślanie sobie bóg wie czego

Oooo tak!

Zwlaszcza to ostatnie w moim przypadku. Hahaha. :-P

 

 

 


a jaka to szkoła?

Językowa ;-) Niemiecki, niemiecki i ... niemiecki :-D

 

 

 


Dokąd? Szukacie już czegoś razem? Gratuluję nowej pracy i szkoły

Północne Niemcy. 

Póki co K. się przeprowadza z kolegą. Ja muszę tu kurs skończyć. Powoli zaczynam go oswajać z tą myślą, że zaraz będzie mnie miał na głowie. Bo on woli raczej wszystko na spokojnie, powoli, malymi kroczkami. A z takim tempem to może przy 50 razem byśmy zamieszkali. :-P Więc podejmuję decyzje za niego :lol:

 

 

 


U nas tez taka zmiana pogody, ze szok. Wczoraj 37st dzis 17st 

Katastrofa. U mnie rano 12 stopni. Nie cierpie zimna. Już czekam znowu do lata. ;-)

 

 

Witam w przelocie.

 

Piszę trochę jedną ręką, bo druga uległa wczoraj poparzeniu. Było bliskie spotkanie z grzałkami w piekarniku. :lol: Oby się zagoiło bez blizn. 

Wrzuciłam coś na zęba, trochę nauki i lecę do baru. Siostra dziś siedzi, więc będzie kawa i ciasto :-D

 

A wieczorem pewnie znowu padnę o 22.00 przy serialu ;-)


“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#17 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 07 września 2015 - 11:26

Hej :)

 

Sprzątam sobie, pranie robię, wieje strasznie u mnie.

 

Zatoki mnie wczoraj wkurzały, dziś już lepiej ;)

 

Popołudniu przyjedzie M. to coś ugotujemy dobrego i coś porobimy.

 


Piszę trochę jedną ręką, bo druga uległa wczoraj poparzeniu. Było bliskie spotkanie z grzałkami w piekarniku. Oby się zagoiło bez blizn. 
I jak ręka?

 


Jutro mamy spotkanie z fotografem i kamerzystą - może kolejna sprawa będzie do przodu i będzie spokój z podpisywaniem umów na dłuugi czas.
Fajnie, że sukcesywnie do przodu idzie załatwianie :)

 


Też wolę lato, ale jesień i zima to z kolei czas długich wieczorów, gorących herbat, grzańców, kocyków, świeczek i książek Byle by tylko nie było za zimno. Mrozom już teraz dziękuję
Lubię herbatki, grzańce to już wgl, świeczki też bardzo, ale muszę kupić jakieś nowe bo nie mam. Całę lato nic nie paliłam. 

#18 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 07 września 2015 - 16:28

Hej ;)

 


Powoli zaczynam go oswajać z tą myślą, że zaraz będzie mnie miał na głowie. Bo on woli raczej wszystko na spokojnie, powoli, malymi kroczkami. A z takim tempem to może przy 50 razem byśmy zamieszkali. :-P Więc podejmuję decyzje za niego :lol:
Kobieta musi byc czasem taka "przebiegla lisica" i wziasc sprawy w swoje rece :) najlepiej jeszcze tak, aby facet zyl w przekonaniu, ze to dzieki niemu zwiazek prze do przodu i to On jest ten "wielki" :lol: Niech sie wiedze jak najlepiej <buzki>

 


wieje strasznie u mnie.
U mnie raniutko byl jakis tajfun polaczony z masakrycznym deszczem. Ale niby na weekend u mnie nadaja duza poprawe pogody :-D

 


Lubię herbatki, grzańce to już wgl, świeczki też bardzo
Ja tam tez lubie 8-)

 


U mnie rano 12 stopni. Nie cierpie zimna. Już czekam znowu do lata. ;-)
Oj tam, Oj tam zleci :-P

 

Wrocilam z pracy. Obiadek. wybawilam psa :lol: Wypilam goraca herbatke i zaraz zmykamy na zakupy spozywcze.

Pogoda nie fajna, ale dzieki temu, ze pada znowu zrobilo sie zielono na posesji :-P odzyskalam zielona trawe :mrgreen:

 

Wieczorem czeka mnie jeszcze trening......jakos dzis wyjatkowo nie mam "weny" :lol: no, ale :-)

 

Pozdrawiam! ;-)


Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#19 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 07 września 2015 - 21:06

Hejka ! Ja już po wakacjach :)

Było tak super, że aż nie chciało się wracać... ehh zawsze tak jest, nowe znajomości, piękne widoki, imprezy do rana. Szkoda tylko że K nie mógł tego zobaczyć i przeżyć :)

Fotki w galerii pewnie się pojawią ale to jak ogarnę te 700 fotek :D
Nawet te 30 godzin w autokarze nie były aż takie straszne :)

Dzisiaj już trochę odespałam bo brak snu przez ten tydzień i w autokarze się skumulował.

Jutro znów do pracy :)

Edit : doznałam szoku jak wyszłam w Polsce z autokaru. Jak wsiadałam w Bułgarii to było 30 stopni. Wysiadam a tu 13 :O

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#20 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 08 września 2015 - 09:17

Witam wrzesniowo

Pojawiam sie i znikam ;)

 U nas zaczelo sie przedszkole. I chorowanie

Autko zakupione, i jaka wygoda:) Nawet mysle aby sobie zrobic  prawko kiedys

 

 


Kobieta musi byc czasem taka "przebiegla lisica"
nawet nie czasem, a czesto:)inaczej zginiesz:)

 

 

@inqaa no tak to jest to co fajne szybko ucieka:)

 

 

@Olenka gratki pracy i szkoly:)

widze ze u Ciebie na plus:)

ps. bylam u ginka, polip nadal jest, chyba zabieg bedzie, bo ostatnio znowu bole...i miesiaczki fatalne


Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych